Dodaj do ulubionych

Rzucic studia po 2 latach?

02.10.06, 18:46
Nie wiem co robić,mam mętlik w głowie.Zaczynam trzeci rok,ale tak naprawdę
nie cierpię tego,co studiuje.Teraz juz za póżno na zlożenie papierow na inny
kierunek.Musialbym czekać rok i w wieku 22 lat zacząc.Nie wiem co robić;
(Męcze sie,nie chce mi się uczyć tego,co m am na zajęciach.Nudzi mnie to.Ale
moze jednak warto sie przemeczyc, nawet gdy jest sie postrzeganym jako nieuk
przez psorow?Bo ja nie uczę sie zbytnio,bo mnie to nie interesuje.Ale
papierek jest ważny nie?Co będę robic po liceum...:(
Obserwuj wątek
    • alex_koz Re: Rzucic studia po 2 latach? 02.10.06, 18:48
      oczywiscie ze rzucic. nie ma co marnowac zycia na studiowanie tego co Cie nie
      interesuje.
      • ojciec_juraty Re: Rzucic studia po 2 latach? 02.10.06, 18:50
        Jednak boje sie reakcji otoczenia.Rodzice bedą bardzo zli:(Wyjde na idiote:(I
        tak się czuje, trzeba bylo rzucic po pierwszym semestrze,ale ze mnie niedorajda
        zyciowy:(Nie chce mi się żyć przez to,co sobie narobilem:((
        • ojciec_juraty Re: Rzucic studia po 2 latach? 02.10.06, 18:51
          I w zasadzie nie wiem,co chciałbym studiować.Jakiś humanistyczny kierunek,ale
          nie mam pojęcia co:(
          • Gość: exstudent UAM Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.piastlan.net 02.10.06, 19:05
            A co studiujesz? Musisz się zastanowić, czy będziesz w stanie przeczekać ten rok !
            • ojciec_juraty Re: Rzucic studia po 2 latach? 02.10.06, 19:06
              Filologie polska
              • coolermaster6 Re: Rzucic studia po 2 latach? 02.10.06, 19:12
                Cześć! A nie ma teraz takiego podziału na licencjat a póżniej magisterskie, czy
                Ty może masz jednolite? Jeżeli jest ten podział to szkoda tak
                rzucić...przeczekaj ten rok, napisz prace. Jeżeli są to studia jednolite to też
                wydaje mi się że szkoda. Może przeczekaj ten rok i przenieś się na zaoczne a
                dziennie studiuj inny kierunek? A może mógłbyś studiować dwa kierunki? Zastanów
                się.
                • wd_07 Re: Rzucic studia po 2 latach? 04.10.06, 18:13
                  Witam, miałem podobną sytuację w tym roku co ty. Ja na szczęście już po roku zrozumiałem że ten kierunek nie jest dla mnie.

                  Oczywiście z rodzicami łatwo nie było ale ostatecznie zakończyło się kompromisem i dziekanką na pierwszym kierunku.
                  Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Wystrzegać się słów "rzucić", "zrezygnować" i "olać", zamieniając je na "spróbować czegoś innego", "zmienić", "przemyśleć jeszcze ten kierunek" itp.

                  Pamiętaj, że to nie jest kwestia tego czy ty w końcu na siłę i wbrew sobie skończysz te studia. Praktycznie całą swoją przyszłość, większość czasu spędzisz w pracy, która w dużej mierze (przynajmniej teoretycznie;) ) będzie się opierała na twoich studiach. Więc tak na prawdę nie ryzykujesz 2 lat a praktycznie resztę swojego życia spędzonego w pracy, której nie czujesz i nie lubisz.

                  Poza tym jeżeli w końcu skończysz to co zacząłeś to raczej wątpię, że po 17-18 latach nauki będzie ci się chciało ( i będziesz miał warunki materialne) na kolejne 3-5 lat nauki.
                  • Gość: AdiGital Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.twenty4help.com 05.10.06, 12:50
                    Skonczyc na sile ???!!!
                    A znacie to?: "Jak sobie pomysle jaki ze mnie inzynier to boje sie isc do dentysty"
              • Gość: exstudent UAM Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.piastlan.net 02.10.06, 19:13
                Jeśli jeszcze nie wiesz co tak naprawdę chcesz robić, to nie rzucaj, bo możesz się
                poczuć, że zostałeś całkiem na lodzie i będzie trudno Ci się pozbierać !
              • Gość: k Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 17:22
                > Filologie polska

                o kur! Gdybys chociaz studiowal cos co ma jakis praktyczny sens to bys poszedl
                do pracy i przez ten rok zdobyl doswiadczenie i zarobil pieniadze. Z ciekawosci
                sie spytam co popycha ludzi (nie bedacych dziecmi milionerow) do wyboru tego
                typu - nie dajacych zadnych perpektyw na przyszlosc - studiow?
                • Gość: Polonus Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.upc.chello.be 04.10.06, 22:21
                  >spytam co popycha ludzi (nie bedacych dziecmi milionerow) do wyboru tego
                  > typu - nie dajacych zadnych perpektyw na przyszlosc - studiow?
                  Moge ci odpowiedziec: na ogol to ludzi pcha glupota rodzicow. Tak bylo w moim
                  przypadku niewazne jakie studia aby syn mial dyplom.
                  • Gość: Chung Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.gdynia.mm.pl 04.10.06, 22:53
                    > >spytam co popycha ludzi (nie bedacych dziecmi milionerow) do wyboru tego
                    > > typu - nie dajacych zadnych perpektyw na przyszlosc - studiow?
                    > Moge ci odpowiedziec: na ogol to ludzi pcha glupota rodzicow. Tak bylo w moim
                    > przypadku niewazne jakie studia aby syn mial dyplom.

                    Nie tylko! Uważam, że czasami (często!) jest tak, że dana osoba po L.O. (ew
                    technikum) nie zastanawia sie co będzie za 5 lat (Jak ja to często słysze!) jak
                    jest z pracą i czy można ją dostać! Patrzą oni jedynie na to, jak im się bedzie
                    studiowało i czy lubią to co studiują... wg mnie to niewystarczy...

                    Powinno się patrzeć, czy praca po danym kierunku będzie ciekawa, taka jak
                    chcemy!! a nie jakie są studia!! Studia trafja 5 lat (Czasem nawet do 10
                    potrawia dojść :p) ale i tak lepiej studiowac te 6-7 lat na ciezkim kierunku niz
                    5 lat przeleżeć do góry brzuchem na jakies filozofi albo innym badziewiu = armia
                    bezrobotnych
                    • anilah777 Re: Rzucic studia po 2 latach? 05.10.06, 02:46
                      uważasz filozofię za badziewie. A wyobrażasz sobie humanistę na studiach informatycznych? To dopiero byłby przykład męki i bzdurnego wyboru!
                      • carrnina Re: Rzucic studia po 2 latach? 05.10.06, 16:35
                        Popieram.
                        Nie mówiąc już o tych, którzy rzeczywiście mają zamiar zostać nauczycielami
                        polskiego, prof. filozofii itd.

                • Gość: bolesław lesbian Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.kalisz.mm.pl 05.10.06, 10:13
                  "> Filologie polska

                  o kur! Gdybys chociaz studiowal cos co ma jakis praktyczny sens to bys poszedl
                  do pracy i przez ten rok zdobyl doswiadczenie i zarobil pieniadze. Z ciekawosci
                  sie spytam co popycha ludzi (nie bedacych dziecmi milionerow) do wyboru tego
                  typu - nie dajacych zadnych perpektyw na przyszlosc - studiow?"

                  weź se ziomuś przeczytaj jeszcze raz swój pościk i zapłacz gorzko nad sobą. żal mi takich, którzy uważają, że polonistyka jest nieprzyszłościowa.
                • Gość: echtom Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: 153.19.98.* 05.10.06, 13:18
                  Nie takie złe studia. Można uczyć polskiego, zajmować się redakcją i korektą
                  (książki, prasa). Oczywiście - trzeba to lubić. Moja koleżanka po filologii
                  polskiej, bez znajomości języków obcych, jest kierownikiem redakcji w dobrym
                  wydawnictwie. Ze zleceniami zarabia 4-5 tys. miesięcznie. Dla mnie filologia
                  polska była kierunkiem drugiego wyboru. Po roku chciałam się przenieść, ale
                  poznałam świetnych ludzi i było mi szkoda. Skandynawistykę wzięłam jako drugi
                  kierunek. Myślę, że w tym przypadku drugi kierunek po trzecim roku byłby
                  najlepszym rozwiązaniem - chyba że autor nie ma powołania do nauki, wtedy niech
                  lepiej zdobędzie zawód w policealnej.
              • Gość: Zbigniew Kimono Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.crowley.pl 04.10.06, 20:34
                Rzuc jak najszybciej i dwa wyjscia:
                1. Jesli wiesz co _naprawde_ chcesz studiowac to moze przyjmie cie jeszcze jakas
                uczelnia - rekrutacje sa wyjatkowo dlugie w tym roku?
                2. Jesli nie wiesz, to spakuj sie i spadaj na rok za granice (Londyn? Madryd?).
                Zmienisz klimat, otoczenie, moze troche w dupe dostaniesz od zycia, na pewno sie
                duzo nauczysz i moze zarobisz troche pieniedzy (wiec niezaleznosc od
                rodzicow)... no i najwazniejsze - moze sie wreszcie dowiesz czego tak naprawde
                chcesz?

                Rzuc koniecznie, ja przemeczylem sie 5 lat na nielubianym kierunku i zaluje tego
                czasu, bo moglem zrobic mnostwo innych rzeczy, a dyplom to sobie i tak moge
                oprawic (chociaz uczelnia i kierunke bardzo dobre!

                ZK (27 lat, mgr inz, University of Science and Technology, Cracow, Faculty of
                Information Technology, Automatics, Electronics and Electrical Engineering).
                • Gość: Polonus Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.upc.chello.be 04.10.06, 22:24
                  Dokladnie posluchaj sie ZK, wie co mowi, chociaz lekko to ci za granica nie
                  bedzie ale bedziesz wiedzal co chcesz od zycia i jak to osiagnac.
                  • Gość: kathi Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: 84.5.10.* 05.10.06, 15:40
                    dokladnie, wyjazd za granice to najlepsze rozwiazanie, wiem bo sama tak
                    zrobilam, wybralam studia, po ktorych wiem, ze praca nie bedzie mnie
                    satysfakcjonowac- pedagogika, i zamiast ciagnac drugi rok wzielam dziekanke i
                    oto jestem we francji, jesli zmienie decyzje i bede chciala wrocic na studia,
                    to moge to zrobic bo calkiem ich nie rzucilam, a jesli decyzji nie zmienie to
                    wybiore inny kierunek- jeszcze tez nie wiem jaki, a moze zycie przyniesie mi
                    inna opcje- wtedy ja rozwaze, a teraz ucze sie jezyka, poznaje ludzi, widze jak
                    zyja ludzie w innych krajach, choc przyznam, ze nie jest latwo i ciagle szukam
                    swojej drogi, powodzenia!
                • usmiecham_sie Re: Rzucic studia po 2 latach? 05.10.06, 14:29
                  Popieram popieram popieram!
                  Ja tez meczylem sie na studiach (kierunek wybralem taki jak wybralem :-/, bo zewszad slyszalem, ze "po tym to na pewno bedzie praca", wiec skoro duzo rzeczy mnie interesowalo po szkole sredniej, to czemu by nie wybrac czegos technicznego???). Ech... czlowiek mlody, to glupi. ;-)
                  Teraz, tak jak u przedmowcy, dyplom mam schowany w szafie, a utrzymuje sie zupelnie z czego innego. Wiec po co bylo sie meczyc??? Drugi raz na pewno bym tego kierunku nie wybral.
                  Popieram przedmowce: wyjazd zagraniczny wiele daje. Mozna naprawde przemyslec sobie wiele waznych spraw, tyrajac gdzies za granica lub po prostu podrozujac i poznajac inna kulture, mentalnosc.

                  Poza tym czasem dobrze jest zrobic sobie przerwe i popatrzec na wszystko "z boku"... :-)

                  Pozdrawiam i zycze trafnej decyzji!
              • Gość: Polonus Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.upc.chello.be 04.10.06, 22:17
                Filologie ..polska??? To ty tam tylko chodzisz po to zeby psorki mialy podstawe
                do brania comiesiecznej pensji, inaczej by musialy isc na wczesniejsza
                emeryture. Ale z ciebie filantrop. Pomysl o sobie nie marnuj czasu. Rob cos co
                sie bedzie cieszyc i zaowocuje dochodami. A napewno zmien kierunek.
                Nie przejmuj sie co starzy powiedza nie studiujesz dla nich tylko dla siebie a
                jak chca miec dyplom na polce to niech sobie go sami zrobia albo kupia na
                bazarze.
              • Gość: niedoszły filolg Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: 194.150.251.* 05.10.06, 12:53
                JA rzuciłem filologie polską po 3,5 i poszedłem na inne studia - nie żałuję. Ale
                każda sytuacja jest inna - do niczego nie namawiam.
          • Gość: exstudent UAM Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.piastlan.net 02.10.06, 19:09
            Ja przerwałem studia i jeszcze nie udało mi się wrócić. Poszukaj jakichś plusów
            w samym fakcie studiowania i zastanów się co zrobisz za rok.
        • badjuk nie jest tak zle... 04.10.06, 16:51
          Moj kumpel zaczynal na 'elektrotechnice', po pierwszym roku przeniósł sie na
          'budownictwo', dotarl do drugiehgo roku, na którym jest juz trzy lata. to sie
          nazywa wieczny student :)
          A jesli chodzi o ciebie - zrezygnuj. Ludzie maja gorsze dylematy - np. tak jak
          ja - zaczaolem studia które mnie interesowaly, ale życzliwość psorow nie
          pozwolila mi ich skonczyc, widzialem co sie dzieje i po pierwszym roku
          zrezygnowalem, ha!
        • Gość: Tomek Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.range86-140.btcentralplus.com 04.10.06, 19:14
          Zastanow sie dobrze !!!
          Ja po roku studiowania wyjechalem do Anglii na dziekance. Myslalem , ze wroce (
          4 dni temu byl ostatni dzien kiedy moglem to zrobic , ale ze dostalem jakies
          pol roku temu prace w banku za niezle pienidze postanowilem zostac.
          I chyba zaluje :(... studiowalem ekonomie i tez mnie w to w ogole nie
          interesowalo bo 5 lat gralem w teatrze. Myslalem, ze nie bede tesknic za
          uczelnia i snobami ( bo studia prywatne) a jednak tesknie i byc moze gdyby byl
          teraz lipiec albo sierpien to bym jeszcze wrocil. Z drugiej strony co mi da ten
          papaierek teraz z doswiadzeniem w miedzynarodowym banku inwestycyjnym mam
          wieksze szanse na dobra prace tutaj i niz ktos po studiach bez dosiwdczenia. A
          studia nie zajac nie uciekna. Jako , ze podstwawoke rozpoczalem w Niemczech a
          skonczylem w Polsce zdawalem jako 17-latek ( urodzony jestem w lipcu ) i teraz
          mam 20lat. To tylko dwa lata mniej od Ciebie. Zawsze jest czas na nauke. :)
          Nie mysl o tym co ktos inny bedzie myslal TO TWOJE ZYCIE !!!!!!
          POWODZENIA I MADREJ DECYZJI :)
        • anilah777 Re: Rzucic studia po 2 latach? 05.10.06, 02:43
          Rzeczywiście niedorajda jesteś, to widac, jesli kierujesz sie opinia rodziców mając dowód osobisty w kieszeni. A nie możesz zmienic kierunku na cos pokrewnego, tak, zeby nie zaczynać od początku. Albo zacznij drugi kierunek-przynajmniej na jednym nie będziesz uznawany za nieuka.
    • Gość: exstudent UAM Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.piastlan.net 02.10.06, 19:18
      . . . a fajne masz towarzystwo na tych studiach? Może skup się na tym; imprezy,
      dziewczyny ;) . . . na studiach to jest przecież najważniejsze ! a później cos
      wymyslisz.
    • Gość: obibok Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 21:22
      trzeba było odpuścić po pierwszym semestrze;).... no ale w tej chwili jak cie
      nie wywalili to studiuj dalej- zrob tego licencjata. Przynajmniej papier
      będziesz miał. A jak cie inne kierunki ciągną to rob drugi zaocznie... moze
      jeszcze sie gdzies wbijesz.
      • alienxxx Re: Rzucic studia po 2 latach? 02.10.06, 21:25
        rzuc i zacznij studiowac kierunek ktory cie interesuje
        • Gość: obibok Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 21:28
          teraz nie da rady już na żadne dzienne a z tego co widze to tutaj mamy studenta
          ze stara matura, do ktorej uczelnie teraz roznie podchodza i na dobry kierunek
          na dobrej uczelni moze byc ciezkawo sie dostac
          • Gość: dddd Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.autocom.pl 03.10.06, 10:00
            Co wy pieprzycie! Zacznij nowe studia. Wcale nie jest za późno. Po co się uczyć
            jak cię to wku..a! Ja zaczełem teraz i mam 22 lata, stara matura.
    • Gość: gulka Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: 80.53.157.* 03.10.06, 10:23
      Nie rzucaj! jeszcze rok przecierpisz jak 2 lata dales rady zwlaszcza ze masz
      niesprecyzowane zainteresowania , ja tez bede drugi rok studiowac cos co niezbyt
      lubie ale tak naprawde to kazdy kierunek jest nudny!wszystko co cie interesuje
      to jak to masz na studiach to jaest jakies dziwne i za duzo tego.zainteresowania
      mozna rozwijac poza uczelnia.kazda naudka moze byc ciekawa , jak i kazda nudna
      zalezy od nastawienia.tylko mnie nie potepiajcie zbyt:)
    • Gość: wuj_truj Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: 83.238.209.* 03.10.06, 12:00
      MOże zacznij równolegle drugie studia, kiedy już zdecydujesz, co chciałbyś
      studiować i co Cię interesuje (lol). Po roku będziesz mógł zostawić
      którekolwiek, a może ciągnąć dalej obydwa kierunki, w żadnym wypadku nie
      zostaniesz na lodzie.
      Możesz też zdać się na los i po prostu nie uczyć się, jeśli uda ci się przejść
      egzaminy, super, jeśli nie, trudno. Szkoda czasu na naukę czegoś, czego uczyć
      się nie chcesz. Swoją drogą, jaka ta młodzież dzisiaj rozmemłana,
      niezdecydowana.
      Aha, ja rzuciłam studia po 1,5 roku i zaliczonej ładnie sesji, teraz studiuję
      co innego i jestem zadowolona.
    • Gość: Tawananna* Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 18:44
      Jeśli masz układ 3+2, dociągnij do licencjatu (i tak w tym roku już nic więcej
      nie zrobisz), a w międzyczasie przygotowuj się do wstępnych i od następnego roku
      - drugi kierunek. To, ile masz lat w momencie rozpoczęcia go, jest zupełnie
      nieistotne - 22 lata to świetny moment.

      Jeśli nie masz 3+2, możesz wziąć pod uwagę jednak dociągnięcie do końca studiów
      - u mnie na 4 i 5 roku filologii polskiej, jeśli nie wybierasz żadnej
      specjalności, to nie licząc seminarium mgr masz tylko 3 przedmioty (przez 2
      lata!!!). Do tego dochodzą fakultety, ale tych dwukierunkowcy nie muszą robić -
      więc w takiej sytuacji kończysz spokojnie 3 rok, bierzesz nowy kierunek, a
      nielubianą filologię polską dociągasz "po godzinach" do końca.

      Na pewno warto studiować coś, co się lubi - i jeśli wiesz, co to jest, nie bój
      się nawet najbardziej trudnych decyzji. Jeśli uznasz, że najlepiej rzucić studia
      - to zrób to i zdawaj na Twój wymarzony kierunek.

      Jedyne, do czego nie można dopuścić, to zostanie z samą maturą, bez żadnych
      studiów. Ale masz dopiero 21 lat i jeszcze duuużo czasu.
    • Gość: bungo24 Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.chello.pl 04.10.06, 16:07
      Rzuć w cholerę. Ja bylem w identycznej sytuacji, a dobrnąłem do 4 roku. Teraz
      żałuję, że zostawiłem je tak późno, a nie, że ich nie skończyłem. Studia w miarę
      upływu czasu wcale nie stają się łatwiejsze i jeśli masz już teraz takie
      podejście, masz małe szanse je skończyć.
      • Gość: uaaa Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: 212.160.70.* 04.10.06, 17:01
        czyli skończyłeś 3 i po trzecim rzuciłeś? ze mną było podobnie<lol> pozdrawiam
        • Gość: olka TAK! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 08:44
          A ja rzuciłam po 5 latach. Pozdawałam wszystkie egzaminy ale nie chciało mi się
          pisać pracy dyplomowej więc to olałam.
          • Gość: YaBasta Re: TAK! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.06, 22:57
            a mowi sie, ze w Polsce ludzie nie szanuja cudzej pracy, a problem jak widac jest glebszy ludzie nie szanuja nawet wlasnej pracy.
    • Gość: kicha Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: 129.35.231.* 04.10.06, 16:08
      Nie rzucaj! Przemecz sie jeszcze te dwa semestry i dopiero wtedy pomyslisz nad
      czyms nowym. Co innego, gdybys juz wiedzial, jaki kierunek Cie interesuje...
    • aagnes Re: Rzucic studia po 2 latach? 04.10.06, 16:19
      Wg mnie powinienes to pociągnąc, jak sam zauwazyles na dzien dzisiejszy juz
      klamka na ten rok zapadła. Studiuj sobie na pol gwizdka,nie musisz przeciez
      siedziec w pierwszym rzedzie na wykladzie i spijac kazde slowo z ust
      prowadzacego :-) w miedzyczasie zajmij sie imprezowaniem (rany, co za super
      wiek, az mnie scisnelo w dolku, ze to juz minelo), a w przerwach zastanow sie
      co NAPRAWDE jest w stanie Cie zainteresowac. byc moze za rok stwierdzisz, ze
      nie jest tak tragicznie i poniewaz blizej niz dalej, zostaniesz - ale wątpie
      szczerze.
      pozdrawiam i nie podejmuj pochopnych decyzji

      ps. porzucilam filologie polska po I roku i zle zrobilam, teraz to wiem, a
      wtedy wydawalo mi sie, ze jest to madra decyzja, tiaaa
    • ppo Sztuczny problem. 04.10.06, 16:39
      >Nie wiem co robić;
      > (Męcze sie,nie chce mi się uczyć tego,co m am na zajęciach.Nudzi mnie to.

      Sam już sobie odpowiedziałeś. Jesli byłes na tyle inteligentny, żeby
      prześligznąć się przez 2 lata studiów nie ucząc się, to poradzisz sobie i z tym
      problemem.

      >.Ale
      > moze jednak warto sie przemeczyc, nawet gdy jest sie postrzeganym jako nieuk
      > przez psorow?

      Jesli teraz postrzegają cię jako nieuka, to raczej nie dadzą ci skończyć tych
      studiów.

      >Ale papierek jest ważny nie?

      Nie. Papierek nie jest ważny. Ważna jest wiedza i umiejętności. Z samym
      papierkiem będziesz odbierał telefony za 1200 brutto.

      >Co będę robic po liceum...:(

      To samo co po studiach, które cię nie interesują (czyli nie jesteś dobry w
      danej specjalności). Daj sobie spokój z tymi studiami. Nie każdy musi być
      magistrem. Ty najwyraźniej się do tego nie nadajesz. Lepiej rozejrzyj się za
      jakąś pracą po maturze. Wbrew pozorom można urządzić się lepiej niż po
      studiach. Ale trzeba COŚ potrafić, a nie wierzyć ślepo w magię papierka.
      Studiowanie jest dla pasjonatów, a nie dla karierowiczów. Żeby zarabiać
      pieniądze (prawdziwe) trzeba mieć wrodzony talent rozwijany od dzieciństwa, a
      nie "wymęczony" dyplomik. Powodzenia- przyda ci się.
    • Gość: Pit Oczywiscie ze rzucic IP: 212.36.52.* 04.10.06, 17:20
      Ja wybralem swoje studia NAPRAWDE SWIADOMIE w wieku 17 lat...

      Podobal mi sie kierunek, podobalo mi sie samo studiowanie, a po studiach
      podobala mi sie moja praca...

      Po 12 latach bylem "u szczytu kariery" i nagle praca zaczela mnie nudzic..
      stala sie rutyna...

      Nie ma nic gorszego niz wstawanie z rana z mysla o kolejnym "nudnym dniu w
      biurze"

      W wieku 36 lat mialem problem chyba znaczniej powazniejszy niz Twoj - Zaczynac
      WSZYSTKO od nowa ???

      Jednak to nie byl problem to byl PRZYMUS (gdybym tego niezrobil zostalbym
      zgorzknialym zgredem...)

      Wiec przebranzowilem sie konkretnie i teraz radosnie sobie klikam z
      Londonskiego City

      Powodzenia...
      • franekxy Re: Oczywiscie ze rzucic 04.10.06, 19:00
        no to gratuluję, ale chyba jesteś z tych bardziej rzutkich:)
        pzdr.
    • nessie-jp Re: Rzucic studia po 2 latach? 04.10.06, 17:43
      Rzuć. Ja swoje rzuciłam po czwartym roku. Trafiła się doskonała praca, studia
      wyczerpały moje potrzeby poznawania nowych informacji ze studiowanego zakresu i
      stały się debilnym "zaliczaniem" i zbieraniem punktów.

      Ewentualnie możesz się przemęczyć i zaliczyć licencjata, a potem pójść na
      uzupełniające magisterskie na inny kierunek. Jeżeli w ogóle idea studiowania cię
      jeszcze pociąga.
      • Gość: Maestro Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.wyszkow.tnp.pl 04.10.06, 18:04
        mam prawie to samo...ale zaczałem dopiero co studiowac, nie dostałem sie na
        wymarzony kierunek na SGGW i coz trzeba było isc gdzies indziej. Wybrałem taki
        kierunek ze juz po zjazdach mnie meczy. Nie wiem co mam robic ?1 zeby była
        jeszcze ta robota to rzucił bym to w piz..!
        • Gość: hiha Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 18:11
          a ja wziełam 2 kierunek i po tygodniu go rzucam...ale to ze wzgledu na moje
          problemy zdrowotne nie dam rady ciagnac 2 kierunkow na raz;-/...a zapowiadało
          sie tak pięknie...
    • katia16 Re: Rzucic studia po 2 latach? 04.10.06, 18:35
      Radzę Tobie nie rzucać pochopnie studiów. To co się zaczyna należy skończyć,
      chyba że masz pomysł na życie, jesteś uzdolniony w danym kierunku. Sądzę, że w
      przyszłości filologia polska pomoże Ci w życiu - jeżeli nie w życiu zawodowym,
      to w ogólnym wykształceniu, będziesz postrzegany jako humanista. Ale koniecznie
      w przyszłym roku zdawaj na inny kierunek studiów, który da Ci na "chleb". A z
      tego nie rezygnuj, nawet jeżeli zakończysz na trójkach. Po prostu będzie więcej
      wiedział.
    • Gość: Myka Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.osd.vectranet.pl 04.10.06, 18:40
      Moja rada: nie rob tego jesli jestes na licencjacie. W koncu szkoda zmarnowac
      te dwa lata zycia. Przemecz sie, chyba ze jestes gotowy stawic czola brutalnej
      rzeczywistosci;) Pociesze cie, ze nie jestes jedynym, który ma takie problemy.
      Ja zaliczam ten rok i przenosze sie na zaoczne. Dokoncze je sobie spokojnie, a w
      miedzyczasie bede pracowala.
      Zastanow sie powaznie czy nie dasz rady jeszcze rok pociagnac. Powodzenia i
      zycze ci, zebys nigdy nie zalowal decyzji jaka podejmiesz:)
    • Gość: gosc Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: 151.67.16.* 04.10.06, 18:51
      Nie jestes pierwszym, ktory podjal nieprzemyslana decyzje. Ja w twoim wieku
      rozpoczynalam pierwszy rok studiow na uniwersytecie, ale wczesniej ukonczylam
      studium. Nie mialam problemow z praca, ale tak jak ty studia nie dawaly mi
      satysfakcji. Final byl taki, ze przerwalam je. Mnie zostalo tylko trzy egzaminy
      i obrona pracy magisterskiej (czesc praktyczna mialam juz wykonana). Szczeze
      zaluje tego. Ale ciesze sie, bo nie mialam ochoty pracowac w tym kierunku. Sam
      juz zdajesz sobie sprawe, ze w dzisiejszych czasach warto miec papierek. Ja tez
      wiem o tym. Sama wrocilam na studia. Zaczelam od zera. Zaden z poprzednich
      egzaminow nie zostal mi uznany. Wlasciwie to ja nie ubiegalam sie o to. Dzis
      jestem o krok od licencjatu. I choc teraz studiuje to co mi sie podoba, to
      wcale nie jest mi latwo. Ale glowa do gory. Masz tylko 22 lata. A ja bym mogla
      byc twoja mama. Ze szczerego serca zycze ci zmienic kierunek, ale nie rzucac
      studiow calkowicie.
      Powodzenia.
      • ojciec_juraty Re: Rzucic studia po 2 latach? 04.10.06, 19:18
        Czesc.Dziekuje Wam bardzo za te wszystkie rady.Postanowilem jakos pociagnac te
        studia, moze uda mi sie je skonczyc.A to dlatego, ze sa to jednolite
        magisterskie:( Strasznie zaluje,ze po 3 roku nie bede mogl zrobic licencjata,
        gdyz wtedy nie byloby problemu.Mialbym juz wyzsze wyksztalcenie i mozliwosci
        zdobycia jakiejs pracy. Za rok mam zamiar zdawac na drugi kierunek, myslalem o
        kulturoznawstwie, co o tym myslicie?Wydaje mi sie,ze ten kierunek jest o wiele
        ciekawszy od f.polskiej,bo zakres materialu jest obszerniejszy i bardziej
        zroznicowany.Jaki ja bylem glupi myslac,ze skoro lubie jezyk polski to i
        polubie filologie polska:(Zrazilem sie strasznie
        • ojciec_juraty Re: Rzucic studia po 2 latach? 04.10.06, 19:20
          Mam doly,gdy mysle o studiach:(Ale boje sie je rzucic,boje sie tej presji
          spolecznej,rodzicow i znajomych,ktorzy studiuja.
          • gloomy2 Re: Rzucic studia po 2 latach? 04.10.06, 19:27
            moja rada: nie rzucaj!!!
            wrocic moze byc ciezko...
            a skoro interesujesz sie kulturoznawstwem to moze zrob specjalizacje w tym
            kierunku (choc nie moja dzialka,wiec sie za bardzo nie orientuje,czy takie
            sa,ale chyba mi sie kiedys obilo o uszy,ze tak;)
            nie poddawaj sie!trzymam kciuki
          • just1life Re: Rzucic studia po 2 latach? 04.10.06, 20:49
            Mialam to samo po drugim roku, filologia rosyjska zreszta. Tez myslalam, ze jak
            lubie rosyjski, to studia beda super, a zalapalam totalna depreche na drugim
            roku. Ogolnie dolujace studia (wczesniej uwielbialam Dostojewskiego, a po tych
            wszystkich analizach, interpretacjach znienawidzilam literature XIXw), brak
            fajnego towarzystwa na roku, wszystko sie zlozylo na to, ze chcialam
            zrezygnowac. Egzamin poprawkowy zdalam dzieki pomocy wykladowcy, po ktorym bym
            sie tego nigdy nie spodziewala. Chyba gdyby nie ta pomoc to bym zrezygnowala.
            Na trzecim roku doszla do nas nowa dziewczyna, z ktora sie zaprzyjaznilam i
            przyjaznimy sie do dzis, przezylysmy super chwile na uniwerku. Skonczylo sie na
            tym, ze studia skonczylam, seminarium wybralam u tego wlasnie wykladowcy, prace
            napisalam na piec. Teraz z rosyjskim nie mam nic wspolnego, ale nie zaluje i
            wiem,ze jakis aniol nade mna czuwal. Moze tez cos sprawi, ze zmienisz swoje
            nastawienie do studiow;-)
          • Gość: PAOLA Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.aster.pl 05.10.06, 07:33
            Pisałam już gdzieś wyżej radząc ci zrobienie licencjatu, ale doczytałam, że są
            to studia jednolite... Powiem ci tak - jeśli zupełnie nie masz serca do tych
            studiów - nie ma co dalej się zadręczać tym co powiedzą inni (w tym rodzina).
            Wyobrażam sobie, jaką odczuwasz presję , jednak musisz jakoś temu stawić czoła,
            bo jednak konsekwencje błędnej decyzji poniesiesz ty, a nie rodzina czy inni. A
            może spróbuj na początek pogodzić dwa fakultety? Na początku może się to wydać
            karkołomne, ale znam wiele osób, które tak zrobiły i udało się. znajdź
            kierunek, który CIEBIE interesuje (sądzę, że już wiesz mniej więcej, co by to
            miało być) i oswój go - zorientuj się, ile jest zajęć, jakie - część zajęć może
            zostać "przepisana" - tzn. prowadzący uznają ci zajęcia z twojego macierzystego
            kierunku. Jak zaczniejsz drugi kierunek - wszystko się wyklaruje - nabierzesz
            pewności co dalej. Teraz, w połowie studiów to najlepszy moment, żeby
            spróbować - w końcu z tego drugiego kierunku możesz zrobić licencjat, a
            magisterkę sobie darować, albo zrobić ją wogóle później, a równoczesnie
            skończyć tamte pierwsze studia w pełnym wymiarze... Wszystko da sięzrobić, nie
            wycofuj się pod presją - niem musisz z nikim walczyć, powoli realizuj to, co
            chcesz... pozdrawiam cię serdecznie
            • Gość: PAOLA Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.aster.pl 05.10.06, 07:35
              I jeszcze jedno - to, że zaczniesz innym kierunke nie świadczy o tym, że jesteś
              chwiejny i nie wiesz czego chcesz - oznacza, że myślisz i szukasz swojej drogi
              w życiu - a to ci się chwali. jeszcze raz cię pozdrawiam
    • bezzasadnie Re: Rzucic studia po 2 latach? 04.10.06, 19:42
      1. koniecznie zacznij drugi kierunek, ale teraz wybierz rozsądnie. część ocen na
      pewno ci przepiszą z polonistyki, więc będziesz mógł skupić się na
      najciekawszych zajęciach. zresztą, już teraz możesz pochodzić po ciekawych
      (potencjalnie) kierunkach, typu socjologia, filozofia, kulturoznawstwo,
      etnologia i posłuchać, co mówią ludzie i jakie są tam zajęcia.

      2. a może ci się odmieni? na moich studiach przez pierwsze dwa lata były
      koszmarnie - dla mnie - nudne zajęcia, sama teoria i historia. na trzecim roku
      sami wybieraliśmy sobie fakultety i... trafiło mnie! teraz piszę doktorat w tym
      instytucie, jakby mi to ktoś pięć lat temu powiedział, stukałabym się w czoło;).

      powodzenia! (aha i cokolwiek zadecydujesz - pamiętaj, że to twoje życie i tylko
      twoje)
    • Gość: erwinnnn Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 20:01
      hehe nie rzucaj człowieku, ja studiuje jusz :) 5 lat a jestem jedną nogą na 4
      roku, dzisiaj przedłużyłem sesje. Gdzie Ci sie spieszy? Jak najdłużej zachowaj
      status studenta i korzystaj ze wszystkich przywilejów jakie daje studiowanie
      (imprezy za free w większosci klubów,zniżki na mpk..) Wykształcenie to sprawa
      mniejszej wagi. Potraktuj studia jak prace jeśli tak Ci do niej śpieszno. Albo
      zdobądź uprawnienia na wózki widłowe, wyjedź za granice i nie zawracaj
      gitary! :-)
    • Gość: Sonia Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 20:05
      ja rzuciłam turystykę po semestrze i cały semestr siedziałm w chacie bo nie
      znalazłam roboty, teraz studiuje pedagogike i nie żałuję:)
    • Gość: kasiopeja studiuj jesli chcesz... IP: *.ds16.agh.edu.pl 04.10.06, 20:14
      moi znajomi zaczynaja w nieskonczonosc jakies filozofie, socjologie, inni nawet
      po bardzo nieciekawym kierunku znajduja fajna prace, wiec nie ma reguly, sa
      tylko ludzie i ich osobowosci.Czasem dobrze jest zrobic sobie gap-year, by
      zdobyc bezcenne doswiadczenia o sobie samym:)
      powodzenia

      www.kasiopeja.blox.pl
      • Gość: erwinnnn Re: studiuj jesli chcesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 20:35
        hehe ja też studiuje pedagogike. Polecam zwłaszcza jeśli nie wiesz co chcesz
        robić w zyciu.
    • Gość: niewazne skończ 3 rok, zrób licencjat... IP: *.aster.pl 04.10.06, 20:22
      a potem idź na uzupełniające mgr z tego, co lubisz :)
      • marionaud Re: skończ 3 rok, zrób licencjat... 04.10.06, 21:12
        ja się dołączam,licencjat potem magisterka na innym kierunku,powodzenia,to
        tylko rok☺
        • Gość: J. Jesli nie mozna licencjatu to moze zrezygnuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 21:30
          "Polecam pedagogike, jak nie wiesz co chcesz robic w zyciu" - ludzie, i to maja
          byc rady???!

          Ojciec_j.

          Poczekaj jeszcze chociaz semestr, moze jakis nowy przedmiot Cie zainteresuje?
          A jesli NAPRAWDE strasznie sie meczysz, to rzuc to w cztery diably. Ja pierwszy
          rok studiowalam slawistyke na UW (tez pod polonistyka) i ucieklam stamtad gdzie
          pieprz rosnie. Zly program, skrzywieni wykladowcy, rozwalony plan zajec itd itp.
          Zmienilam studia na takie, ktore mnie naprawde interesuje (etnologia), ale teraz
          - gdy BARDZO powoli dociagam do obrony licencjatu - tez czuje zmeczenie materia
          i mysle, ze na magisterskie (niestety za rok) pojde na inny kierunek, jesli w
          ogole.

          Moim zdaniem kulturoznawstwo nie bez powodu jest pod polonistyka (krolowa
          nudnych kierunkow), ale znam ludzi, ktorzy to studiuja i sobie chwala. Wiele
          zalezy tez od uczelni.

          Zanim zmienisz studia, zobacz jaki jest program na tych drugich. Zreszta, masz
          teraz rok na to, zeby pochodzic na rozne wyklady (czy nawet cwiczenia) do
          roznych Instytutow i mozesz sam sprawdzic, co Cie zainteresuje. Nie zmuszaj sie
          do studiowania czegos, co Cie nudzi, bo bedzie Ci trudno dociagnac do
          magisterki, a jesli zrezygnujesz na czwartym roku, to stracisz mnostwo czasu, a
          dyplomu i tak nie bedzie...

          A moze zamiast roku przerwy jakies roczne studium? Fotografia czy cos?
    • Gość: paola Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.aster.pl 04.10.06, 21:24
      Skończ licencjat, ale nie brnij dalej w kierunek, który cię nie interesuje.
      Potem będziesz zmuszony podjąć pracę w takim właśnie kierunku,a ltego nie
      chcesz. Szkoda życia. Licencjat zrób, bo to już niedaleko i może ci się
      przydać - chćby dla samego papierka. A teraz rozglądaj się za inną drogą -
      Twoją. pozdrawiam.
      • Gość: J. Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 21:32
        Ekhmm, autor tematu napisal:

        "sa to jednolite magisterskie"

        radzicie komus, a nawet nie czytacie tego, co pisze...
    • dres23 Re: Rzucic studia po 2 latach? 04.10.06, 21:45
      Rzucilem pierwsze studia (prawo) po 1 semestrze - atmosfera mi nie pasowala.
      Rzucilem drugie studia (SGH) po 2 semestrach - nudno i trudna matma.
      Prawie (bo jeszcze nie napisalem pracy) skonczylem trzecie studia (stosowane
      nauki spoleczne) - jestem po 5. roku. Niczego nie zaluje. Gdybym sie cofnal do
      99 roku, zrobilbym to samo. Dalo mi to troche szersza perspektywe, troche
      wieksze obycie w roznych dziedzinach i tzw. zyciu studenckim. Wazne tez, ze
      pare przedmiotow (np. prawoznawstwo) zaliczono mi na obecnych studiach.
      Tez mialem mala walke ze starymi (bo tamte studia byly platne i to mocno
      platne...), ale juz jest luz.
      Rzucaj chlopaku i sie nie spiesz. Ja trafilem na zajebiste studia i 5 lat
      zlecialo mi szybciej niz 2 semestry na SGH. Po prostu trzeba utrafic...
      A w ogole uwazam, ze u nas tak jak w niektorych krajach anglosaskich powinien
      byc gap year - rok po szkole sredniej, zeby sie obijac, gdzies pojechac i
      przemyslec wszystko. Czlowiek 19-letni jeszcze wiele nie wie o zyciu. Take it
      easy!
    • Gość: bobotov Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 22:03
      Ja rzucilelm studia po 4-latach , bo zdalem sobie sprawe ze stracilem 4 lata. Zaczynam wlasnie pierwszy semestr w wieku 24 lat na kierunku ktory mnie "wreszcie"interesuje i wcale nie zaluje, wreszcie zaczynam studiowac. Studiowac to nie znaczy zdobyc papier , czy wpis do indeksu . To sprawy drugorzedne, najwazniejsze to spelniac sie w tym co sie robi , i robic to z pasja - to jest najwiekszy motor napedowy. Wszytko inne przyjdzie samo. p.s. powinno:)
    • flower1984 Re: Rzucic studia po 2 latach? 04.10.06, 22:07
      uwazam ze powinienes rzucic studia jesli czujesz, ze to nie to. Ja rzucilem po
      1 semestrze marketing i zarzadzanie. Sam teraz studiuje prawo zaocznie(na ktore
      zarabiam pracuja w wakacje za granica) teraz dostalem sie na 1 rok filozofii i
      juz widze roznice na obku kierunach. Na filozofii nie ma udawania, ze ejst sie
      kims lepszym od innych bo studiuje sie prawo. Pewnie wybrales ten kierunek bo
      mowiono Ci, ze jest po nil latwiej o prace, neistety to mit. Zyj tak jak Ty
      chcesz, a nie jak inni zyja bo to tylko powielanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka