Dodaj do ulubionych

Big Easy - grabieze w trwaja

01.09.05, 10:36

Czy ktos na przykladzie tego co dzieje sie w NO moze mi wyjasnic na czym
polega wyzszosc cywilizacji zacodniej nad innymi ?

Zapraszam do popuszczenia wodzy fantazji.

Obserwuj wątek
    • nasrallah o tym :) 01.09.05, 11:23
      mysl techniczna zachodu

      www.ruggedelegantliving.com/a/images/Discovery.Shuttle.2005.jpg
      mysl techniczna "tej innej cywilizacji" ;)

      www.nrk.no/img/407497.jpeg

      cos dodac? :)
      • marcuss_crassus Re: o tym :) 01.09.05, 11:41
        nasralla nasralla:

        > mysl techniczna zachodu
        >
        > <a
        href="www.ruggedelegantliving.com/a/images/Discovery.Shuttle.2005.jpg"
        target="_blank">www.ruggedelegantliving.com/a/images/Discovery.Shuttle.2005.jpg</a>
        > mysl techniczna "tej innej cywilizacji" ;)
        >
        > www.nrk.no/img/407497.jpeg
        >
        > cos dodac? :)

        dodac. gdzie ta "wyzszosc"?
        • putinokio Re: o tym :) 01.09.05, 13:48
          widzisz. jak zrozumiesz to to zrozumiesz tez dlaczego usa jest w iraku a nie
          irak w usa :)
      • nasrallach Re: o tym :) 01.09.05, 14:00
        nasrallah napisał:

        > mysl techniczna zachodu
        >
        > www.ruggedelegantliving.com/a/images/Discovery.Shuttle.2005.jpga
        > mysl techniczna "tej innej cywilizacji" ;)
        >
        > www.nrk.no/img/407497.jpeg
        >
        > cos dodac? :)


        Czy postep techniczny to sprawa wazna ale wazniejsza to jak zostanie uzyty ?

        Komory gazowe to tez byl postep techniczny czy nie ?



      • nasrallach Re: o tym :) 01.09.05, 14:44
        nasrallah napisał:

        >
        > cos dodac? :)

        Nic wiecej do kapuscianej glowki nie przychodzi ?
    • bloczek4 Może zrównać z ziemią wszystkie pozostałe :) 01.09.05, 11:45
      Może być?
    • ben_shaprut Won, swołoczy! Okaż odrobinę szacunku dla 01.09.05, 13:49
      ludzkiej niedoli i cierpienia. Stul pysk!
      • dana33 Re: Won, swołoczy! Okaż odrobinę szacunku dla 01.09.05, 14:07
        wqrwielszczak, ty mi powiedz, wiesz, jak zyd do zyda... tys ostatnio przeszedl
        jakas transformacje? brain wash w odwrotnym kierunku? finding future in the
        past? wyrzuty sumienia? przeciez to nie prima aprilis, nie?
        • nasrallach Re: Won, swołoczy! Okaż odrobinę szacunku dla 01.09.05, 14:12
          dana33 napisała:

          > wqrwielszczak, ty mi powiedz, wiesz, jak zyd do zyda... tys ostatnio
          przeszedl
          > jakas transformacje? brain wash w odwrotnym kierunku? finding future in the
          > past? wyrzuty sumienia? przeciez to nie prima aprilis, nie?

          Ze chlopisko zdurnialo to fakt.
          Chyba przestal czytac posty na ktore odpowiada, biedaczysko.
          • ben_shaprut Won, parobku! Nie twój poziom... 01.09.05, 14:25
            • nasrallach Re: Won, parobku! Nie twój poziom... 01.09.05, 14:28
              To nie ulega kwestii

              Pijesz- nie pisz.

              A teraz odlot, barani lbie.
              • ben_shaprut Tylko cię zacytuję - to wystarczy: 01.09.05, 14:30
                nasrallach napisał:

                > To nie ulega kwestii
                >
                > Pijesz- nie pisz.
                >
                > A teraz odlot, barani lbie.
            • nasrallah no prosze. bnadem gada do rzeczy :) 01.09.05, 14:30
              bnadem juz tak ma. on jest jakis emocjonalny bardzo :)

              ps-prosze mnie nie laczyc z ta durna podszywka.


              prawdziwy hasan nasrallah tylko przez "h" :)
        • ben_shaprut Dana - do jasnej cholery! Wszystko Ci napisałem, 01.09.05, 14:24
          a Ty nadal tępa, jak marcowy docent! Przeczytaj wszystko jeszcze raz. Na 5
          sekund załóż, że uczciwe. Potem na następne 5 sekund załóż, że są na świecie
          ludzie nienawidzący Szarona za palestyńskie obozy, ale obiektywnie (tfu! nie
          lubię tego słowa...) popierający go od paru miesięcy, bo chcą dobrze dla
          wszystkich stron konfliktu, a tylko debil pisze o "tchórzowskim pokoju"
          (wyjątek: Neville Chamberlain). Ciesz się, gdzie mieszkasz, ale mój dobry kumpel
          mieszkał dwie uliczki dalej i stracił wszystko. Teraz nie płacze i nie zapowiada
          sądów, ale cieszy się (nerwowo cokolwiek) i czeka...
          Pisałem, dlaczego spadłem z forum. Jestem dumny z każdej kropli krwi
          polskiej, ukraińskiej i żydowskiej. Taka zawsze była Rzeczpospolita i po prostu
          nie mam słów na określenie tego, co się dzieje na naszych dawnych Kresach. jako
          że znasz mnie, pewnie znasz także moje artykuły - w jednym z nich napisałem, że
          Bliski Wschód to był symbol wyobcowania w Europie Holocaustu. Wasza(nasze?)
          prawdziwe miejsce jest tutaj - w ukochanym Lesku itd... Dalszą dyskusję
          proponuję nadal w poczcie, bo chyba za stary jestem (nie kpij!) na pyskówki z
          młodymi dresami...
          • nasrallah widzisz. bnadem jak chcesz to potrafisz :) 01.09.05, 14:31

            • krystian71 i to jest ta roznica-bo ty tylko CHCESZ... 01.09.05, 14:37

          • ben_shaprut Nie podbiję postu kretyna - ani z "ch" ani z "h" 01.09.05, 14:34
            jakbyś nie rozpatrywała, cechą ludzką jest (mam nadzieję) zdolność do uczenia
            sie na własnych błędach. Tobie także tego życzę. Nad sobą pracuję.
            • nasrallach Re: Nie podbiję postu kretyna - ani z "ch" ani z 01.09.05, 14:37
              ben_shaprut napisał:

              > jakbyś nie rozpatrywała, cechą ludzką jest (mam nadzieję) zdolność do uczenia
              > sie na własnych błędach. Tobie także tego życzę. Nad sobą pracuję.


              Na kretyna to sam tu wychodzisz, laikoniku ale tak to bywa jak paluszki szybsze
              od mysli a mysl leniwa.

              Spadaj i wstydu oszczedz.
            • nasrallach Re: Nie podbiję postu kretyna - ani z "ch" ani z 01.09.05, 15:08
              ben_shaprut napisał:

              Nad sobą pracuję.

              Musiales sie tego w Lewancie nauczyc.

              Pracy masz jednak sporo a zaczac musisz u podstaw.
          • dana33 Re: Dana - do jasnej cholery! Wszystko Ci napisał 01.09.05, 14:46
            wlasnie, wqrwielszczak, problem w tym, ze nie udaje mi sie zalozyc, nawet nie
            na 5 sekund, ze to uczciwe.
            problem w tym, ze ciagle oskarzasz sharona za sabre i shatille, a jego
            odpowiedzialnosc byla ograniczona, jakby nie bylo, bylo sledztwo, zaplacil za
            swoja pomylke, bylo oskarzenie time'a i wygral.... ciagle powtarzanie, ze on
            mordowal nie zmieni faktu, a ty to powtarzasz.
            problem w tym, ze twoj dobry znajomy nie mogl mieszkac dwie uliczki ode mnie,
            bo dwoch uliczek ode mnie w 67 roku nie bylo.
            bliski wschod to wyobcowanie holocaustu w europie???? cusik ja za dupiasta, jak
            mowi twoj przyjaciel krystian, bo nie kumam.
            moje prawdziwe miejsce, wqrwielski, to tutaj, jerozolima, israel.
            przestan sie wyglupiac z ta 1/16 krwi zydowskiej....

