Dodaj do ulubionych

IChiP vs Technologia chemiczna na PW

25.06.13, 20:14
Witam.

Tak jak w tytule mam kilka pytań co do tych kierunków.
Chciałbym zapytać się absolwentów jak jest realnie z pracą po tych kierunkach? Czy po technologi można liczyć tylko na prace gdzieś w laboratorium (kariera naukowa i robienie doktoratu przez pół wieku :-)) czy można robić coś konkretnego pod kątem przemysłu? Spotkałem się z wieloma opiniami, że osoby po chemii w ogóle nie pracują w zawodzie. Znam dziewczynę, która skończyła chemię na uniw. (nie UW) i z jej roku tylko 4 osoby mają szczęście pracować jako chemik, z czego ta osoba wylądowała na jednej z placówek badawczych i wygląda to średnio... Słyszałem też że po zrobieniu doktoratu można się rozwijać dalej i pojechać na tzw postdoca, ale generalnie później wraca się do Polski i jest się bezrobotnym (tak żartowała(?) taka jedna pani doktor ;p - może nie koniecznie tak jest, ale bardziej konkretni inżynierowie w tym samym czasie już mogą zarabiać dużo i mieć w miarę stałe miejsce pracy, poza tym przeraża mnie to, że praca naukowca jest taka irytująca tzn wiele doświadczeń po prostu nie wychodzi, siedzi się w tym labie a czas na napisanie pracy płynieee). Więc, czy w rzeczywistości to nie jest tak, że tech. chem to taka chemia tylko że na politech? Bo np na stronie WCH PW odniosłem wrażenie, że studiuje się tam dosyć "uniwersytecko" z tym, że tematyka specjalizacji jest bardziej techniczna. Kolejne pytanie - jak jest z praktykami podczas studiów na obu kierunkach? Da się zdobyć jakieś doświadczenie, którym można się chwalić zaraz po studiach? Często różni ludzie (głównie pewnie laicy bo co oni wiedzą konkretnego... jakieś baby co może mają syna na studiach i tam jakąś historie usłyszą, a później doradzają mądre hehe) mówią, że na politech. firmy same upominają się o przyszłych pracowników, a na PW to już w ogóle jest super extra praca gwarantowana ;-). Jest coś w tym prawdy? Jaka jest atmosfera wśród studentów? Jak jest w akademikach? Bo mam np znajomą, która odradza mi studiowanie w Warszawie (ale sama jej nie lubi więc jest pewnie subiektywna), która swój akademik nazywa trupiarnią - trudno jest kogoś poznać, spotkać a dziewczyna na prawde jest towarzyska tylko chyba źle trafiła... (chyba APS) Wiem, że decydując się na kierunek wybieram pomiędzy konkretnym wyksz. technicznym a laboratoryjnym - chemicznym. Więc! Drodzy absolwenci co doradzilibyście z perspektywy czasu? Jaką decyzje podjęlibyście dzisiaj wiedząc jak wygląda studiowanie na tych kierunkach? A może jakaś chemia w Krakowie na AGHu lub PK? Dodam że mam bliżej do Krakowa no i wiadomo rodzinka też tam siedzi, ale Warszawę lubie i podoba mi się no i są pewnie "większe możliwości" ;)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka