Dodaj do ulubionych

Dylemat... uksw a uw

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.12, 23:40
hej. mam dylemat. dostałam się na uw na kierunek informacja naukowa i bibliotekoznawstwo, a na uksw jestem na liście rezerwowej na administrację. jednak mam spore szanse na dostanie się tam, jestem 230 na 200 miejsc. i mam teraz dylemat, nie wiem, co mam wybrać. po administracji jest raczej sporo pracy, tka mi się wydaje... a z drugiej strony, uw to jednak uw. i po tym kierunku mogłabym pracować w wydawnictwach albo nawet w gazetach, co nie byłoby głupie.
może jest ktoś, kto studiuje któryś z tych kierunków i coś mi poradzi? :)
Obserwuj wątek
    • hawa.etc Re: Dylemat... uksw a uw 12.07.12, 23:42
      >. po administracji jest raczej sporo pracy, tka mi się
      > wydaje...

      Yyyyy? Z czego wysnułaś ten zaskakujący wniosek?
      • Gość: conia Re: Dylemat... uksw a uw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.12, 23:45
        a nie jest tak? urzędników jest od groma... słyszałam, że nie jest z pracą tak źle..
        • hawa.etc Re: Dylemat... uksw a uw 12.07.12, 23:50
          Jest od groma i uważasz, że trzeba jeszcze więcej? Zwłaszcza, że i tak chętniej zatrudniają prawników?
          Zresztą nie wiem, po studiach humanistycznych jest wszędzie mniej więcej jednakowo źle. Brałabym UW.
          • Gość: conia Re: Dylemat... uksw a uw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.12, 23:54
            no, ale jednak pracownicy się wymieniają, po prostu dużo jest urzędów i takich tam... ale dobrze usłyszeć odmienną opinię :)
            niestety, na żadne inne studia poza humanistycznymi nie miałabym szans, więc wybieram z tego, co mogę.
            • Gość: learning-to-fly Re: Dylemat... uksw a uw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.12, 00:00
              Urzędników rekrutuje się z konkursów/znajomości. Przy znajomościach możesz skończyć nawet pie...gię stosowaną, dostaniesz robotę i już. Bez znajomości masz do pokonania multum innych po administracji, a dodatkowo prawników, politologów, europeistów, ludzi po stosunkach mnar., często ekonomii, FiR, i Bóg wie ilu jeszcze kierunkach. Poza tym, urzędnik to fucha dożywotnia zazwyczaj, jak ktoś ma teraz 40 lat, to jeszcze ok 25 przepracuje, czyli będziesz miała szansę wskoczyć na jego miejsce w wieku mniej więcej 50 lat ;)
              • Gość: conia Re: Dylemat... uksw a uw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.12, 00:37
                hm... faktycznie nie wygląda to za kolorowo ;) szala przechyla się na korzyść uw w takim razie, chociaż ten kierunek też nie jest jakiś wybitny...
                • marciens Re: Dylemat... uksw a uw 13.07.12, 01:30
                  Żebyś tylko nie wpakowała się na minę z tym bibliotekoznawstwem. Popatrz sobie na program zajęć na obu kierunkach - już nazwy przedmiotów dają czasem do myślenia. Na stronie Instytutu Bibliotekoznawstwa widziałem email do samorządu - to najłatwiejszy sposób kontaktu ze studentami z tego wydziału. W siatce zajęć widziałem przedmioty takie jak zarządzanie informacją czy przetwarzanie informacji. To rozsądne nazwy, ale nie łap się w pułapkę "sama sobie dopowiem jak wiele się tam nauczę". Nie sugeruj się tzw 'profilem absolwenta' a bardziej oceną studentów. Oba kierunki pomiędzy którymi wybierasz są mi zupełnie obce więc nie chcę Ci doradzać nic poza 1) problem kumoterstwa nie może być kryterium wyboru kierunku studiów 2) jeśli masz tylko taką możliwość dowiedz się jak studia oceniają sami studenci a jeszcze lepiej zapytaj o konkretny program i sposób realizacji zajęć 3) Mam wątpliwości czy wybór bibliotekoznawstwa na UW to kwestia prestiżu (piszesz "to jednak UW") Tylko kilka z dziesiątek kierunków na UW mozna nazwać 'prestiżowymi' 4) Jeśli nie masz przekonania do żadnego z tych dwóch wydziałów a marzy ci się trzeci, nieosiągalny dziś; wróć tam za rok z poprawioną maturą
                  • Gość: conia Re: Dylemat... uksw a uw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.12, 03:23
                    ja już sama nie wiem, czytam różne opinie... są naprawdę różnorodne. jeśli chodzi o bibliotekoznawstwo, jedni mówią, że studia są ciekawe, a inni, że mniej. pewnie zależy to od zainteresowań. cóż, ja czytać lubię, tak samo i komputery nie są mi obce... poczytam jeszcze o tym, póki co, złożę papiery na oba kierunki i zobaczę, jak sytuacja się rozwinie. może coś mi się rozwieje... na pewno spróbuję skontaktować się ze studentami, by zasięgnąć więcej informacji z pierwszej ręki.
                    co do pkt 3, napisałam, że jednak uw, bo kierunek jest na uw, skrót myślowy ;) marzy mi się inny kierunek, nieosiągalny, to fakt... ale nie chcę mieć straconego roku, wolę iść teraz, zrobić licencjat, a potem magisterkę z tegoż właśnie wymarzonego, albo pociągnąć jako drugi kierunek. w sumie opcje mam różne :)
                    dziękuję za pomoc :)
    • Gość: Jag Re: Dylemat... uksw a uw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.12, 19:52
      Ja sie dostalam w tym roku na informacje naukową na uniwerek warszawski i się tam wybieram :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka