Dodaj do ulubionych

historia-horror?

25.09.06, 19:38
Dlaczego ludzie boja sie historii?
Obserwuj wątek
    • Gość: histeryczka Re: historia-horror? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 20:05
      skąd taki wniosek??
    • Gość: ona Re: historia-horror? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 07:59
      Bo jest strasznie duzo materiału do zapamiętania, o wiele wiele więcej niż
      Liceum... Daty, wydarzenia...
    • Gość: marcin Re: historia-horror? IP: *.eltronik.net.pl 26.09.06, 10:51
      hista jest spoko :D
      • blue_fire Re: historia-horror? 26.09.06, 12:38
        popieram przedmówcę!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: beatrycze Re: historia-horror? IP: *.sgh.waw.pl 26.09.06, 12:58
      Ludzie nie boja sie historii. Boją się matmy. Nie wiem, czemu.
    • Gość: dodo Re: historia-horror? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 13:07
      Historia nie wymaga umiejętności myślenia, tylko bardzo dobrej pamięci.
      • Gość: ilecka. Re: historia-horror? IP: *.37-151.net24.it 26.09.06, 13:16
        Historia wymaga umiejetnosci wiazania faktow. Ja takowej nie posiadam, Moge
        czytac 100 razy o jakims powstaniu, ale na koniec nie bede pamietala
        najwazniejszych rzeczy! i w ogole nie potrafie zapamietywac dat. Numery
        telefonow, piny itd tak, ogolnie nuemry, bez problemow, ale dat nie moge.
        Dlatego dreszcze mnie przechodza jak pomysle ze mam jeszcze egzamin z historii
        do zaliczenia. BRRR.
    • Gość: marcin Re: historia-horror? IP: *.eltronik.net.pl 26.09.06, 14:37
      wg mnie warto nie tylko znać historię, ale dobrze jest też ją rozumieć. Czyli
      m.in to, co ktoś wcześniej napisał: wiązanie faktów, "myślenie historyczne",
      uzasadnienie swojego zdania (np można skutecznie bronić zdania, że Niemcy nie
      wywołały I WŚ)
      • Gość: dedal Re: historia-horror? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 15:16
        > wg mnie warto nie tylko znać historię, ale dobrze jest też ją rozumieć. Czyli
        > m.in to, co ktoś wcześniej napisał: wiązanie faktów, "myślenie historyczne",
        > uzasadnienie swojego zdania (np można skutecznie bronić zdania, że Niemcy nie
        > wywołały I WŚ)

        Oj tak. Taka scholastyka to specjalność historyków.
        • Gość: marcin Re: historia-horror? IP: *.eltronik.net.pl 26.09.06, 18:35
          no jasne, coś twórczego trzeba w życiu robić ;)
        • Gość: Salva Re: historia-horror? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 23:09
          >Taka scholastyka to specjalność historyków.

          to taki prezent dla kolegi dedala:
          scholastyka (Europa)
          (ś.łc. scholastica od łc. ‘dysputy szkolne’ lm. od scholasticus ‘szkolny’)
          1. filoz. kierunek w średniowiecznej filozofii chrześcijańskiej dążący do
          rozumowego objaśnienia prawd religijnych na podstawie autorytetów jako gł.
          źródła prawdy, posługujący się abstrakcyjnymi analizami, spekulacjami w
          oderwaniu od empiryzmu.
          2. rozumowanie dogmatyczne, rozstrzyganie konfliktów poprzez odniesienie się do
          autorytetów; bezowocne, formalistyczne dociekania pozbawione wartości naukowej;
          scholastyczny dotyczący scholastyki, jej właściwy; opierający się na
          autorytetach, dogmatyczny.

          co to ma wspólnego z wypowiedzią MArcina-pojęcia nie mam. widać nie zakumałam
          Twego skrotu myślowego. ale może byłby bardziej zrozumiały, gdybyś używał słów
          w odpowiednim znaczeniu?
          • Gość: dedal Re: historia-horror? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 23:26
            To że nie zakumałaś, to widać od razu. Co gorsza, powołujesz się tu na
            definicje, których też ni w ząb nie rozumiesz. W przeciwnym razie nie miałabyś
            problemu z wyborem tej właściwej.
            • Gość: Salva Re: historia-horror? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 17:24
              a teraz weź krople na uspokojenie, bo takie rozemocjonowanie jest niezdrowe. na
              pewno nie pierwszy raz słyszysz, że coś źle robisz, więc powinieneś się juz
              przyzwyczaić.
              • Gość: dedal Re: historia-horror? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 17:51
                > a teraz weź krople na uspokojenie, bo takie rozemocjonowanie jest niezdrowe.

                Hm. Trudne słowo: projekcja. Lepiej zajrzyj do słownika.

                > pewno nie pierwszy raz słyszysz, że coś źle robisz, więc powinieneś się juz
                > przyzwyczaić.

                Ba, powiem więcej. Nawet czasem mnie to bawi.
    • Gość: marcin Re: historia-horror? IP: *.eltronik.net.pl 27.09.06, 00:09
      zawsze twierdziłem, że na forach trzeba posługiwać się prostą polszczyzną. bo
      jeszcze jakiś post napisze prawdziwy fanatyk historii, napisze go po łacinie i
      wtedy się zacznie dociekanie, co poeta miał na myśli ;p a wracając do tematu -
      co więc scholastyka ma wspólnego z zamieszanymi tu opiniami o historii?
      • Gość: Tawananna* Re: historia-horror? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 00:18
        Może chodzi o to:

        marcin: "np można skutecznie bronić zdania, że Niemcy nie
        wywołały I WŚ"

        z def. scholastyki: "bezowocne, formalistyczne dociekania pozbawione wartości
        naukowej"
        • Gość: marcin Re: historia-horror? IP: *.eltronik.net.pl 27.09.06, 10:58
          jakby powiedzieli w szkle kontaktowym: "może....nie wiem...a pan wie?" :)
          A czemu wg dedala moje twierdzenie jest pozbawione wartości naukowej? W historii
          liczą się fakty, nie domysły, czy nie ma faktów, które powtwierdzałyby moją
          tezę? Czyli to, co piszą w podręcznikach o przyczynach wojny niezależnych od
          Niemiec to ściema? :)? Zresztą już dziś zbieram się na stancję (w sumie szkoda,
          ze nie bedę studiował historii:)) i będę bez neta na początku, więc nie
          przeczytam odpowiedzi :(

          PS: a wg mnie bezowocowne jest np twierdzenie, że bitwa pod Evesham skończyła
          się szczęśliwie dla Szymona de Montfort ;p
          • Gość: xyz Re: historia-horror? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 11:20
            a co bedziesz studiować?
            • Gość: marcin Re: historia-horror? IP: *.eltronik.net.pl 27.09.06, 11:40
              europeistykę :| zaraz się pewnie gromy posypią :P a na histę też składałem
          • Gość: dedal Re: historia-horror? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 12:07
            Dalej nie rozumiecie towarzyszu. Twoje twierdzenie posłużyło mi tylko za
            przykład. Wielu historyków uwielbia dzielenie włosa na czworo po to, by
            udowodnić, że pierdnięcie jakiegoś wielkiego wodza miało doniosły wpływ na losy
            świata. Azaż to nie scholastyka?

            PS Bez urazy, sam będę zaraz na II roku historii-archiwistyki :D
            • Gość: marcin Re: historia-horror? IP: *.eltronik.net.pl 27.09.06, 12:43
              no jaka przyjazna atmosfera się zrobiła :) co do pierdnięcia teoretycznie jest
              możliwe, że taka właśnie czynność fizjologiczna mogła się przydarzyć słoniowi z
              armii Hannibala, który to słoń stałby koło Hannibala i wspomniany wódz
              przestraszony pośliznąłby się i spadł w czeluści Rodanu i nikt by nie usłyszał o
              manewrze kannanejskim :D ale to już rzeczywiście dzielenie włosa (słoniowego) na
              czworo :P
              • Gość: dedal Re: historia-horror? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 12:51
                E tam Hannibal. Scypion Afrykański rulezzzz:P
                • Gość: xyz Re: historia-horror? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 13:12
                  Dedal a gdzie studiujesz?
            • Gość: Salva Re: historia-horror? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 17:32
              Azaż to nie scholastyka?
              >

              nie, bo mimo wszystko, mimo, iż Tobie się nie podoba owo "dzielenie włosa na
              czworo" - ma to jednak wartość! gdyby nie takie dociekania, przez osoby trzecie
              nazywane bezsensownymi, to pewnie i na studiach bylibyśmy karmieni bzdetami
              rodem z liceum. oczywiście w spoób licealny - podręcznik na pamięć i heja na
              egzamin.
              • Gość: dedal Re: historia-horror? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 17:55
                > nie, bo mimo wszystko, mimo, iż Tobie się nie podoba owo "dzielenie włosa na
                > czworo" - ma to jednak wartość!

                No pewnie. Dociekanie ile diabłów zmieści się na czubku szpilki też miało
                wartość filozoficzną.

                > nazywane bezsensownymi, to pewnie i na studiach bylibyśmy karmieni bzdetami
                > rodem z liceum. oczywiście w spoób licealny - podręcznik na pamięć i heja na
                > egzamin.

                I tak się rodzą tzw. CHumaniści. Szczere wyrazy współczucia.
    • Gość: marcin Re: historia-horror? IP: *.eltronik.net.pl 27.09.06, 14:52
      a tak, armia rzymska the best :D miło się gawędziło, Miasto Pierników wzywa
      <papa>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka