Gość: damian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 22:41 Ludzie! Prosze jesli macie jakies materialy, sciagi z Mikro i Makroekonomii i mozecie sie nimi podzielic... podeslijcie mi thaniel@go2.pl DZIEKI!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: azi Re: mikro i makro ekonomia IP: 195.187.51.* 28.01.05, 00:41 www.google.pl nie dziekuj, lubie pomagac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: damian Re: mikro i makro ekonomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 17:53 kretynow troche chodzi po tej ziemi, ale ze ktos im komputery kupuje, to jest najdziwniejsze... ja prosilem o pomoc, kogos normalnego Odpowiedz Link Zgłoś
rr.richelieu Re: mikro i makro ekonomia 28.01.05, 19:27 kretynów? przyłączam się więc do aziego w pomocy potrzebującym www.google.pl nie dziękuj Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_jagodka Re: mikro i makro ekonomia 28.01.05, 21:29 kretynow troche chodzi po tej ziemi, Zgadza się. A najwięksi to ci którzy kończą studia korzystając ze ściąg i to jeszcze cudzych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: damian Re: mikro i makro ekonomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 20:14 hehehehehe nie zartuj sobie ze mnie... ciekawe ile razy Ty korzystalas z cudzuch materialow... ludziska sa tacy, ze sami by brali i nic od siebie nie dali... tak naprawde to mam gdzies te wasze materialy, bo juz dawno jestem po obronie, jedyne co chcialem sprawdzic to, jacy jestescie rzyczliwi i co widze - wielkie dno. Odpowiedz Link Zgłoś
polio1 Re: mikro i makro ekonomia 30.01.05, 12:14 Nie szukaj ściąg tylko poczytaj sobie "Podstawy ekonomii" Milewskiego lub Nojszewskiej lub Nasiłowskiego to napewno dasz sobie radę. Ekonomię trzeba zrozumieć a nie wykuć na blachę. Odpowiedz Link Zgłoś
tak_zwany Re: mikro i makro ekonomia 30.01.05, 13:31 Hehehe, ja właśnie wczytuję się w "Ekonomię dla prawników i nie tylko" pod redakcją profesorów Bednarskiego i Wilkina (jako że jesteśmy socjologami, polecono nam ten podręcznik - miło jest być "i nie tylko"). Zrozumienie zapewne ciekawych treści, jakie zawrte zostały w tym dziele okazuje się jednak przekraczać moje zdolności pojmowania. Metoda rozumienia natrafiła więc na nieprzekraczalną barierę - i cóż tu można poradzić, eee? Odpowiedz Link Zgłoś