Studia językowe

IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.12, 15:10
Witam. Zostało mi pół roku do matury i o dziwno moje predyspozycje zmieniły się od początku LO. Jestem w klasie mat-geo,od początku stawiałam na matematykę,chciałam iść na politechnikę. Przyszła klasa 3 i... nie mogę patrzeć na matmę,nie daję rady. Wiem jedno:Politechnika odpada.
Lubię za to wos,geo i języki. I własnie z tym ostatnim chcę związać swoją przyszłość. Chciałabym pracować w firmie,która prowadzi interesy z zagranicą,założyć własną szkołę językową,zostać przewodnikiem lub zająć się badaniami nad językiem i kulturą.
Planuję zdać rozszerzony polski,niemiec i geografię,podstawkę matmy i angola (uczę się dopiero 3 rok). Wiem,że będę próbowała dostać się na arabistykę,ale niestety obawiam się że to tylko marzenia. Macie jakieś propozycje? Dodam,że nie mam oporów przed językami i jestem gotowa na nowe wyzwania :)
    • Gość: dsdf Re: Studia językowe IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 18:46
      na niemiecki lub angielski zawsze warto . oczywiscie nie jeden expert powie , ze po co ? teraz wszyscy znają angielski po kzadych studiach . owszem znają na poziomie komunikatywnym ale biegle zna bardzo niewielu
      • Gość: . Re: Studia językowe IP: *.skawsoft.com.pl 27.10.12, 18:56
        Może zamiast zaczynać arabski (chyba że wcześniej się już uczyłaś?) to lepiej szlifować niemiecki lub angielski? Tu zależy który kraj Cię bardziej interesuje, bo na filologii nie zabraknie historii, literatury, kultury Niemiec/Anglii, więc trzeba być zdecydowanym.
        • Gość: Monika Re: Studia językowe IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.12, 19:03
          Myślałam też o lingwistyce stosowanej,ale wiem ,że trzeba bardzo dobrze posługiwać się niemieckim i angielskim a tym raczej się nie mogę poszczycić.
          • Gość: mm Re: Studia językowe IP: *.ghnet.pl 31.10.12, 23:36
            Ja z całego serca mogę Ci polecić filologię. Im rzadsza tym lepsza. Ja studiuję szwedzką. Na studiach mamy przez 5 lat niemiecki od poziomu B2 i szwedzki także jest bardzo dobrze wykładany. Większość absolwentów zna po tym kierunku świetnie co najmniej 3 języki+ na magisterce jest jeszcze norweski lub holenderski. Póki co problemów z pracą nie ma żadnych, przynajmniej w Krakowie.
            • joa66 Re: Studia językowe 01.11.12, 09:12
              Poziom B2 to "świetna" znajomośc języków?
              • simply_z Re: Studia językowe 01.11.12, 09:43
                owszem tylko ,ze ta praca to glowne walenie w klawiature w korpo. A placa dlatego tak dobrze -dobrze ,jak na warunki polskie ,poniewaz ani Holendrzy ani Szwedzi raczej nie emigruja masowo do europy wschodniej:)
                • joa66 Re: Studia językowe 01.11.12, 10:08
                  owszem tylko ,ze ta praca to glowne walenie w klawiature w korpo. A placa dlate
                  > go tak dobrze -dobrze ,jak na warunki polskie ,poniewaz ani Holendrzy ani Szwe
                  > dzi raczej nie emigruja masowo do europy wschodniej:)


                  ?????

                  Przepraszam, a co mają robic absolwenci? Zasiąść na tronie w Szwecji, czy zostać prezesami w największych szwedzkich spółkach?? I dla absolwenta mieszkającego w Polsce dobra pensja jak na poslkie warunki jest chyba ok??
                  • simply_z Re: Studia językowe 01.11.12, 11:14
                    po prostu stwierdzam ,ze o wiele lepszym wyjsciem jest posiadanie jakiegos konkretnego zawodu lub nastawienie sie od razu na tlumaczenia ,niz bezsensowne roboty w call center.
                    no ba dobra pensja w Polsce to oczywiscie pewien eufemizm.
                    • joa66 Re: Studia językowe 01.11.12, 12:00
                      Jakiego znowu "konkretnego"?

                      Czy wszyscy muszą studiowac np weterynarię?

                      A tłumaczenia to raczej dorobienie do pensji czy innych dochodów.

                      Życie zawodowe trwa około 40 lat. I w tym czasie pracuje się w różnych miejscach, w call centre też. Wiele zalezy nie tylko od naszego wykształcenia, ale także od ZMIENNEJ sytuacji na rynku pracy.

                      Można siedzieć nad szklanką do połowy pełną i umierać z pragnienia, bo "ojcowie" mieli prawie pełną i sąsiedzi też. Ale można też zaspokoić pragnienie połówką szklanki i starac się o poprawę sytuacji. Tak jak mówiono w pewnej reklamie: the choice is yours.

                      p.s. Pewnie co najmniej 50% dóbr materialnych, intelektualnych, duchowych itd, z których wszyscy korzystamy codziennie , to dobra "wyprodukowane" przez ludzi "bez konkretnego zawodu''.


                  • Gość: mama Re: Studia językowe IP: *.euro-net.pl 01.11.12, 12:16
                    joa66 napisała:
                    Przepraszam, a co mają robic absolwenci? Zasiąść na tronie w Szwecji, czy zostać prezesami w największych szwedzkich spółkach??
                    :) :) :)

                    Moja córka jest na japonistyce, angielski rozszerzony zdała na 100, francuski na 94. Dogada się na podstawowym poziomie w 3 innych językach, a uczy się też chińskiego, bo jest w programie studiów.
                    Ale dokładnie nie wie, co chciałaby robić po studiach. Świetnie tłumaczy, bo sama jest uzdolniona literacko, ale zdaje sobie sprawę, że nie jest to stabilna praca, przynosząca regularne dochody. Na razie wie, że nie chce pracować za granicą. Pewnie wszystko skończy się na pracy w jakiejś spółce.

                    Z kolei druga córka jest absolwentką filologii angielskiej, zna bardzo dobrze 3 inne języki i słabiej jeden ze skandynawskich. Ale w pracy wykorzystuje tylko znajomość jednego (poza angielskim, oczywiście. Kilka lat pracowała jako nauczyciel akademicki w Anglii, teraz doszła do wniosku, że jej prawdziwym powołaniem jest biznes. Kończy tam kolejne studia i zaczyna odnosić sukcesy w zarządzaniu zasobami ludzkimi.

                    I obie moje dziewczyny uważają, że najlepiej, najbezpieczniej mieć wykształcenie techniczne i znajomość języków.
                    Studia filologiczne są ciężkie, wymagają dużo pracy własnej. Moje dziewczyny są bardzo zdolne językowo, mają świetne oceny, ciekawość świata, łatwość nawiązywania kontaktów czy odnalezienia się w innych kulturach.

                    Także jeśli języki nie są Twoją prawdziwą pasją, to się jeszcze zastanów.
                    • joa66 Re: Studia językowe 01.11.12, 17:17
                      I obie moje dziewczyny uważają, że najlepiej, najbezpieczniej mieć wykształcenie techniczne i znajomość języków.



                      Najlepiej to być kompozytorem o światowej sławie ;)

                      • simply_z Re: Studia językowe 03.11.12, 18:19
                        10/10:D
              • Gość: mm Re: Studia językowe IP: *.dynamic.chello.pl 03.11.12, 00:32
                Od poziomu B2- zauważ że zajęcia z niemieckiego 3x 1,5h przez 5 lat dają efekt w postaci co najmniej poziomu C1, nie wspominając już o biegłym szwedzkim. Na 1 roku mieliśmy dwóch native speakerów, Niemca i Szwedkę. To już coś w dzisiejszych realiach.
                Żeby się dostać, trzeba mieć oczywiście wysokie wyniki z rozszerzonej matury.
                Dlaczego polecam te studia? Ogłaszając się z korepetycjami dostałam już kilka propozycji stałej pracy i tłumaczeń. Dzisiejszy rynek pracy jest tak specyficzny, że trzeba się czymś "wybić". Aktualnie uczę szwedzkiego po godzinach i z samych korepetycji byłabym w stanie się utrzymać.
    • fishionelka Re: Studia językowe 02.11.12, 11:51
      Gość portalu: Monika napisał(a):

      > Witam. Zostało mi pół roku do matury i o dziwno moje predyspozycje zmieniły się
      > od początku LO. Jestem w klasie mat-geo,od początku stawiałam na matematykę,ch
      > ciałam iść na politechnikę. Przyszła klasa 3 i... nie mogę patrzeć na matmę,nie
      > daję rady. Wiem jedno:Politechnika odpada.
      > Lubię za to wos,geo i języki. I własnie z tym ostatnim chcę związać swoją przys
      > złość. Chciałabym pracować w firmie,która prowadzi interesy z zagranicą,założyć
      > własną szkołę językową,zostać przewodnikiem lub zająć się badaniami nad języki
      > em i kulturą.
      > Planuję zdać rozszerzony polski,niemiec i geografię,podstawkę matmy i angola (u
      > czę się dopiero 3 rok). Wiem,że będę próbowała dostać się na arabistykę,ale nie
      > stety obawiam się że to tylko marzenia. Macie jakieś propozycje? Dodam,że nie m
      > am oporów przed językami i jestem gotowa na nowe wyzwania :)

      Wtrącę tylko:

      - Inżynier to nie matematyk. Politechnika nie oznacza dużej ilości trudnej matmy. Na jednym kierunku będzie jej mniej, na innym więcej. Może się okazać, że będziesz w szoku zobaczywszy pierwiastek we wzorze, bo dawno nie wykonywałaś tak trudnego działania, jak pierwiastkowanie.

      - Filologia to nie kurs językowy. Jeśli takie masz podejście, to lepiej wybierz inny kierunek i połącz go właśnie z kursem językowym.
    • Gość: A Re: Studia językowe IP: *.183.233.3.dsl.dynamic.t-mobile.pl 03.11.12, 04:41
      Zanim pójdziesz na filologie dobrze sie zastanów, co chcesz po niej robic i na ile jest to realne. Sama jestem anglistką po UW, znam jeszcze 3 inne języki (skandynawskie) i niestety, ale w Polsce poza korpo ciężko znaleźć językowcom dobrą pracę (o ile korpo jest dobre). Tłumaczenia, jak już zauważono, są raczej dodatkiem, ciężko z nich wyżyć. Jeśli już chcesz studiować język, jedź za granicę (Szkocja, Dania, tam studia są za darmo, w Danii ci jeszcze dopłacą). Serio, w Pl lepiej mieć konkretny fach w ręku i znać język, język sam w sobie jest tylko narzędziem (idealnym do wklepywania faktur). Ja wyjeżdżam z kraju, praca w korpo albo brak pracy to dla mnie żaden wybór.
      • Gość: karolina Re: Studia językowe IP: *.dynamic.chello.pl 03.11.12, 12:40
        A na jakim poziomie znasz te inne trzy języki skandynawskie? B1 czy C1, bo to ogromna różnica. Masz jakieś certyfikaty? Byłaś na praktykach za granicą?
        Niestety ale angielski dzisiaj zna już każdy, dlatego nie polecam anglistyki jako kierunku. Już lepiej iść na kurs językowy.
        A praca jest nie tylko w korpo. Możesz pracować w biurach podróży jako przewodnik z językiem, w księgowości obsługując klientów obcojęzycznych. Dla ścisłowców otwiera się branża IT. Możesz uczyć w szkołach językowych. Tłumaczenia z angielskiego są faktycznie mało opłacalne, ale przy niszowych typu norweski czy duński stawki rosną.
        • Gość: dsf Re: Studia językowe IP: *.dynamic.chello.pl 03.11.12, 12:57
          "Niestety ale angielski dzisiaj zna już każdy"
          ale na poziomie elementary
          • Gość: karolina Re: Studia językowe IP: *.dynamic.chello.pl 03.11.12, 15:49
            Polska jest 10 krajem na świecie pod względem znajomości języka angielskiego.
            Może w małych wsiach trudno się dogadać, ale w największych ośrodkach w Polsce wiele osób zna ten język na przyzwoitym poziomie. W takim Krakowie nawet w macu pracy bez znajomości ang nie dostaniesz.
            • Gość: Monika Re: Studia językowe IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.12, 16:05
              Kurcze,zrobił mi się mały mętlik w głowie. Bo osobiście miałam taki pomysł: gdybym nie dostała się na arabistykę chciałam iść na fil. francuską + włoski i wyjechać z Erasmusa do któregoś z tych krajów. I wtedy zobaczyć czy wolałabym mieszkac tam czy w PL. Jeśli tam to moze zostałabym przewodnikiem,może zajęła się Polakami w danym kraju,a może przy dobrych wiatrach tam uczyłabym jakiegoś języka(w zależności od kraju). Jeśli w PL to myślałam o szkole językowej. Byłam wręcz przekonana,że mam dobry pomysł,ale chyba jednak to nie takie pewne. A za pół roku matura,kurde.
            • Gość: Tawananna* Re: Studia językowe IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.12, 16:22
              > Polska jest 10 krajem na świecie pod względem znajomości języka angielskiego.

              Skąd pochodzą te dane? Nie brzmią zbyt wiarygodnie, zważywszy choćby na liczbę krajów, w których j. angielski jest językiem głównym czy urzędowym. Nie byłabym nawet pewna, czy Polska jest dziesiąta w Europie (nie licząc już Wielkiej Brytanii i Irlandii).
              • Gość: karolina Re: Studia językowe IP: *.dynamic.chello.pl 03.11.12, 18:11
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12784797,Polska_na_10_miejscu_w_rankingu_krajow_najlepiej_znajacych.html
                To logiczne, że w rankingu uwzględniane są kraje, w których angielski nie jest językiem urzędowym...Jesteśmy zaraz za Niemcami, to bardzo dobry wynik.
                • Gość: Tawananna* Re: Studia językowe IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.12, 20:09
                  Pomijając samą metodologię przeprowadzenia rankingu, obejmuje on tylko 54 państwa. Spośród europejskich jest ich tylko 18. Nie ma np. Islandii, wszystkich państw bałtyckich (a np. w Estonii poziom znajomości angielskiego jest stosunkowo wysoki), Słowenii (i całych Bałkan zresztą), Luksemburga (którego mieszkańcy słyną ze świetnej znajomości języków z angielskim włącznie) itd. itp. Innymi słowy, o ile ranking może służyć porównaniu poziomu znajomości w poszczególnych państwach (choć trzeba by zapoznać się dokładnie z przyjętymi kryteriami testów, doboru uczestników itd.), w żaden sposób nie świadczy o tym, że Polska ma 10 miejsce na świecie pod względem znajomości j. angielskiego (jako obcego).
        • Gość: A Re: Studia językowe IP: *.152.129.28.dsl.dynamic.t-mobile.pl 04.11.12, 12:32
          Angielski znam perfect, 2 z 3 skandynawskich też (pobyty w duńskich szkołach ludowych, praca w Norwegii). Dyplomy ze szkół mam, certyfikaty można robić tylko tam, nie zdążyłam. Owa księgowość to właśnie korpo (niezliczona ilośc ogłoszeń na junior accountant taki a owakii). Ale ja nie jestem księgową, nie mam głowy do matematyki, zresztą nie chcę pracować jako wklepywacz faktur, juz to robiłam. W szkołach językowych stawki są śmieszne, jest to umowa zlecenie lub o dzieło, a zajęcia są w środku dnia. Za duński usłyszałam, że 40 zł za 60 min to stawka wygórowana, jasne. Co do pracy w IT, jest to najczęściej helpdesk, bycie zwykłym słuchawkowym, w korpo oczywiście. Ten przewodnik może i ma sens jak ktoś nie ma rodziny i lubi życie na walizkach. Co do tłumaczeń z norweskiego i duńskiego też to przechodziłam, w PL tylko tłumacz przysięgły może się z tłumaczeń utrzymać (mam zamiar zostać, ale za granicą). W Norwegii za godzinę miałam 100 zl netto za godzinę, łatwo obliczyć ile się zarabia. W Polsce jak mówię 4000 netto za miesiąc to dziwnie na mnie patrzą. Koszt życia w Norwegii są porównywalne do Polskich (tam wynajem 1500 zeta, tu 1000, jedzenie tylko ciut droższe). Autorce radze sprawdzić rynek, szkoła jęz jako pomysł jest ok, ale ceny związane z angielskim (czy to tłumaczenia czy nauczanie) już nawet śmieszne nie są.
    • Gość: Tawananna* Re: Studia językowe IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.12, 16:19
      Kilkakrotnie w wątku pojawiły się wypowiedzi mówiące, że tłumaczenie to raczej wyłącznie zajęcie dodatkowe, dorabianie do pensji czy innych dochodów, coś, z czego nie da się wyżyć.

      Oczywiście łatwo nie jest, zwłaszcza na początku, ale osoby, dla których tłumaczenia są jedynym bądź głównym zajęciem, jak najbardziej istnieją i mają się dobrze :).

      To mit, że tłumaczenia mogą być tylko "dodatkiem". Tylko że o tym zwykle nie przekonują się osoby pracujące na etat w firmie, instytucji czy w szkole i tłumaczące "po godzinach" kilka-kilkanaście-kilkadziesiąt stron miesięcznie.

      Inny mit mówi z kolei, że każdy absolwent filologii może z marszu zostać tłumaczem. Z tłumaczeń można się utrzymać, tylko trzeba mieć do zawodu odpowiednie przygotowanie. Przydaje się:
      - bardzo dobra znajomość języka polskiego i wyczucie językowe (co wcale nie jest takie oczywiste),
      - rzadki język, więcej niż jeden język (ale nie są to warunki konieczne),
      - specjalizacja, zwłaszcza jeśli język nie jest rzadki - w miarę wąska tematyczna bądź też np. przygotowanie do tłumaczenia konferencyjnego,
      - przygotowanie tłumaczeniowe (specjalizacja na studiach, studia podyplomowe - byle sensowne),
      - umiejętność obsługi narzędzi CAT (jeśli przydatne w danej specjalizacji)
      - zdany egzamin dla tłumaczy przysięgłych (jeśli ktoś specjalizuje się w tłumaczeniach prawnych i prawniczych).

      Można by jeszcze niejeden punkt dodać - w każdym razie same studia filologiczne to często za mało, co dla niejednego absolwenta jest źródłem rozczarowania.
      • Gość: www Re: Studia językowe IP: *.dynamic.chello.pl 03.11.12, 20:01
        "Polska jest 10 krajem na świecie pod względem znajomości języka angielskiego"
        chyba 10-tym od końca w to uwierze . albo zrobili go na podstawie ankiety .znam dobrze -twierdzi 99% respondentow -cali Polacy
        • Gość: www Re: Studia językowe IP: *.dynamic.chello.pl 03.11.12, 20:03
          tak w Krakowie żeby podawać śmieciowe żarcie trzeba mieć minimum fce bo przeciez anglicy przylatują na dziwki i alkochol faktycznie
          • Gość: student Re: Studia językowe IP: *.dynamic.chello.pl 03.11.12, 20:26
            Ty natomiast nawet polskiego na fce nie opanowałeś.
            Ludzie, wasza ortografia woła o pomstę do nieba.
    • Gość: Be.eZ Re: Studia językowe IP: *.play-internet.pl 04.02.13, 15:41
      Hej! :)
      Jeśli interesujesz się językami to jak najbardziej idź na lingwistykę stosowaną.
      Ja studiuję na UAM w Poznaniu, niemiecki jest językiem wiodącym, ale teraz program się zmienił i jest coraz więcej godzin z angielskiego ,tłumaczenia i inne zajęcia w j.angielskim.
      A tak to większość zajęć jest jednak w języku niemieckim.
      Nie musisz mówić idealnie w dwóch językach już przed studiami, wiadomo, że każdy uczy się języka przez całe życie :)
      Owszem mamy na lingwistyce takie przedmioty jak krajoznawstwo krajów niemiecko- (anglo-)języcznych, czy historie i literaturę, ale w mniejszym zakresie niż np. na anglistyce czy germanistyce. Lingwistyka to bardziej nacisk na język, na zastosowanie go.

      No i przede wszystkim masz jeszcze do wyboru trzeci język: francuski, rosyjski lub hiszpański :)
      Do wyboru w Poznaniu są trzy specjalizacje: tłumaczeniowa, nauczycielska i interkulturowa.
      Ja teraz jestem na czwartym roku i nie żałuję :) też jestem po klasie matematyczno-fizycznej, ale szczerze mówiąc umiejętność analitycznego i logicznego myślenia bardzo, bardzo się przydaje na lingwistyce!
      W razie pytań pisz śmiało :)

      Powodzenia na maturze! :)
      • Gość: mała_Mi Re: Studia językowe IP: *.zapnet-isp.net 24.12.13, 13:37
        To chyba jeden z nielicznych komentarzy nt. lingwistyki stosowanej w Poznaniu, który jest pozytywny :)
        Bardzo chciałam i chcę dostać się na ten kierunek, ale komentarze typu: nacisk kładzie się głownie na niemiecki, a pozostałe języki traktowane są po macoszemu - odstraszają mnie.
        Wiem, że lingwistykę można studiować też w Warszawie, ale o tym nawet nie marzę. Czytałam również o Lublinie, ale coś mi nie podchodzi to miasto.

        A co z takim myśleniem, że Wrocław jest lepszym miastem do studiowania: że przyjemniejsze i bardziej przyjazne studentom? Czy w Poznaniu naprawdę studiuje się tak źle? ;)
    • Gość: ruska Re: Studia językowe IP: *.1000lecie.pl 04.02.13, 16:04
      Proponuje filologię rosyjską na UŚ...zaczyna ok 100 osób..po pół roku zostaje 40 ....na drugim roku 20 .....a drugi rok to już masakra..z rozmów z innymi studentami można się dowiedzieć ,że licencjat kończy 5,6 lub w porywach 9 osób...
    • buka100 Re: Studia językowe 10.02.13, 16:10
      A co powiesz na japoński?:). Obecnie bardzo popularny język, coraz więcej osób się go uczy, ponieważ daje gwarancję dobrze płatnej pracy. Problem stanowi tylko dostanie się na ten kierunek. Chętnych jest naprawdę dużo.
    • ulkalka Re: Studia językowe 17.02.13, 17:59
      Studia jezykowe to fajne rozwiazanie, ale w dzisiejszych czasach w zasadzie każdy kto chce cos osiagnam musi znac minimum 2/3 jezyki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja