Gość: zxc IP: *.toya.net.pl 20.06.02, 14:37 ...czy też może już za duzo ludzi to studiuje i nie warto się w to juz bawić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Cyklon-B Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek...? IP: *.sbo.ma / *.sbo.ma.webcache.rcn.net 23.06.02, 02:13 Dużo studiuje, ale z mizernym skutkiem. Jeżeli masz do tego dryg, to wal jak w dym, a na pewno nie pożałujesz. Jeżeli nie masz, oszczędź sobie rozczarowań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonatan Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek...? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.06.02, 21:47 Przepraszam Cyklon-B co ma znaczyć "Dużo studiuje, ale z mizernym skutkiem". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyklon-B Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek...? IP: 63.78.171.* 24.06.02, 05:17 To znaczy, ze ostatnio jak grzyby po deszczu powstaja uczelnie lub szkoly ksztalcace "informatykow", ale wiekszosc tego to przerazliwe rzemieslnictwo z prawdziwa informatyka nie majaca nic wspolnego. Jak sie z takim absolwentem badziewnej szkoly porozmawia, to rece opadaja... wyuczony bezmyslnie fach i zero samodzielnego myslenia, zero wszechstronnosci etc. Sorry, nie chce byc zarozumialy, ale taka jest prawda. Ludzie wala na popularne kierunki i nawet sie nie zastanawiaja, czy maja do tego jakies predyspozyje. Szkoly powstaja, bo jest popyt. A potem sa efekty, jakich mozna bylo oczekiwac. Staram sie wiec powiedziec, ze jesli ktos ma do tego dryg, to nie ma co sie przejmowac popularnoscia tego kierunku, bo ta pozorna konkurencja to w gruncie rzeczy zadna konkurencja. Pozrdawiam wszystkich informatykow. Odpowiedz Link Zgłoś
reinemargot Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... 04.04.03, 21:09 Co masz na mysli mowiac "predyspozycje"? Czy predyspozycje do tego fachu ma ktos, kto cos wie, czy ten, co ma najlepsze stopnie? U mnie na uczelni (UMK) "predyspozycje" maja zwykli cwaniacy albo nieskonczenie pogrzane kujony. Moja uczelnia zbyt duzy nacisk kladzie na te Twoja "wszechstronnosc", a za mala na konkrety. I takich uczelni jest duzo. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lodowiec Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.teleton.pl 04.07.03, 13:43 Zdecydowalem sie pisac, bo wydaje mi sie ze tok dyskusji jest jednoznaczny. Najbardziej intryguja mnie opinie Cyklona, dorzucam teraz swoja. Otoz szanowni Panowie Informatycy Studiow Wielkoinformatycznych! Pisze do was student kierunku informatycznego z prywatnej uczelni. Smieszy mnie jak poruwnujecie uczelnie prywatne z panstwowymi. Powiem wam tak, schowajcie sobie wszystkie argumenty do butow, bo to czy jedna uczelnia jest lepsza czy gorsza decyduje rynek, jakosc mozna mierzyc np. poprzez zapotrzebowania na absolwentow danej uczelni. Pamietam jak dzis jak jakies organizacje studenckie pisaly do konfederacji pracodawcow o strasznej sytuacji, o bezrobociu absolwentow i wysokim poziomie ich wykszalcenia. Pamietam jak konfederacja odpowiedziala studentom mniej wiecej tak: szanowni absolwenci! Jezeli bylibyscie rzeczywiscie tak dobrzy za jakich sie podajecie, pracodawcy biliby sie o was! Jestem studentem jednej duzej prywatnej uczelni w moim regionie i wiekszosc studentow tejze uczelni zostaje zatrudnionych jeszcze przed ukonczeniem studiow, przy czym sasiadujaca politechnika (ktora wynajmuje pomieszczenia od naszej uczelni) przepelniona jest ludzmi, ktorzy nie maja szans na zdobycie jakiegokolwiek zatrudnienia po ukonczeniu ich studiow. Dodam ze na jakimkolwiek stanowisku, o informatycznych nie wspominajac. Co gorsza nie zdajac sobie zupelnie z tego sprawy. Znam bardzo wiele indywidualnych przypadkow, w ktorych ludzie konczacy moja uczelnie nie ogladaja sie na filozoficzne aspekty informatyki, czesto organizuja sie, zakladaja przedsiebiorstwa, a dalej: zeby dobitniej pokazac wam jak malo ta cala filozofia informatyczna ma znaczenie powiem tylko ze oni, tak w Polsce, jak i na swiecie, bardzo czesto odpuszczaja sobie zatrudnianie tzw. bufonow, bo w Indiach jest wielu programistow, ktorzy nauczyli sie programowania w pol roku i pracuja rownie dobrze dla mikrofirm jak i dla HP, Motoroli, IBM, tysiecy, tysiecy innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :D Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.pl / 192.168.100.* 12.09.03, 08:56 próbować się piszę przez ó Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natalka Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.WORKGROUP / 80.51.246.* 02.10.03, 10:38 porównywać pisze się przez "ó" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cygan Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.bmj.net.pl 15.11.03, 18:17 Hmmm pewnie jestes bogato urodzony synku i ktos nawciskał ci bajek. Koledzy zakaldaja przedsiebiorstwa bo maja kapital od tatusia lub mamusi. Pozdrawiam prawdziwych studentow :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BOLA DLA...ÓW WSZYSTKO JEST DOBRE IP: Telia:* / *.telia.com 31.10.02, 20:30 GLUPIE PYTANIA NIE WYMAGAJA ZADNYCH ODPOWIEDZI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentPW Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.02, 22:16 czesc,jestem studentem wydzialu elektroniki i technik informacyjnych na polibudzie warszawskiej. rzeczywiscie uczelni prywatnych na,ktorych mozna studjowac informatyke jest od groma a tylko bardzo mala czesc moze rzeczywiscie czegos nauczyc i dobrze wyksztalcic reszta tych uczelni to poprostu mowiac szczerze "kpina". na moim wydziale moze nie ma tak czystej informatyki jak na uw czy gdzies indziej ale mamy jej sporo a oprocz tego wiele innego materialu,ktory na pewno powinnien sie przydac do informatyki-mam na mysli elektronike ale takze uczymy sie tu tez myslec-bo przecieztrzeba najpierw wszystko sobie dobrze przemyslec a nie usiasc przed klawiatura i wklepywac co slina przyniesie. jesli ktos ma dryg do tego albo mu sie to bardzo podoba i "nie ma" z tym problemow to nie idzie na taki kierunek ALE jesli ktos ma tam isc bo to jest w modzie czy jego znajomi tam ida to niech sobie daruje.niewarto tracic czasu i zycia.po co cos studjowac jak sie to nie bodobalo tylko bylo modne i pozniej cale zycie tego zalowac czy wykonywac nie lubiany zawod-no nie trzeba koniecznie pracowac w tym zawodzie ale po co wtedy isc na takie studia???] u mnie na wydziale przyjmoja okolo 650 osob na rok ale bardzo duzo osob sie wykrusza-raz ze jest ciezko,dwa odkrywaja ze to byla pomylka. lepiej pojsc na cos co sie lubi a jak juz nawet to do DOBREJ UCZELNI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robocik Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.weia.po.opole.pl 07.11.02, 17:22 Witam Jestem studentem informatyki na Politechnice Opolskiej i przyznaję, że jest wiele uczelni, jednak moim zdaniem nie wystarczy dostać się na renomowaną uczelnię, która teoretycznie kształci "prawdziwych fachowców", gdyż w informatyce jest tak wiele technologi do poznania, że tylko własną pracą można zdobyć gruntowną wiedzę. Żadna szkoła nie przeleje wiedzy w przypadku, gdy student sam nie weźmie się za naukę. Bo zaliczenie egzaminu to jedno, a wiedza praktyczna to drugie. Ale ogólnie zgadzam się z tym, że wiele uczelni nie przykłada się do swojej roli, jaką jest kształcenie przyszłych informatyków: stary sprzęt i oprogramowanie nie stoswane już (może za wyjątkiem w muzeum ;), kadra słabo wyszkolona, itp. Należy to w końcu zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LB Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 08.01.03, 18:49 Witam, na ktorym jestes roku ? Pozdrawiam, Lukasz - student PO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iver Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 20:46 Korzystając z okazji chciałbym się wam zadać pytanie:Jak to jest z ludźmi po LO którzy chodzą na kierunki techniczne na politechnikach? Czy taki licealista jest w stanie poradzić sobie na np elektrotechnice i czy podobnych kierunkach? Czy tam uczą wszystkiego od podstaw? czy da się całkowicie zniwelować rożnice między liceum a technikum? z góry dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maroko Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: 195.116.63.* 06.04.03, 14:51 ja jestem po liceum profil mat-inf .studiuej na polibudzie slaskiej i takie pzredmioty jak eletrkotechnika i elektronika to jest problem dla ludzi po lo . niby wszystko jest od podtsaw ale dla kogos kto to wszystko widzi po raz pierwszy na oczy to male pocieszenie;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iver Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 17:06 a co studiujesz? wiesz teraz mam maturę i nie wiem co mam potem ze sobą zrobić;) mam w planch zapisać się na maturę łączoną na wydział elektryczny i nie wiem czy to ma jakiś sens.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maroko Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: 195.116.63.* 10.04.03, 17:23 ja studiuje na wydziale autom. alektro.i inf. jesli masz problemy z matma i fiza to raczje nie polecalbym tego rodzaju studiow:) analiza matematyczna, fiza, eltrotechnika pozniej elektronika to sa przedmioty dzieki ktorym nie bedziesz sie nudzil:p ale moze i warto sie pomeczyc i studiowac cos innego niz zarzadzanie czy ekonomia;) radzilbym sie jednak dobrze zastanowic bo jak tu juz ktos napisal jesli nie masz "drygu" i odpowiednich zainteresowan to te studia moga sie dla ciebie okazac porazka;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iver Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 17:21 czy mogłbym z tobą pogadać przez GG,mój numer 1474930 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.hkid.nt.isdn.ppp.infoweb.ne.jp 03.07.03, 03:13 Ja jestem po ogolniaku, profil matfiz, poszedlem na chemie na PW. Oczywiscie ze nie ucza od podstaw, podstawy ucza w podstawowce. Trzeba miec chec, zainteresowanie i duzo czsu na nauke. Wtedy sie zdaje. Gość portalu: iver napisał(a): > Korzystając z okazji chciałbym się wam zadać pytanie:Jak to jest z ludźmi po LO > > którzy chodzą na kierunki techniczne na politechnikach? > Czy taki licealista jest w stanie poradzić sobie na np elektrotechnice i czy > podobnych kierunkach? > Czy tam uczą wszystkiego od podstaw? > czy da się całkowicie zniwelować rożnice między liceum a technikum? > z góry dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tymek Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: 156.17.181.* 04.11.03, 15:13 jasne ze sobie da rade. wszystko zalezy od czlowieka a nie od szkoly ktora skonczyl. na polibudzie nikt nie uczy a juz na pewno nikt nie uczy od podstaw...wszystkiego uczysz sie sam a oni tylko pomagaja (lub przeszkadzaja). ja skonczylem LO klase biol-chem jestem na Informatyce na wydziale elektronicznym Politechniki Wrocławskiej. jakos daje rade.....:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxc Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek...? IP: *.toya.net.pl 25.06.02, 18:15 Możesz mi,Cyklonie-B,powiedzieć coś więcej o "prawdziwej informatyce" i czy rzeczywiście "prawdziwym,wszechstronnym informatykiem-nierzemieślnikem" nie można byc po skonczeniu studiów w prywatnej szkole wyzszej? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxc Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek...? IP: *.toya.net.pl 25.06.02, 18:18 Jeszcze dodam, że jesli chodzi o mnie to dryg mam;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyklon-B Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek...? IP: 63.78.171.* 26.06.02, 02:49 Wyluzuj, nigdy nie twierdziłem, że absolutnie żadna prywatna szkoła wyższa nie może prezentować poziomu. A to co osiągniesz, zależy w oczywisty sposób przede wszystkim od Ciebie, tego nikt nie neguje. Może ujmę to inaczej: gołym okiem widać jak na dłoni, że liczba osób studiujących informatykę znacznie przewyższa liczbę osób mających jakiś dar w tym kierunku... do czego szkoły prywatne bez wątpienia w jakimś zakresie się przyczyniają, bo obniżają poprzeczkę (większość szkół prywatnych ma mniejsze wymagania w stosunku do kandydatów, chyba zgodzisz się ze mną). A co do "prawdziwej informatyki"... wejdź na stronę jakiegokolwiek porządnego uniwersytetu, przeczytaj program studiów, istnieje coś takiego jak kanon wiedzy informatycznej. Nie wypada nie mieć pojęcia o algorytmach, automatach, specyfikacjach, systemach operacyjnych itd., itp., nie będę tu wymieniał... Braki podstawowej wiedzy odbijają się na sposobie myślenia, skuteczności w rozwiązywaniu problemów wykraczających poza rutynę, jakości rozwiązań. Poza tym nie wypada nie umieć samodzielnie myśleć, czego nie wykształcisz w sobie opanowując kolejne kontrolki ActiveX. Wiele szkół generuje ludzi, którzy potrafią tylko trzepać strony JSP albo dziergać kontrolki, a braki w podstawowych dziedzinach aż w oczy kolą. Miałem takich cymbałów na interview, po kilku pytaniach odechciewa Ci się z gościem rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ula Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek...? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 13:12 może powiedziałbyś na których uczelniach warto się kształcić w tym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyklon-B Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek...? IP: 63.78.171.* 26.06.02, 18:22 Z własnego doświadczenia zdecydowanie polecam UW, ale na pewno istnieje mnóstwo innych dobrych uczelni. Zapoznaj się z programem studiów, czy są tam tylko same "praktyczne" przedmioty, czy jest też solidna dawka teorii z podstawowych dziedzin, i czy to tylko same hasła, czy porządne kursy. Na pewno top ten uczelni publicznych, jak UW, AGH, polibuda w Warszawie etc. jest jak najbardziej okay. Nie jestem jakimś znawcą, najlepiej, jeśli na temat każdej uczelni wypowiedzą się byli studenci. Przeanalizuj programy. Większość uczelni udostępnia tę informację. Poczytaj sobie także, jaki jest zakres wiedzy wymaganych na wstępnym na doktoranckie na kilku topowych uczelniach, to da Ci obraz tego, czego uniwersytet powinien Cię nauczyć przez pięć lat studiów. Wybierz taki, który Cię tego nauczy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxc Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek...? IP: *.toya.net.pl 29.06.02, 22:40 Tak,zgadzam sie, ze uczelnie prywatne mają mniejsze wymagania-powiem więcej,one nie maja prawie żadnych wymagań w sosunku do kandydatów.Examiny wstępne sprowadzaja sie do jakichś konkursów świadectw maturalnych, które oczywiście każdy przechodzi albo do przeprowadzenia testów kompetencyjnych, które tez nie mają wiekszego znaczenia jeśli chodzi o dostanie sie w poczet studentów danej uczelni(maja tylko takie znaczenie , że trzeba za nie zapłacić oprócz wpisowego;-). Natomiast jeśli chodzi o program studiów i poziom nauczania to wydaje mi się, że w prywatnych szkołach wyższych jest on raczej taki sam jak na państwowych uczelniach.W większości wykładają tam ludzie z uniwersytetów czy politechnik,tak samo chyba przekazują swoja wiedze (jesli nie lepiej bo przecież dostają więcej kasy za nauczanie w prywatnej szkole ), skoro są to ci sami wykładowcy to i programy nauczania muszą być podobne.W prywatnej uczelni wszystko wiec zależy od samego studenta,od jego mobilizacji ,chęci do nauki,samodyscypliny bo tym sie m.in. różnią te uczelnie od państwowych, że nie ma w nich za duzo jakiejś dyscypliny,wszystkie examiny są raczej "bezstresowe".Ja to sobie tak przynajmniej tłumacze, nie wiem jak to jest naprawde,sam niestety bede musiał zdawać do prywatnej szkółki(jest to dla mnie korzystniejsze pod względem organizacyjnym i finansowym-studiuje już na jednym kierunku)na informe i mam nadzieje, że wiedza jaką tam otrzymam bedzie na takim samym poziomie co na uniwersytecie czy polibudzie a resztę(czyli samodzielne myślenie w rozwiązywaniu problemów,nieschematyczność,umiejetność kreatywnego wykorzystania zdobytej wiedzy itp.)zdobęde dzieki własnemu uporowi i mobilizacji do pracy. Ale z drugiej strony,jeślibym teraz zaczynał w ogóle studia to z pewnością wybrałbym jakąś uczelnię państwową(właśnie np.UW cz PW) chociażby dla prestiżu i później samej nazwy uczelni na dyplomie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyklon-B Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek...? IP: *.sbo.ma / *.sbo.ma.webcache.rcn.net 30.06.02, 07:38 > Natomiast jeśli chodzi o program studiów i poziom nauczania to wydaje mi się, > że w prywatnych szkołach wyższych jest on raczej taki sam jak na państwowych > (...) > skoro są to ci sami wykładowcy to i programy nauczania muszą być podobne. Założenie, że ci sami wykładowcy muszą wszędzie wykładać to samo, jest całkowicie bezpodstawne (i nieprawdziwe). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxc Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek...? IP: *.toya.net.pl 30.06.02, 15:29 Gość portalu: Cyklon-B napisał(a): > > > Natomiast jeśli chodzi o program studiów i poziom nauczania to wydaje mi s > ię, > > że w prywatnych szkołach wyższych jest on raczej taki sam jak na państwowy > ch > > (...) > > skoro są to ci sami wykładowcy to i programy nauczania muszą być podobne. > > Założenie, że ci sami wykładowcy muszą wszędzie wykładać to samo, jest całkowic > ie > bezpodstawne (i nieprawdziwe). Dlaczego ma to byc bezpodstawne-jeśli uczą na uniwerku wg.określonego programu to watpie żeby im sie chciało wszystko zmieniać w jakiejś uczelni prywatnej(a tam jest zwykle tak,że programy studiów nie są narzucane np. przez władze wydziału) Ponadto w przypadkach 2-óch szkół jest to absolutnie prawdziwe. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyklon-B Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek...? IP: *.sbo.ma / *.sbo.ma.webcache.rcn.net 30.06.02, 18:38 Znam przypadki, gdzie na jednej (skądinąd doskonałej) uczelni ta sama osoba prowadzi wykłady dla studentów dziennych i "zawodowych" i są to dwa zupełnie różne wykłady. Także wszyscy, których znam, a którzy prowadzą jakieś zajęcia na uniwerku i w jakichś szkółkach prywatnych, uczą czego innego. A robią tak, bo poziom studentów i obszar zainteresowań tu i tam jest inny. Wykładowca nie jest w końcu panem świata i nie ustala sobie, czeo będzie uczył, tylko realizuje "zamówienie". Jaki klient, takie "zamówienie". Notabene wszyscy, którzy uczą "tu i tam", bardzo jednoznacznie wypowiadają się na temat poziomu studentów w niektórych popularnych uczelniach prywatnych. Sam nie mam takich doświadczeń, ale polegam na opinii znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: escorpio Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.02, 14:02 a moze poradzisz mi tez w takiej kwestii: dostalem sie na informatyke na Uniwersytecie Wroclawskim i na Elektronike Mikrosystemow i Fotonike na Politechnice. I co ja mam wybrac? Interesuje sie obiema tymi dziedzinami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyklon-B Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: 63.78.171.* 14.07.02, 07:02 Informatyka na uniwersytecie we Wroclawiu jest bardzo dobra. Nic nie wiem o elektronice mikrosystemow i fotonice, ale jesli masz rozne takie "sprzetowe" zainteresowania, to na uniwersytecie chyba nie bedziesz zbyt szczesliwy. Uniwersytet ksztalci raczej specjalistow od software'u. Jesli te dziedziny, o ktorych piszesz, maja jakas przyszlosc (wszyscy elektronicy, ktorych znam, dawno przekwalifikowali sie na informatykow; Ci, ktorzy tego nie zrobili, naprawiaja dzisiaj telewizory), to ja bym szedl na polibude. Zasmakujesz sobie troche informatyki, fizyki i elektroniki i wyladujesz w telekomunikacji i pewnie tam bedzie Ci dobrze. A tak, bedziesz udawal sam przed soba, ze kreci Cie praca system architecta albo analityka... gdy tymczasem Ciebie bardziej kreci np. teoria sygnalow. Ale to tylko takie moje mysli nieuczesane... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: escorpio Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.02, 16:14 dzieki za mysli, nawet te nieuczesane :) Ten wydzial na Politechnice zajmuje sie miniaturyzacja (m.in. nanotechnologia). Szczerze mowiac bardzo mnie kreci zajmowac sie w przyszlosci dziedzina, ktora jak na razie jest w powijakach. Odpowiedz Link Zgłoś
stukacz22 Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... 25.07.02, 02:31 Studiuje informe na UWr cos ci powiem, te studia sa naprawde ELITARNE, na poczatku pierszego roku bylo ok 120 osob, po pierwszym roku zaledwie 30 paru zdało wszystkie egzaminy, bo reszta to ludzie nie majace ani chęci ani umyslu informatycznego tylko przeswiadczenie o swojej genialnosci. Informatyka unwersytecka jest ciezka bo zawiera w sobie sporo matematyki, jesli chcesz byc naprawde kims to studiuj (tak jak ja i moi znajomi) dwa kierunki: matematyke i informatykę na Uniwersytecie Wroclawskim a sie nie zawiedziesz. Polecam tez skrypt z "Programowania", obowiazujacego na I roku: www.ii.uni.wroc.pl/~tomasz/jp/ pozd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shiva Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.bajana.kom-net.pl 10.01.03, 16:41 Witam serdecznie ! Wszak post dosyc stary, ale mam ochote zripostowac. BTW: jestem studentem informy na PWr: Elektronika i nie chodzi mi wcale o walke miedzyuczelniana. >Studiuje informe na UWr cos ci powiem, te studia sa naprawde ELITARNE, na Elitarne pewnie sa, ale nie same w sobie :) Fakt... Sa ciezkie egzaminy ! Edukacja na kierunku wyglada tez malo sympatycznie, jak wszedzie na informie zreszta, bo nie ma mowy, zeby kierunek ukonczyli ludzie przypadkowi. Stad odsiew na pierwszym roku np. na matmie, fizie czy algebrze liniowej. > poczatku pierszego roku bylo ok 120 osob, po pierwszym roku zaledwie 30 paru > zdało wszystkie egzaminy, bo reszta to ludzie nie majace ani chęci ani umyslu > informatycznego tylko przeswiadczenie o swojej genialnosci. Pamietaj tez szanowny kolego, ze umysly moze faktycznie mieli genialne Twoi koledzy, ale nie mieli zwyklego szczescia przy zaliczeniu, co tez jest istotnym elementem sesyjnego sukcesu ! Swietnie, ze Ty jestes takie genialny, a moze po prostu zapomniales dodac o tym malo znaczacym fakcie... ? >Informatyka unwersytecka jest ciezka bo zawiera w sobie sporo matematyki, >jesli chcesz byc naprawde kims to studiuj (tak jak ja i moi znajomi) dwa >kierunki: matematyke i informatykę na Uniwersytecie Wroclawskim a sie nie >zawiedziesz. Swietnie... Zgadzam sie ze jest ciezka przez matematyke. 4 semestry u mnie, to bylo troche za duzo. Troche wiecej jednak pokory jezeli chodzi o wybor uczelni. Nie dyskryminuj PW, AGH etc... etc... Tam informatyka rowniez prowadzona jest na swietnym poziomie. A po cholere doradzasz kierunek matematyczny jako drugi fakultet, to juz sam nie wiem... Malo Ci bylo abstrakcji z przestrzeni liniowych ? > Polecam tez skrypt z "Programowania", obowiazujacego na I roku: > <ahref="http://www.ii.uni.wroc.pl/~tomasz/jp/"target="_blank">www.ii.uni.wroc. > pl/~tomasz/jp/</a> Dobra dobra... Tak sie sklada, ze moj serdeczny kolega prowadzi u Was cwiczenia z programowania, wiec nie strasz ludzi programowaniem niskopoziomowym czy imperatywnym, ciagami Fibonacciego :) etc..., bo sam dobrze wiesz jak jest... A informatyka jest przyszlosciowym kierunkiem, wedlug mnie, dla ludzi, ktorzy beda specjalizowali sie w bardzo waskiej dziedzinie informatyki. Uniwersalny informatyk, to taki, ktory skonczy licencjat, prywatna szkole i liznie na tyle informatyki, ze bedzie potrafil administrowac np. siec w malej czy sredniej firmie i takie tam pierdulki. Natomiast w moim pojeciu informatyk przez duze "I", to osoba mocno wyspecjalizowana w jakiejs dzialce. Czy to w bazach danych (programowanie, administracja, bazy typu Oracle etc...) Czy np. w ATM, VPN i tym podobnych bzdurkach bardzo mocno zaglebiajac sie w temat. Chyba nikt mi nie wmowi, ze informatyk, ktory wie wszystko na kazdy temat, tak naprawde jest dobrym informatykiem... Takze owszem konczyc studia, ale po nich specjalizowac sie w waskiej dziedzinie. Bo niestety studia to jest wszystko i nic... Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
goga.74 Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... 23.07.02, 17:20 Popre cyklona. Ja znam prztpadek, gdzie na tej samej uczelni sa studia magisterskie oraz licencjat. Wykladowcy Ci sami nazwy przedmiotow tez. Studenci na licancjacie to ... tez Ci sami, ktorzy odpadli z dziennych (mieli problemy z matematyka:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carlos Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.Zamkowa.virt.pl 31.10.02, 18:13 Ludzie odpadli z dziennych bo nie poradzili sobie z matmą, to mi przypomina UJ. Przestrzegam wszystkich przed informatyką na UJ. Ludzie nie pakujcie się w to, jeżeli lubicie matematykę to idźcie na matematykę a jeśli informatkę to na AGH (mówię o Krakowie). Dla złośliwych: ja nie odpadłem i mam sie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student UJ Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.ds.uj.edu.pl 02.05.03, 19:11 Gość portalu: Carlos napisał(a): > Ludzie odpadli z dziennych bo nie poradzili sobie z matmą, to mi przypomina UJ. > Przestrzegam wszystkich przed informatyką na UJ. Ludzie nie pakujcie się w to, > jeżeli lubicie matematykę to idźcie na matematykę a jeśli informatkę to na AGH > (mówię o Krakowie). Dla złośliwych: ja nie odpadłem i mam sie dobrze. Skoro "masz sie dobrze" to powinienes zauwazyc ze niewielki procent studentów, którze sa kiepscy z przedmiotow matematycznych jest znakomitych z przedmiotow informatycznych i specjalistycznych ;) pozdrawiam rowniez student inforamtyki UJ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrr Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.s.ii.uj.edu.pl 05.05.03, 10:10 Gość portalu: student UJ napisał(a): helo implikacja w druga strone tez niekoniecznie ma zachodzic, a co do przedmiotow spec na uj, to malo ich jest. matmy/matmopodobnych jest duzo i najwiecej czasu poswieca sie na jej/ich uczenie sie (chyba ze dla kogos jest to wszytsko proste i oczywiste, dla mnie nie jest wiec musze to wkuwac), kwestia odsiewu jest przesadzona, because uczelnia dostaje pieniadze od panstwa per person, a gdyby nawet wszystcy byli genialni to uczelnia nie byla by w stanie tego udzwignac, bo nie ma kadry, sal. A jak komus sie uda dozyc do konca 2 roku, to system warunkow, powtarzan roku umozliwia nawet wyjatkowo "zdolnym" ukonczyc owe studia. Hej student/ii.uj > Gość portalu: Carlos napisał(a): > > > Ludzie odpadli z dziennych bo nie poradzili sobie z > matmą, to mi przypomina UJ. > > Przestrzegam wszystkich przed informatyką na UJ. Ludzie > nie pakujcie się w to, > > jeżeli lubicie matematykę to idźcie na matematykę a > jeśli informatkę to na AGH > > (mówię o Krakowie). Dla złośliwych: ja nie odpadłem i > mam sie dobrze. > > Skoro "masz sie dobrze" to powinienes zauwazyc ze > niewielki procent studentów, którze sa kiepscy z > przedmiotow matematycznych jest znakomitych z przedmiotow > informatycznych i specjalistycznych ;) > > pozdrawiam > rowniez student inforamtyki UJ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pelusia Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.ci.pwr.wroc.pl 10.10.02, 08:54 Jestem na IVroku informatyki na PWR. Przez ostatni rok, obserwując jak wielu informatyków produkują szkółki prywatne i w jakim tempie otrzymują oni uprawnienia,(zwłaszcza w szkołach jednorocznych i dwuletnich), nabawiłam się depresji, zwątpiłam w sensowność mojego długiego i żmudnego poznawania tajników teorii informacji, reprezentacji świata, kodów Huminga i wielu, wielu innych. Zaczęłam nawet ostatnio blunić, że program uczelni państwowych nie uwzględnia przygotowania studentów do AKTUALNIE wymaganych umiejętności. Twój list, skromnie rzecz ujmując, przywrócił mi wiarę w sensowność przeznaczania mojego cennego czasu na zajmowanie się teorią odbiegającą od tego, czego wymagają pracodawcy. (nie ukrywam, że nie studiuję dla sztuki). To studium dwuletnie wyda na swiat poślednich rzemieslników, ale oni też są potrzebni. Studia pięcioletnie wydadzą dla nich mistrzów (kiedyś nazywano ich majstrami, dziś - magistrami). Natomiast ganiusze, prawdziwi artyści sztuki rzeżbienia w masie informacji, ci, którzy będą zmieniać tor świata - prawdopodobnie są właśnie wyrzucani z kolejnych uczelni za niemożność dostosowania się do programu studiów ;P Pozdrawiam rzesze rzemieślników, kilku obecnych i przyszłych mistrzów i czekam na objawienie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mpejPW Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.chello.pl 29.06.03, 22:48 Kody Hamminga, Huffmana i inne kody to najprzyjemniejsza rzecz, jakiej mi sie zdarzyło uczyć - obok twierdzenia Pitagorasa i grania na pianinie. Wolę to niż to, czego wymagają pracodawcy: Fastrygą, panowie, robimy łatki, klient musi to mieć na wczoraj. Nie pozna się. Nie mogę się dostosować. Gość portalu: Pelusia napisał(a): > Jestem na IVroku informatyki na PWR. Przez ostatni rok, obserwując jak wielu > informatyków produkują szkółki prywatne i w jakim tempie otrzymują oni > uprawnienia,(zwłaszcza w szkołach jednorocznych i dwuletnich), nabawiłam się > depresji, zwątpiłam w sensowność mojego długiego i żmudnego poznawania tajników > > teorii informacji, reprezentacji świata, kodów Huminga i wielu, wielu innych. > Zaczęłam nawet ostatnio blunić, że program uczelni państwowych nie uwzględnia > przygotowania studentów do AKTUALNIE wymaganych umiejętności. Twój list, > skromnie rzecz ujmując, przywrócił mi wiarę w sensowność przeznaczania mojego > cennego czasu na zajmowanie się teorią odbiegającą od tego, czego wymagają > pracodawcy. (nie ukrywam, że nie studiuję dla sztuki). To studium dwuletnie > wyda na swiat poślednich rzemieslników, ale oni też są potrzebni. Studia > pięcioletnie wydadzą dla nich mistrzów (kiedyś nazywano ich majstrami, dziś - > magistrami). Natomiast ganiusze, prawdziwi artyści sztuki rzeżbienia w masie > informacji, ci, którzy będą zmieniać tor świata - prawdopodobnie są właśnie > wyrzucani z kolejnych uczelni za niemożność dostosowania się do programu > studiów ;P > > Pozdrawiam rzesze rzemieślników, kilku obecnych i przyszłych mistrzów i czekam > na objawienie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Etwas Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: 62.233.153.* 07.10.02, 21:16 Koncze wlasnie studia na Politechnice Slaskiej i odnosze wrazenie, ze 'czysta' informatyka to troszeczke malo. Warto polaczyc ja z wiedza o ekonomii, telekomunikacji lub systemach sterowania jesli nie chcesz do konca zycia klepac stron w html. Przedmowcy z tego co wnioskuje studiuja w stolycy, a tam sytuacja jest inna niz w pozostalych czesciach Polski. Zasadnicza jest rowniez roznica miedzy uniwerkiem a polibuda. Pewnie, jak wspomnial ktorys z kolegow, warto znac algorytmy, systemy operacyjne, cala informatyke matematyczno-teoretyczna. Ale z drugiej strony wypada tez wiedziec jak komputer i inne urzadzenia elektroniczne sa zbudowane, bo to ogromnie pomaga w ich oprogramowaniu (na niskim poziomie, rzecz jasna). Tego nie dowiesz sie chyba na zadnym uniwersytecie. Nie podwazam tu jakosci tych studiow, bo jak wiadomo UW posiada najbardziej prestizowy i zapewne obecnie najlepszy wydzial informatyczny w kraju. Mam tam kolege i powyzsze uwagi nie sa wyssane z palca, lecz wynikaja z naszych rozmow i porownywania planow studiow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xixi Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.02, 10:36 Gość portalu: Etwas napisał(a): > Koncze wlasnie studia na Politechnice Slaskiej i odnosze wrazenie, ze 'czysta' > informatyka to troszeczke malo. Warto polaczyc ja z wiedza o ekonomii, > telekomunikacji lub systemach sterowania jesli nie chcesz do konca zycia klepa > stron w html. I to jest święta prawda. A poza tym trzeba spojrzeć czym zajmuje się w polsce informatyk. Niestety nie jesteśmy potegą ekonomiczna jak Stany i zawsze będziemy od kogoś cos brać lub kupować licencje. Takie czasy, jak się nie inwestuje dużych sum w nauke i badania. Ja to mówią, kto nie idzie do przodu ten się cofa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trx Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 07:45 Jeżeli kogoś interesuje zoologia a na informatyke sie dostał bo uważał że to może być fajne zajęcie a umie obsługiwać tylko WORDA to współczuje pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ph Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.acn.pl / 10.128.134.* 10.10.02, 22:24 Nawiązując do tematu: uczelnia państwowa czy prywatna - stoję przed wyborem: PW czy Polsko Japońska Wyższych Szkoła Technik Komputerowych? W przypadku PJWSTK odraża mnie nie tylko czesne - oni przyjmują wszystkich jak leci... połowa odpada po 1. roku. Trochę głupio jest wybulić te 12 tysięcy, zeby Cię pózniej wywalili. Z drugiej strony - w porównaniu z PW - możliwości późniejszego ukierunkowania się (i pracy) przemawiają za PJWSTK (poza tym, uczą Cię tylko i wyłącznie tego, co Ci się może przydać*). I co mam zrobić? ------- * jeśli oczywiście moje informacje są prawdziwe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spartacus Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.devs.futuro.pl 11.10.02, 12:35 Gość portalu: ph napisał(a): > Nawiązując do tematu: uczelnia państwowa czy prywatna - stoję przed wyborem: PW > > czy Polsko Japońska Wyższych Szkoła Technik Komputerowych? PJWSP nalezy chyba do niewielu prywatnych szkol informatycznych, ktore ksztalca dobrych informatykow. Czesne rzeczywiscie jest odstraszajace, ale jak ktos chce sie uczyc i ma do tego smykalke to moze wyniesc wiele ciekawych wiadomosci z tej szkoly. Jesli mialbym taki wybor jak Ty, a pieniadze nie gralyby decydujacej roli, to wybralbym PWJSP. Odpowiedz Link Zgłoś
polokokt Odnosnie PJWSTK 12.10.02, 21:49 Czesc No wiec jestem juz na trzecim roku studiow inz. w tej szkolce (Polsko-Japonska Wyzsza Szkola Technik Komputerowych). Fakt,jak ktos tu napisal jest holernie drogo, a kwote 12 tys zl za pierwszy rok mozesz sobie wsadzic miedzy bajki. Razem z wpisowym, ksiazkami (na pierwszym roku nie wiesz jeszcze co i jak wiec kupujesz co Ci powiedza) i innymi takimi zamknalem kwota prawie 15 tys zl. Na drugim roku juz jest troche lepiej bo juz nie kupujesz wszystkiego jak leci i czesc mozna znalezc w necie. Na pierwszym roku odpada polowa, po drugim znow polowa (czyli jest wesolo :). Pierwszy rok to podstawy programowania w Java-ie (nie wiem czy tak to sie spolszcza), na drugim c++ a na trzecim znow Java. Oprpcz tego na masz takie przedmioty (przez caly okres trzyletniej szkoly)jak Prawo Firm, Rachunkowosc Firm (operacje na kontach i takie tam), Rachunkowosc zarzadcza i rachunek kosztow (to jeszcze nie wiem czego dokladnie sie tyczy bo dopiero zaczalem. Oprocz tego sa przedmioty jak Elektronika (na egzaminie na 100 studentow za kazdym razem zdaje max 10!!!! :), Techniki Cyfrowe (tu tez rzeznia ale juz jest lzej). Oczywiscie na pierwszym roku sa jeszcze przedmioty ktore ucza podstaw budowy komputera (czyli jak to wszystko jest zbudowane ze dziala :), obslugi Worda. Do tego na drugim roku jest sporo o sieciach, Systemach operacyjnych, podstawy Linuxa i pisania skryptow (bylo ciezko). W polowie drugiego roku wybiera sie specjalizacje (Robotyka, Inzynieria Oprogramowania, Bazy Danych, Przetwarzanie danych [elitarny kierunek, jest problem z zebraniem jednej grupy], i jeszcze kilka innych ktorych nie pamietam). Acha zapomnialem jeszcze o algorytmach, ktore tez zbieraja zniwo wsrod studentow. Ogolnie prowadzacy z glownych przedmiotow nie popuszczaja i cisna jak na Polibudzie (mimo czesnego w wysokosci 1100zl). Oprocz tego co szkola oferuje juz w ramach czesnego, masz mozliwosc zrobienia kursow Microsoftu po promocyjnej cenie i zdobyc certyfikat CISCO tez po promocyjnej cenie (na to sie zapisalem, trwa dwa lata). Ogolnie jak widzisz/widzicie szkola daje duzo mozliwoci tylko trzeba miec kase :(. Ale ostatnio obserwuje zle postepy rzadzacych szkola. Otoz ida na masowke. Na pierwszy rok jest teraz o polowe mniej chetnych. Przyjmuja jak leci. A znow pozniej jak ktos ma nawet 4 warunki to go przepuszczaja. W sumie i tak z tyloma warunkami nie ma szans sie doczlapac do obrony tytulu, ale kase zawsze buli. Acha co do warunkow, za kazdy pelen warunek (oblany wyklad z cwiczeniami) obowiazuje oplata 1600zl za semetr. Kwote ta pomnozyc przez ilosc przedmiotow nie zaliczonych. No to tyle odemnie na temat szkoly. Teraz ja mam kilka pytan. Jak sie tu doczytalem w watku na forum byl jakis pracodawca. Czy moze mi powiedziec jak sie ma sytuacja na rynku absolwentow tej szkoly. Temat mnie dosc powaznie interesuje bo za niecaly rok bede szukal pracy wiec chcialbym sie dowiedziec na co jeszcze zwrocic uwage w ostatnim roku nauki. Ja osobiscie jestem na Inzynieri Oprogramowania, no i teraz zaczalem robic certyfikat CISCO (czyli sieci komputerowe). Acha zapomnialem o jednym, na trzecim roku robi sie certyfikta )odplatnie - okolo 350zl) z jezyka angielskiego ICCA - Sefic (chyba tak to sie nazywa, ale nie jestem pewien). I zajec angielskiego jest 4 godziny w tygodniu w dobrym studium jezykow obcych. Zastanawiam sie tez czy tytulu mgr. nie zrobic na PW lub WAT? Jeszcze sie nad tym zastanawiam, bo jednak dobrze by miec jakas podkladke z panstwowej uczelni, tak na wszelki wypadek, a z drugiej strony znam juz atmosfere i ludzi w szkole, wiec bedzie latwiej. Coz ale ten trudny wybor za rok. Acha wykladowcy sa z UW, PW, WAT, PAN. Acha jest tez mozliwosc jechac na wymiane zagraniczna, ale to juz dla wybrancow z grup anglojezycznych (warunek - wysoka srednia ocen) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ani Re: Odnosnie PJWSTK IP: 194.25.175.* 15.10.02, 10:00 polokokt napisał: > Na pierwszym roku odpada polowa, po drugim znow polowa (czyli jest wesolo :). A co to znaczy ? To ze polowa odpada to nic nie znaczy. Rownie dobrze mogli by wszyscy przejsc, zalezy od pozimu studentow. Takie podniecanie sie, ze iles tam osob nie zdalo nie bylo mi rowniez obce, ale za czasow jak studiowalam. Teraz jestem juz ponad 2 lata w zawodzie i powiem jedno - zycie zweryfikuje Twoje umiejetnosci najlepiej. Staniesz przed problemem oko w oko i albo Ci sie to spodoba, albo nie bedziesz potrafil sie znalezc. > Pierwszy rok to podstawy programowania w Java-ie (nie wiem czy tak to sie > spolszcza), na drugim c++ a na trzecim znow Java. Oprpcz tego na masz takie > przedmioty (przez caly okres trzyletniej szkoly)jak Prawo Firm, Rachunkowosc > Firm (operacje na kontach i takie tam), Rachunkowosc zarzadcza i rachunek > kosztow (to jeszcze nie wiem czego dokladnie sie tyczy bo dopiero zaczalem. > Oprocz tego sa przedmioty jak Elektronika (na egzaminie na 100 studentow za > kazdym razem zdaje max 10!!!! :), Techniki Cyfrowe (tu tez rzeznia ale juz jest > > lzej). Oczywiscie na pierwszym roku sa jeszcze przedmioty ktore ucza podstaw > budowy komputera (czyli jak to wszystko jest zbudowane ze dziala :), obslugi > Worda. Do tego na drugim roku jest sporo o sieciach, Systemach operacyjnych, > podstawy Linuxa i pisania skryptow (bylo ciezko). W polowie drugiego roku > wybiera sie specjalizacje (Robotyka, Inzynieria Oprogramowania, Bazy Danych, > Przetwarzanie danych [elitarny kierunek, jest problem z zebraniem jednej > grupy], i jeszcze kilka innych ktorych nie pamietam). Acha zapomnialem jeszcze > o algorytmach, ktore tez zbieraja zniwo wsrod studentow. Ogolnie prowadzacy z > glownych przedmiotow nie popuszczaja i cisna jak na Polibudzie (mimo czesnego w > > wysokosci 1100zl). Na studiach dowiadujesz sie minimum niezbedne do rozpoczecia pracy. Technologie zmieniaja sie w nieublagalnym tempie. Ciagle sie uczysz i to nawet wiecej niz lekarze (Wiem cos o tym, mam lekarza w rodzinie). Po skonczeniu studiow moze sie okazac, ze znane Ci technologie juz dawno nie sa uzywane. Nie mowie, ze nie warto sie jest ich uczyc - wrecz odrotnie im szybciej zrozumiesz, ze uczysz sie czegos czego zaraz nie bedzie, tym latwiej Ci bedzie w pracy. Inne elementy jak teoria baz danych, teoria algorytmow, dlugo sie nie zmienia, ale warto bulic 15 patoli ???? > Oprocz tego co szkola oferuje juz w ramach czesnego, masz mozliwosc zrobienia > kursow Microsoftu po promocyjnej cenie i zdobyc certyfikat CISCO tez po > promocyjnej cenie (na to sie zapisalem, trwa dwa lata). Ogolnie jak > widzisz/widzicie szkola daje duzo mozliwoci tylko trzeba miec kase :(. Oczywiscie. Dlatego wole uczelnie panstwowe. Taniej, mozesz czegos sie nauczyc jak tylko chcesz, a kase sobie zostawic na zrobienie certyfikatow. 15 tys za semestr to kupa szmalu. ZA 400 $ moge zrobic certyfikat javy. Do tego dorzuce kurs Oracla i jeszcze mi zostanie z kwoty jaka mialabym wybulic na caly rok studiow w rzeczonej szkole. > Ale ostatnio obserwuje zle postepy rzadzacych szkola. Otoz ida na masowke. Na > pierwszy rok jest teraz o polowe mniej chetnych. Przyjmuja jak leci. A znow > pozniej jak ktos ma nawet 4 warunki to go przepuszczaja. W sumie i tak z tyloma > > warunkami nie ma szans sie doczlapac do obrony tytulu, ale kase zawsze buli. > Acha co do warunkow, za kazdy pelen warunek (oblany wyklad z cwiczeniami) > obowiazuje oplata 1600zl za semetr. Kwote ta pomnozyc przez ilosc przedmiotow > nie zaliczonych. Mam wrazenie, ze dalej Ciebie serce boli, ze Ci ludzie przechodza dalej. Zrozumcie, ZYCIE ZWERYFIKUJE ! Po skonczeniu studiow, ode mnie z roku, tylko pare osob pracuje w zawodzie. Reszta zrozumiala, ze sie nie nadaje do tej pracy. Czesc nie szukala zatrudnienia w branzy IT, a dla czesci skonczylo sie to nie przedluzeniem umowy po okresie probnym. > No to tyle odemnie na temat szkoly. > Teraz ja mam kilka pytan. Jak sie tu doczytalem w watku na forum byl jakis > pracodawca. Czy moze mi powiedziec jak sie ma sytuacja na rynku absolwentow tej > > szkoly. Temat mnie dosc powaznie interesuje bo za niecaly rok bede szukal pracy > > wiec chcialbym sie dowiedziec na co jeszcze zwrocic uwage w ostatnim roku > nauki. Ja osobiscie jestem na Inzynieri Oprogramowania, no i teraz zaczalem > robic certyfikat CISCO (czyli sieci komputerowe). Acha zapomnialem o jednym, na > > trzecim roku robi sie certyfikta )odplatnie - okolo 350zl) z jezyka > angielskiego ICCA - Sefic (chyba tak to sie nazywa, ale nie jestem pewien). I > zajec angielskiego jest 4 godziny w tygodniu w dobrym studium jezykow obcych. > Zastanawiam sie tez czy tytulu mgr. nie zrobic na PW lub WAT? Jeszcze sie nad > tym zastanawiam, bo jednak dobrze by miec jakas podkladke z panstwowej uczelni, > > tak na wszelki wypadek, a z drugiej strony znam juz atmosfere i ludzi w szkole, > > wiec bedzie latwiej. Coz ale ten trudny wybor za rok. > Acha wykladowcy sa z UW, PW, WAT, PAN. > Acha jest tez mozliwosc jechac na wymiane zagraniczna, ale to juz dla wybrancow > > z grup anglojezycznych (warunek - wysoka srednia ocen) Po co Ci wymiana, poszukaj sobie sam praktyki za granica. Jest to mozliwe i bezproblemowe, a z wladzami kazdej uczelni dojdziesz do porozumienia - to tez ludzie. > Pozdrawiam Tez pozdrawiam a na koniec maly moral - nie patrz na innych. Nie licz ile osob przeszlo a ile nie. Rob swoje, ucz sie jezykow a sukces gwarantowany. Nawet jesli na rynku beda miliony informatykow. Pozdrawiam i zycze sukcesow. Ani Odpowiedz Link Zgłoś
polokokt Re: Odnosnie PJWSTK 17.10.02, 08:55 Czesc. Na pczatku dzieki za odpowiedz > > A co to znaczy ? To ze polowa odpada to nic nie znaczy. Rownie dobrze mogli by > wszyscy przejsc, zalezy od pozimu studentow. Takie podniecanie sie, ze iles tam > > osob nie zdalo nie bylo mi rowniez obce, ale za czasow jak studiowalam. Teraz > jestem juz ponad 2 lata w zawodzie i powiem jedno - zycie zweryfikuje Twoje > umiejetnosci najlepiej. Staniesz przed problemem oko w oko i albo Ci sie to > spodoba, albo nie bedziesz potrafil sie znalezc. Zgadzam sie, zycie zweryfikuje. Ja jedynie chcialem powiedziec i to mialem na mysli, ze nie jet to szkola w stylu placisz i zdajesz. Musisz potwierdzic swoje umiejetnosci (przynajmniej te ktorych wymagaja w szkole), ze szczegolnym naciskiem na Programowanie i algorytmy. > Na studiach dowiadujesz sie minimum niezbedne do rozpoczecia pracy. Technologie > > zmieniaja sie w nieublagalnym tempie. Ciagle sie uczysz i to nawet wiecej niz > lekarze (Wiem cos o tym, mam lekarza w rodzinie). Po skonczeniu studiow moze > sie okazac, ze znane Ci technologie juz dawno nie sa uzywane. Nie mowie, ze nie > > warto sie jest ich uczyc - wrecz odrotnie im szybciej zrozumiesz, ze uczysz sie > > czegos czego zaraz nie bedzie, tym latwiej Ci bedzie w pracy. Inne elementy jak > > teoria baz danych, teoria algorytmow, dlugo sie nie zmienia, ale warto bulic 15 > > patoli ???? Hmy, warto czy nie. Poprostu skonczylem kiepska szkole srdnia (co nie znaczy ze mialem zle oceny, ale 5 z mojej szkoly nie bylo rowne 5 z innej no i to wyszlo na egzaminie na PW i UW). No i potem wybor padl na PJWSTK poniewaz wiekszosc kadry pochodzi wlasnie z uczelni do ktorych prubowalem sie dostac. Fakt ze na pierwszym roku sporo mnie kosztowalo aby dogonic poziomem innych po lepszych szkolach ale oplacalo sie. > Oczywiscie. Dlatego wole uczelnie panstwowe. Taniej, mozesz czegos sie nauczyc > jak tylko chcesz, a kase sobie zostawic na zrobienie certyfikatow. 15 tys za > semestr to kupa szmalu. ZA 400 $ moge zrobic certyfikat javy. Do tego dorzuce > kurs Oracla i jeszcze mi zostanie z kwoty jaka mialabym wybulic na caly rok > studiow w rzeczonej szkole. Tez tak wole ale nie wyszlo, a ze wymarzylem sobie studiowanie informatyki no to coz :) > Mam wrazenie, ze dalej Ciebie serce boli, ze Ci ludzie przechodza dalej. > Zrozumcie, ZYCIE ZWERYFIKUJE ! > Po skonczeniu studiow, ode mnie z roku, tylko pare osob pracuje w zawodzie. > Reszta zrozumiala, ze sie nie nadaje do tej pracy. Czesc nie szukala > zatrudnienia w branzy IT, a dla czesci skonczylo sie to nie przedluzeniem umowy > > po okresie probnym. Wiem zycie zweryfikuje, a to ze wiele osob po skonczeniu studiow to chyba sie tyczy wiekszosc studiow, nie tylko informatyki. Rynek pracy jaki jest wiadomo, wiec zostana tylko najlepsi. > > Tez pozdrawiam a na koniec maly moral - nie patrz na innych. Nie licz ile osob > przeszlo a ile nie. Rob swoje, ucz sie jezykow a sukces gwarantowany. Nawet > jesli na rynku beda miliony informatykow. Mam pytanko. Pisales o praktykach zagranicznych, moze mozesz polecic jakas instytucje zajmujaca sie tym problemem. W Polskich firmach prubowalem znalezc cos w tym roku, ale praktycznie po zlozeniu podania firmy sie nie odzywaly. Nawet juz na tym rynku jest ciezko bez jakis znajomosci. W tym roku bylem we wloszech i tam w Informacji Turystycznej w jednym z duzych miast wlasnie byly oferty pracy, byly tez dla informatykow i wszystkie wymagania spelnialem (przynajmniej te co byly wypisane), co mnie dosc podbudowalo. Bo jakis czas temu widzialem gdzies ogloszenie z takimi wymaganiami ze az przysiadlem :) (ale chyba nie ma ludzi od wszystkiego?) I jak mozesz to piwedz cos o certyfikatach, czy warto robic, czy to jest doceniane i brane pod uwage na rynku pracy. Czy takie CISCO jest jakos w miare postrzegane, zarowno to podstawowe jak i Profesional? No i jakie certyfikaty warto dzis i w najblizszej przyszlosci miec? Pozdrawiam Rafal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ani Re: Odnosnie PJWSTK IP: 194.25.175.* 01.11.02, 14:39 > Mam pytanko. Pisales o praktykach zagranicznych, moze mozesz polecic jakas > instytucje zajmujaca sie tym problemem. W Polskich firmach prubowalem znalezc > cos w tym roku, ale praktycznie po zlozeniu podania firmy sie nie odzywaly. > Nawet juz na tym rynku jest ciezko bez jakis znajomosci. W tym roku bylem we > wloszech i tam w Informacji Turystycznej w jednym z duzych miast wlasnie byly > oferty pracy, byly tez dla informatykow i wszystkie wymagania spelnialem > (przynajmniej te co byly wypisane), co mnie dosc podbudowalo. Bo jakis czas > temu widzialem gdzies ogloszenie z takimi wymaganiami ze az przysiadlem :) (ale > > chyba nie ma ludzi od wszystkiego?) > I jak mozesz to piwedz cos o certyfikatach, czy warto robic, czy to jest > doceniane i brane pod uwage na rynku pracy. Czy takie CISCO jest jakos w miare > postrzegane, zarowno to podstawowe jak i Profesional? No i jakie certyfikaty > warto dzis i w najblizszej przyszlosci miec? > Pozdrawiam > Rafal Siemanko, Sorki, ze tak pozno odpowiadam, ale mialam urwanie glowy. Troche mnie przeceniasz, nie wiem jakie warto robic certyfikaty, a jakie nie. Wiem, ze ciagle liczy sie papierek - jest on dalej pierwszym elementwm odsiweu cv. Jesli masz mozliwosci to rob te certyfikaty, jakie mozesz - zawsze sie przyda, nawet nie wiesz kiedy. Choc uwazam, ze w wiekszosci wypadkow sa to tylko papierki, a wiedzy w glowie null. Jesli chodzi o praktyki. Wejdz na strony jakichs znanych Ci firm, zawsze maja kacik poswiecony Karierze. Wejdz tam i sobie zobacz, czy szukaja kogos na pryktyki. Przewaznie maja kilkanascie ofert. Warto sporobowac choc na okres wakacji. Nic Ci nie zrobia, mozesz tylko sie nauczyc jak to jest w obocjezycznym srodowisku - a podroze ksztalca (stara prawda). Powodzenia i pozdrawiam Ani Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ksi Tau Re: Odnosnie PJWSTK IP: *.riviera.pw.edu.pl 20.02.03, 19:58 :P byłem w tej waszej szkole kiedyś na fastiwalu naukowym. Jednak prezentacja jednego z waszych kolegów zrobiła na mnie wrażenie rozwoju wstecz. Sorka, ale Polibuda w wawie to syf, a wy do polibudy to macie sie jak afryka do europy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfa Beta Re: Odnosnie PJWSTK IP: *.elka.pw.edu.pl 22.02.03, 15:33 Gość portalu: Ksi Tau napisał(a): > :P byłem w tej waszej szkole kiedyś na fastiwalu naukowym. Jednak prezentacja > jednego z waszych kolegów zrobiła na mnie wrażenie rozwoju wstecz. Sorka, ale > Polibuda w wawie to syf, a wy do polibudy to macie sie jak afryka do europy. Tak sie sklada, ze znam obydwie te uczelnie. I uwazam, ze opinia o PJWSTK jest niesprawiedliwa - krzywdzaca. > Polibuda w wawie to syf To bardzo interesujaca mysl. Czy mozna prosic o jej rozwiniecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon PW Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.isep.pw.edu.pl 05.11.02, 20:21 Ja zdecydowanie wybrałbym PW (tam zresztą studiuję). Jednak wybór uczelni wyższej to nie wybór czekoladki w sklepie. Spróbuj dostać się na informatyke na PW czy UW, to zobaczysz o czym mówię. Jeśli nie uczysz się w renomowanym liceum na profilu mat-fiz to możesz mieć spore kłopoty. A na PWSTK? Płacisz=studiujesz. Ponadto do Polski zaczynają napływać pewne wzorce z krajów zachodnich, z USA. W natłoku szkolnictwa wyższego coraz większą rolę odgrywa prestiż uczelni. Im bardziej renomowana, tym trudniej się dostać i skończyć. Ale człowiek, który przebrnie przez taką uczelnię może potem góry przenosić. W Stanach jest ogromna różnica np. między Harvardem a uniwersytetem stanowym. Do tego stopnia, że absolwent zwykłej uczelni nawet nie ubiega się o super posady w dobrej firmie, bo wie że nie ma szans. A tak przy okazji: śmieszy mnie pogląd wyrażany przez co niektórych, że rodzaj uczelni i tak nie ma większego znaczenia. Tak piszą głównie studenci studiów prywatnych, którzy defacto najczęściej zasilają szeregi bezrobotnych. Nie dostali się do szkół państwowych i tworzą jakieś nowe ideologie. Mam znajomych studiujących informatykę w szkole prywatnej. Skończyli zawodówki, potem zaoczne liceum. Słowo daję - więcej nauczyłem się wiecej w Technikum Elektronicznym niż oni przez 3 lata licencjatu. Odpowiedz Link Zgłoś
polokokt Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... 09.11.02, 10:54 Czesc Zenon Zgadzam sie w 100%. Dostac sie na PW i UW po innym kierunku niz mat-fiz lub liceum o bardzo wysokim poziomie graniczy z cudem (sprawdzilem). Dlatego sam studiujac na PJWSTK, Mgr. zamierzam zrobic wlasnie na PW lub WAT. Bo moda na prywatne uczelnie teraz jest, ale co sie z ta moda stanie za 10 - 15 lat, to chyba nikt nie wie. A papierek z dobrej, panstwowej uczelni zawsze bedzie duzo wart. Zarowno w kraju jak i za granica. W sumie to nie wiem czy papierek z PJWSTK jest cos wart np w stanach, czy u naszych zachodnich sasiadow? Z papierkiem i wiedza zdobyta na PW mysle ze nie bedzie takich problemow. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student PW Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.klobuck.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 23:32 tez kiedys sie nad tym zastanawialem i radze Ci wybrac PW EiTI poniewaz poznasz wlasciwe podejscie do informatyki i do komputerow. Brnac przez kolejne semestry bedziesz dowiadywal sie jak malo dotad wiedziales o programowaniu i komputerach. Nauka matematyki czy elektroniki albo teorii sygnalow jest niezmiernie potrzebna, nauczy Cie bowiem myslenia! i wszechstronnego podejscia do problemu, nie tylko problemow natury scisle zwiazanej z programowaniem. Za PW przemawia takze prestiz dyplomu. Ale jezeli nie interesujesz sie zbytnio, nie potrafisz scisle myslec, ulegasz popularnosci tego kierunku to napewno przebrniecie przez semestry na PW okaze sie niemozliwe albo bedzie wielka meczarnia. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klepacz Ku przemyśleniu dla Pana Cyklona IP: *.future-net.pl 19.10.02, 17:42 Skończyłem informatykę po długich( z mojej winy studiach na PW na dawnym FTiMSie). Pracuję już w zawodzie około 5 lat po studiach i mam następujące zdanie nt. (rozważania dotyczą projektantów-programistów) 1) Z osobami po UW bardzo ciężko się współpracuje - maja o sobie wysokie mniemanie, ciągle wdrażaliby na siłę nowe rozwiązania, a większa ść informatyki w sferze biznesowej jest mocno konserwatywna. Poprawianiem czyjegoś kodu się brzydzą, bo to nudna robota, chcieliby pisać wszystko od nowa. Takie osoby mogą sie sprawdzić i rozwinąć skrzydła w Microsoft lub w Intelu, a nie w większości polskich firm 2) Przychodzi sobie taki absolwent i nie ma bardzo często żednego pojęcia o zagadnieniach księgowych, a juz nie daj Boże, kazać mu PIT-a wypełnić. Większość pracy programistycznej jest nudna i lepsi sa do niej absolwenci politechnik - oni mają duzo bardziej realne spojrzenie na zasady funkcjonowania projektów informatycznych. Przede wszystkim oni wiedzą co znaczy terrmin, koszt i sprawdzona technologia. Często złożony aparat matematyczny nie jest wykorzystywany w żadnym stopniu do bilansu zamknięcia miesiąca - to są rachunki na poziomie podstawówki. A osoby ltóre chciałyby czyms zabłysnąć mogą się wykazać w Wolfram Research, Autodesk, ale w Polsce .....?/ 3) Ważnymi rzeczami jakich się nie uczy informatyków to: zasady pracy z klientem oraz dokładność. Ponieważ przepisy księgowe z roku na rok zmieniają na coraz bardziej złóżone, implementacja ich wymaga wyjątkowej dokładności 4) Najlepsze osoby to są zapaleńcy i hobbyści. Oni praccują z pasją, wykonuja robote za kilka osób i często implementują rozwiązania, o jakich nam sie nie śniło...... 5) Uważam, że informatyka to jest dziedzina bardziej inżynierska niż uniwersytecka. Chodzi o zrobienie sprawnie działającej aplikacji/ systemu, a nie o udowodnienie, że to jest możliwe lub nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktyk Re: ~teoria IP: *.man.bialystok.pl 29.10.02, 11:45 Całkowicie zgadzam się z poprzednią wypowiedzią. TEORIA to nie wszystko. gdy komuś przyjdzie popracować, zobaczy, że najważniejsze są wyniki, czyli gotowy software, produkt. W dzsiejszych czasach trzeba robić przede wszystkim szybko, a rolę teorii widzę jedynie we właściwym rozumieniu problemu i lepszej komunikacji ze współpracownikami. W praktyce, na rynku pracy dużej roli to ona nie odgrywa. Raczej jestem za jakąkolwiek polibudą, niż uniwerkiem. Może mam mylne przekonanie (choć powyższa wypowiedź mnie w tym utwierdza), ale na polibudzie (w moim przypadku PB :D ) jest więcej praktyki (pierwsze lata to oczywiście prawie czysta matematyka, ale tak być MUSI). Więc jeśli ktoś nie chce pogrążyc się w odmęcie wiedzy (często mało przydatnej) - studiujcie na politechnice. Mozna duzo rozwazac, ale ostatecznie cos trzeba zrobic . . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d-kh Re: Ku przemyśleniu dla Pana Cyklona IP: 213.192.81.* 14.11.02, 00:26 Widzę że zrobiliście niezłą nagonkę na studentów uniwerków. Nie wiem w jakim i jak dużym zespole pracujesz Klepacz ale mówiąc szczerze to chyba masz tam ciężką atmosferę i nie dziwie sie że nie możecie sie dogadać. Wiem że żeby zrobic jakiś powiedzmy dobry projekt to trzeba być nieco obeznanym w sferze jakiej ma dotyczyć ten software (jak u ciebie podatki, księgowość itp.) ale czemu od razu zniżać kogoś do poziomu skorupiaka z tego powodu że pierwszy raz usłyszał o księgowaniu, przecierz nie o tym go uczyli na studiach. Zgodze sie że Polibuda kształci techników informatycznych a Uniwerek po prostu informatyków ale nawiązując do tematu forum dla każdego coś sie znajdzie odpowiedniego w branży informatycznej mimo że jest coraz więcej specjalistów w tej dziedzinie to i tak cały czas jest to zawód "na top'ie". I podpisze sie pod tym co powiedział Klepacz, jeśli ktoś jest informatykiem z zamiłowania i hobbystą to i tak nawet jak kształci sie na polibudzie czy uniwerku to będzie robił swoją robotę sprawnie, zaskoczy szefa jakąś klasą czy projektem nie z tej ziemi i napewno jest dla niego miejsce w tym biznesie. Nedługo zawitamy w Uni więc rynek sie znacznie poszerzy. I jeśli posiedzi sie troche samemu, porobi sie co sie lubi to można mimo tej "kuli u nogi" Uniwerku być lepszym w tym zawodzie niż nie jeden absolwent Polibudy. Acha, oczywiście moje kształcenie wiąże sie z Uniwerkiem i nie narzekam do dziś. Pozdrowienia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vrd Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 30.10.02, 22:13 Czy to przyszłościowy kierunek? Sądzę że nadal tak, choć w dużo mniejszym stopniu niż kiedyś. Właśnie kończę informatykę na jednej z większych uczelni w kraju i stwierdzam, że na rynku jest już bardzo wiele specjalistów z tej dziedziny a branża rozwija się coraz wolniej: moja dorywcza praca na ten przykład polega głównie na utrzymaniu/zmienianiu istniejących systemów. W informatyce są jeszcze pewne pola które się nie rozwinęły i specjaliści z tych dziedzin mogą być w przyszłości poszukiwani, ale znacznie częściej teraz jeśli chodzi o rozwój celuje się w takie dyscypliny jak np. biotechnologia. Sądzę że tego typu kierunki mogą się w dalszej przyszłości bardziej opłacić. Mimo to jeśli ktoś zaczyna studia powinien naprawdę wiedzieć w czym się czuje dobrze, a nie iść za modą/potrzebą rynku (bo to za 5-6 lat i tak się zmieni, a jak się będzie kiepskim specjalistą to będzie źle). A informatyka jest raczej dla ludzi którzy np. od dziecka programują i w niczym nie czuli by się lepiej (jak ja :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebek_WSI Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.11.02, 14:51 Jestem studentem trzeciego semestru w Wyższej Szkole Informatyki w Warszawie. Z wypowiedzi cytowanych na forum, wyciągam wniosek,że jedynie koncząc PW lub UW i oczywiście PJWSTK można znaleźć prace. czy w takim razie studenci innych uczelni są bez szans... wydaje mi się, że nie. Niestety żyjemy w takim kraju "leniwych" ludzi, iż wydaje im się, że wiedzę ktoś im włoży do głowy, a tu niestety długa droga przed nimi nad tomami książek (oczywiście dla tych, którzy chcą coś osiągnąć). W dzisiejszych czasach nie jest sztuka ukonczyc uczelnie, sztuka jest naprawdę coś z niej wynieść. Ktoś pisał, że informatyk powinien programować od dziecka... w takim razie po 20 latach :), ksiazki i algorytmy panów Wurtha i Knutha można znac na pamiec, wiec po co studiowac... P.S. twórca najpopularniejszego na świecie sys. oper. nie skończył studiów... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon PW Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.isep.pw.edu.pl 15.11.02, 19:20 Gość portalu: Sebek_WSI napisał(a): > Jestem studentem trzeciego semestru w Wyższej Szkole Informatyki w Warszawie. Z > > wypowiedzi cytowanych na forum, wyciągam wniosek,że jedynie koncząc PW lub UW i > > oczywiście PJWSTK można znaleźć prace. czy w takim razie studenci innych > uczelni są bez szans... wydaje mi się, że nie. Niestety żyjemy w takim > kraju "leniwych" ludzi, iż wydaje im się, że wiedzę ktoś im włoży do głowy, a > tu niestety długa droga przed nimi nad tomami książek (oczywiście dla tych, > którzy chcą coś osiągnąć). W dzisiejszych czasach nie jest sztuka ukonczyc > uczelnie, sztuka jest naprawdę coś z niej wynieść. Fakt, oprócz ukończenia szkoły trzeba jeszcze posiadać wiedzę. Ale niestety w dzisiejszych czasach sama wiedza to o wiele zamało. Trzeba jeszcze minimum 2 lat doświadczenia, przynajmniej 1 język obcy, wysokie soft skills (komunikatywność, zaradność etc). Czy kończąc uczelnie prywatną można znaleźć pracę? Pewnie tak, ale jest naprawdę ciężko. Na każde dobre miejsce pracy w branży IT jest dzisiaj po kilkadziesiąt, a nawet kilkaset ofert. Czytałem w jaki sposób przeprowadza rekrutację jedna z czołowych firm - obejrzenie każdego CV zajmuje mniej niż minutę. Z kiluset ofert zostają osoby kończące renomowane uczelnie, znające 2 języki obce z kilkuletnim stażem - kilkanaście osób. Z nich wybiera się 2-3. Takie są realia... Odpowiedz Link Zgłoś
polokokt Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... 15.11.02, 22:53 A ja mam pytanko w zwiazku z tym. Skoro praktycznie wszystkie firmy chca doswiadzenia minimum 2 lata to gdzie je zdobyc? Bo przeciez jesli chce sie dostac do jakiegos zespolu programistycznego to tam wymagaja wlasnie jakiejs praktyki w tej materii. Ale przeciez naprzyklad dorabiajac sobie w jakiejs firmie, dbajac o ich baze danych nie zdobywamy praktyki w zakresie programowania tylko z administrowania. No i tu kolo sie wedlug mie zamyka, bo aby sie dostac trzeba byloo juz w czyms podobnym brac udzial. Taka kwadratura kola :) A co do wiedzy i papierka. To kolega (w sumie daleki kolega) z PW opowiadl mi jak poszedl na rozmowe do pewnej firmy. Ok 20 osob na jedno miejsce. Nikt sie go nie pytal o oceny w szkole, jedyny wymog to studia wyzsze. Pan pokazal mu jeden uklad elektroniczny (kolega po elektronice), szybka odpowiedz, kolejne dwa pytanka ze znajomosci konkretnych urzadzen i zaproszenie na nastepny dzien do podpiania umowy (tylko jego przyjeli). Wiec papierek papierkiem a wiedza wiedza (to do kolego z WSI ku pokrzepieniu serc - nie martw sie co konczysz abys cos umial, a najlepiej to co wymaga przyszly pracodawca :) A jeszcze do kolegi z WSI. Ja nie wywyzszam tu roli PW, UW, PJWSTK, osobiscie chodzac tam (PJWSTK) dostrzegam pewne (wrecz dosc znaczace) minusy. I z biegiem lata uwazam ze szkola schodzi na psy :(. Na UW i PW mam znajomych wiec wiem mniej wiecej jak sytuacja tam wyglada. O innych szkolach nie mam pojecia jak funkacjonuja, jakie zasady im przyswiecaja wiec sie nie wypowiadam. To tyle. A zreszta zastanawiam sie czy te ogloszenia o prace nie sa pisane aby odstraszyc czesc kandydatow. Pewna pani w BARDZO DUZEJ firmie informatycznej o zasiegu swiatowym, ktorej nazwy nie wymienie ale wszyscy znaja, uczy jezyka angielskiego jej pracownikow. I powiedziala ze ona uczy bo jaj za to placa, ale tam polowa tych ludzi poprostu nie ma predyspozycji aby tego jezyka sie nauczyc. I chocby nie wiem ile sie uczyli nie beda go umiec. A Pani potrafi przygotowac do egzaminu ACCE Sefic 3 stopnia prawie od podstaw w rok, wiec cos umie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snood Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 14.12.02, 17:34 Tegez wszyscy o uczelniach skrobiecie a nikt nie pisze o tych ktorzy swoje doswiadczenie i wiedze zbierali x lat temy w kafeteriach, potem na modemach i wreszcie stalkach po calych nocach. Co z tego, ze bedziesz koles po wyzszej szkole z wyksztalceniem informatyka, co z tego ze bedziesz mial dryg do tego zawodu, ze twoja glowa bedzie pelna pomyslów, skoro wygryzie Cie taki koles tylko dla tego ze mial ten tajemniczy blysk w oku a jego muzg pracuje na podwyzszonych obrotach 24h na dobe. Czy to nie jest jeden z powazniejszych problemow, mlodych i ambitnych magistrow informatyki? A tak juz na marginesie to z wlasnego doswiadczenia wiem ze takich ludzi warto podgladac, wiekszosc z nich nie szuka roboty gdzies w powaznych firmach lecz cierpliwie zbieraja doswiadczenie na wlasna reke i co wazniejsze swietnie im to wychodzi. Zakladaja jedno - dwuosobowe firmy pracuja na wlasna reke po to aby gdy przyjdzie czas miec sie z czym pokazac w biurze powaznej firmy informatycznej i uwierzcie mi, ze maja sie czym pochwalic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.riviera.pw.edu.pl 11.02.03, 20:34 Gość portalu: snood napisał(a): > Tegez wszyscy o uczelniach skrobiecie a nikt nie pisze o tych ktorzy swoje > doswiadczenie i wiedze zbierali x lat temy w kafeteriach, potem na modemach i > wreszcie stalkach po calych nocach. Co z tego, ze bedziesz koles po wyzszej > szkole z wyksztalceniem informatyka, co z tego ze bedziesz mial dryg do tego > zawodu, ze twoja glowa bedzie pelna pomyslów, skoro wygryzie Cie taki koles > tylko dla tego ze mial ten tajemniczy blysk w oku a jego muzg pracuje na > podwyzszonych obrotach 24h na dobe. Nie wiem czy wiesz, ale wiekszosc studentow informatyki renomowanych uczelni to rowniez zapalency, maniacy komputerow, niekiedy z duza praktyka. Blysk w oku...? Nikt Ci nie zatrudni nie piekne oczy. Kolego skonczyly sie czasy informatykow w stylu "pan od komputera" obslugujacych worda, excela i instalujacych programy w windowsie. Rynek potrzebuje doskonale wyksztalconych specjalistow. Typ informatyka o ktorym pisales moze co najwyzej tworzyc malo zaawansowane technicznie strony WWW albo administrowac siecia 5 komputerow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Info2letniMatyk Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 17:31 Jak tak możesz, ja na przykład mam komputer od dwóch i pół roku, a umiem tyle co niektórzy by sie uczyli przez dekadę, a i tak pewnie by tego nie opanowali. Ty może masz szczęście że jak się urodziłeś to już kompa w dumu miałes, ale nie wszyscy mają tak fajnie, choć mają do tego smykałkę to Ty ich od razu skreślasz. Pozdrówki dla zapaleńców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vide Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.lubartow.sdi.tpnet.pl 15.12.02, 16:46 jestem młody, mam dopiero 15 lat i na niczym sie jeszcze nie znam (umien tylko robic strony w html i w php, ale i tak to nie jest nawet wiedza zawansowana w tym zakresie)i mam pytanie czy ja mam dryg ? czy gosc który ma dryg juz w moim wieku programuje w paru jezykach itp. Jak bym kiedys chciał isc na jakies studia informatyczno matematyczne to czy mam szanse na nich przetrwac. Pytam bo nie wiem czy jak juz sie idzie na studia to trzeba duzo wiedziec o programowaniu itp. czy tam cie wszystkiego nauczą od podstaw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zb-)y odp dla vide IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.02, 08:52 Wydaje mi się że chodzi o sposób myślenia, tzn umysł ścisły. Jeśli z matmą nie masz problemów i fiza nie jest dla Ciebie czymś okropnym, to będziesz chyba zadowolony. A to że już programujesz to jest fajna rzecz, powoli się wszystkiego nauczysz. Jeszcze masz szkołę średnią, więc zainim ją skończysz to zainteresowania moga Ci się zmienić (ale chyba nie sądzę, zaczynałem z kompami w podobnym wieku:-)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
polokokt Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... 28.12.02, 00:09 Czesc Dokladnie tak jak napisal kolega, chodzi o sposob myslenia, a nie o konkretna wiedze (przynajmniej na poczatku). Na studiach wszystkiego ucza, lub uczysz sie sam wedlug jakiejs wskazowki (jezyki programowania, algorytmy itd). I z reguly nie jest tak ze sa to jakos trudne rzeczy programistyczne, chodzi bardziej o problem jak to zrobic z punktu algorytmu a nie programistycznego. I przynajmniej w moim przypadku jest tak ze czasem wymyslenie sposobu zajmuje wiecej czasu niz potem przeniesienie go na konkretny kod. Ogolnie jesli lubisz matme, informatyke i te klimaty, jestes gotow sie temu poswiecic to jak najbardzie polecam, bardzo ciekawe studia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.acn.pl 07.01.03, 18:32 Gość portalu: vide napisał(a): > jestem młody, mam dopiero 15 lat i na niczym sie jeszcze nie znam (umien tylko > robic strony w html i w php, ale i tak to nie jest nawet wiedza zawansowana w > tym zakresie) koncze (mam nadzieje :-) ) studia na WEiTI PW, a w Twoim wieku swietnie znalem Pascala, wazniejsze algorytmy i struktury danych. dzisiaj nikt nie uzywa juz takiego jezyka, a znajomosc algorytmow i struktur danych znacznie ulatwila mi studia - mialem wiecej czasu na zapoznanie sie na przyklad z elektronika podczas studiow (jestem po liceum ogolnoksztalcacym - matfiz i byla to dla mnie nowosc). to dobrze, ze interesujesz sie wspolczesnymi technologiami, ale smiem watpic, czy ktos bedzie ich jeszcze uzywac, gdy bedziesz zdawal mature, niestety. > i mam pytanie czy ja mam dryg ? czy gosc który ma dryg juz w moim > wieku programuje w paru jezykach itp. skoro interesujesz sie takimi sprawami, to z pewnoscia masz "dryg", ale to nie wszystko. wystarczy, ze nauczysz sie jednego jezyka, a dobrze (kazdy szanujacy sie informatyk uczy sie jednego jezyka, z kazdym nastepnym tylko sie zaznajamia :-) wiem to z wlasnego doswiadczenia - po pascalu byl C, pozniej C++, pozniej Java,...) jesli moge cos polecic, to obecnie pewnie warto poznac Jave, ale nie okienka, przyciski, a raczej probowac implementowac algorytmy itp. > Jak bym kiedys chciał isc na jakies > studia informatyczno matematyczne to czy mam szanse na nich przetrwac. Pytam bo > nie wiem czy jak juz sie idzie na studia to trzeba duzo wiedziec o > programowaniu itp. czy tam cie wszystkiego nauczą od podstaw mam kolegow, ktorzy na studiach pierwszy raz dotkneli peceta, Worda nie wspominajac o kompilatorze, a teraz swietnie sobie radza z programowaniem. cala sztuka polegala na tym, by umiec logicznie myslec. na studiach uczysz sie wszystkiego od podstaw (no prawie :-) ), ale jesli sa to dobre studia, to ucza bardzo szybko i duzo, a wtedy albo trzeba juz duzo wiedziec na dany temat (algebra, rachunek rozniczkowy, teoria obwodów, odkrywanie wiedzy, inżynieria oprogramowania, sztuczna inteligencja itp. dziedziny jakie mozna poznac na moim wydziale) co jest raczej trudne, albo umiec szybko przyswajac sobie nową wiedzę (to trzeba trenowac - matematyka, fizyka, informatyka - to przedmioty z których w liceum warto byc dobrym, nawet ponad przecietna) co do programowania, to obawiam, sie, ze gdy skonczysz studia informatyczne, czego Ci bardzo zycze, to programisci (w doslownym tego slowa znaczeniu) beda musieli sie przekwalifikowywac - wiekszosc ich pracy wykonuja dzisiaj komputery, niestety :-) co oczywiście nie oznacza, ze nie warto wiedziec nic o programowaniu, ale nie nalezy chyba wiazac z tym przyszlosci. troche wspolczuje Ci, jesli przeczytales tyle sprzecznych ze soba informacji na tym forum. decyzja jest trudna i polecalbym Ci skonfrontowac wszystkie (wlacznie z moja) odpowiedzi na to trudne pytanie w ciagu najblizszych lat. co do szkol prywatnych: - na renome pracuje sie kilkadziesiat lat i pewnie za 10 lat mozna bedzie o nie jednej szkole powiedziec, ze jest renomowana - mialem okazje obserwowac zajecia z programowania w jednej ze wspomnianych szkol prywatnych i mam takie zdanie (wyksztalcone na probie 32 studentow tej szkoly): 1/4 jest zainteresowana informatyką, 1/8 dobrze sobie radzi w rozwiazywaniu problemow; 1/16 bardzo dobrze sobie radzi, ale jest osamotniona w grupie co do szkol panstwowych: - sama renoma to nie wszystko, nawet na najgorszej uczelni mozna sie wiele nauczyc, jesli tylko sie chce (to sa przeciez studia, czyli samodzielna nauka, nauczyciele akademiccy maja za zadanie jedynie przekazac ciekawie lub mniej ciekawie wiedze, a student samodzielna praca musi ja sobie przyswoic) - trudno jest mobilizowac sie do wytezonej pracy wsrod kolegow z roku, ktorym nic nie chce sie robic, tak wiec warto dostac sie na studia, gdzie wszyscy ciezko pracuja - to naprawde mobilizuje to prawda, ze na prywatnych uczelniach pracuja Ci sami nauczyciele, co na panstwowych i prawda jest, ze o programie studiow "decyduja" studenci, a dokladniej ich poziom. a ranga dyplomu zalezy od wszystkich absolwentow danej szkoly. w Twoim wieku bylem przekonany, ze bede studiowal informatyke, ale nie warto sie spieszyc z podjeciem decyzji, lecz jest to swietny moment by zaczac sie zastanawiac (by nie podejmowac szybko decyzji na dzien po maturze :-) ) to pewnie smiesznie i gornolotnie zabrzmi, ale jesli chcesz ciekawie przejsc przez zycie, to nie warto ograniczac sie tylko do informatyki (mijaja juz czasy, kiedy kazdy mial jeden zawod). im wiecej bedziesz umial, tym latwiejszy bedzie Twoj wybor - moze za 5 lat genetyka bedzie bardziej "modna" od informatyki albo szukac bedzie sie genetykow znajacych nowoczesne technologie? zycze trafnej decyzji, pozdrawiam art Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LB Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 08.01.03, 19:07 Programowania ucza raczej od podstaw, ale Ci ktorzy maja w tej materi jakies doswiadczenie maja latwiej . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KING Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.02, 17:13 Pozdrawiam informtyków z UWr (student I roku). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boski@polbox.com Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 17:13 Jestem studentem Wojskowej Akademii Technicznej w Wa-wie. Wlasnie koncze pierwszy semestr(wydaje mi sie, ze nawet dosyc udanie). Uczelnia ta ma dosyc duze mniemanie o swoich wykladowcach i programie nauczania co moze na poczatku troche smieszyc, ale...Informatyka to nie tylko programowanie, sieci czy bazy danych przwda?Jedna z ciekawych specjalnosci, ktore oferuja moja uczelnia to Kryptologia. Nie wiem czy jeszcze na jakiejs prywatnej uczelni jest ona dostepna (prosze o info).Serdecznie polecam.Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Czy informatyka to... - JUZ teraz mniej IP: *.ma.charter.com 10.02.03, 04:56 Zdecydowanie jesli bym mial teraz wybierac kierunek, to byl by kierunek zawiazany z Biotechnologia. To jest nastepny rozwijajacy sie front nauki i najbardziej platny. Polecam. W informatyce front bedzie podbity w kilku nastepnych latach i wiele tam sie nie zamieni. Beda tam glownie potrzebni "mlotkowi" do administrowania systemow. -gosc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: husajn Re: Czy informatyka to... - JUZ teraz mniej IP: *.echostar.pl 10.02.03, 11:19 Gość portalu: gosc napisał(a): > Zdecydowanie jesli bym mial teraz wybierac kierunek, to byl by kierunek > zawiazany z Biotechnologia. To jest nastepny rozwijajacy sie front nauki i > najbardziej platny. Polecam. Jesli bedziesz naukowcem z doktoratem to ten kierunek ci sie przyda ale nie inaczej. > W informatyce front bedzie podbity w kilku nastepnych latach i wiele tam sie > nie zamieni. Beda tam glownie potrzebni "mlotkowi" do administrowania systemow na informie mniej i wiecej bedzie mozna jeszcze dlugo robic kase. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seba Re: Czy informatyka to... IP: 80.51.30.* 12.02.03, 11:48 Informatyka jest to przyszlosciowy kierunek. Tylko jest jedno ale. Jesli skonczysz tylko studia wyzsze z tytulem mgr albo inz wlasciwie bedzie ci bardzo trudno znalezc prace. Powtarzam to zawsze ale studia nie przygotowauja cie do pracy ukierunkowanej na jeden profil. Studia sa potwierdzeniem twojego intelektu. Zeby zaistniec jako informatyk trzeba sie szkoli w jednej wybranej przez siebie dziedzinie. Ja wybralem sieci. Jestem wielkim zwolennikiem certyfikatow bo nie oszukujmy sie one wlasnie potwierdzaja twoja wiedze praktyczna. Sam posiadam certyfikat Cisco: CCNA oraz CCNP, Microsoft: CMSE oraz CompTia i Certyfikat Novella. Wszystko to okupilem ciezka praca oraz duzymi srodkami finansowymi. Zadna firma nie sponsorowala mi tego. Ukierunkowanie sie na jeden wybrany kierunek (sieci). Po studiach wychodzisz z wiedza po trochu na kazdy temat. Ciezko bedzie znalezc prace bez jakiej kolwiek praktyki. Jeszcze raz powtorze studia powtwierdzaja twoj intelekt natowmist kursy wiedze praktyczna. Ja po skonczeniu studiow (uczelnia prywatna) nie mialbym nic do zaoferowania pracodawcy. Wiec szkolcie sie...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cameleon Re: Czy informatyka to... IP: *.pcmedia.com.pl / 192.168.131.* / *.pcmedia.com.pl 24.02.03, 18:21 W 100% zgadzam sie z tym co napisal Seba certyfikaty to potega bez nich mozecie tylko pomazyc sobie o dobrze platnej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iver Re: Czy informatyka to... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 20:50 Korzystając z okazji chciałbym się wam zadać pytanie:Jak to jest z ludźmi po LO którzy chodzą na kierunki techniczne na politechnikach? Czy taki licealista jest w stanie poradzić sobie na np elektrotechnice i czy podobnych kierunkach? Czy tam uczą wszystkiego od podstaw? czy da się całkowicie zniwelować rożnice między liceum a technikum? z góry dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alojzy Re: Czy informatyka to... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 15:24 > Czy taki licealista jest w stanie poradzić sobie na np elektrotechnice i czy > podobnych kierunkach? > Czy tam uczą wszystkiego od podstaw? > czy da się całkowicie zniwelować rożnice między liceum a technikum? Skończyłem LO i bez problemów skończyłem polibudę. Owszem, trzeba było trochę posiedzieć np nad rysunkiem technicznym , ale bez przesady. Za to na egzamin z matmy czy fizy mogłem przyjść prosto z ulicy (profil mat-fiz), a widziałem jak się męczyły osoby po technikach (zwłaszcza z matmą, bo dla niektórych policzenie całki było już nie do przejścia) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iver Re: Czy informatyka to... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 17:10 a co skończyłeś?? po jaki czasie trzeba umieć to wszystko co jest przerabiane w technikum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: msr Re: Czy informatyka to... IP: *.gazeta.pl 22.04.03, 16:19 Gość portalu: iver napisał(a): > Korzystając z okazji chciałbym się wam zadać pytanie:Jak to jest z ludźmi po LO > > którzy chodzą na kierunki techniczne na politechnikach? > Czy taki licealista jest w stanie poradzić sobie na np elektrotechnice i czy > podobnych kierunkach? > Czy tam uczą wszystkiego od podstaw? na PW ( EiTI ) jest tak ze ludzie po technikum pomagaja tym z LO w drucikach, a ci sie zazwyczaj rekompensuja nauka matmy..i wszystko gra, po 2 semestrach sie wyrownuje.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G Re: Czy informatyka to... IP: 157.25.92.* 11.04.03, 07:29 Tak, ja też potwierdzam. Sam co prawda nie jestem z wykształcenia informatykiem ,ale chcę się przestawić - pracuje przy systemach automatyki. Znalazłem niezłe studia podyplomowe informatyki na Wat-cie Wydz. Cybernetyki (cywilne) dotyczące sieci komputerowych, mają ruszyć od poździernika. Składają się min. z Akademii Cisco, przygotowywują do egz Cisco i MCP Jakby ktoś był zainteresowany to polecam (wieczorowe 490 h - 2sem) Cena jest konkurencyjna 8000zł (samo cisco kosztuje 160h ok 6000zł nie licząc innych) a mnie nie stać na pojedyńcze kursy bo bym musiał zapłacić ze 20tys pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzech Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.03, 18:53 cze studiuje informe na polibudzie lubelskiej.poradzcie mi jaka specjalizacje wybrac.mam do wyboru : 1.inzynierie komputerowa 2.inzynierie programowania 3.sieci komputerowe i telekomunikacje. z gory tnx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaisa Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: 213.172.176.* 02.06.03, 22:08 Gość portalu: grzech napisał(a): > cze studiuje informe na polibudzie lubelskiej.poradzcie mi jaka specjalizacje > wybrac.mam do wyboru : 1.inzynierie komputerowa 2.inzynierie programowania > 3.sieci komputerowe i telekomunikacje. z gory tnx czesc, jesli chodzi o wybor specjalizacji to moge doradzic Ci tylko w jeden sposob. Po prostu opisze po krotce kazda z nich i sam stwierdzisz co Ci pasuje. 1. inzynieria komputerowa = matematyka, elektronika, uklady cyfrowe, kryptografia, programowanie w jezyku VHDL, uklady scalone, sprzegi, podstawy programowania w Javie, SQL + PL/SQL, duzo asemblera... najprosciej mowiac, typowo techniczne, wg mnie kierunek niewiele majacy wspolnego z popularnym rozumieniem pojecia "informatyka". IK, to tzw. "sprzetowcy" 2. inzynieria oprogramowania = duzo pisania, programowania. glownie bazy danych, Java, moga byc podstawy HTML, XML..., specjalizacja opiera sie wylacznie na analizie problemu, sposobie rozwiazania, alternatywnych rozwiazaniach zagadnienia. Standardowo algorytmy i struktury danych :) 3. sieci komputerowe i telekomunikacje = konfiguracja Linuxa z kazdej mozliwych stron :). sposoby przesylania danych przy pomocy linii telefonicznych, ktore sa czescia sieci komputerowych. wg mnie sieci sa najciekawsze i najbardziej pozyteczne, super sprawa bedzie zdobycie dodatkowo certyfikatu CISCO (dotyczy sieci), ale wybor nalezy do Ciebie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kjs13 Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... 04.06.03, 13:46 A czy jest sens robić policealna szkole ( tech. informatyk)? Jezeli tak to jaka specjalność 1)programowanie komputerów 2)projektowanie stron internetowych ( na tym chyba nie zarobie) 3)multimedia i grafikia komputerowa 4)bazy i sieci komputerowe Będzie to mój drugi tytuł technika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daemonnarch Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 21.06.03, 18:09 Otóż ja mam takie pytanie. Studiuję informatykę na AP w Siedlcach. Chciałbym się dowiedzieć, od osób studiujących informę na bardziej renomowanych uczelniach (np. PW, UW ) czy u Was też na I roku dużo osób odpada, a tak w ogóle to najbardziej interesuje mnie jak wyglądają egzaminy z przedmiotów kierunkowych takich jak np. programowanie. Interesuje mnie to gdyż słyszałem że łatwiej jest się utrzymać na PW niż na mojej uczelni gdzie egzamin z programowania to maskara (chociaż nie jest taki trudny). Za przykładowy egzamin z programowania z innych uczelni będę wdzięczny i mogę wysłać jak taki egzamin wygląda u mnie. mail : daemonnarch@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek P Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 23.06.03, 11:33 Jestem studentem można powiedzieć że juz 2 roku informatyki na Akademii Podlaskiej. Jest tu cholernie ciezki egzamin z programowania i z tego co wiem to na PW to banalne egzaminy sa z programowania jak dla przedszkolaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kozi Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.acn.waw.pl 23.06.03, 19:09 Proszę ojakieś info o WSISIZ przy PAN w Warszawie. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 100dentKaPW Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.chello.pl 29.06.03, 22:39 A to juz wiem, dlaczego kobiety zaliczają informatykę na PW Lubię programować, bo to jest dziecinnie proste Pozdrawiam Microsoft Gość portalu: Krzysiek P napisał(a): > Jestem studentem można powiedzieć że juz 2 roku informatyki na Akademii > Podlaskiej. Jest tu cholernie ciezki egzamin z programowania i z tego co wiem > to na PW to banalne egzaminy sa z programowania jak dla przedszkolaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.chello.pl 29.06.03, 23:48 Gość portalu: 100dentKaPW napisał(a): > A to juz wiem, dlaczego kobiety zaliczają informatykę na PW > Lubię programować, bo to jest dziecinnie proste > > Pozdrawiam Microsoft > > Gość portalu: Krzysiek P napisał(a): > > > Jestem studentem można powiedzieć że juz 2 roku informatyki na Akademii > > Podlaskiej. Jest tu cholernie ciezki egzamin z programowania i z tego co w > iem > > to na PW to banalne egzaminy sa z programowania jak dla przedszkolaków. PW to szemrana uczelnia na czele z byłym rektorem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absolwent Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.03, 15:19 Właśnie dostałem się na informatykę na wydziale elektroniki na politechnice wrocławskiej. Jak ta uczelnia ma się względem innych ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: efel Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.promax.media.pl 01.07.03, 18:06 Gość portalu: Absolwent napisał(a): > Właśnie dostałem się na informatykę na wydziale elektroniki na politechnice > wrocławskiej. Jak ta uczelnia ma się względem innych ? Ja próbuję na informatykę na PPT. Nie wie ktoś czy są już tam wywieszone wyniki? Nie mogę się dodzwonić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.mofnet.gov.pl 17.07.03, 09:45 No to kawał ciężkiego chleba przed Tobą :) Informatyka na PPT to przede wszystkim matma, matma i jeszcze raz matma na różne sposoby przecież to jest w ramach wydziału PPT kierunek matematyka specjalność informatyka matematyczna. Mam znajomych, który kończyli ten wydział równolegle ze mną (ja skończyłam informatykę na IZ) i uczciwie Ci mówię, że ilość informatyki przy matematyce była naprawdę znikoma. Z resztą zauważ, że politechnika przyjmuje praktycznie na każdym wydziale na informatykę - chemia - informatyka chemicznna, itd itp to taki chywt reklamowy. Jednak jeśli lubisz matmę i jesteś z niej dobry to masz szansę na skończenie kierunku, po którym nie powinnieś mieć problemów z pracą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie idz na PEPET Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.icis.pcz.pl 26.01.04, 13:39 ty nie wiesz co robisz, ludzie przeklinaja pepet, sciemniaja ze ucza myslenia a tam jest tylko matma, tylko!! informatory klamia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OLAAAAAAA Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 01.07.03, 18:25 NIE!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SID(Hiszpan) Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 23:52 Tak sobie czytam te wszystkie wywody i ogolnie moge podsuwmowac tak: Jestem po ogolniaku i wcale nie renowanym i dostalem sie na 3 polibudy( w tamtym roku) Lodzka, Wa-wska(z tym ze od lutego) i Wroclawska na wydzialy Elektroniki(nazwy troche sie rozniace) na informatyke.Zdecydowalem sie na Wroclawska(i przyjanjmnjej w rankingu Wprost) jest ona najlepsza jezeli chodzi o pytanie gdzie studiowac informatyke, elektronike.Pomimo ze nie mialem podstaw programowania i nie bylem po technikum elektronicznym poradzilem sobie i jestem juz na 2 roku!!:))Nie ukrywam ze czasem bylo ciezko, i dlugo nie wiedzialem czy dobrze zrobilem ze wybralem nie dosc ze Wroclaw to czy informa byla dobrym wyborem..po roku studiowania moge z wielka satysfakcja powiedziec ze chyba zaczynam lubic to co robie...(przez 5 lat studiowania liczy sie tez atmosfera, te 15 minut przerwy) a na PWR i wogole we Wrocku jest bardzo przyjemnie) dlatego jezeli jestes dobry z matmy, fizy i kiedys zastanawiales sie i probowales sam sie uczyc informy ale nikt Cie przez szkole srednia nie pokierowal w dobrym kierunku...sprobuj informy - ja sie ciesze...czasami jednak zastanawiam sie co by bylo gdybym wybral Wa-we...mysle ze niewiele by mi to pomoglo na rynku pracy a stracilbym wiele z zycia studenckiego. Mysle jedno ale i tak nie dowiem sie co by bylo gdyby... dlatego namawiam zloz papiery do jednej z uczelni...a nie bedziesz mial takie3go dylematu(naprawde lepiej go nie miec) i ciesz sie po pozytywnym przejsciu egzaminow wstepnych z tego co Ci wybrana wczesniej przez Ciebie uczelnia zaoferuje!! /pozdrawiam wszystkich tych ktorzy maja poprawki we wrzesniu(wspolczuje i zycze powodzenia) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MadMax Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: 62.148.85.* 06.07.03, 21:00 Mam pytanie, gdzie lepiej studiować i które studia są bardziej przyszłościowe. Informatyka na UJ, czy na politechnice śląskiej?? Czy to prawda za na uniewesytecie uczy sie tylko teorii, a prawie nic praktyki? Czy po ukończeniu studiów na Uniwersytecie, będe umiał coś oprócz czystej teorii, nikomu tak naprawde niepotrzebnej?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [tomi] Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.skierniewice.mediaclub.pl 07.07.03, 00:41 A co mozecie powiedziec o informatyce na Uniwersytecie Łódzkim ??? Warto sie tam wybrać ? Wiem, ze oddzielny kierunek bedzie tam chyba dopiero drugi rok, ale czy dotychczas dobrych specjalistow ksztalcila (jeszcze na kierunku matematyka...) ? Mam mozliwosc jeszcze studiowania matmy na UW, ale chyba przenosiny na informatyke nie sa zbyt latwe :-( Licze, ze ktos mi odpowie i pomoze w decyzji.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: 195.114.189.* 07.07.03, 21:05 A co doświadczeni koledzy powiedzieliby na Elektronikę i Telekomunikację na AGH? Pyta Nieznający Jeszcze Życia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cdef >>>WSISiZ<<< IP: *.retel.pl 11.07.03, 01:31 Moze ma ktos cos wiecej niz w informatorach, moze studenci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: >>>WSISiZ<<< IP: *.chello.pl 11.07.03, 13:31 Gość portalu: cdef napisał(a): > Moze ma ktos cos wiecej niz w informatorach, moze studenci... Jest to szkoła na bardzo solidnej bazie Instytutu Badań Systemowych PAN. Zajęcia mają ludzie często lepsi, o większych osiągnięciach naukowych, niż na starych uczelniach państwowych (jak PW). Na pewno nie ma takiego ryzyka jak w niektórych innych szkołach prywatnych, gdzie rektor ma podejrzane papiery (np. stopnie naukowe zdobywał w WNP), zajęcia prowadzą ludzie przypadkowi, wykłady są z magnetowidu, a dyplom magistra jest z Kijowa. Ale trzeba pracować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piter Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.03, 22:18 A czy ktos moze wie czym sie rozni informatyka stosowana od normalnej informatyki? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: 139.25.154.* 31.07.03, 13:46 Coz. Postanowilem napisac - przeczytalem polowe z powyzszych wypowiedzi, reszty niestety nie mam czasu czytac - w wiekszosci z nich i tak przejawia sie kilka watkow, sposobow myslenia. Zeby nie bylo watpliwosci: koncze studia na Politechnicke Gliwickiej, jestem po liceum. Aktualnie pracuje (kolejny raz) w pewnej bardzo duzej firmie, ktorej nazwa na pewno jest wszystkim znana. Nie w Polsce. Tworze oprogramowanie dla operatorow telekomunikacyjnych. Jesli macie pre-paida badz w ogole korzystacie z komorek, to za tym stoi cos, w czym maczalem palce :-) Co do samego tematu: informatyka jest przyszlosciowym kierunkiem. Nawet bardzo. Tylko nie dla kazdego. Zanim mnie niektorzy zbluzgaja, postaram sie wytlumaczyc, co mam na mysli. Rzecz w tym, ze zeby byc w tym dobrym, trzeba miec dwie rzeczy: - predyspozycje - ciezko to zdefiniowac. Chodzi na pewno o scisly umysl, ale przede wszystkim o zdolnosc rozwiazywania problemow i samodzielnego myslenia. - wiedza - tutaj wymienilbym dwie rzeczy: podstawy (solidne!) matematyczne oraz rozsadna wiedze techniczna (elektronika) - z tym drugim bez przesady - po prostu trzeba znac podstawy, no i pamietac, ze taka wiedza przydaje sie w najmniej oczekiwanym momentach. Te dwie rzeczy sa w stanie zagwarantowac dobre politechniki i uniwersytety. Co do innych uczelni: po prostu nie wiem, ale szczerze mowiac nie sadze... Te dwie wyzej wymienione rzeczy, to podstawy. Teraz nadchodza rzeczy najwazniejsze: - !DOSWIADCZENIE! - informatyka, to cos, co baardzo szybko idzie do przodu. Ciezko 'wiedziec' wszystko, mozna co najwyzej zdobywac nowe doswiadczenia. Im szybciej i im wiecej, tym lepiej. - zdolnosci 'socjalne' - jesli chce sie robic cos ciekawszego, niz siedzenie przed komputerem i klepanie w klawiature. - umiejetnosc konstruktywnego myslenia, planowania, rozwiazywania problemow, konfliktow, negocjajcji - kolejnosc dowolna, ale tak na prawde wszystko to jest dosc wazne... Jednym slowem - kierunek przyszlosciowy, no ale zalezy co chce sie robic i nie dla kazdego. robert Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kantacki Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.swic.dialup.inetia.pl 20.08.03, 21:47 Witam. Politechnika Gliwicka ??? Chyba miałeś na myśli Politechnikę Śląską w Gliwicach na której studiuję informatykę. Program od czasu jak ukończyłeś studia trochę się zmienił np. matematyka i elektronika są tylko po dwa semestry. Cze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jewelll Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.10.03, 17:01 Moim zdaniem informatyka daje za waskie wyksztalcenie, zdecydowanei bardziej przyszlosciowe sa kierunki elektroniczne: automatyka i robotyka, czy elektronika i telekomunikacja, studiuje sie tam, w zasadzie to samo co na informatyce, a wychodzisz ze zdecydowanie wieksza i szersza wiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.eds.net 27.10.03, 11:20 Jestem informatykiem. Informatyka to bardzo szeroka dziedzina i wciąż się poszerza. Coraz mniej ludzie mówią o sobie: "jestem informatykiem", lecz np: "jestem programistą, projektantem systemów, administratorem sieci...itp." Powoli traci sens wykształcenie ogólno-informatyczne - dosyć łatwo o posadę, ale za niewielkie pieniądze. W cenie jest wykształcenie specjalistyczne np. specjalista od relacyjnych baz danych, czy programista Visual C itp. Niestety, polskie studia(informatyka) to totalna parodia :(( - wykładają przeważnie stare dziadki, co na "Odrach" zaczynali i uczą jakiś totalnie nieprzydatnych bzdur...Szkoły nie myślą pod kontem "co student potrzebuje wiedzieć", lecz "co wiedzą nasi wykładowcy i jak to wykozystać". Dlatego zamiast wywalić połowę pryków, to wymyślają im przedmioty nikomu niepotrzebne...:( Dobry programista nie musi nigdzie pracować na stałe - pracuje na zlecenia/czasowe kontrakty i zarabia bardzo przyzwoicie. Język angielski jest w tym zawodzie bardzo potrzebny. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
phh1 Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... 05.11.03, 23:53 jasne, tylu mądrali już wystarczy ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 22:28 Dam Ci odpowiedz jako osoba kompetentna w tej dziedzinie. Jestem doktorantem na Elektronice i Telekomunikacji oraz kończę także informatykę. Oba te kierunki studiuje na AGH. Pierwsza moja uwaga do formuły twojego pytania. Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak za dużo ludzi studiujących informatykę. Jak ktos bardzo słusznie zauważył wiekszość kierunków pod tytułem informatyka na podrzędnych uczelniach (to znaczy poza UW, PWarsz, PWroc, AGH, UWroc, PPozn, PŚ, PG, UJ jescze może ze dwie za co przepraszam tam studiujących że nie wymieniłem) to kompletna bzdura, to znaczy, że trudno to coś nazwać informatyką. Stwierdzę to bardzo krótko absolwenci tych uczelni nie są dla mnie informatykami. Jak widzisz informatyków nie jest za dużo. Poza tym nie wiele ludzi sie do tego nadaje, aby być dobrym w tym. żeby się zajmować się poważną informatyką przede wszystkim trzeba mieć doskonałe przygotowanie matematyczne. Poza tym trzeba dużo pracować i dużo w to wkładać pracy. Na innych kierunkach (mam na myśli techniczne) nie wkłada sie tyle. Przede wszystkim ja mówię jak to jest na AGH. Druga rzecz to selekcja. Jak tu ludzie mówią jak ciężko się dostać na UW i PWarsz. Tak samo trudno na AGH. Duża liczba to finaliści olimpiad. Wiem z własnego doświadczenia że będąc finalistą olimpiady wojewódzkiej ledwo co się dostałem. Tym samym pokazuje Ci, że informatyka nie może byc kierunkiem modnym i popularnym jak to wiele ludzi mówi bo niewiele ludzi się do tego nadaje, a mówie Ci to juz jako doktorant. Zasatanów się pierwsze czy się nadajesz a nie patrz czy to jest przyszłościowe, bo jesli będziesz w tym dobry to wiele możesz osiągnąć ale wymaga to sporo pracy i nauki. Jeśli się nie nadajesz to informatyka jest ostatnim kierunkiem na który powonieneś iść. Pozdrawia starszy kolega. Powodzenia !!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacław Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.student.pw.edu.pl / 194.29.130.* 13.11.03, 01:45 Zgadzam się z Tobą w 100%. Ostatnio informatyka stala sie bardzo modna, glownie za sprawą godziwych zarobkow informatykow w czasach prosperity (czytaj 1996- 2000). Wykorzystuja to biznesmeni tworzac coraz to nowe, prywatne uczelnie ze sztandarowymi kierunkami: marketing, ekonomia i informatyka. Wystarczy sciagnac jednego profesora, paru doktorow i sztab magistrow z bladym pojeciem o rzeczy, wynajac lokal i juz mozemy nadawac(czy moze lepiej:rozdawac) tytul magistra. Przelknac mozna braki kadrowe i programowe (są po prostu smieszne), ale przyjmowanie wszystkich z ulicy to nieporozumienie. Do szkol prywatnych ida czesto ludzie nie potrafiacy obliczyc pierwiastkow rownania kwadratowego, napisac poprawnie slowa "góra", ze o innych bardziej skomplikowanych czynnosciach nie wspomne. A jak to wyglada na renomowanej uczelni panstwowej: kilkunastu kandydatow na jedno miejsce, dostaja sie najzdolniejsi. Nastepnie nadchodzi sito pierwszego roku. Wszyscy sa zdolni, ale czesc wylatuje nie spelniajac wymagan. Tu nikt sie z nikim nie piesci. Nastepnie zglebianie tajnikow elektroniki,teori obwodow,matematyki,fizyki politechnice i matematyki w stopniu bardzo zaawansowanym na uniwersytecie. Potem bardziej specjalistyczne przedmioty: metodologie programowania, systemy sieciowe etc. I jak tu wrzucac do jednego worka magistrow informatyki po szkolce prywatnej (znajacych Pascala i Worda) i absolwentow porzadnej uczelni? Przeciez to nieporozumienie. No, wylaczajac chlubne wyjątki, jak np. PWJSTK w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dist Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.chello.pl 14.11.03, 01:33 Gość portalu: Wacław napisał(a): > A jak to wyglada na renomowanej uczelni panstwowej: kilkunastu kandydatow na > > jedno miejsce, dostaja sie najzdolniejsi. Nieprawda, że najzdolniejsi. Dostają się najlepiej przygotowani w danej chwili i najlepiej wytrenowani w rozwiązywaniu schematycznych zadań. Często po korepetycjach i kursach na które nie wszystkich stać. > Nastepnie nadchodzi sito pierwszego > roku. Wszyscy sa zdolni, ale czesc wylatuje nie spelniajac wymagan. Jakaś sprzeczność! Jeżeli są zdolni, to nie powinni wylecieć. > > Tu nikt sie z nikim nie piesci. Nastepnie zglebianie tajnikow elektroniki,teori > obwodow,matematyki,fizyki politechnice i matematyki w stopniu bardzo > zaawansowanym na uniwersytecie. Głównie tego co chce i umie wykładać profesura rządząca. Związek z zainteresowaniami studentów i potrzebami studentów bardzo luźny. Nie muszą się przejmować rynkiem, bo do nich - na naukę za darmo - zawsze będą chętni. > Potem bardziej specjalistyczne przedmioty: > metodologie programowania, systemy sieciowe etc. Wyobraź sobie, że to wszystko jest na uczelni prywatnej, często przekazywane przez ludzi z państwowych, tylko najlepszych w swojej dziedzinie. To od nich wiem, że u nas jest dużo lepszy program studiów niż u Ciebie. > I jak tu wrzucac do jednego worka magistrow informatyki po szkolce prywatnej > > (znajacych Pascala i Worda) Ktoś kto tak pisze nic nie wie o programach uczelni prywatnych, albo jest idiotą. Jak widać, sito egzaminacyjne i pierwszego roku takie jednostki przepuszcza bez problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dist Poprawka IP: *.chello.pl 14.11.03, 01:35 Gość portalu: dist napisał(a): > Związek z > zainteresowaniami studentów i potrzebami studentów bardzo luźny. Sorry! Miało być: Związek z zainteresowaniami studentów i potrzebami rynku bardzo luźny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Poprawka IP: *.icslab.agh.edu.pl 14.11.03, 19:13 Ten człowiek, który tu wyżej napisał czyli dist śmiem stwierdzić że ma kompleksy ale to juz jego sprawa. Mam nadzieje ze to przeczyta co teraz pisze. Jak wcześniej wspomniałem jestem doktorantem na uczelni państwowej. Miałem przyjemność prowadzić zajęcia na uczelni prywatnej. To co powiedziałem wcześniej jest całkowitą prawdą. Po pierwsze albo wykładowcy są marni na takich uczelniach i nie mają z informatyką nic wspólnego lub jeśli są dobrzy i chcą wykładać na najwyższym poziomie to studenci raczej nie są w stanie sprostać temu. I koło się zamyka. Widziałem na własne oczy. A jeżeli ktoś nie wierzy w zdolności tych z państwowych to proponuję się przejść szczególnie tobie dist polecam UW, PWarsz, AGH. Dziwię się jeszcze jednego ,jeżeli zadania na egzaminie wstępnym są schematami to czemu tam nie pójdziesz? I ciekawe czemu na akademickich mistrzostwach nie ma absolwentów tych prywatnych uczelni? Człowieku jestes strasznie naiwny. Na koniec chce powiedziec ze wszystko co powiedziałem wynika z mojego doświadczenia i pracy naukowej oraz kontaktów z firmami (w nich jest m.in. Sun Microsystems). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Poprawka IP: *.icslab.agh.edu.pl 14.11.03, 19:19 I nie mów nas idioci. Bo jeśli chcesz mogę podać Ci parę problemów do rozwiązania. Bo na słowa inteligencji i zdolności nie sprawdzimy. Tak to w życiu bywa, dist Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dist Re: Poprawka IP: *.chello.pl 15.11.03, 10:30 Gość portalu: Marcin napisał(a): > I nie mów nas idioci. To nie było na was. Idiotą moim zdaniem jest ten, kto mówi że po informatyce w szkole prywatnej umie się tylko Worda i Pascala. A czego ty uczyłeś tak ambitnie, że nie zrozumieli (bo chyba nie zaliczasz się do "marnych wykładowców") - Worda czy Pascala? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dist Re: Poprawka IP: *.chello.pl 15.11.03, 10:24 Gość portalu: Marcin napisał(a): > Dziwię się jeszcze jednego ,jeżeli zadania na > egzaminie wstępnym są schematami to czemu tam nie pójdziesz? Egzamin jest morderczy, trzeba rozwiązać w krótkim czasie bardzo dużo zadań. Nie ma czasu na myślenie, liczy się opanowanie na pamięć schematów (szczególnie na matmie). A przy ocenianiu przy drobnej pomyłka w obliczeniach dają zero punktów. > I ciekawe czemu na akademickich mistrzostwach nie ma absolwentów tych > prywatnych uczelni? Absolwenci cieżko pracują i nie mają czasu na zajęcia hobbystyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Poprawka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.03, 16:26 Musze jeszcze raz napisać sprostowanie. Po pierwsze chodzi tu o to co powiedziałeś o Akademickich Mistrzostwach. Powiedziałes słowo absolwenci. Chcę powiedzieć że wynika z tego że nie wiesz co to jest, bo tam nie biorą udziału absolwenci tylko studenci i są to najlepsi studenci. Aby zająć tam liczące się miejsce trzeba przede wszystkim pasji i kilka lat pracy nad skomplikowanymi problemami. Bo jeśli ktoś się chce zajmować prawdziwą informatyką to w trakcie studiów powinien takimi rzeczami sie zajmować. Geniusze sie nie rodzą. Do tego trzeba dojść pracą. To jest też odpowiedzią na to że pytałeś się dlaczego jeżeli są tacy zdolni to odpadaja na pierwszym roku. To jest przykładem dlaczego zdolności nie wystarczaja. Liczy się jeszcze systematyczna praca. Czasami mniej zdolni systematyczną praca osiagają wiecej (ale przypominam też zdolni). Druga sprawa to czego jaj tam uczę juz Ci mówie. Przede wszystkim na wstępie powiem Ci jedno jeśli chodzi o elektronike to nie ma uczelni prywatnych kształcacych w tym kierunku a wynika to z nakładów finannsowych jakie musiała by uczelnia prywatna dać na laboratoria oraz mała ilośc specjalistów w tej dziedzinie. Z informatyka jak się ludziom wydaje tego nie potrzeba. Wystarczy dla nich szybki PC, tablica i kreda. Tak nie jest. Nie widziałem uczelni prywatnej uczelni posiadającej sprzęt do prowadzenia zajęć, np.: do prowadzenia przedmiotu takiego jak sieci komputerowe czy systemy multimedialne czy superkomputer do obliczeń równległych czy obliczeń wielkiej skali. Teraz Ci powiem czego uczyłem: pierwsze to próbowałem cos mówić o teorii i złożoności obliczeń (książka Papadimitriou) ale poddałem się (pewnie powiesz że jestem słabym nauczycielem). Wynika to z braków jakie posiadają studenci. Druga rzecz to proponowałem projekt, bo jak powinieneś wiedzieć od trzeciego roku, czwartego na informatyce jest większość projektów. Tylko projektów konkretnych. Samo przygotowanie do nich i zrealizowanie uczy 100 razy więcej niż dobrze zdany egzamin i daje 100 razy większą wiedzę niż nauczenie się do egzaminu. Przesadzam 100 moze 20, 10. Próbowałem dać taki projekt, i dałem też narzędzie w którym maja to zrobić i niestety nie byli w stanie. Projekt był z dziedziny systemów rozproszonych. Przygotowanie do niego wymagało duzo czytania dokumentów RFC (czy wiesz co to jest RFC i czy kiedyś to czytałeś?). Następny projekt to kompilator prostego (mówię prostego) języka, który samemu trzeba było zaprojektować. Dlatego juz nie uczę na prywatnej bo uważam to za stratę czasu. Ten czas poswięcam teraz na pracę naukową. Wolę sam sie rozwijać. Jesli inni chca niech to robia. Dlatego jezeli profesorowie mówia Ci że lepiej jest na prywatnej to spytaj się gdzie ich dzieci studiują, a drugie pytanie komu zawdzieczają swoja pozycję i tytuły i gdzie sami by studiowali. Następna sprawa zaden poważny naukowiec nie bedzie robił kariery na uczelni prywatnej bo tam jej nie zrobi. Jesli dalej uwazasz, że na tylu uczelniach można wyksztacić informatyków to zapoznaj się z wypowiedzia prof. Tadeusiewicza, jesli wiesz kto to jest. Myslę że jezeli rozmawiam z kims kto uwaza sie za dobrego w tej dziedzinie to wie kto to jest i co wniosl dla polskiej informatyki. Bodajże kiedys była we Wprost. Własnie dotyczyła artykułu, którzy "madrzy" dziennikarze "wprost" napisali, ze jest moda na informatykę. Profesor napisał sprostowanie. które polecam aby przeczytać, moze jest też gdzieś na sieci. W jednej sprawie przyznam Ci że w jednej sprawie masz troszeczke racji. Chodzi o egzamin wstepny. To prawda, że nie są do końca sprawiedliwe. Ale nie ma nigdzie sprawiedliwych egzaminów, bo takicz sie nie da przeprowadzić. Po pierwsze w półory ty trzy godziny nie da się sprawdzic twórczego myslenia, dlatego nie wiem czemu tak się oburzasz na te schematy. Po drugie jeżeli jesteś znakomity z matematyki to nie wierzę że nie potrafisz rozwiązywać schematów. Oczywiscie trzeba to robić szybko i jasne jest że można się pomylić. Dlatego jest tak, że jeżeli przyjmuje się 100 to 70, 80 z nich i tak będzie najlepszych ze zdajacych 20, 30 bedzie gorszych od tych niektórych, którzy mieli pecha i się nie dostali. Ci najlepsi mimo, że też wiedzą że przez pomyłki traca szansę na ten jeden najważniejszy egzamin wstępny koncentruja sie maksymalnie dlatego na egzaminie ich nie robią. Nikt nie jest idealny i są wśród nich tacy którzy je robia i się nie dostaja (znam takie przypadki). Stanowią oni 10% może góra 15%. A jeszcze trzeba liczyć czasami dzieci niektórych profesorów, którzy kuchennymi drzwiami się dostają (moze tych którzy Ci wmawiaja że warto studiowac na uczelni prywatnej). Bo znam też takie przypadki (powiedziałem niektórych). Na koniec Ci powiem że twoja wypowiedz na temat akademickich mistrzostw była naprawdę porażająca. Jeżeli ktos spedził juz w informayce kilka dobrych lat (w innych dziedzinach także) to kilka zdań wypowiedzianych przez kogoś pozwala mu kogoś wstępnie ocenic jaką posiada wiedzę w danej dziedzinie. Ta wypowiedź i mówie szczerze kompletnie Cię dyskwalifikuje. Po prostu przedstawia twój niski poziom w tej dziedzinie. Pierwszy raz to komus mówie, a nie jestem złośliwym człowiekiem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dist Re: Poprawka IP: *.chello.pl 15.11.03, 17:39 Gość portalu: Marcin napisał(a): > Po pierwsze chodzi tu o to co powiedziałeś o Akademickich Mistrzostwach. > Powiedziałes słowo absolwenci. Chcę powiedzieć że wynika z tego że nie wiesz co > > to jest, bo tam nie biorą udziału absolwenci tylko studenci i są to najlepsi > studenci. ... > Na koniec Ci powiem że twoja wypowiedz na temat akademickich mistrzostw była > naprawdę porażająca. Jeżeli ktos spedził juz w informayce kilka dobrych lat (w > innych dziedzinach także) to kilka zdań wypowiedzianych przez kogoś pozwala mu > kogoś wstępnie ocenic jaką posiada wiedzę w danej dziedzinie. Ta wypowiedź i > mówie szczerze kompletnie Cię dyskwalifikuje. Po prostu przedstawia twój niski > poziom w tej dziedzinie. Pierwszy raz to komus mówie, a nie jestem złośliwym > człowiekiem. A WCZEŚNIEJ (Data: 14.11.2003 19:13) TEN SAM MARCIN NAPISAŁ: Gość portalu: Marcin napisał(a): > I ciekawe czemu na akademickich mistrzostwach nie ma absolwentów tych > prywatnych uczelni? Człowieku jestes strasznie naiwny. -------------- Kto zaczął pisać o absolwentach? Chodziło ci o uczestników czy ich opiekunów? Z tego co piszesz wynika że jesteś niekonsekwentny. Piszesz że na uczelni prywatnej uczą tylko Pascala i Worda, a sam dałeś tam projekt z kompilatorów i systemów rozproszonych, których jakoby nie mają. To są trudne rzeczy, może ty po prostu nie umiałeś trafić do tych studentów, jesteś kiepski w roli nauczyciela akademickiego. To dobrze się stało, że już tam nie uczysz (piszę to, choć jestem jeszcze mniej złośliwym człowiekiem)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Poprawka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.03, 19:01 Prawda o absolwentach Pomyłka słowna, pomyliłem się, dzięki za błąd. Miałem co innego na mysli a napisałem coś innego (przyznaje się do pomyłki ale czemu mnie od razu nie poprawiłeś?). Po prostu przesadziłeś że Akademickie Mistrzostwa to hobby a nie poważne zajęcie. Stamtąd ludzie trafiaja do firm takich jak: Sun, Intel, IBM, Motorola, Microsoft. Oczywiscie nie tylko stamtąd. Moje sprostowanie, ja nie mówiłem o Pascalu i Wordzie. Nie posądzaj mnie o to. Jeszcze o komisjach akredytacyjnych. Widziałem jak one działaja. Moze nie zawsze tak jak to napiszę ale wspomnę to co wiem z własnego doswiadczenia. To znaczy przychodzą goście na parę wykładów nawet nie na całe i wychodzą potem się przejda chwilę po uczelni i koniec sprawdzania. Zaznaczam, że mówię o tym jak ja widziałem może gdzie indziej wyglądało inaczej, żebyś mi nic nie zarzucił. Widząc jednak niektóre uczelnie prywatne, nie mówię nawet o informatyce tylko także o innych kierunkach(bo znam niektórych tam studiujących) to jest po prostu kompromitacja. To nie jest do pomyslenia żeby takie uczelnie funkcjonowały. Czasami średni uczeń liceum ma większą wiedzę od nich. Nie mówię oczywiście o wszystkich. Taka sama jest sytuacja z niektórymi uczelniami państwowymi. Nie będę mówił nazw. Po prostu takie mamy madre Ministerswo Edukacji. Jeszcze mówiłeś o programie. Program moze być tylko jak i w jaki sposób jest realizowany. Ja też moge zrobic stronę umieścić przedmioty takie jak są na AGH, UWarsz, PWarsz i będzie ok i co będę miał uczelnię na wysokim poziomie? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dist Re: Poprawka IP: *.chello.pl 15.11.03, 21:53 Gość portalu: Marcin napisał(a): > Jeszcze mówiłeś o programie. Program moze być tylko jak i w jaki sposób jest > realizowany. Ja też moge zrobic stronę umieścić przedmioty takie jak są na AGH, > > UWarsz, PWarsz i będzie ok i co będę miał uczelnię na wysokim poziomie? > Sorry, ale nie rozumiesz na czym polega uczelnia prywatna. Jeżeli będzie rozbieżność tego co obiecują z tym co studentowi dają, to taka uczelnia upadnie. Tylko państwowa może robić cuda z programem (np. pod przykrywką informatyki uczyć tego co umie kadra) i wciąż mieć chętnych. Ty się powinieneś uwolnić od komunistycznego schematu państwowy=dobry, prywatny=zły. Ty coś wiesz o uniwersytetach poza Polską, np. w Stanach? Wśród najlepszych są i takie, i takie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Poprawka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.03, 23:30 Poza tym w większości przypadków nikt tego nie sprawdza jak przedmiot jest prowadzony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Poprawka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.03, 23:34 To prawda ze w Stanach sa takie i takie. Dlatego np.: AGH, PWarsz, UWarsz kształcą na światowym poziomie i jeszcze kilka innych uczelni w pOlsce. Tak samo jest w Stanach. Jest MIT, Harvard, Stanford, Yale itd. i absolwenci tych uczelni zasilają Sun, Microsoft, Texas Instruments itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Poprawka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.03, 19:28 I jeszcze jedno. Jakim jestem nauczycielem? To tez Ci musze wytłumaczyć. Mam troche praktyki w tym. Jeszcze będąc studentem na pierwszym kierunku dawałem lekcje znajomym. Na przykład z logiki ludziom z prawa i filozofii. To są w większości humaniści. Ucząc ich ścisłych rzeczy trzeba dość dużej cierpliwości i przede wszystkim wszytko zaczynać od podstaw i tłumaczyć im to na setkach przykładów aby mogli sobie to wyobrazić i nauczyć trochę abstrakcyjnego myślenia aby mogli się w tym w miarę swobodnie poruszać. Ku mojemu zadowoleniu skutki były dobre i chętnie do mnie chodzili. Uczyłem także ludzi z uczelni technicznych dokładnie z budownictwa metod numerycznych też te lekcje dawały skutki. A to o czym Ci napisałem to jest zupełnie co innego, gdyż na trzecim czy czwartym roku informatyki trudno żebym nie wymagał rzeczy trudnych, to co robili przez poprzednie lata? Po drugie nie dawałem projektu i koniec sami sobie róbcie tylko z drugiej strony należy wymagać samodzielności i radzenia sobie z problemami bo jezeli sobie ktoś z nimi nie radzi to nie powinien studiować. Mówiłeś że tak samo jest na prywatnych więc pokazuje jaka jest sytuacja. Próbowałem dać im projekty łatwiejsze niż mamy u siebie. Przecież nie będę im dawał zadań trywialnych. To mają byc studia wyzsze. Tym samym jak widzisz pokazałem Ci że do tego nie nadaje się tyle ludzi ilu jest absolwentów. Tylko nie odbieraj tego jakbym wszystko kierował do Ciebie. Wiele rzeczy mówie ogólnie, które nie odnoszą się do jednostek. Pozdrawiam P.S. Chyba zauważasz też swoją niekonsekwencję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacław Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.student.pw.edu.pl / 194.29.130.* 14.11.03, 19:08 > Nieprawda, że najzdolniejsi. Dostają się najlepiej przygotowani w danej chwili > i najlepiej wytrenowani w rozwiązywaniu schematycznych zadań. Często po > korepetycjach i kursach na które nie wszystkich stać. Schematyczne zadania? Widac, ze nie masz pojecia o rzeczy. Zadania maja wylonic ludzi inteligentnych, majacych zdolnosc analitycznego myslenia - czyli rasowych informatykow. Tylko ostra selekcja jest kluczem do sukcesu. Prawda jest taka, ze nie kazdy moze byc informatykiem. Innego zdania sa uczelnie prywatne - moze byc kazdy, kto ma na czesne. > Jakaś sprzeczność! Jeżeli są zdolni, to nie powinni wylecieć. Czlowieku nie masz pojecia o wymaganiach na renomowanych uczelniach. Slyszales o czyms takim jak elektronika, teoria obwodow, metody numeryczne? Statystyczny student prywatnej uczelni nie mialby szans zaliczyc chociaz 1/3 z kilkunastu przedmiotow w sesji. > Ktoś kto tak pisze nic nie wie o programach uczelni prywatnych, albo jest > idiotą. Jak widać, sito egzaminacyjne i pierwszego roku takie jednostki > przepuszcza bez problemów. Znam program uczelni prywatnych. Ale program jedno a poziom opanowania to drugie. Mam paru znajomych na uczelniach prywatnych i naprawde nic innego poza Pascalem i Wordem nie umieja. Ale nie dziwie sie. Ciezko opanowac algorytmike czy skomplikowane bazy danych konczac zawodowke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dist Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.chello.pl 15.11.03, 10:48 Gość portalu: Wacław napisał(a): > Schematyczne zadania? Widac, ze nie masz pojecia o rzeczy. Zadania maja wylonic > > ludzi inteligentnych, majacych zdolnosc analitycznego myslenia - czyli rasowych > > informatykow. Wyobraź sobie, że coś wiem. Wyłania się ludzi umiejących bezbłędnie stosować schematy na czas. > Tylko ostra selekcja jest kluczem do sukcesu. Prawda jest taka, > ze nie kazdy moze byc informatykiem. Innego zdania sa uczelnie prywatne - moze > byc kazdy, kto ma na czesne. > To ty nic nie wiesz jak duży jest odsiew w uczelniach prywatnych (szczególnie na początku). > Czlowieku nie masz pojecia o wymaganiach na renomowanych uczelniach. Slyszales > o czyms takim jak elektronika, teoria obwodow, metody numeryczne? Statystyczny > student prywatnej uczelni nie mialby szans zaliczyc chociaz 1/3 z kilkunastu > przedmiotow w sesji. Przecież to wszystko też jest. > Znam program uczelni prywatnych. Ale program jedno a poziom opanowania to > drugie. Mam paru znajomych na uczelniach prywatnych i naprawde nic innego poza > Pascalem i Wordem nie umieja. Ale nie dziwie sie. Ciezko opanowac algorytmike > czy skomplikowane bazy danych konczac zawodowke. Zapewniam cię, że są różne szkoły prywatne (tak jak i państwowe). Wszystkie uczelnie są w Internecie, podaj linka do stron tej, do której chodzą twoi koledzy, to publicznie napiętnujemy. W naszym kraju jest coś takiego jak państwowa komisja akredytacyjna. Jakby szkoła nie spełniała wymagań programowych, to by jej odebrano prawo nauczania w danym kierunku. Nie słyszałeś nic o tym, że w ub. roku pozbawiono tego prawa zarówno kilka uczelni prywatnych jak i państwowych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacek Re: Czy informatyka to przyszłościowy kierunek... IP: *.student.pw.edu.pl / *.student.pw.edu.pl 05.12.03, 17:29 > Zapewniam cię, że są różne szkoły prywatne (tak jak i państwowe). > Wszystkie uczelnie są w Internecie, podaj linka do stron tej, do której chodzą > twoi koledzy, to publicznie napiętnujemy. > W naszym kraju jest coś takiego jak państwowa komisja akredytacyjna. Jakby > szkoła nie spełniała wymagań programowych, to by jej odebrano prawo nauczania w > > danym kierunku. Nie słyszałeś nic o tym, że w ub. roku pozbawiono tego prawa > zarówno kilka uczelni prywatnych jak i państwowych > Zapewniam cię, że są różne szkoły prywatne (tak jak i państwowe). > Wszystkie uczelnie są w Internecie, podaj linka do stron tej, do której chodzą > twoi koledzy, to publicznie napiętnujemy. > W naszym kraju jest coś takiego jak państwowa komisja akredytacyjna. Jakby > szkoła nie spełniała wymagań programowych, to by jej odebrano prawo nauczania w > > danym kierunku. Nie słyszałeś nic o tym, że w ub. roku pozbawiono tego prawa > zarówno kilka uczelni prywatnych jak i państwowych PKA to iluzja. Nawet mierne szkoły przechodzą akredytację bez problemu. PKA nie porusza sedna sprawy - studentow. Na coz doskonale wyposazone pracownie, wspaniali wykladowcy skoro material na magistra nie spelnia podstawowych wymagan. To tak jak z goscia z 160cm wzrostu probowac robic zawodowego koszykarza. Jest jakis sens? Dla osoby, ktora za to bierze pieniazki jest. Bedzie wmawiac ze liczy sie sila ducha, motywacja itp. Sam delikwent jesli chce byc zawodowym koszykarzem na pewno straci. Na takiej wlasnie zasadzie dziala wiekszosc uczelni prywatnych. Powinni przeprowadzac akredytacje studentow i odsiewac tych ponizej pewnego poziomu. Wtedy moze dyplom magistra był coś wart. Odpowiedz Link Zgłoś