Dodaj do ulubionych

prosektorium

02.12.05, 15:28
Mam mały problem. Nie studiuję medycyny, ale mam taki zamiar jak dobrze
pójdzie. Jestem ciekawa w jaki sposób podchodzicie do zajęć w prosektorium.
Mój problem polega na tym, ze jeśli się "przywzyczaję" do ludzkich zwłok to
boję się, żę każdego człowieka będę traktować jak przedmiot, nie jak
człowieka w aspekcie duchowym, kogoś kto potrzebuje pomocy. Co wy o tym
myślicie?
Obserwuj wątek
    • drut999 Re: prosektorium 02.12.05, 22:00
      hehehe... widać że nie studiujesz medycyny :))
      • slodkamonisia Re: prosektorium 02.12.05, 22:58
        wszystko zalezy jak do tego podejdziesz. dla mnie jest to materiał służący jako pomoc naukowa. żadko zdarza się,że ciało jest całe. najczęściej są to fragmenty wypreparowane. trudno byłoby w każdej chwili zastanawiac się kto to był co robił i jak żył. takie coś nie ma sensu. i nie jest to znieczulica. czylko chłodna ocena sytuacji i jedyne racjonalne wyjście.
        • magdaam Re: prosektorium 03.12.05, 10:23
          gdybyśmy się zastanawiali nad tym kim był ten człowiek itd to pewnie nigdy byśmy
          sie nie nauczyli, a w końcu chodzi chyba o to,żeby umieć pomagać/ leczyć i robić
          to jaknajlepiej...:)
          • marzena.7 Re: prosektorium 05.12.05, 09:57
            Chyba się źle wyraziłam. Wiadomo, że jak ktoś jest martwy to już nic z niego
            nie będzie, chodziło mi raczej o to jak to się odbije na moje traktowanie
            (leczenie)ludzi w przyszłosci (żywych).
            • encorton1 Re: prosektorium 06.12.05, 00:28
              Nie odbije się. Wiele pokoleń uczyło się anatomii w prosektorium i jakoś nie
              zauważono złego wpływu zwłok na studentów. Zajęcia w prosektorium wywołują
              jakieś wielkie podniecenie, emocje i dziwne pytania w stylu "czy to nie
              straszne?", "czy to naprawde zwłoki?", "co wy tam z nimi robicie?" u osób które
              nigdy w prosektorium nie były, a wyobrażają sobie jakby nie wiadomo jakiego
              bezczeszczenia zwłok tam dokonywano. Bez przesady - na póżniejszych latach te
              zajęcia to mgliste wspomnienie, w czesie studiów wiele spraw o wiele bardziej
              przykuje twoją uwagę. Wpływ na traktownie przez ciebie ,czy leczenie ludzi
              będą miały zupełnie inne czynniki: wiedza, fachowość i cechy Twojego
              charakteru.
              ps. powodzenia w staraniach o dostanie się na AM:)))
              • marzena.7 Re: prosektorium 06.12.05, 09:28
                dzięki, to chciałam usłyszeć :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka