Dodaj do ulubionych

Co na OBRONĘ???

IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 07.06.06, 01:34
hej mam pytanie odnosnie obrony pracy
czy dac cos w podziece swojemu promotorowi, ktory prawde powiedziawszy
niewiele sie przyczynil do powstania mojej pracy, wszystko robilam ja,
łacznie z wymysleniem tematu, a on tylko to przeczytał i poprawil literowki;)
oczywiscie nie oczekiwalam, ze napisze ja za mnie, niezle sie nad nia
napracowalam, ale wypadalo by wreczyc jakis upominek juz po obronie za mila
wspolprace
wiec co takiego dac? kwiaty dla faceta jakos mi nie pasuja,myslalam nad
jakims alkoholem, bo zlote pioro itp. to za droga rzecz jak na zwykla obrone

i czy nalezy dac cos recenzentowi?
jak to bylo w waszym przypadku?
Obserwuj wątek
    • Gość: lic Re: Co na OBRONĘ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 08:09
      u nas była 30 osobowa grupa 15 osób rano 15 popołudniu i daliśmy kwiaty
      promotorowi recenzentowi i tej trzeciej nadzorujacej osobie w komisji.
      promotorowi daliśmy zestaw win: włoskie francuskie i jakies tam jeszcze w takim
      specjalnym koszyku przypominającym skrzynie.
      • Gość: mgr kwiaty n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 09:59
    • martini.wnm Re: Co na OBRONĘ??? 09.06.06, 00:12
      Ja byłam świadkiem takiej sytuacji: dziewczyna właśnie się obroniła, wybiega z
      sali do ojca, który czeka na korytarzu. Bierze od niego bukiet kwiatów i wraca
      do sali, aby zapewne wręczyć je promotorowi. Kiedy znika za drzwiami ojciec
      wydaje złośliwy pomruk: "po co mu te kwiaty? Przeciez kwiatow nie wypije."

      Taki jest stosunek facetów do kwiatów więc lepiej kup jakis alkohol (byle nie
      dzban leśny:P)
      • r.richelieu Re: Co na OBRONĘ??? 09.06.06, 01:09
        Tak, ale za 30 zł można kupić pokaźny bukiet z tanich kwatów, żadne tam
        strelicje, anturiumy i storczyki. A z alkoholi za 30 zł wybrać można niecały
        litr martini najwyżej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka