Dodaj do ulubionych

studenci przyszli lekarze = łapówkarze :)

IP: *.chello.pl 30.05.06, 21:16
Jeśli zamierzacie zostać lekarzami to co drugi z was napewno będzie łapówkarzem
- to chyba najbardziej skorumpowany zawód w Polsce, co drugi lekarz musi brac
łapówki mając luksusowe domy i samochody i nie gadajcie, że skoro płace niskie
to nic dziwnego, że tylu lekarzy bierze łapówki - nauczyciele zarabiają tyle
samo co wy (a być może mniej) i nie biorą tyle łapówek co lekarze - co tydzień
można gdzieś przeczytać, że jakiś tam lekarz wziął łapówkę za szybszą operację
pacjenta; tymczasem nigdy jeszcze nie słyszałem żeby jakiś nauczyciel wziął
łapówkę za to żeby jakiś uczeń zdał mimo samych jedynek do następnej klasy.
Nigdy się nie spotkałem z nauczycielem, który załatwiłby coś za pieniądze - w
liceum i gimnazjum nie kupowaliśmy na zakończenie poszczególnych klas
nauczycielom żadnych prezentów, bo sami powiedzieli, że nic nie przyjmą i nic
nie chcą - najwyżej 1 kwiatek od całęj klasy (Broń Boże 1 kwiatek od każdej
osoby!!!!!) - niektórzy nauczyciele są nieobiektywni, niesprawiedliwi, ale ze
świeca szukać wśród nich łapówkarzy - natomiast ja jeszcze w życiu nie spotkałem
uczciwego lekarza (stykałem się tylko z lekarzami ze wschodu Polski-wszyscy byli
łapówkarzami - moze inaczej jest na zachodzie - nie wiem), który jak mu dać
prezent powiedziałby "nie - prosze niczego nie dawać, ja nic nie chcę,
największą nagrodą dla mnie będzie gdy pomogę panu/pani wyzdrowieć". I lekarze
jeszcze domagają się podwyżek heheh - kształcimy chyba jednych z najgorszych i
najbardziej nieuczciwych lekarzy na świecie - non stop zaszywajacyh komuś chustę
w brzuchu i mówiących "to nie ja TO ŁON". I jeszcze mają czelnosć protestować
domagajac się podwyzek - niby studiowali a sa tak głupi - jakby nie wiedzieli,
że nie ma skąd wziąć pieniedzy na ich podwyżki - niechby chociaż pomyśleli i jak
protestują niechby się domagali sprywatyzowania służby zdrowia to byłyby i
pieniądze, ale nie, oni wolą wyzysk i nieuczciwość. O to protestujących lekarzy
powinno spotkać: wiadomosci.onet.pl/1331664,11,item.html
Drodzy studenci medycyny i co powiecie - większośc z was też taka będzie :))
Obserwuj wątek
    • Gość: gagolek Re: studenci przyszli lekarze = łapówkarze :) IP: *.bumc.bu.edu 30.05.06, 21:29
      Korupcja w sluzbie zdrowia przeraza!
      Sa jednak uczciwi lekarze i to nie wyjatki. Zapewne nawet wiekszosc!
    • Gość: z. Re: studenci przyszli lekarze = łapówkarze :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 21:29
      Mnie zastanawia jedno ,jak ludzie skladający przysięgę Hipokratesa ( o pomocy
      każdemu i w kazdych okolicznościach) mogli nie udzielić pomocy malym
      dzieciom ,nieraz ciezko chorym ,ktorych rodzice jechali nierzadko wiele
      kilometrów na obiecana wizyte ,a pocałowali klamke ,w dodatku -to juz dla mnie
      największe draństwo nie zostali o strajku uprzedzeni.
      • Gość: taka-sobie-ja Re: studenci przyszli lekarze = łapówkarze :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 23:21
        oczywiscie ze nie popieram lekarzy starjkujacych, uwazam ze to jest zle i
        nietyczne , nie powinni odmawiac pacjentom wizyt!!! tylko dochodze do wniosku
        ze oni nie maja za bardo wyjscia , no bo jak maja poprosic o podwyzke ? kazdy
        pracownik prywatnego pracodawcy jak chce to pojdzie i poprosi o podwyzke a szef
        albo mu ja da bo zasluzyl albo go wysmieje i kopnie w dupe ... a lekarz nawet
        nie ma prawa pojsc i poprosic kogos o podwyzke no bo ze niby gdzie sie ma
        zwrocic o nia ? jedynie moga wywalczyc cos zbiorowo , przynajmniej sprobowac
        moga w ten sposob ? a wszyscy zaraz wielkei halo, moze przestance patrzec na
        czubek wlasnego nosa ... to wolny kraj i kazdy ma prawo do tego samego , a
        nie " ja moge a Ty nie ... co mnie to obchodzi , wazne ze mi dobrze ... a Ty
        najlepiej sie nie odzywaj i siedz cicho "
        • Gość: z. Re: studenci przyszli lekarze = łapówkarze :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 00:43
          nie oszukujmy sie ,po wielu aferach łapówkarskich lekarze sie po prostu boją
          brać...
        • Gość: z. Re: studenci przyszli lekarze = łapówkarze :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 00:48

          > a wszyscy zaraz wielkei halo, moze przestance patrzec na
          > czubek wlasnego nosa ... to wolny kraj i kazdy ma prawo do tego samego

          powiem ci jedno ,gdybym była na miejscu pacjenta albo matki małego
          dziecka,cierpiącego ,poparzonego to powiem szczerze guzik by mnie to obchodziło.
          Strajk strajkiem ale nie takimi metodami ,tutaj moim zdaniem wolnosc sie
          kończy
          • Gość: taka-sobie-ja Re: studenci przyszli lekarze = łapówkarze :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 07:38
            a czemu nie odpowiedzialas tego cytuja moich dwóch piewzych linijek
            wypowiedzi ? hm ??????i na 100000 % nikt nie odmówi przyjęcia poparzonego
            dziecka bo jest to stan zagrazajacy zyciu ... wiec prosze tak bez sensu nie
            argumentowac bo .. jeszcze raz napisze ... uwazam ze to jest złe i !!!
            nieetyczne !!! ze lekarze starjkujac odmawiaja wizyt pacjentom, nie powinno tak
            byc ! ale powiedz mi jak inaczej ????? no jak ??????
            • Gość: patyczek Re: studenci przyszli lekarze = łapówkarze :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 09:50
              lazdy idac na te studia powinien sie liczyc jaka jest sytuacja ... przeciez jest
              taka sama juz od dluzszego czasu ...
              jesli powolanie to nic ... to trzeba bylo isc na inne studia bardziej dochodowe
              • Gość: patyczek Re: studenci przyszli lekarze = łapówkarze :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 09:54
                a poza tym ... nie powinno byc strajkow "najwazniejsze to dobrze wykonywac swoj
                zawod" ... a tymczasem spora czesc ludzi nie moze skorzystac z porady lekarza

                a slyszalas o aferze ze podczas strajku ani lekarz, ani pielegniarka nie pomogli
                umierajacemu na zawal mezczyznie?? przechodnie wykazali wieksza pomoc od ludzi
                "powolanych" do tego ...
            • Gość: z. Re: studenci przyszli lekarze = łapówkarze :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 13:48
              na 100000 % nikt nie odmówi przyjęcia poparzonego
              > dziecka bo jest to stan zagrazajacy zyciu ...
              tego typu sytuacja została opisana m.in.w "Dzienniku" ,więc nieprawda jest,że
              ni takiego się nie zdarzyło,
      • Gość: anit22 Re: studenci przyszli lekarze = łapówkarze :) IP: *.amwaw.edu.pl 01.06.06, 00:03
        Gwoli scislosci-lekarze nie skladaja Przysiegi Hipokratesa ale Przyrzeczenie
        Lekarskie i tam nie ma ani slowa o pomocy kazdcemu w kazdych okolicznosciach. a
        to ze odmawiaja pomocy osobom nie wymagajacym naglej interwencji jest tylko
        wyrazem ich ogromnej desperacji.
      • Gość: a Re: studenci przyszli lekarze = łapówkarze :) IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.177.* 07.06.06, 17:15
        a kto mial ich uprzedzic skoro w niektorych szpitalach sami dyrektorzy
        probowali zataic ze lekarze strajkuja?!a i w telewizji zdarzalo sie ze nie bylo
        o tym mowy w jakis wiadomosciach
    • Gość: zły Re: studenci przyszli lekarze = łapówkarze :) IP: *.chello.pl 30.05.06, 22:01
      chodziło oczywiście o ten link:
      wiadomosci.onet.pl/1331664,11,item.html
    • Gość: YaBasta Dziekujemy krolu zly za kolejny blysk geniuszu... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.06, 00:04
      > Jeśli zamierzacie zostać lekarzami to co drugi z was napewno będzie >łapówkarzem

      A ty skoro zamierzasz zostac informatykiem to na pewno (notabene oddzielnie) bedziesz mial hemoroidy i grube okulary.

      > - to chyba najbardziej skorumpowany zawód w Polsce, co drugi lekarz musi brac
      > łapówki mając luksusowe domy i samochody

      hmmm nie wiem ilu znasz mlodych lekarzy, ktorzy maja luksusowe domy i samochody.
      Wiesz oprocz 60-letnich dyrektorow jest jeszcze rzesza stazystow, rezydentow i tak dalej, zatrabiajacych naprawde gowniane pieniadze niewspolmierne do wykonywanej pracy.

      > nauczyciele zarabiają tyle
      > samo co wy (a być może mniej) i nie biorą tyle łapówek co lekarze - co tydzień
      > można gdzieś przeczytać, że jakiś tam lekarz wziął łapówkę za szybszą operację
      > pacjenta; tymczasem nigdy jeszcze nie słyszałem żeby jakiś nauczyciel wziął
      > łapówkę za to żeby jakiś uczeń zdał mimo samych jedynek do następnej klasy.
      > Nigdy się nie spotkałem z nauczycielem, który załatwiłby coś za pieniądze - w
      > liceum i gimnazjum nie kupowaliśmy na zakończenie poszczególnych klas
      > nauczycielom żadnych prezentów, bo sami powiedzieli, że nic nie przyjmą i nic
      > nie chcą - najwyżej 1 kwiatek od całęj klasy (Broń Boże 1 kwiatek od każdej
      > osoby!!!!!) - niektórzy nauczyciele są nieobiektywni, niesprawiedliwi, ale ze
      > świeca szukać wśród nich łapówkarzy

      to niezwykle typowe dla ciebie - swiat generalnie kreci sie wokol ciebie, dlatego tylko twoje obserwacje i spostrzezenia sa sluszne... co wiecej swiat sie w nich zawiera generalnie caly swiat jest podzbiorem genialnych spostrzezen zlego.

      > I lekarze
      > jeszcze domagają się podwyżek heheh

      no bezczelni taki konowal chcialby zarabiac tyle co jakis zly po pseudoinformatycznych studiach.

      >kształcimy chyba jednych z najgorszych i
      > najbardziej nieuczciwych lekarzy na świecie - non stop zaszywajacyh komuś
      > chustę w brzuchu i mówiących "to nie ja TO ŁON".

      Oczywiscie kolejny belkot... nie masz nawet pojecia o czym piszesz zaszycie chusty w brzuchu NIE JEST WINA LEKARZA tylko INSTRUMENTARIUSZKI.

      > I jeszcze mają czelnosć protestować
      > domagajac się podwyzek - niby studiowali a sa tak głupi - jakby nie wiedzieli,
      > że nie ma skąd wziąć pieniedzy na ich podwyżki

      No maja czelnosc protestowac!!! to rzeczywiscie skandal! Przeciez lekarz ma do wykonania MISJE, wiec powinien zyc o chlebie, wodzie no i satysfakcji z ratowania zycia prawda? Dla gornikow sie znalazly, dla becikowego sie znalazly. A moze wreszcie juz pora na prawdziwa reforme sluzby zdrowia?

      > ale nie, oni wolą wyzysk i nieuczciwość.

      Z tego co wiem na studiach medycznych nawet jest przez dwa lata taki przedmiot "Kapitalistyczny wyzysk mas pracujacych przez elity lekarskie".

      > O to protestujących lekarzy powinno spotkać

      Zasadniczo sam sie dziwie czemu nie wybrali formy protestu polegajacej na skladaniu wymowien.
      Twoja prowokacja sie udala, zdenerwowales mnie strasznie.

      • Gość: zły do YaBasta IP: *.chello.pl 31.05.06, 08:56
        YaBasta jesteś tu jedyną osobą broniącą lekarzy :)
        I to czadowe twoje zdanie: "nie masz nawet pojecia o czym piszesz zaszycie chu
        > sty w brzuchu NIE JEST WINA LEKARZA tylko INSTRUMENTARIUSZKI."
        I tu powinno paść charakterystyczne zdanie wymawiane przez nieuczciwych lekarzy:
        "TO NIE JA - TO ŁON!!!!!" - no bo oczywiście to nie lekarz odpowiada za przebieg
        operacji tylko jakaś instrumentariuszka :)

        YaBasta jeśli w przyszłości będziesz lekarzem to jakby nie patrzeć łapówkarz
        będzie z ciebie straszny :D
        Środowisko lekarzy jest bardziej skorumpowane niż środowisko polityków - ciekawe
        gdzie ci lekarze takiej nieuczciwości lub nawet zabijania dla pieniędzy ("afera
        łowców skór" - w których nie tylko sanitariusze, ale również lekarze są
        oskarżeni) się nauczyli - napewno nie w liceum, bo przyszli nauczyciele też
        kończyli razem z wieloma z nich to samo liceum - pozostają studia .......

        a gdzie reszta studentów medycyny - przyszli lekarze - wstydzą się wypowiedzieć ?
        • Gość: PopieramStrajki Do naszego złego IP: *.toya.net.pl 31.05.06, 09:53
          Zły, czy uważasz, że na studiach medycznych są specjalne zajęcia z technik
          łapówkarstwa i zaszywania chust w brzuchach?
          Nie jestem lekarzem, ale znam sytuację w naszej służbie zdrowia. Ta korupcja, o
          której piszesz, to częściowo efekt minionego systemu (załatwianie spraw
          wszelakich od urzędów po szpitale w zamian za "wziątki") - starsza kadra
          przyzwyczaiła się do tego. Druga przyczyna to nieadekwatność zarobków to
          pełnionych obowiązków i wykształcenia. W cywilizowanym świecie pensja lekarza
          (osoby, która skończyła 6 lat najcięższych studiów + rok stażu + min.5 lat
          specjalizacji i ew.doktorat) to minimum 2-3 średnie pensje krajowe za 1 etat. W
          naszym "prężnie rozwijającym się" kraju taka osoba zarabia 1/2 - 3/4 średniej.
          Frustracja rośnie, a pieniądze są potrzebne - chociażby na obowiązkowe kursy (w
          ciągu 5 lat należy uzbierać 200pkt z kursów - a 1 kurs, dający 4 punkty, wymaga
          wyłożenia z własnej kieszeni kilkuset złotych).
          Moje zdanie na temat obecnych strajków jest takie - podwyższenie minimalnej
          pensji lekarzy do 5400zł (2 średnie krajowe), specjalistom i doktorom
          oczywiście więcej - a następnie BARDZO SUROWE karanie wszelkich form
          łapówkarstwa.
          • Gość: patyczek Re: Do naszego złego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 10:00
            a pielegniarki dalej tyle samo

            lekarz do 3000zl
            pielegniarka 2500zl
            i jeszcze cos dla analitykow

            i te, i te studia sa bardzo ciezkie i pracochlonne
            • Gość: zły do PopieramStrajki IP: *.chello.pl 31.05.06, 10:42
              minimalna pensja dla lekarzy wg ciebie to 5400 zł ????!!!!!!!
              O matko - w takim razie nauczyciele powinni też tyle zarabiać !!!
              Ale skąd wziąc a to pieniądze??? Jak ci lekarze protestują to niech domagają się
              sprywatyzowania szpitali - niech za wizytę u lekarza czy pobyt w szpitalu się
              płaci (a nie teraz dużo osób zwłaszcza starszych uskarża się na nieistniejący
              ból i idzie do lekarza, bo nie ma co robić a tak może chociażby w kolejce
              pogadać z innymi starszymi osobami - oczywiście dużo jest starszych osób, które
              naprawdę idą do lekarza, bo muszą, ale dużo jest też takich, którzy idą bo nie
              mają co robić - a społeczeństwo za nich płaci)
              I wreszcie pytanie czy lekarze i nauczyciele powinni dużo zarabiać ??
              Czy jeśli zarabialiby dużo to czy dużo ludzi nie szłoby na te studia tylko dla
              pieniędzy - w tej chwili niski zarobki nauczycieli skutkują tym, że do zawodu
              nauczyciela garną się tylko ludzie z powołaniem - wiedzą, ze nie będa dużo
              zarabiać - a co by było jakby zarabiali dużo więcej? Czy ludzie nie pchaliby się
              na te studia tylko dla kasy ?
              • Gość: PopieramStrajki Re: do PopieramStrajki IP: *.toya.net.pl 31.05.06, 11:08
                Zgadzam się z Tobą w kwestii częściowej odpłatności za wizyty u lekarza - to
                praktyka stosowana w wielu krajach, właśnie w celu ograniczenia kolejek
                generowanych przez starsze osoby "którym nudzi się w domu, a w kolejce i u
                doktora można sobie miło porozmawiać" :-)
                Sprywatyzowanie szpitali to dobry pomysł, nie ma on jednak poparcia pewnej
                części środowiska medycznego. Słyszałeś zapewne takie określenie jak "lobby
                profesorsko-ordynatorskie"? Ordynator - czyli szef oddziału - zatwierdza
                wszystkie procedury itp. Jak myślisz, kto zgarnia lwią część łapówek? Nie na
                rękę byłoby mu, gdyby szpital został sprywatyzowany - wtedy opłaty byłyby
                oficjalne, a kasa dzielona sprawiedliwie. Aktualnie jest tak, że oddział to
                ordynator (który zbija naprawdę ogromną kasę - jeśli oczywiście "bierze") i
                duża grupa lekarzy zarabiająca grosze.
                Co do nauczycieli.. myślę, że problem dotyczy ogólnie osób z wykształceniem
                wyższym, którzy zarabiają w większości nieadekwatnie do wiedzy i sił włożonych
                we własną edukację. Lekarze buntują się, gdyż sił tych włożyli stosunkowo
                najwięcej, ich praca wiąże się z ogromną odpowiedzialnością i umijętnościami -
                a wynagrodzenia mają na poziomie "pana Kazia szatniarza, podającego kurtki,
                siedzącego obok ogromnego napisu - Za Rzeczy Pozostawione Personel Nie
                Odpowiada":-) Przykład trochę infantylny, ale oddaje sedno sprawy. A to, że
                nauczyciel (czy też pielęgniarka) zarabiają poniżej krajowej średniej - także
                nie mieści mi się w głowie. Pozdrawiam!
                • Gość: zły Re: do PopieramStrajki IP: *.chello.pl 31.05.06, 12:49
                  PopieramStrajki zgadzam się z twoim ostatnim postem :)
        • Gość: YaBasta Czadowy zly chlopczyk IP: *.au.pwr.wroc.pl 31.05.06, 14:56
          > YaBasta jesteś tu jedyną osobą broniącą lekarzy :)

          Zawsze staram sie przeciwstawiac roznego rodzaju idiotycznym nagonkom na cale
          grupy-spoleczno zawodowe. Jak widac ty zawsze jestes pierwszy do ataku .
          "lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
          Tak smaku"

          > "TO NIE JA - TO ŁON!!!!!" - no bo oczywiście to nie lekarz odpowiada za
          przebieg operacji tylko jakaś instrumentariuszka.

          Kazdy odpowiada za swoja czesc. No ale ty operacji to nawet na Discovery
          Channel nie widziales, wiec po co z toba dyskutowac?

          > YaBasta jeśli w przyszłości będziesz lekarzem to jakby nie patrzeć łapówkarz
          > będzie z ciebie straszny :D

          To zdanie dowodzi tylko jednego, jestes niezgorszym chamem (abstrahujac od tego
          ze nie mam nic wspolnego z jakokolwiek AM) i taki osobisty pseudoprzytyk uwazam
          za bezczelnosc.

          > Środowisko lekarzy jest bardziej skorumpowane niż środowisko polityków -
          ciekaw
          > e
          > gdzie ci lekarze takiej nieuczciwości lub nawet zabijania dla pieniędzy
          ("afera
          > łowców skór" - w których nie tylko sanitariusze, ale również lekarze są

          Nigdzie nie napisalem ze wszyscy lekarze to rycerze bez skazy na bialym koniu.
          Patologia to patologia.
          No ale ty przeciez tego od nich oczekujesz, zeby pracowali za miske zupy,
          przeciez to ich gowniany obowiazek co nie?

          > Środowisko lekarzy jest bardziej skorumpowane niż środowisko polityków

          Oczywiscie, twoje slowo jest najwyzszym dowodem. Wiecej nam nie trzeba.

          > napewno nie w liceum, bo przyszli nauczyciele też
          > kończyli razem z wieloma z nich to samo liceum - pozostają studia

          Oczywiscie, pisalem ci przed chwila jakie przedmioty maja lekarze na studiach,
          jest tam tez kurs "Jak skutecznie ukryc koperty", podobno brdzo ciezki egzamin
          praktyczny.

          > a gdzie reszta studentów medycyny - przyszli lekarze - wstydzą się
          wypowiedzieć
          > ?

          Moze sa bardziej rozsadni ode mnie i nie chca dac sie sprowadzic do twojego
          poziomu?
          Oczywiscie moje rady nie beda cie obchodzic, ale mam dla ciebie taka:
          Ogladaj rzadiej "Uwage" i "Superwizjer" na TVN, wez do reki inna gazete
          niz "Fakt" i ukochane "Wprost". No i przygotuj sie do sesji zamist wypisywac
          glupoty na forum, bo potem znowu bedziesz narzekal ze musisz napisac program
          mnozacy macierze albo liczacy silnie, i nie wiesz jak.
        • encorton1 Re: do YaBasta 31.05.06, 15:52
          > a gdzie reszta studentów medycyny - przyszli lekarze - wstydzą się
          > wypowiedzieć?

          1.Nie wstydzą - tylko mają zbyt wiele istotnych rzeczy do zrobienia ( sesja
          właśnie się zaczyna ) niż komentować Twoje wypociny. Widać po nich, że nie masz
          bladego pojęcia o temacie na który się wypowiedzasz. Wart najpierw zdobyć
          bardziej wiarygodne informacje niż te z "Faktu" czy "Wprostu".

          2. Pamiętając Twoje inne wypowiedzi z tego forum uważam, że nie ma sensu wdawać
          się w dyskusję z kimś kto uważa, że i tak wie lepiej. Szkoda na to czasu.
    • Gość: seula Re: studenci przyszli lekarze = łapówkarze :) IP: *.amg.gda.pl 31.05.06, 13:19
      Oto wypowiedź osoby, która nie ma najmniejszego pojęcia o temacie, a myśli że
      coś wie.
      • Gość: gienio Re: studenci przyszli lekarze = łapówkarze :) IP: *.astral.lodz.pl 31.05.06, 14:13
        ja pie.. zły daj se spokoj juz bo ja czytam te twoje wypociny na rozne tematy
        to juz mi sie slabo robi.czy kazdy lekarz to lapowkarz ? jak pracuje na 10 etatach
        szpital,przychodnia,prywatna klinika i jeszcze pewnie swoj gabinet to nie dziw
        sie ze ma kupe chaaaaaaajsu.A jak mu zazdroscisz co widac po temacie postu to do
        cholery nie studiuj na jakiejs prywatnej uczelni ale uderzaj na AM i zarabiaj
        chajs ktorego mu tak zazdroscisz.
    • ciemna.strona.lyzki Re: studenci przyszli lekarze = łapówkarze :) 31.05.06, 20:41
      Normalnie zamiast tracic czas i pier....c glupoty wzialbys sie lepiej za nauke
      jezykow abchasko-adygijskich. Niewatpliwie ci sie przydadza, kiedy sie udasz w
      niedalekiej przyszlosci do znachora po kolejny oklad z moczu na glowe. W tym
      czasie lekarze, ktorych tak bardzo nie lubisz, bede mieli twoje zdanie na ich
      temat w glebokim powazaniu, leczac radosnie Finow, Szwedow, czy innych Niemcow.
      • Gość: mia Re: studenci przyszli lekarze = łapówkarze :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 16:47
        Pomyślcie, że te łapówki ktoś jeszcze musi dawać.... Tak więc jak zawsze kij ma
        dwa końce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka