Dodaj do ulubionych

Kolokwium, egzamin, indeks...

IP: *.arbuzowa.2a.pl 28.10.02, 19:33
Studenci pierwszego roku nie napalajcie sie na warunki na
SGGW!!!!Ja pewny siebie,ze po egzaminie poprawkowym dostanę
warunek(przedmiotem egzaminacyjnym była Chemia Organiczna)
bardzo dotkliwie się rozczarowałem,nie tylko ja,bo dziekan
zostawił aż 30 osób!!!Pozostawił nam tylko
możliwość,powtarzania semestru,a to tak czy siak jest rok do
tyłu!!!Nasze podania i prośby u Prorektora i Rektora nic nie
wskórały,dziekan jak postanowi to już po sprawie,teraz to
wiem...!!!A teraz sobie siedzę w domu i dumam co
dalej...,troszke mi sie odechciwa teg ostudiowania,a w
szczególności na SGGW!No bo jak to w naszym pięknym kraju
bywa,lepiej samakuje 1200zl(tyle kosztuje powtarzanie semestru)
niż 400zł,bo tyle wynosi opłata za ten nieszczęsny
warunek,ktory w moim wypadku byłby zbawieniem:(((.Ehhh......
Obserwuj wątek
    • Gość: werty Re: Kolokwium, egzamin, indeks... IP: *.myslenice.sdi.tpnet.pl 10.02.03, 20:20
      Studenci pierwszego roku podstawowa zasada Trzeba się uczyć!!!
      (i mieć trochę szczęścia...;). Żadne jakieś tam cudowne sposoby
      zaliczenia roku!!!. Jeśli się nie uda to wylot!...i zabawa na
      innych równie ciekawych studiach. Najważniejsza jest zabawa
      i ... kasa;)
    • Gość: aleksa Re: Kolokwium, egzamin, indeks... IP: *.ds.pg.gda.pl 28.05.03, 21:41
      Chcialabym podzielic sie kilkoma spostrzezeniami, ktore niestety
      troszke mijaja sie z opisem mozliwosci zaliczen prezentowanym w
      powyzszym artykule. Na stuiach swiat nie rysuje sie tak, jak
      mogloby sie wydawac, rozowo. Niestety Ci ,ktorzy tego nie wiedza
      dosc szybko maja okazje sie o tym przekonac. Gdy powinie sie
      noga na terminie poprawkowym,wtedy w prawdzie istnieje
      tzw. "komis" ale nie poznalam nikogo ktoby do niego podchodzil,
      a jestem na trzecim roku studiow. Przyczyy sa oczywiste:
      student boi sie msciwosci poniewaz zapewne bedzie mial
      stycznosc z tym prowadzacym na innych zajeciach. Warunek nie
      jest rzeczywiscie obcym slowem, ale nalezy przypomniec,ze nie
      kazdy przedmiot kwalifikuje sie do zaliczenia warunkowego.Sa to
      tzw. poprzedniki. Niezaliczenie ich wzbogaca nasz indeks o
      wpis:"repetent", a terminy najczesciej sa tylko 2 , czasem
      dzieki czlowieczenstwu wykladowcy zdarza sie trzeci (tu uklon w
      strone tych prowadzacych), ale sa to niestety wyjatki... Repeta
      to tez niezly wysilek finansowy( od 1000 do 2300 zl.z tego co
      zaobserwowalam rowniez na swoim przykladzie).A co ciekawe
      repetuje co drugi student mojego wydzialu- troche sporo). A wiec
      wychodzi na to,ze na mojej uczelni studiuja sami nieudacznicy, a
      na drugiej uczelni w naszym miescie geniusze,czy aby na pewno???
      Pisze ten artykul troche ku przestrodze moich mlodsztch kolegow
      i kolezanek aby sie za bardzo nie "wyluzowali", studia to nie
      liceum, przynajmniej na podstawie moich informacji,. Ale tez
      jestem swiadoma ,ze nie jest to obraz kazdej uczelni w kraju. Na
      pewno najbarwniejszy okres w moim 22-letnim zyciu. Tak
      wiec :powodzenia!
    • Gość: tuska Re: Kolokwium, egzamin, indeks... IP: *.vline.pl 05.07.03, 10:43
      aaaaaaa! polowa (jestem lekko spanikowana)lipca a ja mam dwa egz
      w plecy ,oprocz tego zgubilam karte z wpisami z wfu,na ktorej
      bylo ich swoja droga 29 a nie 30 .2 i 8 wrzesnia mam
      poprawki ,czyli pracowite wakacje;/ w przyszlym roku stane na
      glowie albo na rzesach,zeby tylko nie zafundowac sobie takiej
      sytuacji! lece do ksiazek......zapomnialam dodac ze musze z tych
      egz dostac przynajmniej czworki SO SCARED
    • Gość: Kasia - mgr ;) Re: Kolokwium, egzamin, indeks... IP: *.biaman.pl 04.10.03, 17:33
      Nie mam pojęcia kto pisał ten artykulik. Ja osobiście, jako
      młody pracownik naukowy, radze studentom zapoznać się z
      regulaminem studiów - kierunek Dziekanat oraz z regulaminami
      poszczególnych jednostek prowadzących dydaktykę. Według
      piszącego wykłady są nieobowiązkowe ... hm..... nie zawsze tak
      jest. Czasami stanowią one minimum programowe i obecność na nich
      jest obowiązkowa. Co do ćwiczeń - nie wystarczy tylko obecność -
      u mnie do kazdego cwiczenia trzeba być przygotowanym
      teoretycznie i praktycznie. Za samą obecność student nie otrzyma
      zalki. Zatem nie słuchajcie niczego tylko goncie po regulamin.
      Aha - jeszce jedna mała uwaga - "warunek" leży w gestii
      Dziekana, może on wyrazić zgode lub nie. Poza tym nikt nie
      nadmienił, że w wiekszosci uczelni za tzw warunek się płaci.
      Niestety!! Zatem radze zdać w terminie, na jak najlepsza ocene -
      a za to czeka nagroda. Nie dość, że nie bedziecie musieli płacic
      za warunek to jeszcze jest szansa na wyciągnięcie kasy z
      uczelni - stypendium. Powodzenia!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka