Dodaj do ulubionych

Mediator akademicki

IP: *.autocom.pl 12.03.05, 17:03
Bez mediatora akademickiego, oczywiście niezależnego od władz akademickich,
nie można zagwarantować normalnego funkcjonowania społeczności akademickiej.

To, co się dzieje na uczelniach, rzadko wychodzi poza ich mury. Autonomia
szkół wyższych zagwarantowana jest prawem (ustawa o szkolnictwie wyższym z 12
września 1990 r.; Dz. U. nr 65, poz. 385 z późn. zm.), z tym że chociaż
odnosi się do sfery badań naukowych i edukacji, rozciągana jest na wszelkie
sfery życia akademickiego. Twórcy projektu nowej ustawy, nie podejmują tematu
powołania instytucji mediatora akademickiego - niezwykle ważnej dla
rozwiązywania konfliktów i przeciwdziałania mobbingowi w środowisku
akademickim.

W praktyce prawo pracy nie zawsze obowiązuje na autonomicznych uczelniach.
Pracownik nękany przez dobrze umocowanych w hierarchii akademickiej starszych
kolegów ma jedynie iluzoryczne możliwości wygrania procesu sądowego Na ogół
nie ma co liczyć na świadków, a i z dokumentami może być kłopot, bo często
ich nie ma. Zresztą sprawa sądowa to stadium finalne, na ogół związane z
odejściem z pracy nękanego pracownika. Wcześniejszy proces, gdyby miał
miejsce, poddanemu mobbingowi nie pomoże, a na ogół zaszkodzi, nawet jeśli
przypadkiem go wygra. Na swej uczelni nie miałby miejsca, a możliwości
zdobycia pracy po rozgłosie procesowym i wymianie informacji między
rektorami, w ramach braterskiej pomocy, są utrudnione.

Priorytetem jest wprowadzenie takich zmian systemowych, które ograniczałyby
zjawisko mobbingu, pozwalając na rozwiązywanie problemów we wczesnych jego
stadiach. Na ogół do mobbingu prowadzi złe rozwiązanie konfliktu. Zachodnie
uczelnie radzą sobie z tym dzięki instytucji rzecznika uniwersyteckiego
(University Ombudsman), która w Polsce nie ma odpowiednika.
z Rzepa 12.03.2005
Obserwuj wątek
    • Gość: jw Re: Mediator akademicki IP: *.autocom.pl 12.03.05, 17:04
      Więcej na www.nauka-edukacja.p4u.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka