kachaa17
22.11.06, 07:50
mam dosć takiego życia i takiego małżeństwa. czasem mam wrazenie, że my z
męzem cos na siłę próbujemy robić, ze dwie niedopasowane osoby próbuja sie
jakos dopasować ale nie mogą bo po prostu fizycznie się nie da. W seksie tez
nam nie wychodzi. Wczoraj to była jakas katastrofa. Niby oboje chcielismy,
oboje sie staraliśmy a nie wyszło bo nie weszło tak jak trzeba. Nie chcę tu
ze szczegółami o tym pisać ale jst do bani.Wstaje rano i zastanawiam sie jak
przezyc ten dzień. Dzis przez wczorajsze problemy nie spałam pół nocy bo od
razu mi sie właczył lęk, ze maż mnie zostawi. Sciska mnie w klatce
piersiowej. Jest beznadziejnie. A mielismy siestarac o dziecko. Dobre sobie.
Nerwica i depresja na karku i jeszcze kłopoty z seksem. Wszytskiego mi sie
odechciało. I małzeństwa i seksu i takiego życia