Dodaj do ulubionych

pomóżcie podjąć decyzję

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 09:30
Najpierw przedstawie moja obecna sytuacje.
Otoz, jak juz kiedys pisalam, studiuje zaocznie na drugim roku polityki
spolecznej UW. Oprocz tego oczywiscie pracuje. Mam 22 lata. Jestem dopiero na
II roku, poniewaz po liceum bylam w szkole sekretarskiej (PSSiJO). Pracuje w
tym wlasnie zawodzie na pol etatu. Moge sobie na to pozwolic, gdyz dostaje
stypendium naukowe. Lubie moje studia. Studia te sa dwustopniowe. Teraz mam
zajecia w weekendy. Na magisterskich beda sie one odbywac w tygodniu
(2x/tydz). Mam jednak plan, aby rozpocząc drugi kierunek (pedagogike) i tu
pojawia sie moj dylemat:
Wariant 1
Moglabym dostac sie na dzienna pedagogike na UKSW. Nie byloby mi zal obecnej
pracy, bo nie jest rewelacyjna. Poznalabym zycie studenckie:) Oczywiscie nie
zrezygnowalabym z polityki spolecznej. Raczej nie udaloby mi sie utrzymac
stypendium. Finansowo bym na tym nie wyszla pewnie najlepiej. Czasu wolnego
nie mialabym specjalnie mniej niz obecnie. Sprawdzalam rozklady zajec na
UKSW. Zajecia odbywaja sie 3-4 razy w tygodniu i nie trwaja do poznego
wieczora. Nie jestem przekonana co do uczelni, nie ma takiego prestizu jak
UW. W programie jest troche przedmiotow "religijnych". Mieszkam na mokotowie,
wiec mam dosc daleko na Kaweczynska. Studia skonczylabym w wieku ok. 28 lat z
niewielkim doswiadczeniem zawodowym (kilka praktyk, wolontariatow, rok pracy
w sekretariacie + pewnie jakies praktyki na UKSW).
Wariant 2:
Jak juz wspomnialam na IV i V roku bede miala zajecia w tygodniu. Moglabym
teoretycznie zaczac wtedy studia zaoczne na UW. Zaoczne to nie to samo co
dziennie. Nie poznam zycia studenckiego, bo bede dalej pracowac. Pewnie na
pol etatu, bo na caly moglabym nie dac rady. Finansowo wyjde na tym pewnie
podobnie jak w wariancie 1 - studia platne (tanie), ale i pensja. Stypendium
tez raczej przepadnie. Co do uczelni mam wieksze przekonanie. Ma wiekszy
prestiz i nie ma w programie zbednych (moim zdaniem, nie chce nikogo urazic)
przedmiotow. Bede mogla pewnie przepisac sobie ocene np. z psychologii
spolecznej, ekonomii czy polityki spolecznej. Wydzial znajduje sie bardzo
blisko mojego domu (2 przystanki autobusem). Konczac studia mam 29 lat, ale
tez duze doswiadczenie zawodowe.
Wariant 3:
Zostaje na polityce spolecznej i odpuszczam sobie pedagogike. Mam mgr tylko z
jednego kierunku i mniej mozliwosci zatrudnienia, ale i wiecej pieniedzy.
Moge nadal walczyc o stypendium ze sporym prawdopodobienstwem sukcesu. Mam
mniej nauki. No i doswiadczenie zawodowe analogiczne do wariantu 2.

Co mi poradzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Edek Re: pomóżcie podjąć decyzję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 10:39
      Odpowiedz sobie na pytania:
      1. Jak ważne sa dla mnie pieniadze, ktore zarabiam?
      2. Czy uwazam, ze majac kierunek skonczony na dziennych bede miala wieksze
      szanse na prace?
      3. Jak bardzo zalezy mi na pedagogice?
      4.Co chce robic w przyszlosci?
      • Gość: gonia Re: pomóżcie podjąć decyzję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 10:56
        1. Zarabiam malo, ale chce miec swoje pieniadze, zeby nie pasozytowac na
        rodzicach. Jesli chodzi o moja przyszla "kariere" nie nastawiam sie na
        wygorowane zarobki. Po prostu jestem realistka.
        2. Wydaje mi sie, ze nie bedzie mialo wiekszego znaczenia czy skoncze ten
        kierunek zaocznie czy dziennie.
        3. Tak, chce studiowac pedagogike. Traktuje ten kierunek jako dobre
        uzupelnienie moich obecnych studiow.
        4. Niestety nie wiem dokladnie KIM chce byc w przyszlosci. Na pewno chcialabym
        zwiazac swoja przyszlosc z polityka spoleczna, np. organizacje pozarzadowe,
        MPS, urzedy. Polityka spoleczna jest szeroka nauka, a wiec drugie studia
        pomagaja blizej sie okreslic na rynku pracy.
      • Gość: gonia Re: pomóżcie podjąć decyzję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 10:57
        Aha...po odpowiedzi na Twoje pytania przybliza mi sie wariant 2.
        • Gość: Edek Re: pomóżcie podjąć decyzję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 22:56
          heh jednak do czegoś się przydałem:)
    • Gość: gonia Re: pomóżcie podjąć decyzję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 08:36
      A moze ktos ma jakies inne sugestie? Co o tym sadzicie? Lepiej postudiowac
      sobie dziennie czy zdobywac doswiadczenie zawodowe?
    • Gość: gonia Re: pomóżcie podjąć decyzję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 20:20
      Ponawiam prosbe.
    • Gość: Richelieu* Re: pomóżcie podjąć decyzję IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 23.11.05, 00:08
      pedagogika już nie określa niczego, a zwlaszcza sytuacji na rynku pracy. Jako
      że polityka społeczna (w ramach czego? socjologii? politologii? oddzielnie?)
      też jest kierunkiem mocno ogólnym więc posiadając 2 zbliżone kierunki wcale nie
      będzie się szyszką w pracy. Bo pedagogów jak muchów. Ad urzędy, co może robić
      magister polityki sp. w urzędach i dlaczego tylko kleić koperty?

      życie studenckie... rozwiń to określenie, bo jako baba w wieku studencko
      podeszłym do tej pory nie znalazłam różnicy pomiędzy życiem studenckim a życiem
      zawodowym

      Skąd wiesz, że po dwóch mgr. będziesz mieć pracę cud miód palce lizać? Ludzie
      po 2 mgr. tachają skrzynki w biedronce i przesuwają tony nad czytnikiem kodów w
      tesco. I wiem, że to kretyńskie. Może na ich tle Twoja sytuacja zawodowa wyda
      Ci się lepsza.

      I pewnie rzecz podstawowa, co ze stabilnością zatrudneinia? Mówisz tak jakbyś
      była pewna, że masz zagrzany ten nielubiany stołek na najbliższe 5 lat. Patrząc
      jednak na to, z jaką łatwością przychodzi Ci mówienie o zajęciach w tugodniu, w
      trakcie normalnych dniówek, podejrzewam, że jesteś tam raczej ustawiona.

      Wyrzucam bramkę 1, bo życie studenckie można prowadzić zawsze
      Wyrzucam pedagogikę, która nic specjalnie nowego do Twojego życiorysu nie
      wnosi. Idę ciułać kasę na na przykład rozpoczęcie własnej działalności, na, jak
      mówisz, prawo jazdy czy certyfikaty z języka, wreszcie na własną mobilność żeby
      nie meić żalu że przepadła świetna praca 200 km od domu, bo nie stać na kupno
      kawalerki. A jeśli chcesz koniecznie realizować się jako pedagog to i tak
      musisz skończyć kurs dający uprawnienia. W ramach pedagogiki pewnei jest
      nieobowiązkowy, ale w wieku miejscach można go zrobić za stosunkowo śmieszne
      pieniądze. Trwa rok dla absolwentów, 2 wieczory w tygodniu.
      • Gość: gonia Re: pomóżcie podjąć decyzję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 09:41
        Doskonale wiem, ze pedagogika nie gwarantuje super pracy i duzych zarobkow.
        Wiem, ze pedagogow namnozylo sie strasznie i nie moga znalezc pracy.
        Polityka spoleczna? Na politologii, ale ma z nia niewiele wspolnego (w praktyce
        odrebny kierunek). Jest znacznie bardziej konkretna (polityka spoleczna z
        naciskiem na nauki o pracy).
        Nie wiem czy mgr polityki spolecznej bedzie nadawal sie tylko do klejenia
        kopert w Ministerstwie Pracy i Polityki Spolecznej, dziale ds. polityki
        spolecznej Urzedu Miasta czy Urzedzie Pracy...
        Zycie studenckie? Mysle, ze jest duza roznica. Przedluzenie mlodosci.
        Owszem, moja sytuacja zawodowa jest lepsza od tych co w Biedronce pracuja.
        Miejsca nie mam zagrzanego. Nie pracuje tam po znajomosci, ani nic z tych
        rzeczy. Po prostu nie jest to praca, ktora zal by mi bylo rzucic dla studiow
        dziennych (gdybym byla pewna swojej decyzji).
        Rozumiem, ze radzisz mi olac drugi kierunek. Oczywiscie wezme to pod uwage.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka