Gość: zdzislaw sztorm IP: *.p-s-inter.net 15.07.04, 16:51 licencjat z hotelarstwa mgr z turystyki podyplomowe z marketingu szukam pracy juz 2 lata i nic... to jest chory kraj !!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Richelieu* Re: moje 3 fakultety IP: 217.98.107.* 15.07.04, 17:36 wystarczyło by zarządzanie w turystyce i hotelarstwie i miałbyś to samo. To nie są 3 faktultety tylko jeden rozbity przez cwanych organizatorów zajęćw szkołach być se myślał a byś nie miał z turystycznym wykształceniem przez 2 lata nie możesz znaleźćpracy jako obsługa klienta w biurze podróży? e, ja nie mam wykształcenia turystycznego a zaszłam kiedyś tam dużo dalej mając wtedy jeszcze wyksz. średnie. A zaczynałma jako podajprzynieśpozamiataj może to Twój stosunek do tych kierunków. bo to nie są trzy tylko jeden, trzy miałbyś zupełnie inne kierunki a nie takie, które w większości szkół są składane w jeden kierunek że chory kraj to wiadomo, ale ... kim chciałbyś być po takim jedym kierunku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azi Re: moje 3 fakultety IP: *.wp.mil.pl 15.07.04, 17:39 znajomosci znajomosci... niestety ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: moje 3 fakultety IP: 217.98.107.* 15.07.04, 17:52 znajomości, pewnie pół roku co tydzień wieszałam się u klamki biura podróży by dostać pracę odbieracza telefonów i sprzedawacza wycieczek na czas urlopu jednego z pracowników. Po pół roku mieli dośćmojego natręctwa więc mnie zatrudnili. hehe potem zatrudnili drugi raz i tzreci na tych samym warunkach. A potem.. za małó determinacji mają ludzie, zbyt bardzo wierzą w idiotyzcne artykuły kwękające nad ciężkim losem absolwenta, to wpływa na psychikę i to podcina najwięlksze skrzydła za dużo mają oczekiwań wreszcie i zbyt wielu prac się brzydzą idzie ku lepszemu i powtarzajmy to sobie. nie jesteśmy geniuszami i nie wiemy wszystkiego, to też powtarzajmy. a znajomości? jakie słońce Ty moje. moi Rodzice skończyli zawodówkę i chociaźż jestem z Nich dumna to jednak jedyną pracę jaką mogli by mi załatwoć to praca: sprzątaczki (a sprzątało się też i dzięki nim właśnie ;), ciecia, panny sklepowej w warzywniaku. Ot praca po znajomości moja. Jak se nie wychodzę tych "znajomości" to nie mam. Zresztą warto w jedno miejsce składać podania za każdym razem gdy tylko pojawi się ogłoszenie i dodawacć do tego podania międzyczasie. Kiedyś na pewno Cię zapamiętają, a o to przecież chodzi. Warto dać się zapamiętać i nie mieć obrażonej miny gdy pracy nie dostaniemy chćbyśmy chcieli rekrutującego na frak chwycić i wyrzucić do kubła. Odpowiedz Link Zgłoś
krotkaa Re: moje 3 fakultety 15.07.04, 18:08 Bez urazy,ale jak juz pisalam gdzies na forum dla mnie turystyka to studia przyjemne i ciekawe ale bardzo niekonkretne.Ot wszystkiego po troche... A ze kraj chory...Od kilku lat conajmniej wiadomo, ze studia wyzszsze nie sa gwarancja pracy. Powodzenia i cierpliwosci zycze krotka Odpowiedz Link Zgłoś
aga-21 Re: moje 3 fakultety 15.07.04, 18:11 Ale ludzia liczyc sobie potraria... No, no. Liczysz licencjat jako fakultet, skoro pozniej robilas magisterke z tego samego?? Dziwne. A poza tym - probuj, nie ma innego sposobu. Zacznij od "przynies wynies" i staraj sie awansowac. Nie ma innej mozliwosci. A w ogole to dlaczego nie szukalas juz pracy w zawodzie na studiach? Jakies praktyki czy co. A potem, po studiach znow uderzac. Jak Ci dobrze zapamietali to duze szanse ze Cie przyjma Odpowiedz Link Zgłoś