Dodaj do ulubionych

Ranking uczelni -Newsweek

IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 29.03.05, 22:41
Zachęcam do zapoznania się z rankingiem. Szczerze mówiąc , dziwi mnie troszkę
pozycja Uniwersytetu Wrocławskiego i Jagiellońskiego w ogólnym rankingu ( ! ).
A jakie są wasze odczucia ? Podzielcie się proszę.
Obserwuj wątek
    • Gość: kk Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: 195.150.224.* 29.03.05, 23:12
      ten ranking to kpina :]
      za duże rozbierzno?ci w porównaniu do wszystkich pozostałych
      popatrz na ranking perspektyw i rzeczpospolitej w której UJ jest 1
      na polityke gdzie bywa pierwszy
      i na newsweeka w ktorym jest 40-ktorys

      zrobili tez wczesniej ranking liceow w ktorym sytuacja byla podobna z najlepszymi szkolami
      az sie nie chce tego czytac
      wedlug tego rankingu zrobilbym duzo lepiej idšc na Państwowš Wyższš Szkołę Zawodowš w Kaliszu niz studiujšc na UJ
      ciekawe co abba pappa , Norman D. itp na to

      • Gość: jagna Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 15:10
        Jako przyszly socjolog bylam szalenie zdziwiona metodologia rankingu. Nie bede
        przynudzac, ale za TAKIE COS nie zalicza sie prac pisanych na I/II roku. Szkoda
        gadac - czysta manipulacja.
    • Gość: kk Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: 195.150.224.* 29.03.05, 23:12
      ten ranking to kpina :]
      za duże rozbierzno?ci w porównaniu do wszystkich pozostałych
      popatrz na ranking perspektyw i rzeczpospolitej w której UJ jest 1
      na polityke gdzie bywa pierwszy
      i na newsweeka w ktorym jest 40-ktorys

      zrobili tez wczesniej ranking liceow w ktorym sytuacja byla podobna z najlepszymi szkolami
      az sie nie chce tego czytac
      wedlug tego rankingu zrobilbym duzo lepiej idšc na Państwowš Wyższš Szkołę Zawodowš w Kaliszu niz studiujšc na UJ
      ciekawe co abba pappa , Norman D. itp na to

    • Gość: Tawananna* Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 23:30
      A który jest UAM? Ostatnio był daleeeeko.

      Ranking jest zupełnie niemiarodajny, a kryteria w nim przyjęte - przynajmniej
      poprzednio, tegorocznego nie widziałam - faworyzowały wszelkie uczelnie
      ekonomiczne. Teraz też są wysoko?:)
    • agataku Re: Ranking uczelni -Newsweek 29.03.05, 23:55
      Hmm, ja uważam, że ten ranking to farsa. Akurat mam przed sobą Newsweeka i nie
      mogę się nadziwić tej liście, na którą patrzę.
      • Gość: tatraman Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: *.chello.pl 30.03.05, 00:00
        Czy mogłabyś podać używając skrótów uczelnie które wygrały (chociaż pierwszą 10-
        tkę)?
    • tawananna Re: Ranking uczelni -Newsweek 30.03.05, 00:17
      "Szkoła Główna Handlowa po raz czwarty z rzędu bezkonkurencyjna, ale po piętach
      zaczyna jej deptać Uniwersytet Warszawski. Największa uczelnia w kraju z
      szóstego miejsca w ubiegłym roku wspięła się na drugie.
      Przy opracowywaniu rankingu interesowało nas tylko jedno kryterium - na ile
      skutecznie uczelnie przygotowują swoich studentów do sprostania wymogom rynku
      pracy. W zestawieniu przodują uczelnie z wielkich ośrodków, ale są też szkoły z
      prowincji. Generalnie te z czołówki łączy jedno - wprowadzają nowe kierunki,
      zatrudniają najlepszych wykładowców, organizują targi pracy, nawiązują ścisłą
      współpracę z firmami czy wysyłają studentów na zagraniczne praktyki. Wszystkie
      te działania mają jeden cel - by absolwentom uczelni było łatwiej znaleźć dobrą
      pracę.
      Czytając nasz ranking, trzeba sobie rzecz jasna zdawać sprawę z tego, że
      wybrane przez nas kryterium - choć nam wydaje się najważniejsze - nie jest
      jedyne. Równie dobrze można szeregować szkoły według liczby naukowych
      publikacji w prestiżowych pismach naukowych czy choćby udanych przewodów
      doktorskich. Tyle że podstawowe pytanie, jakie stawiają sobie kandydaci na
      studia przy wyborze uczelni brzmi od lat tak samo: czy po tej szkole znajdę
      dobrą pracę? I właśnie na nie odpowiada nasze zestawienie."

      Tyle można przeczytać na stronie internetowej. Kto da więcej?;)
      • Gość: Include Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 30.03.05, 00:32
        Też tak własnie czytam czytam... i coś mi nie pasuje :D
        Dobrze, że nie tylko ja mam takie odczucia hehe :P
    • tawananna Re: Ranking uczelni -Newsweek 30.03.05, 00:20
      Czytam sobie tamten fragment i nie mogę się nazachwycać nad tą demagogią :).

      "Równie dobrze można szeregować szkoły według liczby naukowych publikacji w
      prestiżowych pismach naukowych czy choćby udanych przewodów doktorskich. Tyle
      że podstawowe pytanie, jakie stawiają sobie kandydaci na studia przy wyborze
      uczelni brzmi od lat tak samo: czy po tej szkole znajdę dobrą pracę?"

      A czy ktoś bierze pod uwagę, np. że w Warszawie łatwiej jednak znaleźć pracę
      niż gdzie indziej (i nie bez powodu SGH i UW zajmują dwa pierwsze miejsca).
      Albo że na uniwersytetach jest tak wiele tak różnych pod względem perspektyw na
      rynku pracy kierunków, że pozycja w rankingu tak naprawdę nie mówi nic?
      • tak_zwany Re: Ranking uczelni -Newsweek 30.03.05, 01:46
        Czepiasz się nic nie znaczących szczegółów;] Poza tym ciekaw jestem, skąd autor
        artykułu wie, że podstawowe pytanie kandydatów dotyczy pracy? Bo ja mam
        wątpliwości, uzasadnione o tyle, że ostatnio robiłem na ten temat badania. I
        wyszło mi m.in., że owszem, praca jest ważna, ale nie jest jedyną determinantą.
        Ludzie oprócz pracy interesują się także tym, czy studia dadzą im coś "dla
        osobowości" i samorozwoju, jaka będzie atmosfera itd. Owszem, praca jest ważna,
        ale taki jednowymiarowy ranking, w dodatku robiony bez głowy (nie uwzględnianie
        zmiennych niezależnych) jest w mojej ocenie lekką pomyłką. Poza tym chorym
        pomysłem jest porównywanie takich agregatów jak uniwersytety. Co z tego, że SGH
        jest pierwsze, skoro informatyk z "beznadziejnego" UJ zapewne poradzi sobie
        lepiej na rynku pracy niż absolwent dajmy na to stosunków międzynarodowych na SGH...

        Ja tam narzekać na ten ranking nie muszę, moja uczelnia jeśli dobrze rozumiem
        jest druga, ale co z tego? Dla mnie kompletnie nic...
        • Gość: Tawananna* Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 02:17
          > Czepiasz się nic nie znaczących szczegółów;]

          Tego się właśnie obawiałam :P

          > Poza tym ciekaw jestem, skąd autor
          > artykułu wie, że podstawowe pytanie kandydatów dotyczy pracy?

          Powiem więcej: autor wie, że "podstawowe pytanie, jakie stawiają sobie
          kandydaci na studia przy wyborze uczelni brzmi OD LAT tak samo" :)

          > Bo ja mam
          > wątpliwości, uzasadnione o tyle, że ostatnio robiłem na ten temat badania

          O, to mnie bardzo zainteresowało - czy mogłabym jakoś zapoznać się z wynikami?
          Oczywiście, wyłącznie do użytku własnego czyli zaspokojenia własnej
          nieposkromionej ciekawości :).

          > Poza tym chorym
          > pomysłem jest porównywanie takich agregatów jak uniwersytety. Co z tego, że
          > SGH jest pierwsze, skoro informatyk z "beznadziejnego" UJ zapewne poradzi
          > sobie lepiej na rynku pracy niż absolwent dajmy na to stosunków
          > międzynarodowych na SGH...

          Absolutnie się z tym zgadzam, to właśnie miałam na myśli pisząc o różnych
          perspektywach osób z tej samej uczelni, zwłaszcza uniwersytetu.

          Po co ranking, który nie mówi tak naprawdę nic... :/
          • Gość: Jezzo Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: *.radom.pl 30.03.05, 12:13
            dobre są te rankingi w których wasze uczelnie są wysoko? chyba tak to widzę, UJ
            nisko a to przecież tyle lat tradycji i ja tam poszedłem, ten ranking to kpina,
            Polityki lepszy bo tam UJ 1!-> to wasze myślenie:)
            • tak_zwany Re: Ranking uczelni -Newsweek 30.03.05, 12:45
              Dla Twojej informacji - żadne z nas nie jest na UJ (o sobie pisałem), więc może
              użyj jakiś argumentów ad rem, zamiast ad personam. My podaliśmy konkretne
              powody, dla których ranking ten jest wart niewiele więcej, niż papier na którym
              go wydrukowano...
              • Gość: Tawananna* Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 14:49
                Ja też nie jestem z UJ. I jeszcze nie dowiedziałam się, na którym miejscu jest
                moja uczelnia, więc jestem (chwilowo;)) wolna od wszelkich zarzutów.

                A tak_zwany to w takim razie powinien chwalić ranking pod niebiosa :). Jeśli
                założymy, że nie znosi ekonomii, to lepiej wybrać nie mógł ;).
        • Gość: Richelieu* Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: *.zyg.brewet.pl 30.03.05, 15:09
          a`propos pracy. Lekceważąco o jej ważności mówią ci, którzy są na pierwszym,
          ewentualnie drugim roku. Potem zaczyna się presja czassów, że praktyki w dobrym
          miejscu, że dorabianie, nawet jeśli nie ma takiej wyraźnej konieczności. Rozwój
          osobowości stracił na znaczeniu i będzie tracił wraz ze wzrostem odsetka
          bezrobotnych absolwentów i ogólnie mówiąc pogarszaniu się nastrojów
          społecznych. Tym bardziej, że jak wiadomo, trzeba być sytym aby zacząć myśleć o
          ideach.
          Inne sprawy mogą znaleźć się na pierwszym meijscu w wypadkach szczególnych.
          Jeśli człowiek nie ma spełnionych podstawowych potrzeb, w tym pracy, to w
          ramach podnoszenia samoakceptacji stwierdzi, że praca wcale nie jest dla niego
          aż tak ważna. Bo owszem przestaje być ważna, ale wtedy kiedy jest i nie boimy
          się jej stracić. Po drugie wiek, w jakim przedziale wieku robiłeś te badania?
          Czy nie u młodszych studentów? A i ci są najbardziej podatni na wpływ artykulów
          z różnych źródeł, często tak niewiarygodnych jak "Dlaczego".

          I na koniec, może zacząć trzeba by ten ranking od zbadania priorytetów
          studentów wszystkich roczników, a doipiero potem dominanty uznano by za
          faktyczne determinanty w tym przypadku.
          • czesiekkk Re: Ranking uczelni -Newsweek 30.03.05, 15:45
            Richelieu zgadzam się z Tobą.
            Według mnie jednak w modelu idealnym rozwój osobowości powinien iść z pracą,
            inaczej rodzi się frustracja z powodu kiepskiej pracy, wykluczającej rozwój lub
            braku pracy i poczucia zbędności.
            Tak czy siak, dobre czasy w PL już się skończyły i lata 90-te XX w. nie wrócą
            już nigdy, dobrze już było.
          • Gość: Tawananna* Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 20:42
            > a`propos pracy. Lekceważąco o jej ważności mówią ci, którzy są na pierwszym,
            > ewentualnie drugim roku.

            Tu nie chodzi o mówienie lekceważąco - jeśli chodzi o mnie, w żadnym wypadku
            nie uważam, żeby praca była mało ważna. Pamiętam tylko specyfikę rankingu
            Newsweeka sprzed roku, który brał pod uwagę głównie duże i znane firmy, i
            wreszcie - nic mi nie daje informacja, że uczelnia jest na którymś tam miejscu,
            skoro rozbieżności pomiędzy perspektywami zatrudnienia po poszczególnych
            kierunkach są ogromne. "Newsweek" po prostu chce sobie zwiększyć sprzedaż,
            robiąc taki modny ranking "na czasie". A mnie więcej dałyby informacje o
            perspektywach zaturdnienia po różnych kierunkach. A najbardziej wierzę w takie
            dane jak te, ilu absolwentów danych kierunków na danych uczelniach po
            określonym czasie od ukończenia studiów ma pracę, a ilu minut jest na
            bezrobociu (a takie dane były w Internecie dostępne).

            Uczelnie wybierają maturzyści, nie studenci ostatnich lat - ciekawe, czym oni
            się kierują:).
            • Gość: Richelieu* Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: *.zyg.brewet.pl 30.03.05, 22:52
              a jeżeli chodzi o możliwość zatrudnienia, tak zwane (przepraszam tak_zwany za
              wymawianie Ciebie nadaremno;)) perspektywy, to jest duża różnica pomiędzy pracą
              w zawodzie, a pracą gdziekolwiek.
              Jako baba wtykająca nos w gniazda os wiem na przykład ze źródeł dobrze
              ponformowanych (z kilku dużych doradztw personalnych), że największy odesetek
              bezrobotnych absolwentów jest wśród osób po
              1. ekonomii
              2. finansach i bankowości
              3. marketingu
              4. zarządzaniu i marketingu
              5. zarządzaniu i inżynierii produkcji
              6. ! informatyce
              7. administracji
              8. pedagogice

              w dalszej kolejności
              inżynierii/ochrony środowiska
              turystyce i rekreacji
              zarządzaniu zasobami ludzkimi
              prawie
              socjologii
              transporcie

              I teraz jadąc na tcyh wynikach mógłby ktoś stwierzdić, że ekonomia i
              zarządzanie to beznadziejne kierunki, nie mówiąc o informatyce, bo w końcu
              jeśli wśród bezrobotnych (nie tylko absolwentów) są one dominujące to coś musi
              to oznaczać. A oznacza ni mniej ni więcej tyle, że człowiek po informatyce
              będzie szukał pracy jako informatyk. Człowiek po stosunkach międzynatodowych
              będzie szukał czegokolwiek i ten prędzej znajdzie, bo wymagań w kwestii
              konretnego meijsca pracy nie ma. Z drugiej strony prywacizry z bylejakimi
              informatykami jest dużo za dużo, więc wychodzą absolwenci, inżunierowie
              informatyki, którzy potrafią obsługiwać mniej programów niż ja, a ja z iformy
              prawdę mówiąc tak sobie stoję, i jak taki absolwent ma się znaleźć na
              technicznym rynku pracy, gdzie nie można na podobieństwo
              polonisty "naściemniać" w wydawnictwie, lecz trzeba mieć konkretne
              umiejętności. Z tym polonistą Tawi, to taki symbol tylko "humanisty", który nie
              ma narzędzi, ale ma inwencję twórczą.

              Że Newsweek większyć sprzedaż, pewnie, jest gazetką lekką, łatwą i przyjemną,
              więc i grupa docelową ma niewymagającąk w przedziale wieku około 20, więc co
              lepszego można jej zaserwować jeśli nie ranking. Ranking jest bardzo modny,
              trendy i jazzy, wszystkie gazety mają więc newsweek nei może być gorszy.

              Że uczelnię wybierają maturzyści. No tak, ale zwróć uwagę na treść gazet dla
              licealistów. Ja załapałam się na pierwsze roczniki Cogito (co to za radość bya,
              na makulaturowym papierze prawdziwe testy z różnych kierunków), w których to
              omawiane były kierunki pod względem tego, o czym mówił Tak-Zwany, znaczy
              doskonalenia się, możliwości rozwoju, rodzajów zajęć. Były i rubryki o
              turystyce, o malarstwie, o literaturze i muzyce. O pracy nic, zero, nie było
              potrzeby pisania licealistom jak dorobić, gdzie, po co, i że będzie
              procentować. Bliżej było jednak do czasów starożytnych kiedy to student
              studiował, a nie zajmował się marchentisingiem lub telemarketingiem i
              sprzedawaniem powierzchni reklamowych. Po rządowej akcji pierwsza praca,
              daremnym niewypałem za zasiłek, który dawał doświadczenie w przekładaniu
              papiórków, po ulgach podatkowych za zatrudnianie studentów do 26 rż, rynek się
              otworzył na studenckie prace nie tylko w rzeczywistości, ale i w sferze
              dziennikarskiej, gdzie podsyceni coraz to nowszymi artykułami o konieczności
              pracowania maturzyści wiedzą już na pierwszym roku, że mają się starć. Z
              dziennikasrką prawdą jest różnie, brak jej sprawdzalności, a wolność słowa
              wszystkie brednie tłumaczy, jednak na tym jedzie nastrój młodych ludzi


              ad duże i znane firmy. Te mają oddziały w dużych miastach. Znając małą
              mobilność Polaków (poza kierunkiem - Warszawa) można z dużym
              prawdopodobieństwem przypuścić, że wśród pracowników czy stażystów tych dużych
              i znanych firm są osoby mieszkające w pobliżu, góra 30-40 km. A jeśli tak, to
              pracownicy rekrutowani będą spośród absolwentów miejscowych szkół, najczęściej
              publicznych, bo duże i znane zwracają uwagę na ten wskaźnik. Z tego wynika
              więc, że nie ma szans na zaistnienie w takim rankingu szkoła znajdująca się w
              mieście nie będącym siedzibą żadnej z TYCH firm lub jedne czy dwóch. Ciekawe,
              że i na to Newsweek nie zwrócił uwagi
    • Gość: asiek_asiekowaty Wszelkie rankingi są idiotyczne IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 30.03.05, 14:58
      Liczy się jedno - renoma. Kandydaci wybierają uczelnię z renomą, tak samo jest
      potem z pracą: zawsze chętniej przyjmowani są absolwenci renomowanych uczelni
      (to samo jest ze szkołami średnimi). Prawda ejst taka, że mnóstwo uczelni
      jedzie na renomie nic nie oferując. Weźmy Kraków: UJ UJ UJ UJ... Tylko UJ. A co
      z UJ? Niestety poza paroma kierunkami UJ jest kiepski, mówią to sami studenci
      UJ, jak też studenci innych uczelni. Ale UJ ma renomę i nawet największy debil
      po ukończeniu UJ jest ktoś. A nie tylko moim zdaniem najlepszą uczelnią w
      Krakowie (ale też najtrudniejszą) jest AGH.
      • Gość: obserwator Re: Wszelkie rankingi są idiotyczne IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.03.05, 18:20
        Asiek, a z drugiej strony porownajmy ten kiepski UJ do innych krakowskich uczelni wylaczajac uczelnie techniczne i ekonomiczne. To wlasnie UJ ma najwiecej kierunkow, mozliwosci itp., inne uczelnie w 90% przypadkow musza zadawalac sie osobami, ktore chcialy na UJ, ale im nie wyszlo, lub UJ nie mial dla nich odpowiedniego kierunku (np. pedagogiki wszelkiego typu). Moze nie jest cudowna uczlenia, ale porowniania do AP czy prywatnych nawet nie ma co robic - bije je na glowe - zapleczem naukowym (mam na mysli kadre), dorobkiem i poziomem nauczania. I wcale nie twierdze, ze UJ jest the best - bo kto ma miec lepsza pedagogike jak nie Akademia Pedagogiczna (nota bene najlepsza w PL), a informatyke nie uczlenia techniczna (w tym wyadku AGH). Ale choc UJ stacza sie po rowni pochylej wciaz jest jedna z najlepszych i najbardziej znaczacych uczelni w Polsce. Trudno by szkoly z kilku, czy nawet kilkudziesiecioletnim stazem mogly dorownywac 600-letniemu dorobkowi, najwiekszej liczbie doktorow i - wbrew pozorom - potedze naukowej. Prawda jest taka, ze niepredko cos w Krakowie dorowna UJ.
        • Gość: obserwator Re: Wszelkie rankingi są idiotyczne IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.03.05, 18:23
          Jeszcze jedno - AGH tez wypuszcza bande debili, moze nie na najbardziej obleganych kierunkach, ale kto nie jest humanista, tez z reguly na AGH sie zalapie i skonczy jakis beznadziejny kierunek, po ktorym bedzie mogl o sobie powiedziec mrg inz. AGH. A ze poprzedni rok zaliczal w listopadzie na 10 poprawce, kilka razy bral warunek i wlasciwie to mial chlerne szczescie, ze udalo mu sie dobrnac do magisterki nikogo juz nie bedzie obchodzic.

          Jak wszedzie - sa ludzie i parapety.
          • Gość: asiek_asiekowaty Re: Wszelkie rankingi są idiotyczne IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 30.03.05, 19:35
            Twoje zdanie o UJ wynika właśnie z jej renomy, a nie faktycznego wspaniałego
            zaplecza naukowego, kadry itd... UJ ma fatalne wyposażenie, mówiąc ogólnie -
            sprzęt, sale. I jest to najbardziej skorumpowana uczelnia z największą ilością
            różnego rodzaju przekrętów. Mam też wrażenie, że dba się jedynie o te kilka
            kierunków na poziomie i środki finansowe idą na te kierunki, a jednocześnie na
            ich sile jedzie cała reszta. A co do różnorodności kierunków na UJ - "jak coś
            jest do wszytskiego, to jest do niczego". Prawo, medycyna, dziennikarstwo,
            psychologia - brane i renomowane, jedyne możliwe w Krakowie, dlatego UJ, ale
            jak sam napisałeś - jeśli pedagogika, to AP, jeśli kierunki techniczne, to AGH.
            I racja - wszędzie są parapety, racja też, że wiele osób kończy na innych
            uczelniach, bo nie dostało się na UJ, ale dostać się na UJ chciało ze wzgl. na
            jej renomę, a nie dostało się, bo niektóre egzaminy wstpne są delikatnie mówiąc
            nieodpowiednie. UJ jest w tej chwili jak wiele innych uczelni, ma jednak bogata
            historię - kiedyś to był ośrodek nauki, było to miejsce, które zbierało
            zdolnych i ambitnych, ale w tej chwili uniwersytety nie mają już w sobie tej
            iskry i nie ma jej również UJ. To tragedia całego systemu nauczania w Polsce
            (choć nie tylko) - UJ to kolejne miejsce, w którym produkuje sie papierki
            potrzebne do zdobycia pracy, a nie miejsce zdobywania wiedzy i kształtowania
            osobowośi. Co do systemu zaliczania i egzaminowania na AGH - no może i tak
            jest, ale tam ciężko coś zaliczyć i zdać (podobnie na AE - łazi się, dopóki się
            nie zda), na AP np. jest bardzo łatwo zaliczyc i zdać (z wyjątkami oczywiście),
            ale dlatego też z kolei nie ma zaliczania i zdawania w nieskończoność -
            egzamin, poprawka i tyle.
            • Gość: ja Re: Wszelkie rankingi są idiotyczne IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 30.03.05, 20:33
              Uniwersytet Wrocławski nie powinien być wyżej niż na 155 miejscu. To porażka!
              Szczególnie kierunki na Wydziale Historyczno-Pedagogicznym.
              • facecja Re: Wszelkie rankingi są idiotyczne 30.03.05, 20:48
                proszę się łaskawie odczepić od kierunków na Wydziale Nauk Historycznych i
                Pedagogicznych (nie przyjeli? może się wkurzyli za przektręcenie nazwy
                wydziału?)

                a tak poważnie - to na którym był UWr?
                • Gość: hasz Re: Wszelkie rankingi są idiotyczne IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 30.03.05, 21:14
                  UWr był na ... 53 miejscu lol !
                  Co ciekawe U. Warmińsko-Mazurski był na 51 ! Cud ???
            • Gość: obserwator Re: Wszelkie rankingi są idiotyczne IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.03.05, 22:04
              > Twoje zdanie o UJ wynika właśnie z jej renomy, a nie faktycznego wspaniałego
              > zaplecza naukowego, kadry itd...

              Moje zdanie o UJ nie wynika z jego renomy, tylko z faktu, iz pomimo wszystko jest i niepredko (o ile w ogole ;) przestanie byc najlepsza uczelnia w Krakowie i jedna z najlepszych w Polsce (a ze wiekszosc uczelni sie stacza, to juz osobny problem). Wydaje mi sie, ze co jak co, ale niewiele jest na UJ kierunkow naparwde kiepskich, za to sa kierunki przestarzale, malo nowoczesne, teoretyczne, ale na pewno ksztaltuja znawcow tematu (nawet jesli teoretycznie - czym jest praktyka bez teorii? - na AP studia sa jeszcze bardziej teoretyczne - porownane). Czlowiek po UJ to w 3/4 czlowiek znajacy sie na rzeczy, uwierz mi, wiem, co mowie, znam nparwde wielu absolwentow UJ i o zadnym z nich nie moge powiedziec, ze jest niekompetentny. Jak wszedzie jednak sa wyjatki.

              A co do różnorodności kierunków na UJ - "jak coś
              > jest do wszytskiego, to jest do niczego"

              A wiesz jaka jest definicja uniwersytetu? IDac tym tropem powinnismy stwierdzic, ze najlepsze sa jakies dziwne szkolki wyzsze w jeszcze dziwnieszych malych mijscowosciach ksztalcace w zakresie zarzadzania i marketingu oraz pedagogiki (bo najpopularniejsze - jak przejdzie moda zmienimy profil). zeby bylo jasne - nie mam nic do malych miejscowosci ;))

              UJ ma fatalne wyposażenie, mówiąc ogólnie -
              > sprzęt, sale. I jest to najbardziej skorumpowana uczelnia z największą ilością
              > różnego rodzaju przekrętów

              Co do wyposazenia zgadzam sie w 100%, ale UJ przynajmniej ma potencjal kadrowy. Co lepsze - superextra wyposazone sale ze zlotymi klamkami i marmurami czy wykladowcy znajacy sie na rzeczy? I skad pewnosc, ze UJ to najbardziej skorumpowana uczelnia w kraju? Wydawalo mi sie, to to co zrobil wydz. prawa UG jest zdecydowanie bardziej godne nazwanie "przekretem"...

              UJ to kolejne miejsce, w którym produkuje sie papierki
              > potrzebne do zdobycia pracy, a nie miejsce zdobywania wiedzy i kształtowania
              > osobowośi.

              A studiujesz tam chociaz? Ja znam absolwentow i studentow. Ktorym studia naprawde pomogly w rozwijaniu pasji i nie sluzyly tylko i wylacznie zdobyciu papierka...
              • klymenystra Re: Wszelkie rankingi są idiotyczne 02.04.05, 12:55
                obserwatorze, zagadzam sie z Toba z calego serca :)
                czesto slysze, ze UJ jedzie na opinii, renomie i bozia wie, czym jeszcze...
                nikt nie patrzy na kontakty z zagranica, na specjalistow z roznych dziedzin, na
                wysoki poziom nauczania. moze fakt, ze pare kierunkow nalezaloby zmodernizowac
                (jak chocby moja filologie), jak rowniez zapewnic sprzet, wiecej sal... ale
                przeciez nie da sie wszystkiego na raz- rektor sie zmienil- i wierze, ze UJ tez
                sie zmieni.
                pozdrawiam
                • Gość: asiek_asiekowaty Re: Wszelkie rankingi są idiotyczne IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 04.04.05, 13:02
                  UJ jak wszystkie inne uczelnie ma i genialnych fachowców, i świetnych
                  pedagogów, i fachowców z odpowiednim podejściem pedagogicznym, ale też
                  kompletne beztalencia i w jednym, i w drugim aspekcie.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=413&w=22355457


    • Gość: madlen Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 21:26
      ten ranking to jakies nieporozumienie! Uniwersytet Bialostocki lepszy niz
      Łódzki... hahaha... Newsweek chyba zrobil wczesniejsze Prima Aprillis:)
      pozdrawiam
      • Gość: azu Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: 195.187.51.* 30.03.05, 22:05
        a WAT w ogole znalazl sie w tym rankingu?:D
      • ewachem Re: Ranking uczelni -Newsweek 01.04.05, 13:10
        Nie ma Uniwersytetu Białostockiego, czytaj uważniej. :P
    • Gość: Dude NA 8 MIEJSCU JEST UCZELNIA, KTORA NIE ISTNIEJE! IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 31.03.05, 13:16
      To jest najfajniejsze w tym rankingu!
      Akademia Bydgoska została wchłonięta przez Uniwersytet Mikołaja Kopernika w
      Toruniu i działa od tego roku akademickiego jako jego integralna część, wydział
      Collegium Medicum!
      • Gość: gosia Re: NA 8 MIEJSCU JEST UCZELNIA, KTORA NIE ISTNIEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 15:10
        Wchłonięta to została Akademia Medyczna w Bydgoszczy a to nie to samo co
        Akademia Bydgoska ( moim skromnym zdaniem oczywiście;p)
        • dude1 Re: NA 8 MIEJSCU JEST UCZELNIA, KTORA NIE ISTNIEJ 02.04.05, 13:44
          no tak przejęzyczylem sie oczywiscie ;p
      • Gość: Szok Re: NA 8 MIEJSCU JEST UCZELNIA, KTORA NIE ISTNIEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 16:07
        Kryterium rankingu Newsweeka może i nie jest najgorsze, ale czy zebranie
        informacji od kilkuset paracodawców pozwala cokolwiek ocenić? Nic nie wiemy o
        tych pracodawcach - jaka jest ich lokalizacja, czy kogokolwiek zatrudniali w
        ostatnich latach. Wiadomo, że większośc nowych miejsc pracy powstaje raczej u
        mniejszych pracodawców, a nie u najwięszych. W sumie - miejsce w rankingu akurat
        mówi o tym, ile osób po jakiejś uczelni znalazło pracę w odpowiadających na
        ankietę firmach, ale nie daje to żadnych racjonalnych podstaw do budoweania na
        tym rankingu i wyciągania z tego jakichkolwiek wniosków do oceny poszczególnych
        uczelni. Dziennikarze chcieli coś zrobić i zrobili. A że nie ma to większego
        sensu? A to ich kłopot?
        • Gość: michal Re: NA 8 MIEJSCU JEST UCZELNIA, KTORA NIE ISTNIEJ IP: *.autocom.pl 01.04.05, 22:23
          na dodatek sa jakies bzdurne wyniki i b. znikome roznice punktow pomiedzy
          uczelniami - pierwsza stona rankingu (poza kilkoma, moze z 4ma pierwszymi
          uczelniami) ma po 1.8 do 1.4 punkta. Przy probie kilkuset pracodawcow, kazdy,
          kto mial troche do czynienia ze statystyka tylko usmiechnalby sie widzac taki
          ranking.
          • bobulanka prośba 03.04.05, 08:04
            a czy ktoś mógłby napisać pierwszą dziesiątkę i na którym miejscu jest UJ?
            ta prosba już wcześniej się pojawiła, ale jakoś zostałą wchłonięta ;p

            /ładnie proszę/
            • Gość: rochelle Re: prośba - pierwsza dziesiątka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 16:03
              1.SGH
              2.UW
              3.AE Poznań
              4.SGGW
              5.Akademia Teatralna im. Zelwerowicza w Warszawie
              6.AM w Białymstoku
              7.Politechnika Gdańska
              8.Politechnika Śląska w Gliwicach
              10.Politechnika Warszawska
              .
              .
              .
              44.Uniwersytet Jagielloński w Krakowie (wraz z Collegium Medicum)

              Pozdrawiam ;p
    • Gość: getin Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 16:23
      ranking jest zupełnie nierozumiały

      szkoła pana Koźluka jest najlepszą szkołą prywatną :-))) to chyba żart
      a Szkoła prof. Koźmińskiego na dalekim miejscu, pomimo uprawnień do
      doktoryzowania i habilitacji

      moim zdaniem lepszy jest rankning w Polityce
      kryteria jakie przyjęto do jego tworzenia też są lepsze

      Ranking w Newsweeku poraża głupotą osób które go tworzyły
      • Gość: ilko WYŻSZA SZKOŁA FINANSÓW I ZARZĄDZANIA.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.05, 10:37
        pzy okazji,
        ktoś studiuje w WYŻSZEJ SZKOLE FINANSÓW I ZARZĄDZANIA W WARSZAWIE????
        • Gość: GRZESIU____ Re: WYŻSZA SZKOŁA FINANSÓW I ZARZĄDZANIA.... IP: 195.47.201.* 04.04.05, 16:04
          Ja studiuje od 2 lat. Od tego roku bardzo dobra baza lokalowa w siedzibie
          szkoly na ul. Pawiej, miesiecznie 420 zaocznie-licencjat. Jestem ogólnie dość
          zadowolony
          • Gość: waw Re: WYŻSZA SZKOŁA FINANSÓW I ZARZĄDZANIA.... IP: 217.8.186.* 04.04.05, 16:16
            wejdz na charaktery - tam są opinie
            • Gość: GRZESIU___ Re: WYŻSZA SZKOŁA FINANSÓW I ZARZĄDZANIA.... IP: 195.47.201.* 04.04.05, 16:25
              ?????
    • Gość: aziza Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: 82.110.178.* 03.04.05, 22:25
      Od lat w rankingach uczelni prześciga się UW z UJ, jednego roku UJ na pierwszym
      miejscu, następnego UW.
      Jako że studiowałam i na UJ i na UW, mogę uczciwie powiedzieć, ze UJ żeruje na
      tradycjach, historii i stereotypach. Poziom kadry na moim kierunku był bardzo
      niski, uczyli wykładowcy bez przygotowania merytorycznego, których pozycja
      okupiona była znajmościami w dziekanacie, a nie dorobkiem naukowym, czy
      chociażby pedagogicznym. Studenci brali korepetycje u swoich wykładowców,
      również spotkałam się z molestowaniem ze strony wykładowcy - wszystko
      powszdechnie akceptowane, bo on miał plecy.
      Stan sal fatalny. Dostęp do stypendiów zagranicznych fatalny. WYbór przedmiotów
      fatalny. W mojej pamięci UJ pozostał jako konserwatywna kuźnia przęmądzałych
      absolwentów (bo każdy student z UJ żyje w przekonaniu: ja to nie wiadomo co)
      UW ma też swoje wady, ale cenię mój uniwersytet za profesjonalną kadrę, opiekę
      tutorską, indywidualne podejście do studenta. Za europejski poziom nauczania.
      UJ do tego jeszcze bardzo daleko.
      • Gość: kochan Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 11:19
        Bez sensu. Przemieszanie z przerąbaniem - nie wiadomo jak co określano, tak
        naprawdę. Jeszcze ten podział na 'typy' uczelni :D Jakies teologiczne, czy
        morskie, a o tak popularnych informatycznych ani słowa?! Hahaha, ale fekał! No i
        jak zwykle skupienie się na publicznych a prywatne potraktowane dość niedbale...
        Ech, stereotypy ciężko wykorzenić :/
      • Gość: kaiko Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: 195.150.224.* 04.04.05, 12:27
        eee chyba na taki wydział trafiłaś
        bo u mnie na wydziale (matinf) organizacja jest bardzo dobra
        uczelnia nie żyje tylko przeszłością, myśli także o przyszłości
        o czym świadczy buydowa kampusus 600lecia UJ na Ruczaju oraz Auditorium Maximum
        poza tym teraz uj tez odnosi sukcesu
        ma bduzo stypendystow ministra czy jak im tam
        no i matematycy uj bardzo duzy sukces odniesli ostatnio
        poza tym jest bardzo duzo studentow zagranicznych (albo ja tylko takie wrazenie odnosze bo w akademiku mieszkam gdzie co chwila slychac ukrainski, niemiecki a w okresach wymian angielski, francuski wloski itp)
        mialas pecha
        nie kazdy wydzial na uj jest dobry
        ale zadna uczelnia nie moze pochwalic sie swietnym poziomem na kazdym kierunku
      • Gość: kaiko Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: 195.150.224.* 04.04.05, 12:27
        eee chyba na taki wydział trafiłaś
        bo u mnie na wydziale (matinf) organizacja jest bardzo dobra
        uczelnia nie żyje tylko przeszłością, myśli także o przyszłości
        o czym świadczy buydowa kampusus 600lecia UJ na Ruczaju oraz Auditorium Maximum
        poza tym teraz uj tez odnosi sukcesu
        ma bduzo stypendystow ministra czy jak im tam
        no i matematycy uj bardzo duzy sukces odniesli ostatnio
        poza tym jest bardzo duzo studentow zagranicznych (albo ja tylko takie wrazenie odnosze bo w akademiku mieszkam gdzie co chwila slychac ukrainski, niemiecki a w okresach wymian angielski, francuski wloski itp)
        mialas pecha
        nie kazdy wydzial na uj jest dobry
        ale zadna uczelnia nie moze pochwalic sie swietnym poziomem na kazdym kierunku
    • Gość: zadbana Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: *.range81-132.btcentralplus.com 04.04.05, 19:41
      hmmm... chyab wszyscy wiedza jak dzialaja uniwersytety. nie maja na nic
      srodkow, wszedzie balagan... ktos wspomnial o konkurencji UW z UJ...sa rownie
      niedofinansowane i przez to slabe. i tyle.
      a sporzadzanie rankingow na podstawie tego ile osob jest na stanowiskach
      kierowniczych...to chyba nie ma sensu. kierunki ekonomiczne o charakterze
      zarzadzania moga konkurowac ale biologia czy matematyka? no, nie zartujmy...
      poza tym- sgh wiedzie prym, to bezdyskusyjne,ale ja jako absolwentlka ae w
      poznaniu, nie moge pozwolic aby jakies takie uczelenki a la UW konkurowaly z
      dobra jakoscia. moze i jest tam wiecej kandydatow na prawo czy
      psychologie...ale poziomu lepszego nie ma.
      • Gość: MS Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: 80.51.205.* 05.04.05, 16:01
        HAHAHAHAAHAH!!! NOŁ KOMNET !!!! :D:D:D nie ma, oczywiście że nie ma ;)
        HAHAHAHA!!!!
    • Gość: Arturr0 Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: *.dolsat.pl 19.04.05, 00:04
      Ranking moze jedynie pomoc kandydatom w mobilizacji, a studentom zwiekszyc
      poczucie wlasnej wart... albo odwrotnie. np kandydaci na politechniki jezeli
      beda mogli beda chcieli isc na PG ( w miare mozliwosci oczywiscie ) to
      przyniesie uczelni same korzysci a jej studenci juz i tak pekaja z dumy i kazdy
      ma wlasnego newsweeka w domu ;]

      Jezeli newsweek przekroczyl wszelkie granice rozsadku tzn ze wziol kase od
      wszystkich ( no powiedzmy do 50 czy 100 miejsca ;]), zbilansowal wysokosc
      korzysci z danej uczelni z rzeczywistoscia i tak powstal ranking, ranking ktory
      stal sie hitem jak britney ( dla niektorych oczywiscie... )

      chora teoria ? ja juz i tak nie wiem ktora uczelnia jest najlepsza ktora nie...
      przydalby sie ranking moze europejski? nie wiem w polsce tak to juz chyba musi
      byc...
    • Gość: fifi Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: w3cache.* / *.2-0.pl 19.04.05, 14:04
      Newsweeka interesuje tylko zatrudnienie w największych firmach. Tymczasem znam
      wielu absolwentów UJ, którzy sami zakładają małe firmy i świetnie sobie radzą.
      Radzą sobie m.in. dlatego, że na studiach nauczyli się elastyczności myślenia,
      niezbędnej do radzenia sobie na zmiennym rynku. Toteż ranking Newsweeka nie
      bada przygotowania absolwentów do rynku pracy w ogóle, a tylko do rynku pracy
      najemnej.
    • Gość: marekle Re: Ranking uczelni -Newsweek IP: *.pw.plock.pl 29.04.05, 14:56
      Te wszystkie rankingi są do dupy. Jak można porównywać AWF z Politechniką czy
      Unwersytetem. Jedynie porównywać można kierunki/wydziały na poszczególnych
      uczelniach. Poza tym szkoły prywatne, poza kilkoma wyjątkami to bubel
      edukacyjny, a zwariowani liberałowie z News. faworyzują to gó.. za grubą kasę.
      Jak zapłacisz jesteś wysoko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka