Dodaj do ulubionych

Studia czy praca-odwieczny dylemat

IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 18.11.05, 23:38
Jestem na 1szym roku na dwóch magisterkach-Filologia Angielska i Zarządzanie
i Marketing spec. Inwestycje i nieruchomości. Oprócz tego pracuje
dorywczo.Pojawiła mi się propozycja pracy w pewnej firmie w dziale
marketingu.Zastanawiam się czy nie dać sobie spokoju nba razie z zarządzaniem
i nie wejść w to.Kasa jest skromna,ale też liczy się doświadczenie.Co
radzicie???
Obserwuj wątek
    • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 18.11.05, 23:43
      Czekam na Wasze cenne opinie
      • Gość: Marek Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 10:31
        Dla skromnej kasy nie warto rezygnować ze studiów, które ukończone z filką
        angielską mogą Ci przynieść bardzo duże pieniądze w przyszłości.
        • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.brda.net 31.12.05, 17:47
          Oprócz tego wpadł mi pomysl,żeby moze zamiast inwestycji i nieruchomości robić
          specjalność informatyka w zarządzaniu. CO sądzicie?
    • Gość: Roma Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 10:31
      A jak Ty dajesz radę pogodzić tyle rzeczy??!!
    • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.brda.net 19.11.05, 11:54
      Dzieki serdeczne za odpowiedz.Jakos daje rade
      • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.brda.net 19.11.05, 11:57
        W ogole to zastanawialem sie wczesniej nad wyjazdem na studia do UK ale radzono
        mi zeby na razie tu cos skonczyc.Jakie sa wasze pomysly???
    • Gość: monikaa13 Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 19.11.05, 16:27
      ja napewno bym nie rezygnowała, doświadczenie jest ważne, ale studia ważniejsze
    • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 20.11.05, 00:19
      Czy ktoś jeszcze może coś podpowiedzieć???
      • Gość: ja Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.aster.pl 20.11.05, 16:51
        A powiesz gdzie studujesz? Studia np. na UJocie nie są równe studiom na
        nieznanej prywatej sskole
        • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 20.11.05, 19:43
          Zarzadzanie UMK, Anglistyka Uniwersytet Kazimierza Wielkiego Bydgoszcz
    • Gość: Richelieu* Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 20.11.05, 20:55
      co będziesz robić w tym dziale marketingu? Bo pod ten dział wchodzi i
      opracowywanei strategii marketingowych (szumna nazwa), ale i wyszukiwanie
      klientów, czyt. akwizycja
      • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 22.11.05, 00:34
        Wyszukiwanie klientów,wiec raczej lipa i chyba lepiej studia??
        • Gość: aaa Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.aster.pl 22.11.05, 01:09
          zdecydowanie studia! nawet sie nie zastanawiaj, zwlaszcza ze jestes dopiro na
          1szym roku, bedziesz mial jeszcze w zyciu czas na prace, a z dwoma dyplomami
          masz wieksza szanse w przyszlosci na niezla kaske niz z marnym doswiadczeniem
          akwizytora.
          • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 04.12.05, 00:19
            Ma ktoś jeszcze jakieś opinie?
            • kasia_kar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat 04.12.05, 11:37
              A może wziąć dziekankę na jednej z uczelni i pracować w tej firmie dorywczo
              (albo na część etatu). Jeszcze zależy jak bardzo potrzebujesz pieniędzy i czy
              chcesz pracować przede wszystkim dla kasy czy dla nabycie doświadczenia?

              Ja studiuję tylko jeden kierunek i na czwartym roku zaczęłam pracować w zawodzie
              dorywczo, z czasem coraz więcej, teraz na piątym roku w przyszłym semestrze będę
              już prawie na pełnym etacie.

              A gdzie jest taka specjalność Inwestycje i nieruchomości na zarządzaniu? Co to
              za uczelnia?
              • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 05.12.05, 23:31
                Uniwesytet Mikołaja Kopernika Toruń
                • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 06.12.05, 23:15
                  proszę o inne opinie
                  • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.f.INTELINK.pl 27.12.05, 13:14
                    Czy jak zrobie tylko studia podyplomowe z inwestycji i nieruhomości zamiast
                    magisterki,to uważacie, że będzie lepiej?
                    • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 29.12.05, 15:45
                      Ma ktoś jeszcze jakieś pomysły?
                      • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.f.INTELINK.pl 30.12.05, 11:14
                        Dzięki za odpowiedzi,trudno mi wyczuć czy dam rade 2 magisterki ciągnąć,ale
                        zobaczymy.Myślę też o wyjeździe do UK i dokończeniu tam któregoś z
                        kierunków,ale wiele osób doradza mi skończyć najpierw to co mam tutaj.Jakie są
                        Wasze opinie w tym temacie?
                        • strucla_z_serem Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat 15.01.06, 15:25
                          "wiele osób" nie poniesie konsekwencji Twoich działań:P
                          żeby pojechać do gb i tam dokończyć studia z toruńskiej uczelni, to ja pierwsze
                          słyszę=P
                          gdzie Rzym a gdzie Krym

                          zacznijmy od tego, że masz przed sobą pierwszą sesję dopiero, po tym zobaczysz
                          czy naprawdę skończenie tych studiów tak bardzo Cie kręci

                          jeśli masz studia dwustopniowe to proponuję zastanowić się nad gap year po
                          licencjacie- wyjechać, zobaczyć trochę świata mając już skończony jakiś etap za
                          sobą a zarazem mając jakąś podstawę w edukacji
                          nie wszędzie polski 3letni licencjat jest uznawany, ale z założeniem kontynuacji
                          nauki może uda Ci się znaleźć ciekawą posadę w interesującej Cię branży, za
                          dobrą kasę, a firma sama skieruje Cię na studia

                          dobre bajki piszę, ale nie takie ludziom farty w życiu sie trafiają:))

                          ahh..zatem co do filologii, gdyż pytasz o to niżej
                          jak dla mnie kierunek ten nie ma racji bytu
                          zdobyć uznane w świecie certyfikaty językowe-to jest coś
                          bo rozumiem, że myślisz o tym jako pewnej karcie przetargowej podczas starań o pracę
                          może jakiś prosiakowaty kierowniczek firemki z rawy stwierdziłby, że "mu się
                          przydasz"
                          wątpię, aby np korporacje, w chwili gdy młodzi ludzie są tak mobilni i
                          wyjeżdżają szkolić się za granicę, padły na kolana
                          a o to przecież chodzi, żeby umieć coś dobrze robić i aby ta umiejętność była
                          ceniona wysoko na rynku pracy

                          pzdr
    • strucla_z_serem Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat 30.12.05, 21:54
      Xar, studia sa najważniejsze- to rzecz oczywista
      zdajesz sobie sprawę z tego i ja Cię w przekonaniu tym utwierdzać nie muszę

      dwie magisterki na raz nie były moim zdaniem dobrym rozwiązaniem, ale ja widzę
      może przez pryzmat swoich przykrych doświadczeń z aps i uksw, gdzie nie dadzą Ci
      studiowac na raz dziennie dwóch kierunków na różnych uczelniach bo nikogo Twój
      taki czy śmaki plan nie interesi a doba ma tylko 24 godziny i z 5 mi brakowało
      żeby zamknąć grafik tygodniowy..dałam upust negatywnym emocjom ,kropka w tym
      temacie..

      wracając do sedna sprawy- doświadczenie oczywiście jest ważne, ale trzeba to z
      głową pogodzić
      ja jestem na jednym dziennym, który kończę w następnym roku, zaczynam dwuletnie
      studium państwowe w tym roku, tak że rok po roku bedę oddawała dyplomy a nie tak
      jak Ty- dwa na raz

      tymczasem pracuję dla trzech zleceniodawców- dwóch między zajęciami w tygodniu,a
      trzecim jest agencja promocyjna dla której po 10-12 godzin stoję w
      hipermarketach na promocjach w soboty i niedziele

      teraz dostałam propozycję fantastycznej pracy- za 4.5 zł (qfa..) na 12 godzin
      dziennie w weekendy
      animacja na sto dwa, z fajerwerkami
      godzić się czy nie, jakie jest Twoje zdanie?
      praktyka ważna jest..

      aktualnie mam dołka studenckiego i gdyby te studia nie były za darmo, to bym
      wyjechała za kasą za granice byle nie siedzieć tu i rok po roku dwoić sie i
      troić żeby coś odłożyć i sesje z idiotyzmów zdać..
      u idiotów na dodatek..

      pzdr
      • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.brda.net 31.12.05, 16:28
        Hej.Strucl dzięki za odpowiedź.Ja cały czas o wyjeździe myślę,ale głupio by
        było nie skończyć tych magisterek i wyjechać.What`s Your opinion?Mam też taką
        ocję,żeby dać sobie z zarządzaniem looz i zrobić podyplomówkę za rok.
        • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.brda.net 01.01.06, 16:38
          Ma ktoś jakieś opinie?
          • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 02.01.06, 11:17
            Jakie są Wasze opinie na ten temat?
            • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 06.01.06, 01:30
              Proszę o inne opinie
              • pipi_bipika Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat 06.01.06, 19:12
                Hej!
                Ja w swojej "karierze" stawiałam zawsze na doświadczenie. Odkąd pamiętam
                studiuję i pracuję równocześnie. Dzięki temu bedąc na finiszu studiów ma kilka
                lat niezbednych i przydatnych doświadczeń w pracy. Jaki tego skutek? Nie mam
                problemów ze znalezieniem etatu. Studia były dla mnie ciężką przeprawą, troche
                je opuściłam, ale nie żałuję. Nawet gdybym wcześniej je ukończyła, na samych
                bardzpo dobrych ocenach, moje szanse na rynku pracy byłyby o 75 procent
                mniejsze. Teraz świetnie orientuję się w branży, przeszłam przez wiele szczebli
                i mogę sama decydować o przyszłości. Ale to oczywiście są indywidualne decyzje.
                • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 11.01.06, 14:01
                  Kto sądzi,że warto ciągnąć dalej inwestycje i nieruchomości równolegle z
                  Anglistyką?>?
                  • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 12.01.06, 14:03
                    Proszę o inne opinie
                    • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 14.01.06, 16:02
                      Czy ma ktoś jeszcze jakieś opinie na ten temat?
                      • Gość: Richelieu* Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.localdomain / 80.48.249.* 14.01.06, 17:17
                        Nie "upój" w nieskończoność Xar, bo to niezgodne z netykietą
                        • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 15.01.06, 03:02
                          Rozumiem,ale interesuje mnie zdanie tutejszych osób,których opinie są naprawdę
                          ciekawe
    • bugsior Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat 15.01.06, 19:19
      dwa kierunki to dobry pomysl, jednak przynajmniej dla mnie anglistyka to strata
      czasu. dla mnie angielski to jedynie narzedzie, wiec jesli chcesz w przyszlosci
      robic raczej cos z marketingiem to strata czasu bedzie czytanie conrada czy
      szekspira. to sobie w weekend dla przyjemnosci mozesz zrobic. angielskiego
      mozna sie rownie dobrze lub lepiej nauczyc chodzac na kursy i wyjezdzajac za
      granice.

      nie dlabym sobie reki uciac ale z tego co slyszalem w polsce jest dosc duzy
      przesyt jesli chodzi o kierunki takie jak marketing i zarzadzanie. studiowanie
      tego ma sens jesli uczelnia jest dobra i ma renome w tej dziedzinie (nie wiem
      jak to wyglada w przypadku twojej uczelni). w przeciwnym wypadku zasilisz
      rzesze bezrobotnych 'menedzerow'. jednak jesli jestes juz zdecydowany na taki
      kierunek praktki i doswiadczenie staja sie bardzo wazne. musisz sie wyroznic na
      rynku, a w twojej dziedzinie to bedzie trudne.

      moja rada to rzuc anglistyke, chociaz bron boze angielski. zrob sobie kursy,
      wyrob ceryfikaty, itd. a czas ktory zaoszczedzisz przeznacz na zdobywanie
      doswiadczenia w marketingu. na razie lap sie czego mozesz, ale pamietaj ze
      akwizytor to nic nadzwyczajnego. klucz to szukac wciaz czegos nowego i bardziej
      rozwijajacego.
      • Gość: Xar Re: Studia czy praca-odwieczny dylemat IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 15.01.06, 22:55
        Dzięki serdeczne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka