Dodaj do ulubionych

moje życia jest do dupy

22.11.06, 07:50
mam dosć takiego życia i takiego małżeństwa. czasem mam wrazenie, że my z
męzem cos na siłę próbujemy robić, ze dwie niedopasowane osoby próbuja sie
jakos dopasować ale nie mogą bo po prostu fizycznie się nie da. W seksie tez
nam nie wychodzi. Wczoraj to była jakas katastrofa. Niby oboje chcielismy,
oboje sie staraliśmy a nie wyszło bo nie weszło tak jak trzeba. Nie chcę tu
ze szczegółami o tym pisać ale jst do bani.Wstaje rano i zastanawiam sie jak
przezyc ten dzień. Dzis przez wczorajsze problemy nie spałam pół nocy bo od
razu mi sie właczył lęk, ze maż mnie zostawi. Sciska mnie w klatce
piersiowej. Jest beznadziejnie. A mielismy siestarac o dziecko. Dobre sobie.
Nerwica i depresja na karku i jeszcze kłopoty z seksem. Wszytskiego mi sie
odechciało. I małzeństwa i seksu i takiego życia
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: moje życia jest do dupy 22.11.06, 10:13

      a myśleliście o wizycie u seksuologa?
      • kachaa17 Re: moje życia jest do dupy 22.11.06, 10:31
        o wizycie nie myslelismy bo wg mnie to jest problem psychologiczny, problem z
        dogadaniem sieze zrozumieniem, z otwartościa na siebie
        • lucyna_n Re: moje życia jest do dupy 22.11.06, 10:45

          No wlaśnie, większość problemów na tym tle jest z powodu psychiki, dlatego radzę pójść do seksuologa ,
          moim zdaniem to najwlaściwsza pomoc dla Was.
    • mskaiq Re: moje życia jest do dupy 22.11.06, 10:26
      Dlaczego wybierasz strach, on przychodzi kiedy nie wierzysz. Musisz wierzyc ze
      On Ciebie kocha i ze nie zostawi Ciebie.
      Kiedy jest strach, kiedy zycie jest pod jego wplywem wtedy caly zwiazek jest
      pod jego wplywem, seks rowniez.
      Nie dopuszczaj mysli ze zostawi Ciebie, nie ukladaj scenariuszow Jego zdrady.
      Po prostu kochaj, zacznij wierzyc milosci, wszystko sie zmieni.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • kachaa17 Re: moje życia jest do dupy 22.11.06, 10:29
        ale jak mam nie dopuszczac mysli o strachu? Jak mam przestac sie bac? Nie umiem
        • lucyna_n Re: moje życia jest do dupy 22.11.06, 10:50

          tego nikt nie umie, Mask jest niedoścignionym idealem jeśli chodzi o temat niedopuszcania strachu do
          siebie:)
          ja Ci mówię, wizyta u specjalisty i konkretne dzialanie, a nie jakieś pitolenie o szopenie, z gadania dzieci
          nie będzie.
      • lucyna_n Re: moje życia jest do dupy 22.11.06, 10:47

        no , ale jak im w alkowie nie wychodzi, to samo myślenie niewiele zmieni, jako dojrzaly facet chyba jesteś
        tego świadom.
        • cukiereczek123 Re: moje życia jest do dupy 22.11.06, 10:55
          Mask ciągle piszesz o strachu, w każdym poście piszesz o strachu, nie znasz
          innych słów.
          • lucyna_n Re: moje życia jest do dupy 22.11.06, 10:56
            zna, zna
            emocjonalność na przykład:)
    • mskaiq Re: moje życia jest do dupy 22.11.06, 11:35
      Jak Sobie radzic ze strachem ? W przypadku strachu ze Ciebie zdradzi, musisz
      wierzyc, nie mozesz ukladac scenariuszy zdrady.
      Kiedy pojawia sie strach i jego odczucia somatyczne to musisz przeczekac te
      odczucia, one sie skoncza.
      Przelamanie tych odczuc jest o tyle trudne ze razem z nimi pojawiaja sie mysli
      pelne argumentow ze On Ciebie zdradza.
      Jesli przetrwasz ten atak mysli i odczuc wtedy wygralas ze strachem. Przestanie
      Cie wtedy meczyc. To przelamanie strachu nie jest latwe, wielokrotnie z nim
      przegrywalem bo musisz wygrac z wlasnymi odczuciami i wlasnymi myslami.
      Bardzo pomoglyby Ci cwiczenia fizyczne, pozwalaja kontrolowac odczucia
      somatyczne.
      Twoj rozsadek musi kontrolowac Twoje mysli. Musisz odrzucac mysli ktore
      przekonuja Cie o zdradzie.
      Serdeczne pozdrowienia.

      • kachaa17 Re: moje życia jest do dupy 22.11.06, 11:43
        ale ja nie mysle o zdradzie, nie myslę, ze on mnie zdradzi
        • mskaiq Re: moje życia jest do dupy 22.11.06, 11:54
          Przepraszam, napisalas ze boisz sie ze Cie zostawi. Inny strach ale rezultaty
          sa te same.
          Serdeczne pozdrowienia.
        • lucyna_n Re: moje życia jest do dupy 22.11.06, 13:10
          jak jeszcze nie myślisz, to zaraz Mask Ci wmówi:)
          • jokker5 Re: moje życia jest do dupy 22.11.06, 13:40
            A ty tylko wszystkich do lekarza byś słała,specjalistka....
            • lucyna_n Re: moje życia jest do dupy 22.11.06, 14:10
              a co, do znachora mam ją wyslać?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka