Dodaj do ulubionych

co mysle o SGH

IP: *.lomza.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.02, 23:50
O SGH i jej studentach/absolwentach mozna powiedziec duzo rzeczy: ze bogaci,
nadeci, maja wygorowane mniemanie o sobie, przesadnie ambitni, nierealne
wymagania po studiach. Niewatpliwie tak. Ale dlaczego sa oni mimo wszystko
najlepsi w polsce (oczywiscie z wyjatkami ale te sa zawsze)? Poniewaz:
1. Jest to chyba jedyna uczelnia PANSTWOWA w polsce gdzie ucza dwoch jezykow
obcych, do tego na poziomie.
2. STYCZNOSC Z LUDZMI KTORZY KREUJA POLSKA GOSPODARKE , Z PRAWDZIWYMI
PRAKTYKAMI EKONOMII naprawde inspiruje i mobilizuje.
3. jest to uczelnia bardzo elastyczna (jak na polskie warunki) i potrafi sie
szybko dostosowac do nowych wymagan rynku.
4. Wykladowcy przedewszystkim wymagaja od siebie i to oni sa dla studenta a
nie on dla wykladowcy (taki system).
Co do wiedzy i umiejetnosci studentow, to w gruncie rzeczy nie zalezy od
szkoly ale od podejscia samych zainteresowanych. Na sgh mozna sie duzo
nauczyc, (ale trzeba chciec). Przede wszystkim rozumienia dzisiejszej
ekonomii. Nie tylko podrecznikowych modeli i pochwal na temat poprzedniej
epoki jak to bywa na iinych uczelniach (wiem to z autopsji).
Odpowiadajac na zarzuty ze esgiehowcy nie posiadaja praktycznych
umiejetnosci. A ktory absolwent studiow w polsce je posiada. Przeciez to
kpina. Wiele lat pracy i dodatkowych szkolen, kursow nie czyni czlowieka
specjalista. Tym bardziej 5 lat studiow z czego pierwsze 2 lata to czysta
teoria, majaca na celu przygotowac nas do zdobywania w przyszlosci tych
praktycznych umiejetnosci, typu : matma, statystyka, historia, ekonomia
(typowo podrecznikowa). To co najlepsze na SGH pojawia sie na 3 roku i tez
mozna zrobic te studia roznie. mozna skonczyc jako student dosc dobrze
orientujacy np w bankowosci albo jako magister zarzadzania do wszystkiego i
do niczego. Sprawa indiwidualna.
Wszedzie sa kretyni i zgadzam sie ze na sgh tez. Nawet mnostwo. Ale sa tez
oni na UW czy Polibudzie.
Wszyscy ci krytykujacy te szkole opieraja sie na konkretnych przypadkach,
pewnie bardzo kiepskich nie zauwazajac calosci. sprobujcie wejsc kilka pieter
wyzej i przyjrzyjcie sie co robia absolwenci tej szkoly sprzed 30, 20, 10 , 5
lat. I pokazcie mi takich ludzi wsrod absolwentow AE Poznan, AE Krakow, AE
Katowice, AE Wroclaw czy tez Wydzialu Nauk ekonomicznych UW? Gdzie sa ci
ludzie, co robia i dlaczego nic o nich nie slysze skoro sa tacy genialni?
Sgh jest jedyna uczelnia ekonom. w polsce ktora moze konkurowac z
uczelniami na zachodzie. to chyba koniec.
PS Pozdrawiam wszystkich niesgiehowcow i przestancie tak po nas jezdzic, bo
to wyglada na obsesje.
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Re: co mysle o SGH IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.02, 13:14
      Na AE we Wrocławiu też są dwa języki obce.
    • vicca-magda Re: co mysle o SGH 15.09.02, 14:00
      ...interesujący pean na swoją cześć! a pomyślałeś, że może bliżej geograficznie
      jest z Warszawy do Warszawy?...i nie słyszałam, żeby absolwenci AE Kraków tak
      narzekali na swój los - i też są dwa języki...
    • Gość: Oldboy Re: co mysle o SGH IP: *.chello.pl 15.09.02, 23:51
      Gość portalu: k napisał(a):

      > O SGH i jej studentach/absolwentach mozna powiedziec duzo rzeczy: ze bogaci,
      > nadeci, maja wygorowane mniemanie o sobie, przesadnie ambitni, nierealne
      > wymagania po studiach.

      To prawda. Wynika to z niewielkiej wiedzy o świecie (tzn. wiedzy ogólnej).
      Większość absolwentów (i profesorów) SGH uważa że świat jest prosty.

      > Ale dlaczego sa oni mimo wszystko
      > najlepsi w polsce (oczywiscie z wyjatkami ale te sa zawsze)?

      Wcale nie są najlepsi, tylko najwięcej zarabiają, bo podejmują pracę w
      Warszawie, gdzie się - stety czy niestety - najwięcej zarabia.

      > 1. Jest to chyba jedyna uczelnia PANSTWOWA w polsce gdzie ucza dwoch jezykow
      > obcych, do tego na poziomie.

      Nieprawda (proszę przeczytać inne posty)

      > 2. STYCZNOSC Z LUDZMI KTORZY KREUJA POLSKA GOSPODARKE , Z PRAWDZIWYMI
      > PRAKTYKAMI EKONOMII naprawde inspiruje i mobilizuje.

      Niektórzy z nich popełniają błędy szkodząc całej gospodarce (patrz Forum GW -
      Gospodarka) - nie ma się czym chwalić.
      Poza tym jeszcze silniejsza we władzach jest ekipa z UŁ.

      > 3. jest to uczelnia bardzo elastyczna (jak na polskie warunki) i potrafi sie
      > szybko dostosowac do nowych wymagan rynku.

      O tak, bardzo elastyczna. Krytycy kapitalizmu z pozycji marksistowskich
      potrafili z dnia na dzień się obrócić.

      > Wszedzie sa kretyni i zgadzam sie ze na sgh tez. Nawet mnostwo. Ale sa tez
      > oni na UW czy Polibudzie.

      Święte słowa! Zarówno wśród studentów jak i wśród kadry nauczającej, tudzież
      administracji. Wszędzie jest sporo kretynów.

      > Sgh jest jedyna uczelnia ekonom. w polsce ktora moze konkurowac z
      > uczelniami na zachodzie. to chyba koniec.

      Oczywiście że można od rana do nocy mówić: "Jestem najlepszy!". Tylko że w ten
      sposób nie wygra się z tymi, którzy w tym czasie myślą i pracują.
      Miłego przebudzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka