Dodaj do ulubionych

kredyt studencki - już sie pogubiłam

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 10:06
niektórzy mają już odpowiedzi, ja nadal czekam
niektórzy muszą już składać dokumenty poreczycieli, ja nadal nic nie wiem i
boje sie że u mnie termin minie zanim sie czegos dowiem
Facet z banku(SGB) ciagle mnie zbywa, ze on sam nic jeszcze nie wie. Wiec
kogo mam sie spytac czy dostane kase? i kiedy?
Wkurza mnie juz to wszystko, potrzebuje pieniedzy jak najszybciej - nie wiem
czy to prawda, ale ktos pisał na forum że jak sie z kimś porozmawia to mogą
wypłacić wcześniej... ale do kogo ja mam sie zwrócić? do faceta, który kaze
mi czekać na jego telefon??? czekam... dzwonilam... znowu czekam... i tak od
23 grudnia...
doradzcie mi coś bo cale nerwy strace przez ten bank...
Obserwuj wątek
    • cade Re: kredyt studencki - już sie pogubiłam 08.01.06, 16:30
      to normalne ze w bankach nikt nic nigdy nie wie jak potrzeba. najlepiej znajdz
      w swoim oddziale jakiegos kierownika ds. kredytow i jego sie pytaj. podrzedni
      pracownicy bankow rzadko kiedy cos wiedza na tmat kredytow studenckich...
      • Gość: ania Re: kredyt studencki - już sie pogubiłam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 18:52
        w banku w którym składałam papiery są tylko 2 osoby od kredytów i żadna nic nie
        wie... teraz wiem, że zrobiłam błąd składając w takim malym oddziale, ale cóż,
        tak to jest. Ktoś jednk musi coś wiedzieć, tylko kogo pytać???
        • cade Re: kredyt studencki - już sie pogubiłam 09.01.06, 22:44
          to idz moze do jakiejs wiekszej placowki tego banku, i tam sie pyta kogos, kto
          Ci sie wydaje kompetentny. choc pewnie nie bedzie latwo znalezc kogos takiego:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka