Historia

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.02, 14:19
Jestem w I klasie liceum, chodze do klasy human. Mysle o kierunku studiow.
Moze za wczesnie, ale jednak...
B. bym chciala studiowac historie. Czy warto? Co mozna robic po takich
studiach? czy sa ciekawe? Jesli ktos to studiuje, lub zetknal sie z tym
kierunkiem i moglby mi cos opowiedziec, bylabym wdzieczna...

Z gory dziekuje.
    • marvolo Re: Historia 15.09.02, 14:49
      Też jestem w I LO, też na profilu historycznym. Sam na historię się nie
      wybieram, bo nie widzę perspektyw. Jeśli już naprawdę chcesz ją studiować, to
      wybierz sobie jakiś drugi kierunek, albo jakiś nowoczesny rodzaj historii typu
      najnowsza historia czy historia starożytna (łacina). A może filozofia,
      anglistka, prawo, semiologia itp.
      • studentka_rocznik0 Re: Historia 15.09.02, 15:19
        ja historie zaczynam w tym roku i tym ze po filozofii są perspektywy to mnie
        zaskoczyłeś (nie twierdze oczywiście ze po historii takowe są bo to trudno
        powiedziec)
    • Gość: Pop Re: Historia IP: *.dabrowa-gornicza.sdi.tpnet.pl 15.09.02, 17:16
      Przy odrobinie szczęścia możesz zostać nauczycielką w gimnazjum a może nawet w
      liceum.Jeśli już koniecznie chcesz studiować historię (odradzam) to wybierz
      historię społeczno-ekonomiczną,która daje dobre podstawy do pracy w
      administracjji czy samorządach.Mam 6 znajomych,którzy skończyli historię z
      czego 5 jest jest bezrobotnych a 1 znalazł pracę,właśnie po historii sp-
      ek.Lepiej wykorzystaj swą wiedzę historyczną by dostać się na prawo lub nauki
      polityczne - nikt Ci nie obieca,że znajdziesz po nich dobrze płatną pracę bo i
      te kierunki już się rynkowi pracy przejadły,ale zawsze to lepszy start niż po
      historii. Czasami lepiej odsunąć swe zainteresowania na bok,by zdobyć choć
      podstawy do startu w dorosłość.Bo nie czarujmy się,ideami rodziny nie
      wykarmisz. Ja gdybym kierował się wyłącznie zainteresowaniami,studiowałbym
      psychologię społeczną.Ale ze względu na szanse w znalezieniu dobrej pracy
      wybrałem politologię dziennie a zaocznie kończyłem prawo. I moje pierwsze
      wynagrodzenie - 3500zl - nie rozczarowało mnie...
      • Gość: marta222 Re: Historia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.02, 18:15
        Hm...

        A gdyby, np., skonczyc historie i drugi kierunek? Czy to jest wykonalne?
        Np. hist i dziennikarstwo, lub hist i socjologia...

        PS> co to jest semiologia?
        • Gość: h Re: Historia IP: *.acn.waw.pl 16.09.02, 02:13
          Historie i dziennikarstwo pociagniesz z palcm w...eeee...nosie :)
          Na dziennikarstwie studenci w ogole sie nie przemeczaja
          Co do socjologii to nie wiem, ale to chybe ciezkie studia, ale przy odrobinie
          samozaparcia uda ci sie.
          • Gość: marta222 Re: Historia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 19:04
            Dzieki za slowa otuchy, ale najpierw na te kierunki trzeba sie dostac!
            W kazdym razie dziekuje wszystkim za wpisy.
            Marta
            • Gość: vesna Re: Historia IP: *.hacker.komp.pl 21.09.02, 13:24
              socjologia sie dobrze laczy z innym kierunkiem, malo zajec w tygodniu, duzo
              czytania, ale jak masz zaciecie humanistyczne... i w dodatku sie dobrze
              uzupelnia z innym humanistycznym kierunkiem bo to bardzo "szeroka" nauka
              zazebiajaca sie ze wszystkim.
    • Gość: laki Re: Historia IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mpsz.pl 21.09.02, 16:01
      Powiem tak : jeżeli naprawdę interesujesz się historią i jesteś z tego
      przedmiotu dobra to koniecznie idź na ten kierunek. Powinnaś (jako pasjonatka)
      łatwo sobie poradzić i znaleść czas na drugi kierunek. Dobra znajomość historii
      otwiera Ci drogę prawie na każdy wydział humanistyczny. Ja po trzech latach
      studiowania historii dostałem się na dzienną psychologię, socjologię i prawo.
      Wybrałem psychologię, skończyłem ją w
      tym roku i w tym zawodzie znalazłem pracę. Ale historia dała mi bardzo bardzo
      dużo. Jako psycholog i nauczyciel (historii rzecz jasna) z przygotowaniem
      pedagogicznym zaczynam prace w firmie w której będę prowadził szkolenia dla
      pracowników. I jestem baardzo zadowolony ;-)


      Ps nie idź na politologie... po niej możesz co najwyżej uczyć w szkole WOS-u :-)
      • Gość: marta222 Re: Historia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 18:27
        Dzieki wszystkim za wpisy.

        To co piszesz, jest b.ciekawe.
        A jakie przedmioty np. miales na historii?

        Dzieki jeszcze raz,

        Marta
        • Gość: laki Re: Historia IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mm.pl 26.09.02, 22:11
          historia starożytna, a potem po kolei epokami (historia Polski i powszechna),
          logika, statystyka, filozofia, łacina, pedagogika, psychologia, wstęp do badań
          historycznych, historia historiografii, metodologia i inne

          pozdr ;-)
    • Gość: Maciek Re: Historia IP: 62.233.163.* 08.11.02, 23:11
      Sluchaj, jestem studentem historii na UJ i moge Ci z
      czystym sumieniem polecic te studia. Nie musisz
      koniecznie byc po nich nauczycielka. Co najcenniejsze, te
      studia dadza Ci ogromne umiejetnosci - m.in. umiejetnego
      kojarzenia faktow, szybkiego i skutecznego wyszukiwania
      informacji. A jesli historia Cie interesuje, to naprawde
      ten kierunek Ci sie spodoba, jako bardzo szeroki, czesto
      wspomagajacy sie innymi naukami, takze
      niehumanistycznymi. Poza wszystkim, spotkasz tam bardzo
      ciekawych i oryginalnych ludzi z ambicjami, a nie
      nudziarzy jak np. na prawie. Pozdrawiam
      • Gość: marta222 Re: Historia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.02, 13:28
        dzieki, drogi studencie UJ!

        to dobra reklama tego kierunku, ale odpowiedz mi, prosze, jakie widzisz dla
        siebie perspektywy pracy? poza uczeniem... czy studiujesz tylko hist, czy moze
        jeszcze jakis drugi kierunek?
      • Gość: raans Polecalbym jednak Prawo IP: *.chello.pl 09.11.02, 16:54
        Studencie UJ, niestety ale ulegasz stereotypom, nie wiem jak w Grodzie Kraka
        ale w Warszawie na Prawie na UW sa bardzo fajnie i tez ambitni ludzie,
        nudziarzami bym ich na pewno nie nazwal, a majac w pamieci ostatnie wakacje ,
        imprezowosc ludzi z prawa byla czasami wieksza niz ludzi z politechniki ;)
        Ja z kolei polecalbym Prawo wlasnie, a historia byla moim ulubionym przedmiotem
        w liceum. Prawo jest bardzo szerokim kiesrunkiem, na dobra sprawe na pierwszym
        roku prawa (obecnego) jako takiego nie ma prawie w cale, sa natomiast
        przedmioty historyczne, jak historia ustroju i prawa Polski i Powszechna, a
        takze Prawo Rzymskie... Poza tym Prawio daje jednak lepsze perspektywy niz
        historia, bo nawet jezeli nie uda sie po prawie znalesc pracy w zawodzie
        swietnie platnego prawnika (co staje sie coraz bardziej prawdopodobne), to
        podjecie podczas jego studniowania innego kierunku (chociazby nauk
        politycznych, stosunkow miedzynarodowych itp) daje swietny i bardzo obiecujacy
        zestaw. Pomysl nad Tym

        pzdr.
        • Gość: laki Re: Polecalbym jednak Prawo IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mm.pl 13.11.02, 10:10
          Wobec studentów prawa muszę wyrazić swój szacunek. Prawda jest taka, że
          większość z nich w liceum bardzo dobrze znała historię. Często lepiej niż ich
          koledzy, którzy potem dostali się właśnie na historię. Nudziażami też nie są.
          Wielu moich dobrych kolegów skończyło prawo, i powiem szczerze, że dyskusje z
          nimi (na każdy temat, od polityki przez kulture po sport) są pasjonujące. A co
          do wyboru studiów : jasnym jest że prawo daje większe perspektywy niż historia.
          Ale prawo to 5 lat ciężkiej pracy, nie ma raczej czasu na inny kierunek (chyba
          że ktoś jest wybitnie uzdolniony lub ma masochistyczne upodobania wobec nauki).
          Historia daje dużo czasu - ambitna jednostka ten czas może pożytecznie
          wykorzystać. Historia daje możliwość studiowania drugiego kierunku. Jeśli
          wybierze się odpowiedni, to przy odrobinie szczęścia życie stoi otworem przed
          erudytą po histori, który zawód zdobył jednak na innym kierunku.
          • Gość: ela Re: Polecalbym jednak Prawo IP: *.bratniak.krakow.pl 13.11.02, 13:30
            To prawda, historia daje możliwość podjęcia drugiego kierunku studiów. Ja będąc
            po trzecim roku historii dostałam się na prawo, które w tym roku akademickim
            kończę (historię też skończyłam). Z tymi wybitnymi zdolnościami lub
            masochistycznym podejściem do nauki, to bez przesady. Wszystko jest dla ludzi,
            pod warunkiem, że są dobrze zorganizowani.
            Historia a prawo - ciężko to porównać! To dwie zupełnie inne bajki.
            Studiowanie historii jest dużo przyjemniejsze, a może nawt ciekawsze. A po co
            studiować historię? Wiadomo "historia magistra vitae est". Bo pozwala zrozumieć
            to, co teraz się dzieje, nie tylko w Polsce, dlaczego Polacy nie chodzą do
            wyborów, a tacy Węgrzy, czy Czesi są dużo bardziej zainteresowanii losami ich
            państwa, bo się wie, dlaczego to co wyprawia niejaki Lepper, jest zagrożeniem
            etc. Ja śmiem twierdzić, że wiedzę historyczną można nabyć samemu, ale myślenia
            historycznego mogą nauczyć tylko studia historyczne.
            A co z prawem? To naprawdę ciężkie studia (choć pewnie trochę zależy to od tego
            gdzie się studiuje), wymagające myślenia, ale i niezłego wkuwania, czasem słowo
            w słowo, bo przecież każde słowo w ustawie może mieć, badź ma znaczenie prawne.
            To trudna tematyka, obszerna, ale naprawdę ciekawa, przynajmniej dla mnie. Nie
            zgadzam się z kimś, kto wyżej napisał, że na prawie można poznać historię!
            Owszem na pierwszym roku są "przedmioty historyczne", ale one dotyczą tylko
            historii prawa, a nie historii w ogóle!!!
            A co do perspektyw po historii i po prawie: znam osoby, które skończyły
            historię i mają się świetnie zawodowo i finansowo, podobnie osoby po prawie,
            które pracują za marne pieniądze, bez większych perspektyw zawodowych.
            Pozdrawiam.
    • Gość: renata Re: Historia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 09:52
      jeśli lubisz historię, to ją studiuj!!! Nie wolno porzucać swoich pasji i
      zainteresowań. Jest to bardzo wszechstronny kirunek, uczy bardzo wielu
      pożytecznych umiejętnosci, wszechstronności. Ja skonczyłam historie parę
      ładnych lat temu i nie załuję, chociaż pracuję w szkole za marnych pare groszy
      miesięcznie. Moi znajomi z uczelni pracują jednak w bankach, wydawnictwach,
      mają swoje księgarnie, agencje reklamowe, sklepy... Właściwie mniejszość
      pracuje w szkole. Dobrze jednak skończyć inny kierunek, najlepiej jakąś
      filologie, socjologię, bo prawa rynku pracy sa nieubłagane... W każdym razie
      pozdrawiam Cie i życzę wytrwałości w dążeniu do celu. To już tak niedługo.
      Acha, pamiętaj, że zawsze są studia podyplomowe, ja np skończyłąm już jedne i
      wybieram się na kolejne, tym razem informatykę. To, że się kończy historię
      wcale nie oznacza, że musisz mieć tylko humanistyczne zainteresowania:)
    • Gość: ania Re: Historia IP: *.rockcluster.brown.edu 13.11.02, 19:07
      Najlepsze studia jakie mozna sobie wyobrazic - pod warunkiem, ze sie to
      naprawde lubi i jest sie o tym przekonanym, bo inaczej to horror (
      szczegolnie pierwszy rok). Ja to przezylam i nie zamienila bym na nic innego.
      IH UW to miejsce, ktorego sie nie zapomina...A czy praktyczne? Biorac pod
      uwage masy bezrobotnych specjalistow od markietingu, prawnikow i ekonomistow,
      czy jest jakis kierunek na ktorym warto studiowac? ( no, moze jesli ma sie
      wybitny talent i smykalke do informatyki itp.- to rozwiazuje problem
      praktycznosci studiowania)
Pełna wersja