Gość: cron IP: 81.144.240.* 07.01.05, 17:01 Czemu jest rownwy brytyjski BA czy jest to licencjat czy magister? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: T Student Re: BA IP: *.devs.futuro.pl 07.01.05, 17:57 Ani temu ani temu. Jest to Bakałarz i jest mu najbliżej do inżyniera (4 lata nauki) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Incognito Re: BA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.05, 18:49 u nas raczej jak licencjat, wprawdzie bliżej inżyniera, ale ja BA robię w 2,5 roku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Student Re: BA IP: *.aster.pl 07.01.05, 20:59 BA w 2,5 roku? To raczej nie ma żadnej akredytacji i nie będzie uznawane na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I Re: BA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.05, 22:51 Owszem, BA w 2,5 r z akredytacją. Jak wspomina guru, jest możliwość ustalania i wyboru zajęć, więc jak są środki, chęci i czas to czemu nie przyspieszyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: BA IP: 195.94.203.* 10.01.05, 08:44 A z akredytacją jakiej organizacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: BA IP: 195.117.90.* 07.01.05, 22:01 w tym sęk, że różne kierunki mają różną liczbę godzin więc i różną rozciągłość w latach. W Polsce neiważne czy 2500 godzin czy 4000, czas trwania jest zbliżony. Tam można zresztą samemu ustalać czy w roku zrobi się 2 kursy czy 10, a w Polsce zonk. Bachelor to licencjat i inżynier, jedno i drugie, tylko BA od humanistyki, a BSc od techniki. Tylko czy angielskie szkoły zechciałyby naszego BA po zarządzaniu w szkole zarządzania i zarządzania, tu trzeba by się najpeiw pomartwić, bo tam dużo większą wagę przykładają do wartości studiów i naszej potencjalnej wiedzy niż u nas, gdzie uniwerki podpisują często porozumienia z prywaciarzami dyrektorowanymi przez pracowników uniwerków po to, by licencjaci po prywaciarzu mogli iść bez problemu na SUM uniwersyteckie. Odpowiedz Link Zgłoś