            jedyne, w czym zgadzam sie tutaj, to ze twoj dobry przyjaciel nie placze teraz
            i nie zapowiada sadow, ale sie cieszy. ze nerwowo, to wiem. bedzie nerwowy do
            tego momentu, do ktorego nie bedzie mial 100% pewnosci, ze zostaje w israelu, a
            nie odgrodzony murem w wolnej palestynie.

            • krystian71 czy ty qrde wszedzie z ta Palestyna wleziesz? 01.09.05, 15:20
              sio, bo to watek o Nowym Orleanie.Idz sobie pogadaj na swoim,tym uwaga,uwaga,
              interesujacy temat,szwecja, rzucam wam ,
              czy cos w tym rodzaju.
              Tam trupy niewylowione plywaja, lada moment moze byc zaraza, szczury i rabysie
              lapia co sie da, a ta tu sie smarka o jakis uliczkach, ktorych zreszta nie
              bylo!!!
              sio!!!
              • ben_shaprut Ona taka uwarunkowana jak Jasio z dowcipu, 01.09.05, 20:35
                któremu się wszystko z d_pą kojarzy...
              • dana33 Re: czy ty qrde wszedzie z ta Palestyna wleziesz? 01.09.05, 20:36
                krystianku, ty z pretensjami prosze do ben shapruta, ja mu tylko dalam
                odpowiedz, git? git.
                • ben_shaprut Ale nie na temat, Danuś... 01.09.05, 20:43
                  • dana33 Re: Ale nie na temat, Danuś... 01.09.05, 20:55
                    dlaczego nie na temat? nawet jak myslales o uliczce w przenosni. tam gdzie
                    mieszkam nie bylo nic przed 67 rokiem. pustka. ani uliczka ani dzielnica ani
                    gur niszt.
                    ta 1/16 mnie zupelnie nie denerwuje.... to po prostu nie ma najmniejszego
                    wplywu na to, czy jestes zydem. zydem jest ten ktory ma matke zydowke. a ta ma
                    tez matke zydowke. itd itd.
                    o mnie sie nie martw. ja mam 100% krwi zydowskiej.
                    • ben_shaprut Uliczka, dzielnic, ziemia - słyszałaś o ksiegach 01.09.05, 21:07
                      wieczystych? Jeśli nie, to popytaj na Kazimierzu - nasze sądy oddają
                      właścicielom, co ich, a twoje? Skoroś w 100%, to co cię tak boli? Bo ja jestem
                      dumny z wielonarodowości II Rzeczypospolitej i brakuje mi jej obecnie.
                • nasrsharon Ludzie moi złoci przecież stranger 01.09.05, 20:43
                  już dawno wyautował ben_shraputa że to krystian71. Proszę przeczytać.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=22187746&a=22257628
                  • ben_shaprut Tępaku - czytaj treść wypowiedzi... 01.09.05, 20:56
                    • krystian71 Re: Tępaku - czytaj treść wypowiedzi... 02.09.05, 08:52
                      wszedlem, bo mnie wywolano do tablicy, i co widze, cos czego poprzednio nie
                      zauwazylem, ze stranger tym postem zegna sie wlasciwie z naszym forum.
                      Szkoda,ze mial takie slabe nerwy, :)
            • ben_shaprut Cała ty, Dano-ani nie dyskutujesz, ani argumentów 01.09.05, 20:34
              nie przyjmujesz. Nie wiem, co to za dwie uliczki, bo w przenośni pisałem. Znam
              tylko dzielnicę, a ulice mnie nie interesują - nie wiem, gdzie dokładnie
              mieszkasz i nie interesuje mnie to.
              Z jakiś powodów ta 1/16 cię drażni - czyżby kompleks? Ja to wszystko mam w
              papierach, a ty?
              Nigdy mnie nie przekonasz, że człowiek, który osłaniał oczywiste ludobójstwo
              falangistów, jest uczciwy. Udowodnienie? Nie bądź śmieszna - Szaron osłaniał
              morderców, a proby oczyszczania go przypominają wątpliwości, czy facet, który
              świadomie czekał w samochodzie na płatnego mordercę, byl współwinny, czy tylko
              pracował w sferze usług...
              Jeśli masz odrobinę oleju w głowie, napisz, że nie interesuje cię przeszłość
              Szarona, ale domagasz się chwili oczekiwania, bo to, co zbrodniarz robi teraz,
              może wymazać jego winy. Chrześcijaństwo zna i akceptuje takie postawy, więc nie
              kpij - uważamy, że człowiek ma prawo do refleksji. Pewnie z wyrachowania w
              przypadku Szarona, ale to sprawa pomiędzy nim a Bogiem.
              • dana33 Re: Cała ty, Dano-ani nie dyskutujesz, ani argume 01.09.05, 20:52
                on nie oslanial. jego blad polegal na tym, ze nie przewidzial, ze moze dojsc do
                takiej masakry. a jako general i doskonaly strateg powinien byl przewidziec.
                owszem interesuje mnie jego przeszlosc. ostatecznie jego przeszlosc to on. a on
                dzisiaj doprowadzil do zmniejszenia terroru w israelu. ewakuowal gaze, co moze
                kosztowac go politycznie bardzo drogo, i w tej chwili nie widze nikogo innego,
                kto nie dopusci do oddania jerozolimy.
                • ben_shaprut Mniej więcej po raz pierwszy od kilku miesięcy 01.09.05, 21:00
                  jestem w stanie w większości przyjąć wstępnie twoje argumenty i nie odpowiem,
                  zanim nie przeanalizuję ich i nie sprawdzę z odnośnymi źródłami. W słownictwie
                  prawniczym istnieje również termin "zabójstwa nieumyślnego" - ale za nie także
                  trzeba przeprosić i wyjaśnić. istnieją wyjątki, ale nie sadzę, abyś chciała
                  sięgnać do tradycji sowieckiej armii... Nadal twierdzę, że to forum to nie
                  płaszczyzna do dyskusji, ale to nie mój wybór.
                  • dana33 Re: Mniej więcej po raz pierwszy od kilku miesięc 01.09.05, 21:10
                    sluchaj, byla komisja sledcza. sharon zaplacil drogo za swoje postepowanie. ty
                    z tych, ktorzy oczekuja, ze nie wystarczy jedna kara, ze trzeba do konca zycia?
                    nu, to mozesz zaczac zmieniac system prawny na swiecie. jak wiem, w usa nawet
                    jak uniewinnia faceta z braku dowodow, a dowody znajda na drugi dzien po
                    uniewinnieniu, to drugi raz oskarzyc go o to samo nie moga. sabra i szatila
                    byly ponad 20 lat temu. sharon zostal ukarany. ile mozna?
                    • ben_shaprut A przeprosił? To jego albo z premedytacją 01.09.05, 21:13
                      przeprowadzone zaniechanie albo brak kompetencji doprowadziły do ludobójstwa. A
                      sprawców ukarano? Znam dwóch ludzi - prawie przyjaciół - którzy wtedy stracili
                      rodziny i cudem uszli z życiem. Przepraszam, ale w wasze wewnętrzne śledztwa nie
                      wierzę. Dla jasności w nasze również...
                • ben_shaprut Poza tym - możemy przejść na inny wątek? Tutaj 01.09.05, 21:02
                  jest mowa o tragedii urokliwego miasta i jego mieszkańców - czekam na
                  propozycje. Na tym wątku już nie będę rozmawiał na ten temat.
                  • dana33 Re: Poza tym - możemy przejść na inny wątek? Tuta 01.09.05, 21:10
                    nu, to otworz nowy watek.
                    • ben_shaprut Na forum są ich dziesiątki - po co zaśmiecać? Poza 01.09.05, 21:15
                      tym na nowy wątek podpisany "Dana33", "ben_shaprut" oraz "wqrwiony2" zlecą się
                      przede wszystkim sępy. Zależy ci na rozgłosie medialnym czy na rozsądnej
                      dyskusji? Czekam na rozsadne propozycje.
                      • dana33 Re: Na forum są ich dziesiątki - po co zaśmiecać? 01.09.05, 22:23
                        nie mam propozycji. my nie nadajemy na tej samej czestotliwosci.

                        -----------
                        "A przeprosił?"
                        • ben_shaprut Czyli że wyznajesz zasadę konfrontacji i 01.09.05, 22:29
                          ekshibicjonistyczne otwieranie nowych wątków, żeby czarować publikę. Jakoś nie
                          podnieca mnie błyskanie "nabiałem" w Parku Jordana. Kobietom generalnie łatwiej,
                          bo jeśli nie przerażają sylwetką, paru się zachwyci. Tak czy inaczej do zabawy
                          się nie przyłączam, bo wierzę w intymność...
                          • dana33 Re: Czyli że wyznajesz zasadę konfrontacji i 01.09.05, 22:36
                            sluchaj shaprut, ja mysle, ze wyraznie napisalam. moge jeszcze wyrazniej, ale
                            jak mowi wojtus "nie chcem".
                            • ben_shaprut "Nie chcem" - znaczy, że musisz podżegać 01.09.05, 22:41
                              do nienawiści miast dyskusji; znaczy, że uważasz to za swój ideologiczny
                              obowiązek... Jednolitofrontowcy...
                              Poczytaj "Dzieci Arbatu"...
                              • dana33 Re: "Nie chcem" - znaczy, że musisz podżegać 01.09.05, 23:05
                                widzisz, ja chcialam spokojnie, ale nie dajesz.... "wiesz", ze wyznaje zasade
                                konforntacji, "wiesz" ze chce podzegac.. git, to masz co chciales, prosto i
                                zwyczajnie:
                                napisalam wyraznie, ze nie nadajemy na tej samej czestotliwosci. jeszcze
                                wyrazniej, ze nie widze zadnej mozliwosci do dyskusji z kims, kto pisal tak:

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=7957552&a=7959306
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=7943837&a=7946722
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=7927014&a=7947365

                                teraz jasne? git.
                                • ben_shaprut Wcześniej widziałaś i ci nie przeszkadzało - nie 01.09.05, 23:13
                                  udało się, to wygrzebujesz, Paskudne i interesowne zakłamanie...
                                  • dana33 Re: Wcześniej widziałaś i ci nie przeszkadzało - 01.09.05, 23:23
                                    co mi nie przeszkadzalo, wqrwielszczak? rozmawiac z toba na forum? nie, nie
                                    przeszkadzalo na forum. ale prywatnie nie chce i dalam ci to do zrozumienia.
                                    nie zrozumiales, albo nie chciales i kontynuowales na forum. wiec ci napisalam,
                                    ze my nie na tej samej linii. dalej brnales. wiec masz. powinienes byl wiedziec,
                                    kiedy mnie zostawic w spokoju. znamy sie przeciez nie od dzisiaj. i napisalam
                                    ci, ze sa rzeczy, ktorych nie zapominam i nie wybaczam. ja druga generacja,
                                    wqrwielszczak, ojca juz nie mam, ale jego numer na reku znam na pamiec. mame
                                    jeszcze mam i widze ten numer raz w tygodniu. jestem pewna, ze znajdziesz
                                    innych, ktorzy nie sa tak na te rzeczy uczuleni jak ja i umieja zapomniec. z
                                    nimi mozesz dyskutowac o przeprosinach sharona, o wspolpracy zydow z niemcami,
                                    o 1/16 twojej krwi zydowskiej i o wszystkim o czym chcesz.
                                    • ben_shaprut Jak zwykle kłamiesz - wcześniej nie było mowy o 01.09.05, 23:28
                                      rozmowie za pomocą e-maili, bo się nie logowaliśmy. Udawalaś, że dwa tygodnie
                                      prowokacji wqrwionego2 to betka, bo była szansa na "nawrócenie". Skoro nie
                                      połknąłem twojej pełnej rasizmu, nienawiści i złodziejskiej pychy frazeologii,
                                      nagle zaczęłaś zgrywać "zdradzoną dziewicę" i odkrywać, jaki to ja byłem
                                      wcześniej "niedobry". Żenujące...
                                      • dana33 Re: Jak zwykle kłamiesz - wcześniej nie było mowy 01.09.05, 23:43
                                        zenujacy jestes ty i ta cala "dyskusja".
                                        ty jestes forumowicz wqrwielszczak a ja jestem forumowiczka dana. that's it.
                                        dokopuj mi gdzie chcesz, a ja bede oddawac, jak zawsze.
                                        tymczasem, ide spac, bo jutro mam droge do haify, zobaczyc wlasnie ta moja mame
                                        z numerem. odetchnij gleboko i wroc do swojego prawdziwego ja.
          • a.adas Re: Dana - do jasnej cholery! Wszystko Ci napisał 02.09.05, 10:40
            Jeżeli mogę się wtrącić
            Bliski Wschód to najdobitniejszy, najczęściej pokazywany w tv i w tej chwili
            najważniejszy przykład (ropa...) "byłego" świata, relikt świata wykreślanego
            przez wieki linijką i cyrklem w zaciszu europejskich gabinetów. (To jeden z
            problemów Iraku - trzy narody w jednym państwie, rozmontować? A kto
            zagwarantuje, ze rozsypujace sie kostki domina nie zatrzymają się dopiero na
            RPA? Paradoksalnie, żeby rzeczywiscie pomóc Afryce, trzeba by narysować od nowa
            granice - klasyczny pat)

            Ten model rządzenia światem oficjalnie niby odszedł w niepamięć (tak naprawdę
            nikt sie z tym nie pogodził i nadal rozumuje "strefami wpływów"; szczególnie
            żalosne jest to w Europie, która jednocześnie wyciera sobie gębę humanizmem, a
            tak naprawdę jest już zbyt słaba, gospodarczo, militarnie i politycznie) -
            spróbuj tak nie twierdzić w Paryżu czy w Berlinie... Nowe państwa w wiekszosci
            są słabe, targane konfliktami wewnętrznymi i niestabilne... Jedyne obecnie
            mocarstwo, USA, zachowuje sie jak słoń w składzie porcelany. O ile mozna
            zrozumieć motywy postępowania Amerykanów, nawet te najbardziej cyniczne (kto
            dzis radzi sobie bez benzyny?), to sposób działania jest zdumiewajaco
            nieporadny.

            Tak jakby nikt (moze poza Waszyngtonem i krajami azjatyckimi) nie zauważył
            znaczenia roku 1989, uwierzono w koniec historii, czy co? Świat się cholernie
            zmniejszył przez te 15 lat, stał się równocześnie skrajnie indywidualistyczny,
            ale i znacznie bardziej przypomina system naczyń powiązanych... Paradoks.

            I to wszystko widać w stosunkach Palestyna-Izrael. Bo coś takiego jak naród
            palestynski istnieje, wykształcił sie przez ostatnie trzydzieści osiem lat,
            nawet jeśli początkowo był to twór sztuczny, bardziej medialny. Rzecz w tym,
            zeby rozmawiały ze soba dwa suwerenne państwa, jest to nawet bardziej w
            interesie Izraela niż Palestynczyków... Nawet wojnę lepiej prowadzić z innym
            państwem, a nie z "pospolitym ruszeniem". Jest wiele ale, choćby: jak Izrael
            poradzi sobie w nowej sytuacji politycznej ze swoimi obywatelami pochodzenia
            arabskiego?
            Choc kto w 75 uwierzyłby, że dziś egipskie hotele będą całkiem dobrze
            prosperować dzięki, takze, izraelskim turystom?

            Jedynie człowiek z taki życiorysem jak Szaron mógł wyjsć ze Strefy Gazy i
            przetrwać oskarżenia o zdradę.

            Ale mi sie rozrosło. Tak naprawdę uderzyło mnie to zdanie
            > Wasza(nasze?)
            > prawdziwe miejsce jest tutaj - w ukochanym Lesku itd...

            Obawiam sie, ze najlepiej rozumieli to Brytyjczycy zatrzymujacy "Exodus" i
            Australijczycy wprowadzający bariery rasowe już po II wojnie swiatowej.
    • samsone Re: Big Easy - grabieze w trwaja 01.09.05, 17:18
      Czyzby tam tylko grabieze widziales ?
      Moze brakuje ci tam arabskiej drogi i jakis masowych mordow.
      • borrek Re: Big Easy - grabieze w trwaja 01.09.05, 17:45
        www.cagle.com/working/050830/cagle00.gif
      • nasrallach Re: Big Easy - grabieze w trwaja 01.09.05, 18:03
        samsone napisał:

        > Czyzby tam tylko grabieze widziales ?
        > Moze brakuje ci tam arabskiej drogi i jakis masowych mordow.

        Czy jest co kolwiek na swicie co tobie durniu nie kojarzyloby sie z Arabami ?
    • abe_ltd Nie zrownuj amerykanskiego motlochu do 01.09.05, 23:21
      zachodniej cywilizacji. Ci ludzie NIC nie maja wspolnego z zachodnia
      cywilizacja przez ktora rozumiemy 2000 lat euro-chrzescijanskiej moralnosci,
      mentalnosci, mysli naukowej, socjalnej i politycznej, jak rowniez kulutury.
      To co wyhodowano w ameryce jako ich 'narod' to jest ich wlasny wytwor na ich
      wlasne potrzeby. Nie ma to nic wspolnego z cywilizacja Zachodu w dokladnym
      zrozumieniu
      • neceser Imperializm z nad Wisly, hehe 02.09.05, 00:00
        Madagaskar uciekinierce z RPA marzy sie na kolonie polaczkow rasistowskich ja
        on sama?
        abe_ltd napisała:

        > zachodniej cywilizacji. Ci ludzie NIC nie maja wspolnego z zachodnia
        > cywilizacja przez ktora rozumiemy 2000 lat euro-chrzescijanskiej moralnosci,
        > mentalnosci, mysli naukowej, socjalnej i politycznej, jak rowniez kulutury.
        > To co wyhodowano w ameryce jako ich 'narod' to jest ich wlasny wytwor na ich
        > wlasne potrzeby. Nie ma to nic wspolnego z cywilizacja Zachodu w dokladnym
        > zrozumieniu
      • nasrallach Re: Nie zrownuj amerykanskiego motlochu do 02.09.05, 00:23
        abe_ltd napisała:

        > zachodniej cywilizacji. Ci ludzie NIC nie maja wspolnego z zachodnia
        > cywilizacja przez ktora rozumiemy 2000 lat euro-chrzescijanskiej moralnosci,
        > mentalnosci, mysli naukowej, socjalnej i politycznej, jak rowniez kulutury.
        > To co wyhodowano w ameryce jako ich 'narod' to jest ich wlasny wytwor na ich
        > wlasne potrzeby. Nie ma to nic wspolnego z cywilizacja Zachodu w dokladnym
        > zrozumieniu

        To wychowanie a raczej hodowla w braku poszanowania dla podstawowych elementow
        zycia socjalnego. Sami sie na tym przejada.
      • warmi2 Re: Nie zrownuj amerykanskiego motlochu do 02.09.05, 05:43
        Myslalem ze ty zartujesz albo grasz "devil's advocate" ale ty naprawde jestes po prostu glupi.

        No coz , zdarza sie.
    • nasrallach Re: Big Easy - grabieze w trwaja 02.09.05, 00:32
      Czy po uderzeniu tsunami slyszalo sie o bandach rabujacych wszystko co sie da,
      o strzelaniu do ratownikow, o tym, ze policja zamiast pomagac poszkodowanym
      musi walczyc z bandami rabusiow ?
      Proponuje wszystkim blaznom zastanowic sie nad tym i do "przewagi
      cywilizacyjnej" pewnych narodow podchodzic z nieco wieksza rezerwa.
      Cywilizowani to oni sa tylko jak im coca coli i hamburgerow wystarcza.
      Kiedy tego braknie cala ich "cywilizacje" cholera bierze.
      • club66 Re: Big Easy - grabieze w trwaja 02.09.05, 04:08
        Przerzucanie marginesowych zjawisk na calosc spoleczenstwa moze doprowadzic do
        takiej konkluzji: czy wszyscy Polacy tez sa nierozgarnieci umyslowo jak nasrallach.
        • nasrallach Re: Big Easy - grabieze w trwaja 02.09.05, 07:07
          club66 napisał:

          > Przerzucanie marginesowych zjawisk na calosc spoleczenstwa moze doprowadzic do
          > takiej konkluzji: czy wszyscy Polacy tez sa nierozgarnieci umyslowo jak
          nasrallach.

          Co matole jest tu "marginesowym zjawiskiem" ?

          Sytuacja jest wyjatkowa i w tej wyjatkowej sytuacji sprawdza sie to
          spoleczenstwo jak widac na zalaczonym obrazku.
          Na marginesie to zastawiles swoja umiejetnosc myslenia, bucu.
          • krystian71 Re: Big Easy - grabieze w trwaja 02.09.05, 08:55
            widac wszystko jak w soczewce.A to jest pierwsze od 100 lat takie masowe
            doswiadczenie dla Ameryki, na sporym terytorium, nie ograniczone do dwoch ,
            chocby najwyzszych budynkow.
            I duzo zmienia w naszej wizji Ameryki, jako najbogatszego kraju, ktory potrafi
            nad wszystkim i wszystkimi zapanowac.
            • nasrallach Re: Big Easy - grabieze w trwaja 02.09.05, 09:25
              krystian71 napisała:

              > widac wszystko jak w soczewce.A to jest pierwsze od 100 lat takie masowe
              > doswiadczenie dla Ameryki, na sporym terytorium, nie ograniczone do dwoch ,
              > chocby najwyzszych budynkow.
              > I duzo zmienia w naszej wizji Ameryki, jako najbogatszego kraju, ktory
              potrafi
              > nad wszystkim i wszystkimi zapanowac.


              Podobne warunki zycia stwarzaja amerykanscy nosiciele demokracji ludziom w
              roznych zakatkach swiata czego rezultatem jest "terroryzm".
              Ciekawe czy Bush kiedy sie wreszcie zbudzi rozpocznie walke z "terroryzmem"
              amerykanskiego poludnia.
              Czy on sie jednak wogole jest w stanie zbudzic ?
              • krystian71 Bush nie, nie podejrzewam go o to 02.09.05, 09:56
                Raczej cala Ameryka, zanim nie bedzie miala na glowie wojny secesyjnej bis, bo
                do tego prowadza glupie experymenty na spoleczenstwie.Przeswiadczenie,ze
                zasilki zalatwia brak stalej pracy,punkty za pochodzenie i kolor skory ,
                indolencje i wlasna inicjatywe w osiaganiu sukcesu zyciowego, a powszechny
                dostep do broni,zastapi brak powszechnego bezpieczenstwa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka