mon.l
14.07.06, 17:49
Gdy czytam pytania o treści "czy dostanę się tu czy tam mając 89 albo 90 lub 79 pkt (rozszerzenie lub podstawa)" to mam wrażenie że jesteśmy krajem doskonałym gdzie wszyscy świetnie zdają maturę, wbrew złym pogłoskom mówiącym o wielkim procencie osób które nie zdały. Czy ktoś zechciałby podyskutować o punktacji którą posiada większośc z nas? Np dla większości ludzi ubiegających się o przyjęcie na studia punktacja wynosi ok 60-70% z podstawy i ok50% z rozszerzeń (mniej/więcej). Więc osoby z wyższą punktacją mogą być pewne o przyjęcie. Poza tym matura poszła w tym roku słabo, więc nie ma co histeryzować. Pozdrawiam i życzę wszystkim zdrowej rywalizacji.