Dodaj do ulubionych

Sekretarka marzeń

IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 12:27
Powinna być jak wyżej , a nasza seretarka mówi "Ja i mój Szef
zdecydowliśmy ...." . Czujniki nastrojów mają wbudowane wszyscy
oprócz seretarki, jest zarozumiała , nie jest dyskretna bo jak
ma humor to powie wszystkie nowinki , które "uzgodnili z Szefem".
jednym słowem wiele do życzenia. Może jak to przeczyta to się
zastanowi nad sobą Oczywiście .
Obserwuj wątek
    • Gość: Dzamper Re: Sekretarka marzeń IP: proxy / 212.160.148.* 20.01.03, 13:29
      Pani Bochniarz mogę tylko odpowiedzieć, że nie zatrudniłbym jej
      nawet jako sekretarki. Ciekawe czy od siebie wymaga również tyle
      co od innych. Wątpię też by znalazła w obecnej sytuacji
      jakąkolwiek pracę.
    • Gość: ZNIESMACZONA Re: Sekretarka marzeń IP: *.lubelskie.pl / 192.168.0.* 20.01.03, 15:20
      pracowałam ponad dwa lata na stanowisku sekretarki i... mam
      bardzo niemiłe wspomnienia i gratuluje i podziwiam tych ktorym
      taka praca sie podoba i ich satysfakcjonuje, i owszem jest to
      dobra szkoła życia dla początkujacych pracowników I NIC WIĘCEJ I
      NIC WIĘCEJ...
      • Gość: Justyś Re: Sekretarka marzeń IP: WRSWIS* / 62.29.248.* 20.01.03, 15:32
        Podzielam opinię Zniesmaczonej. Nie widzę w tym zawodzie
        większych wyzwań - parzenie kawy? Rezerwacja biletów na samolot?
        Umawianie spotkań i przekierowywanie rozmów?

        Może i nie ma tu miejsca na nudę, ale na swój rozwój i
        samorealizację również nie :( Może to zabrzmi brutalnie ale nie
        jestem psem, aby się wczuwać w nastrój pana (sic!)

        Życzę powodzenia i wytrwałości w pracy, pozdrawiam.
    • Gość: asystentka Re: Sekretarka marzeń IP: 212.244.79.* 20.01.03, 15:22
      Wiem coś na temat pracy asystentki/sekretarki i powiem tak: w
      dupach wam się wszystkim poprzewracało. Prawda jest taka, że
      wymaga się od asystentek i sekretarek kosmicznej wiedzy a płaci
      się od 700 do 1000 zł za siedzenie od rana do wieczora. Polska
      ma to do siebie, że przejmuje najgorsze wzory i do tego jeszcze
      bardziej je wypacza. Niech szefowie się zastanowią czego
      wymagają i za jakie pieniądze. I czy na pewno nie wymagają za
      wiele od jednej osoby. Większość szefów siedzi w domku i niańczy
      żonkę a asystentce/sekretarce wydaje polecenia przez telefon.
      Może czas zabrać się samemu do roboty i pomyśleć jak motywować
      do pracy swoich najbliższych pracowników.
      • Gość: mika Re: Sekretarka marzeń IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.01.03, 23:16
        zgadzam się z Tobą, mam te same doświadczenia. W artykule pisze się o tym
        zawodzie jak o posadzie marzeń. Pracowałam w małej firmie na asystenckim
        stanowisku i traktowano mnie jak człowieka. Do niedawna pracowałam w dużej
        znanej firmie gdzie traktowali mnie jak wielofunkcyjnną zaparzaczkę kawy.
        Oczywiście wymagania były podobne do tych z artykułu, tyle że rzeczywistość
        inna. Należałoby wszystkim chętnym do pracy powiedzieć, że jest to stanowisko,
        nad którym, obok którego, pod którym nie ma już nic. Jaki awans? Jaki rozwój?
        Jakie 8 godzin w pracy? Nigdy w życiu nikt mnie tak nie upokarzał i nie dawał
        do zrozumienia, że jestem tylko nędzną sekretarą. Dlatego zmieniłam pracę.
    • Gość: mlo Re: Sekretarka marzeń, Franke Polska IP: *.net.autocom.pl 20.01.03, 16:49
      Skoro prezes mam takie podejście do pracy ze jego sekretarka
      powinna rozwiązywać sprawy za niego to teraz sie nie dziwie ze
      od dłuzszego czasu mozna zaobserwować w tej firmie istne
      polowanie na czarownice, a PH nie pracuja tam za długo, kiedys
      miałem dobre zdanie o tej firmie, ale ostatnio je zmieniłem ,
      raczej nie poszeł bym tam do pracy chpoc kiedys sie nad tym
      zastanawiałem
    • Gość: ida Re: Sekretarka marzeń IP: *.csk.pl 21.01.03, 18:16
      Rany boskie! Ja nie mam nawet 50% cech, których wymaga sie od sekretarki i
      pewnie dlatego zmuszona jestem pracowac na stanowisku kilkakrotnie lepiej
      płatnym...;-)
      • Gość: Annmi Re: Sekretarka marzeń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.03, 09:59
        a ja niestety pracuję od kilku lat na tym stanowsku... Mam sporo z wymaganych
        cech (idealnej sekretarki) ale ideałem nie jestem. I bardzo bym chciała się
        rozwijać - bo stoję w miejscu - nie uczę się niczego nowego.....

        I bardzo, ale to bardzo bym chciała zarabiać kilkakrotnie więcej...... ;(
    • Gość: Adam Słodowy Re: Sekretarka marzeń IP: 212.182.127.* 07.02.03, 18:25
      Drodzy Panowie Prezesi i Dyrektorzy. W dupach wam się po
      przewracało!!!
      Ładne te wasze wypowiedzi, takie kształtne, wyważnoe - wręcz
      żałosne - właśnie wyobrażam sobie jak się składacie przed
      dziennikarzem by ładnie wypaść i ukryć przed nim wasze luki w
      wykształceniu, sposobie rozmowy i braku kultury. Swoją drogą
      przykro mi że gazeta GW jest tak "nawazelinowana" i nie rasczyła
      dla przeciwwagi zamieścić wypowiedzi sekretarek. Proszę mi
      wierzyć one oprócz tego że pracują (ups. są na służbie) mają
      doskonałą sposobność postrzegania psychologicznego. Proszę mi
      wierzyć - one z pwenością to potwierdzą - opinie Panów to opinie
      bawidamków, pajacy i nierobów.
    • Gość: Agnes Re: Sekretarka marzeń IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 22:28
      Najgorsze w tej pracy jest spotykanie się z zarzutami,że się
      nic nie robi - no bo rzeczywiście w zasadzie to nic:
      sprawdzenie poczty, zaparzenie herbaty, odbiór telefonów,
      faksów, wysyłanie maili, pisanie i poprawianie podyktowanych
      listów, podlewanie kwiatów w biurze, umawianie spotkań no i
      jeszcze tysiące drobnych czynności. Tylko dlaczego to zabiera 8
      godzin dziennie?
    • Gość: asystentka Re: Sekretarka marzeń IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 12.02.03, 08:55
      Szef?! Tylko jeden?!
      Gdy przyszlam pracowac do firmy mialam ich trzech (w tym
      malzenstwo), rok temu dostalam czwartego, a miesiac temu
      piatego. Jestem jedna - czy idealna? - z czystym sumieniem moge
      powiedziec, ze bliska (nikt nie jest idealny)- a czy oni sa
      idealni?...
      Pamietaj, droga kolezanko po fachu, co wolno wojewodzie, to nie
      tobie smrodzie!!!

      Poprosze o przeprowadzenie sondy "Szef marzen". Obawiam sie
      tylko, ze zostanie ona odebrana jako marzenia nic nie znaczacej
      grupy zawodowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka