Dodaj do ulubionych

Rzucic studia po 2 latach?

    • Gość: Polonus Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.upc.chello.be 04.10.06, 22:11
      Zostaw to chlopie. Ja mialem ten sam problem (bylem na IL). Wytrzymalem 3 i w
      koncu rzucilem. I dzisiaj nie zaluje, juz robie MBA. Jedyne co zaluje to tych 3
      zmarnowanych lat, ktore mam w plecy a moglbym miec PhD. Zastanow sie co lubisz
      w zyciu robic i wybierz cos co cie ekscytuje. Daz do celu a nie dryfuj z
      pradem. Powodzenia.
    • Gość: Aga Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.proxy.aol.com 04.10.06, 22:12
      Na zmiane kierunku studiow nigdy nie jest za pozno. Jerstes typowym
      przedstawicielem polskiej mnentalnosci, ze jest juz za pozno , bo masz, az 22
      lata!!! jersli bedziesz studiowal to co Cie pasjonuje,i jesli jest to konkretny
      kierunek/ specjalizacja, ktora da Ci konkretny zawod/fach na pewno zaowocuje na
      cale Twoje zycie. Nigdy nie jest z pozno. Na zachodzie ludzie w wieku 40 lat
      zaczynaja studiowac to co da im satysfakcje i nie pisz ze 22 lata to pozno.
      Pozdrawiam i zycze Ci satysfakcjonujacegowyboru
      • Gość: mrówkaz Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 22:38
        Nie rzucaj, po jaka cholere męczyłaś sie tyle czasu? Dokończ co zaczęłaś, a
        jednocześnie zacznij nowe studia-mnóstwo osób tak robi. Tak naprawde to dopiero
        na 2 roku człowiek wie co chciałby w zyciu robic. ja miałam tak samo, na 3 roku
        stwierdziłam, że wybrałam najberdziej beznadziejne studia po słońcem, bez szans
        na uzyskanie po nich pracy i odkryłam, że moim wymarzonym kierunkiem jest
        italianistyka. Mimo to skończyłam te studia, udowodniłam sobie i innym, że
        potrafię. to próba charakterui miałam bardzo dobrą średnia. teraz mam 24 lata i
        cały czas wierzę, że jeszcze kiedyś będe studiować to co chcę-całe zycie przede
        mną.Przed Toba też, ale nie poddawaj sie bez walki:-)
    • wiarusik Re: Rzucic studia po 2 latach? 04.10.06, 22:35
      Znam historię o gościu,który rzucił swoje studia w cholerę na 4 roku;)
      • Gość: hehe Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.magma-net.pl 05.10.06, 02:59
        a ja znam osobe, ktora rzucila swoje studia po 5 roku i zostala prezydentem RP
    • Gość: smerfetka Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.chello.pl 04.10.06, 22:46
      Mam ten sam problem :((. Zaczynam 3 rok studiów, choć już po pierwszym dniu na
      uczelni wiedziałam, że to nie dla mnie. Ale jak się człowiek dostał na dzienne
      to powinien Pana Boga za nogi itd., itp., a nie rezygnować. I tak zostało. Mam
      dość tym bardziej, że muszę jeszcze dorzucić się do mojego utrzymania w
      stolicy. I po co mi to było?
      Czy brak sensownej alternatywy ma być jedynym powodem, dla którego ciągnie się
      znienawidzone studia?
      • Gość: jaba_daba_duuu Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 22:56
        a ja rzuciłam, co więcej we wrześniu, więc musiałam rok przekiblować "w domu".
        ale przez ten czas zrobiłam kolejny certyfikat z angielskiego, wybrałam inny
        kierunek. dwa lata temu skończyłam magisterskie, które mnie naprawdę pochłoneły,
        na 5 roku wyjechałam na stypendium socrates-erasmus (na poprzednim kierunku nie
        było szans) i od razu dostałam pracę w nowopowstałej firmie. zarabiam kokosy. po
        prostu bomba!

        jeśli coś ciśnie, to jak najszybciej zrób coś z tym. i nie czekaj. sam(a) wiesz,
        co dla ciebie najlepsze. nie ważne, co mówią inni. to twoja decyzja i masz do
        niej prawo. [gadam jak z reklamy ;)]
        • Gość: .ja Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.ewz.gda.pl 05.10.06, 00:07
          rzuć w diabły..
          • gagolek Re: Rzucic studia po 2 latach? 05.10.06, 00:36
            Sadze, ze nie ma sensu rzucac!!!! Co innego jesli uznal bys, ze chcesz studiowac
            cos zupelnie innego (fizyka, jakies studia inzynierskie). W tym wypadku sporo
            rzeczy bedzie sie nakladac
    • Gość: agabo Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.dyn.optonline.net 05.10.06, 03:23
      ja rzucilam po 3 latach(bez licencjaty bo studia byly jednostopniowe) i
      wyjechalam z kraju....i wcale nie zaluje
    • ladyroot Re: Rzucic studia po 2 latach? 05.10.06, 06:30
      Pod żadnym pozorem nie rzucaj!
      Ja przechlapałam tak kilka dobrych lat mojego życia. Najpierw informatyka - 2
      lata. Potem 2 lata przeimprezowane (czas "na zastanowienie się"). Potem 2 lata
      orientalistyki. A potem... Trzeba było iść do pracy, a jak tu iść, jak nie ma
      się papierka???
      Obecnie pracuję w dobrej firmie, na gó..anym stanowisku - branża IT, czyli to,
      co zaczęłam na początku i powinnam była skończyć. I pluję sobie w brodę, że bez
      papierka nie zarabiam tyle, ile zarabiałabym z papierkiem, a jednocześnie nie
      stać mnie na studia i zdobycie papierka, bo za mało zarabiam.

      Wiesz, kierunek nie ma nic do rzeczy - są dziesiątki, setki studiów
      podyplomowych, które możesz robić o dowolnej porze swojego życia - możesz zająć
      się ptaszkami, elektroniką, literaturą, sztuką czy mechaniką. W swoim czasie,
      jak wreszcie zdasz sobie sprawę z tego, czego naprawdę chcesz w życiu.

      Nie podejmuj pochopnie decyzji - ja bardzo, bardzo żałuję, bo gdzieś mi co
      najmniej 5 lat życia uciekło i już nie potrafię ich nadgonić.

      pozdrawiam
    • atena48 Re: Rzucic studia po 2 latach? 05.10.06, 07:45
      największa głupota. Kończ to i potem jak moi poprzednicy radzili rób
      podyplomówki. Najistotniejsze aby zrobić te podstawowe studia. Ludzie nawet po
      takich kierunkach pracuja w bardzo ciekawych zawodach. Dzisiaj nastały inne
      czasy i studia podstawowe już nie wystarczą, trzeba jeszcze robic masę róznych
      kursów, podyplomówek i aby utrzymać sie na rynku pracy nie mozna sobie
      odpuścić. Jak ktoś mysli, że zrobi studia i potem już mu pomnik postawia i będą
      czołem bili przed nim to się myli. Niestety taki stan rzeczy trzeba
      zaakceptować, bo albo podejmie sie walkę, albo już na wejściu jesteś przegranym.
    • ello16 Re: Rzucic studia po 2 latach? 05.10.06, 07:46
      To by było bardzo proste-trzymać ten kierunke lub go rzucić i zacząć nowy, np.
      zaocznie wczy wieczorowo, byłoby gdyby te studia nie były SŁONO ŁATNE-wówczas
      pewnie nie byłoby bezrobocia i nieprzemyślanych wyborów, np. wNiemczwch gdzie
      studia są prawie za darmo do takiej polonistyki mgłbyś studiowac innne kierunko
      tak robiąNie mce gdy po czymś nie ma pracy.A co jes t u nas?Niedługo to już
      prawie nikt nie będzie studiował ze względu an kasę znajać ten śmieszny rząd i
      pazerność uczelni.
      • ello16 Re: Rzucic studia po 2 latach? 05.10.06, 07:48
        dodma że gdyby była równosć co do studnentów i studia były tanie to każdy
        studiowałby to co lubi a nie to co musi-zapewne ze względów finansowych.Studia
        płatne choćby w cześci lub drogie to przekleństwo!
    • gobi03 co robić w życiu? 05.10.06, 08:23
      Zadajesz dobre pytanie: co robić po liceum? Odpowiadam: masz dwie możliwości -
      albo będziesz robić coś, czego nie lubisz za najniższą stawkę (zobacz ile
      zarabia początkujący nauczyciel...) albo zajmiesz się czyś konkretnie opłacanym
      i co lubisz.
      Pierwsza możliwość wiąże się z kontynuacją obecnych studiów i zyciem w poczuciu
      beznadziei.
      Druga to szukanie własnej drogi w życiu i realizowanie własnych celów.
      Radzę Ci rzucić studia i wyjechać na rok albo i trzy - masz czas. Pojedź do
      Londynu albo Madrytu, znajdź pracę i żyj za własne pieniądze rozmawiając z
      ludźmi. W dotychczasowym środowisku do niczego ciekawego nie dojdziesz. Jeśli
      boisz się zaczynać skokiem na głęboką wodę, zgłoś się do Tesco na nocnego
      sprzedawcę. Będziesz miał wszystko łatwo i legalnie, spokojnie zaoszczędzisz
      (albo przebalujesz :-) ze 300 funtów.
      Powodzenia!
    • tuti Re: Rzucic studia po 2 latach? 05.10.06, 08:47
      Nie rzucaj studiow w cholere. Pomysl o zawodzie
      idz do szkoly zawodowej(brzmi strasznie ale to nic strasznego nie jest! A
      wszyscy potrzebuja ludzi z z zawodem teraz, a nie z papierkiem!!!!
      • Gość: kolo Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: 62.233.172.* 05.10.06, 09:07
        ello16 - przekleństwo ?? chyba Cie pokręciło, właśnie powinny być płatne ! Inna
        sprawa jak bardzo, ale płatne, zobaczcz co się teraz dzieje studiów nie traktuje
        nikt poważnie; tuti - co Ty za pierdoły opowiadasz, do zawodówki ? następny
        darmozjad bedzie; ojciec_juraty - co do ukończenia, kończ ten kierunek,
        ewentualnie zmien po licencjacie, tyle wytrzymałeś to i reszte wytrzymasz, rok
        albo trzy :) a potem praca i podyplomówka jaka cię interesuje i jest ok. Inaczej
        będzie trudno wrócić, nie marnuj czasu ... Co do papieru to głupoty gadają
        poprzednicy że jest nie potrzebny, bez niego możesz na kasie pracować, a jak
        masz papier ze studiów, nie wazne jakich to napewno dostaniesz lepszą pracę
        lepiej platną niż bez niego, nie bedziesz rowów kopał, taki system
        • ello16 Re: Rzucic studia po 2 latach? 05.10.06, 09:58
          MASZ RACJĘ TYLKO CO NAJMNIEJ O POLOWE MNIEJ TO CO SIĘ DZIEJE NA UCZELNIACH W
          TEJ CHWILI WOŁA O POMSTĘ DO NIEBA KIEDY CZESNE PRZEKRACZA KREDYT STUDENCKI CZY
          ZAROBKI STUDENENTA,TU SĄ NA GWAŁT POTRZEBNA JAKIEŚ ZMIANY!!!!Dla mnie płatność
          do 100-200 zł na miesiać to żadna płatność na zaocznych ale 500-900 zł to już
          nardzo dużo, dużo za dużo, to totalne dyskwalifikacja studenta,chore.Kiedy te
          uczlenie wreszcie podzielą zysk z zaocznych na wszystkich.Np. na prawo
          przyjmują 1200 osób ,500 płatne,500 bezpłatne.A studiuje tylko ten na UJ co
          zaniesie 4400 z góry za rok, co to ma być?nie można zysku z zaocznych podzielić
          na wszystkich (500 razy 4400):wszystkich 1200o studentów, to wynosi ok.2
          tys.zł,z tego dzienni mają sponsorowane studia co najmniej w połowie to dla
          dziennego wychodzi 500 zł,a dla zaocznego 1000 zł na semestr.Jaki buc to
          wszystko wydumał w tym kraju.
          • Gość: plia Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 10:53
            popieram lepiej wziąć po równo od każdego mniej niż od jednego zero a od
            drugiego za trzech.Ale to Polska własnie!
          • Gość: Chung Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.gdynia.mm.pl 05.10.06, 11:05
            >ello16 napisał:

            > MASZ RACJĘ TYLKO CO NAJMNIEJ O POLOWE MNIEJ TO CO SIĘ DZIEJE NA UCZELNIACH W
            > TEJ CHWILI WOŁA O POMSTĘ DO NIEBA KIEDY CZESNE PRZEKRACZA KREDYT STUDENCKI CZY
            > ZAROBKI STUDENENTA,TU SĄ NA GWAŁT POTRZEBNA JAKIEŚ ZMIANY!!!!Dla mnie płatność
            > do 100-200 zł na miesiać to żadna płatność na zaocznych ale 500-900 zł to już
            > nardzo dużo, dużo za dużo, to totalne dyskwalifikacja studenta,chore.Kiedy te
            > uczlenie wreszcie podzielą zysk z zaocznych na wszystkich.Np. na prawo
            > przyjmują 1200 osób ,500 płatne,500 bezpłatne.A studiuje tylko ten na UJ co
            > zaniesie 4400 z góry za rok, co to ma być?nie można zysku z zaocznych podzielić
            >
            > na wszystkich (500 razy 4400):wszystkich 1200o studentów, to wynosi ok.2
            > tys.zł,z tego dzienni mają sponsorowane studia co najmniej w połowie to dla
            > dziennego wychodzi 500 zł,a dla zaocznego 1000 zł na semestr.Jaki buc to
            > wszystko wydumał w tym kraju.

            Nie zgadzam się z Tobą!
            Oto moje argumenty:
            1) Studenci z dziennych studiów nie zabardzo moga (wogule) pracować! wiec nie
            maja ŻADNYCH dochodów w przeciwnieństwie do studentów zaocznych... (ew wieczorowych)

            2) Jeśli jestes dobry -> przyjmą Cię na dzienne studia. Pracowałeś całe L.O. (a
            nie latanie na 18nastki non stop, imprezy itd) Zasugujesz na dzienne BEZPŁATNE
            studia, jak nie -> trudno! idziesz na cos slabego (czego nie lubisz) albo na
            zaoczne (ew wieczorowe) płatne.

            Ktoś mądry wczesniej napisał: "Musisz być dobry w tym co robisz inaczej nie
            znajdziesz pracy w zawodzie, będą lepsi od ciebie..."

            Tak samo jest z L.O. i wyborem studiów... jestes dobry -> idziesz na dzienne nie
            to dowidzenia... I ciesz sie ze wogule masz jakas szanse studiowac!

            • Gość: P Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 13:42
              nie zgadzam się z tobą to zależy od kierunku dzisiaj na oblegane kierunki to
              kwestia szczęscia a nie wiedzy moja kumpelak miała wybitną średnią się nie
              dostała ,uważam że płacić powinni wszyscy lub w ogóle nie powinno być studiów
              płatnych w uczelniach publicznych.A i dzienni też pracuja!
              • Gość: P Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 13:45
                a rekrutacja powinna być egzaminem a nie konkurencją swiadectw, przecież
                wiadomo że poziomy szkół średnich są skrajnie różne a z maturą giertychowską
                współ w zespól to chyba wszystko jasne.Egzamin i jezcze raz egzamin!Studenci z
                konkurencji ocen ze szkoły nie załugują na studia bezpłatne(za niski poziom)
                • Gość: Chung Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.gdynia.mm.pl 06.10.06, 17:12
                  > a rekrutacja powinna być egzaminem a nie konkurencją swiadectw, przecież
                  > wiadomo że poziomy szkół średnich są skrajnie różne a z maturą giertychowską
                  > współ w zespól to chyba wszystko jasne.Egzamin i jezcze raz egzamin!Studenci z
                  > konkurencji ocen ze szkoły nie załugują na studia bezpłatne(za niski poziom)

                  !! Zgadzam się w 100% :))
            • ello16 Re: Rzucic studia po 2 latach? 05.10.06, 13:50
              Ty sobie nie kpij moja siostra miała średnią 5,2 z matury w najlepszych
              krakowskim ogólniaku i nie dostała się, gdyby był egzamin wstępny to by zdała,
              bo jest dobra.A tak w ogóle to z taką ortografią masz maturę?Uważam ,że
              zwolennikami studiów zaocznych płatnych są ci , którzy powinni wylądowac w
              szkołach prywatnych, a nie jest tak bo szkoły publiczne nie robią na zaoczne
              żadnych egzaminów tylko pobierają kasę,stąd ten śmieszny podział, bo jest
              wygodny , zamiast dyplomu podrzędnej szkółki kupujesz dyplom UJ czy UW, choć
              tak być nie powinno.Bgatemu i głupszemu taka wersja się opłaca, biedniejszemu i
              zdolniejszemu już nie.
              • Gość: p Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 13:54
                POPIERAM ELLO16!!ALBO PŁACĄ WSZYSCY ALBO NIKT!
              • ello16 Re: Rzucic studia po 2 latach? 05.10.06, 13:58
                Konkurencja świadectw na pięć lat nic to zakrawa na kpinę zważywszy na to,że na
                ten sam kierunek co innego biorą pod uwagę, zróznych matur starych i nowych i z
                różnych szkół średnich.Kpina do kwadratu.to znaczy że ten co mu pani w wiosce
                piątkę postawiła będzie lepszy od tego co ma paierek z dobrego ogólniak,
                bynajmniej ze starą maturą.
              • Gość: Chung Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.gdynia.mm.pl 06.10.06, 17:15
                >A tak w ogóle to z taką ortografią masz maturę?

                Tak, utłukłem ten polski w końcu:)

                Uważam ,że
                > zwolennikami studiów zaocznych płatnych są ci , którzy powinni wylądowac w
                > szkołach prywatnych, a nie jest tak bo szkoły publiczne nie robią na zaoczne
                > żadnych egzaminów tylko pobierają kasę,stąd ten śmieszny podział, bo jest
                > wygodny , zamiast dyplomu podrzędnej szkółki kupujesz dyplom UJ czy UW, choć
                > tak być nie powinno.Bgatemu i głupszemu taka wersja się opłaca, biedniejszemu

                A nie jest tak (jeszcze nie doszedłem do końca studiów:p) ze jak odbierasz
                papierek to piszą: "studia zaoczne" i wtedy pracodawca mówi "good bye" ? A jak z
                dziennych poważnych studiów, to wtedy OK? Niewiem, zawsze mi się tak zdawało...
                a jak jest naprawde to... was się pytam:P
            • ello16 Re: Rzucic studia po 2 latach? 05.10.06, 13:52
              i nie jest tak z ogólniakami, bo one są w całości bezpłatne-albo zdajesz albo
              nie, natomiast w uczelniach publicznych jest inaczej.
    • katharina26 Re: Rzucic studia po 2 latach? 05.10.06, 09:05
      CZESC. odpowieadam na twoj list ze swojego doswiadczenia. skonczylam studia
      jakies 3 lata lemu dokladnie nie pamietam bo obronilam sie dluuugo po terminie.
      studiowalam pedagogike oswiatowo artystyczna, dawniej tzw. K-O. Nie powiem zebym
      byla glebiej zainteresowna tymi studiami, postanowilam skonczyc skoro zaczelam.
      i moze dlatego ze byly stosunkowo latwe. dzis poszukuje pracy w charakterze
      pracownika biurowego, ale jak patrza na moje wyksztalcenie to sei pod nosem
      usmiechaja. a gdzie ja znajde prace wswoim "zawodzie" ?
      to trudny temat, wiesz... nie chce ci niczego doradzac, sam musisz zdecydowac.
      ale gdybym wiedziala ze chce rzucic swoje studia na pewno przed tym
      poszukalambym czegos co bede robic jak mnie juz stamtad wyrwie. niemozesz tak
      sobie chyba przerwac i wrocic do domu. piomysl o reakcji swoich rodzicow:-)
      zastanow sie. czasem lepiej skonczyc co sie zaczelo. w zyciu jest tak jak musi
      byc. nokt z nas nie wie, po co i na co decyduje sie na to i tamto. a pozniej
      okazuje sie ze tak musialo byc:-))
      pozdrawiam
    • gocha221 Re: Rzucic studia po 2 latach? 05.10.06, 09:10
      Ja tak zrobilam, tyle ze przyszlo to wczesniej - ale tez dopiero po rozpoczeciu
      roku akademickiego, tyle ze na drugim roku.
      Tez za pozno aby dostac sie na dzinne studia na panstwowej uczelni.
      Ae i tak sie zdecydowalam:)
      Nie zaluje! Na tamtych studiach wstawalam doslownie z placzem..Nudzilam, sie
      meczylam.
      Drugie studia skonczylam z przyjemnoscia, dobrymi wynikami a teraz mam super
      prace, ide na studia podyplomowe:)

      Takze odwagi!!!
      Ja na ponad pól roku wyjechalam za granice, wrocilam w marcu, przygotowlaam sie
      do egzaminow, zdalam, skonczylam, rodzice po pewnym czasie zrozumieli :)
      Choc latwo z otoczeniem nie bylo, ale lepsze 2-3 m-ce krzywych spojrzen, niz
      kolejne 4 lata meczarni.

      Wada roziwazania: ja bylam starsza o 2 lata od moich nowych wspolstudentow (Ty
      bedziesz 3), czasami ta roznca przeszkadza (szczegolnie na pierwszym roku, ty
      wszytsko znasz, oni sie podniecaja kazdym kolokwium, takie dziecaki wokol :)
      Ale da sie zyc:)
      Pozdrawiam i odwagi.

      • Gość: on 22 Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.autocom.pl 05.10.06, 19:55
        No napewno dzieciaki tak jakby 2, 3 lata to była różnica 15 lat! Przecież na
        studia dzienne idą ludzie w rożnym wieku i różnice wiekowe zawsze są bo
        roczniki maturalne mają lat 19, 20, 21(przecież ci z techników też idą na
        studia). A nie wspomne o tym że niektórzy wpierw idą na jakieś studium a
        później na studia albo zwyczjnie nie dostaną się od razu na swój kierunek lub
        poprostu nie zdadzą od razu matury. Zdarza się. Jest jeszcze wiele innych
        sytuacji. Niektórzy z wyboru własnego idą później na studia lub z konieczności.
        W zasadzie do 23 lub nawet 24 lat iść na dzienne to najwzupełniej normalne!
        Więc nie ma co pisać że dzieciaki w koło będą. A wogóle wiek studencki to wiek
        z zakresu 19-26 lat. Jak naprawdę się meczysz to rzucaj te studia i wio na twój
        kierunek! No chyba że się tak nie męczysz to się poważnie zastanów...
        • Gość: onnaa Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.dwtele.pl 20.11.06, 10:26
          ja teraz po 2 latach rzuculam studia bylambym teraz na 2 roku w tym roku
          jeszcze miesiac chodzilam na uczelnie i niedawno zrezygnowalam zalatwilam sobie
          ze bede poprawiac mature i bede skladac papiery na ten kiedrnek na jaki sie
          odpoczatku niedostalam swojego wyboru nie zaluje rodzina nic narazie nie wie
          chce po 3 sem powiedziec ze nie zadlam a rano rodzicow nie ma w domu wiec luz
          nie wiedza ze nie chodze na zajecia a caly czas sie ucze do matury
          ale tez zaluje ze dopiero teraz wczas sie obudzilam bo napewno wolalabym
          studiwac ze swojim rocznikiem
    • grasshopper Decyzja 05.10.06, 09:35
      Zastanów się dobrze i jeśli faktycznie to nie to to lepiej zrezygnować i się nie
      męczyć.
      • Gość: Regina Re: Decyzja IP: 62.244.243.* 05.10.06, 10:05
        Czesc!!!
        a ja tak sobie mysle, ze czlowiek dorosly powinien byc odpowiedzialny za
        podjete przez siebie decyzje - tak jest wlasnie w doroslym zyciu. Nie mozna
        sobie powiedziec - koniec zabawy bo mi sie juz nie podoba. Pamietaj o
        konsekwencjach porzucenia studiow, o zlosci (uzasadnionej) twoich rodzicow,
        ktorzy beda cie utrzymywac przez kolejnych 5 lat. Problemem jest jeszcze to, ze
        tak naprawde sam nie wiesz co chcesz w zyciu robic - co bedzie jesli teraz
        zaczniesz inne studia i po roku stwierdzisz, ze to jednak nie to. Ja dam ci
        taka rade - skoncz je, o dobrniecie do III roku to jest wiele pracy i wyrzeczen
        z twojej strony. Postaraj sie jednak znalezc cos, co cie naprawde
        zainteresuje - po prostu zacznij studiowac drugi kierunek. Ja tez tak zrobilam -
        skonczylam 2 kierunki - jeden z pasji - drugi z rozsadku (ale co to byly za
        nudy). I jestem ze swojej decyzji b. zadowolona. Mam nadzieje, ze podejmiesz
        decyzje, ktora cie uszczesliwi. Pozdrawiam!!!
        • Gość: MJ Re: Decyzja IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.06, 10:20
          > Nie mozna sobie powiedziec - koniec zabawy bo mi sie juz nie podoba.

          Mozna. Jak mu sie nigdy nie podobalo? Lepiej pozno niz wcale...

          > Pamietaj o konsekwencjach porzucenia studiow,

          Konsekwencje "nieporzucenia" studiow moga byc wieksze

          >o zlosci (uzasadnionej) twoich rodzicow

          A ja sie pytam. Studiuje dla rodzicow, czy dla siebie :P?

          > Problemem jest jeszcze to, ze
          > tak naprawde sam nie wiesz co chcesz w zyciu robic - co bedzie jesli teraz
          > zaczniesz inne studia i po roku stwierdzisz, ze to jednak nie to.

          Tu masz racje :D

          > Postaraj sie jednak znalezc cos, co cie naprawde
          > zainteresuje - po prostu zacznij studiowac drugi kierunek.

          Drugi kierunek, ktory akurat go by go zainteresowal bylby zupelnie inny (tak
          sadze na podstawie tego co pisal),a co za tym idzie zupelnie innych przedmiotow
          musialby sie uczyc. Jak sie zaczyna studiowac drugi kierunek to na ogol odbija
          sie to na pierwszym. No chyba,ze sa to pokrewne kierunki albo dosc proste
          studia np politologia, filozofia itp Choc w Jego przypadku moze akurat warto,
          wlasnie ze wzgledu na to co napisalas - "co bedzie jesli teraz zaczniesz inne
          studia i po roku stwierdzisz, ze to jednak nie to"


      • anusiaczek87 Re: Decyzja 05.10.06, 10:09
        ociec ja jakiej uczelni studiujesz? moze na tej co ja, bo mam ten sam problem :
        ( postanowilam rzucic i przeniesc sie na inna, teraz zastanawiam sie czy mnie
        przyjma, boje sie klopotow finansowych, bo to dwa razy tyle co tam.. ale
        postanowilam nie ciagnac 5 letnich, tam powtorze 2 rok, za rok zrobie
        licencjat, a mgr moze z dziennikarstwa albo logopedii na innej uczelni.. a jak
        mnie nie przyjma to przez rok powaznie zastanowie sie czy to napewno bedzie
        filologia polska. Pracuje teraz w dziale logistyki, moze wiec logistyke i
        transport? pozdrawiam
        • drzejms-buond Synku! 05.10.06, 10:20
          Dziecko drogie...studiujesz dla otoczenia? dla rodziców, czy dla siebie?
          U mnie w pracy pełno jest takich co to studiowali dlatego,że TAK WYPADA!
          Umieją tyle co przed, no, ale maja świstek..i co z tego?
          czy otoczenie, którego tak się boisz da ci jeść?
          Rzucaj to w cholerę i zacznij żyć po swojemu.
          Weź wolne na rok...wyjedź sobie, bo ja wiem... do Londynu?
          Starym powiedz,ze sie przenosisz do Oxfordu ;-P)
          Będziesz miał czas na zastanowienie się co dalej?
          I jeszcze jedno.
          Wartość człowieka ocenia się nie po ilości papierów ale po tym,
          co mają w głowie.
          Masz wątpliwości, mętlik? to dobrze.To twórcze.
          Czasem z takiego stanu rodzą sie rzeczy genialne.
          Będzie dobrze!
          bo czemu miałoby być źle? to od ciebie zależy jak bedzie
          ...najlepszego!
          • Gość: anusiaczek87 Re: Synku! IP: 217.153.180.* 05.10.06, 10:55
            dzejmsie post Twoj byl co prawda nie do mnie, ale mnie tez podbudowal i
            potwierdzil, ze robie dobrze :)
          • Gość: blanka.g1 K*o*ń*c*z*!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.crowley.pl 05.10.06, 13:33
            Skończ to co masz jeszcze rok a potem z górki .....

            szkoda dwóch lat a potem zawsze możesz sobie coś podyplomowo stuknąć albo na ITS
            za trzy lata bedziesz mieć dyplom ....a tak to od nowa Polska ludowa jak ci sie
            znudzi nowy kierunek np po roku to co trzy lata w ucho poszły??????

            Sama wiem jak to sie kończy ...mam 30 na karku i jeszcze nie skończone ale
            jeszcze po drodze dzieckjo sie trafiło trzeba pracować rodzinę utrzymać i takie
            tam....lepiej kończyć.... a potem jeszzce cos dorobic dodatkowo
    • Gość: gaweł Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.aster.pl 05.10.06, 11:35
      Jeśli masz możliwość zrobienia licencjatu - przemęcz się ten rok, z dyplomem w
      kieszeni możesz zacząc inny kierunek.
    • Gość: jogo Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: 193.24.197.* 05.10.06, 12:03
      po co sie meczysz zmien kierunek koniecznie
      • Gość: Regina Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: 62.244.243.* 05.10.06, 12:16
        Ciekawa jestem czy osoby, ktore doradzja rzucenie studiow same by to zrobily?
        Nie sadze. Nie wiem jaka jest sytuacja materialan twoich rodzicow, ale
        podejrzewam, ze ciezko im bedzie zwiazac koniec z koncem jesli zamiast 5 lat,
        postudiujesz sobie 8 lub wiecej. Wiec jesli masz zamiar naciagac rodzicow na
        kolejne lata studiow do ktorych nie masz przekoanania, moze po prostu - tak jak
        radza inni - rzuc je juz teraz, idz do pracy i moze po jakims czasie sam
        dojdziesz do tego co cie interesuje i sam za te studia zaplacisz. Kurcze,
        facet, dorosly jestes, sam zdecyduj i moze tym razem to nie kieruj sie opinami
        innych tylko podejmij samodzielna decyzje, ktorej konsekwencje sam poniesiesz.
        Mam nadzieje, ze wszystko sie tobie w zyciu ulozy. Tez sie kiedys motalam, ale
        jakos znalazlam rozwiazanie.pozdrawiam!!!
        • Gość: Regina Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: 62.244.243.* 05.10.06, 12:23
          ı jeszcze jedno - czytam opinie innych typu - studiuje sie dla siebie czy dla
          rodzicow? to ja proponuje postawic pytanie - za czyje pieniadze sie studiuje -
          swoje czy rodzicow? Jesli nie chcesz, zeby sie inni wtracali w twoje zycie, to
          postaraj sie o jakas samodzielnosc finansowa - wtedy masz wszystko gdzies i
          robisz tylko to, co sie tobie podoba.
          • Gość: MJ Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.06, 16:10
            > ı jeszcze jedno - czytam opinie innych typu - studiuje sie dla siebie czy
            > dla
            > rodzicow? to ja proponuje postawic pytanie - za czyje pieniadze sie studiuje -
            > swoje czy rodzicow?

            Tak,ale jak ma potem byc kiepskim pracownikiem "na sile" nic nie umiejacym to
            dla dobra spoleczenstwa lepiej zeby xrezygnowal... Poza tym jesli jego rodzice
            uznaja,ze nie chca placic to okay, natomiast jesli zechca to ich SWIADOMY
            WYBOR. Zreszta po skonczeniu studiow moze im sie odwdzieczyc...A studiowanie i
            PRACA jednoczesnie (czytaj zaoczne studia) do niczego dobrego nie prowadza. Tam
            UDAJA,ze sie ucza...
        • ello16 Re: Rzucic studia po 2 latach? 05.10.06, 14:02
          zdecowanie nie powiniennrzucać, bo jego sznase na podjęcie w tej chwili studiów
          innego kierunku lepszego sa zerowe.Już nie wspominajaco płatnościach , lepiej
          skończyc cokolwiek niż nic.A te wasze rady zeby rzucuć to sobie między bajki
          mozna włożyć.
        • Gość: MJ Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.06, 16:18
          > Ciekawa jestem czy osoby, ktore doradzja rzucenie studiow same by to zrobily?
          > Nie sadze

          Osobiscie zmienilem po roku i to nie dlatego,ze nie zdalem, bo wpisy wszystkie
          mialem w indeksie... Nie zaluje, tym bardziej,ze po zakonczeniu studiow
          dostalem (jestem o tym przekonany) lepsza prace niz gdybym skonczyl ta
          matematyke, ktora wczesniej studiowalem na uniwerku :P

          > rzuc je juz teraz, idz do pracy i moze po jakims czasie sam
          > dojdziesz do tego co cie interesuje i sam za te studia zaplacisz

          Zaoczne mu proponujesz? To juz lepiej niech rodzice mu placa te 8 lat i wiecej
          jak napisalas... Nie studiuje dla papierka tylko aby czegos sie nauczyc i to
          pozniej wykorzystac ...
    • Gość: aaasd Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.amsnet.pl 05.10.06, 12:52
      Witam, mój kolega w wielku równiez 22 lat zmienił studia. Teraz po 3 latach
      zdobył licencjat i dalej kontynuuuje naukę na nowym kierunku. Jeśli masz studia
      dwustopniowe to na Twoim miejscu dociągnął bym do licencjata ale potem
      poszedłbym na cos innego. Jeśli masz 1 stopniowe to rzuć to od razu i zacznij
      się uczyć na egzamin na nowe studia...
    • runewyrm Re: Rzucic studia po 2 latach? 05.10.06, 13:26
      Zdecydowanie rzucac, popracowac kilka miesiecy gdziekolwiek, troche zarobic, po
      czym zaczac inny kierunek. Ja zaczelam medycyne, ktora rzucilam po dwoch latach
      na rzecz informatyki, i teraz jestem bardzo szczesliwa informatyczka pracujaca w
      swoim zawodzie. Rodzice na poczatku sie spienili, potem im przeszlo. Jesli
      naprawde czujesz w kosciach ze to nie to, to nie ma sensu sie meczyc. W razie
      czego, zastanow sie: czy chcesz sie tym zajmowac codziennie do 40-tego, 50-tego,
      60-tego roku zycia? Jesli nie, to czas zmienic.
    • merci_beaucoup Re: Rzucic studia po 2 latach? 05.10.06, 13:32
      To jest pytanie retoryczne? 3 lata w plecy to chyba nic, jesli miałbys w
      perspektywie całe życie spędzone na wykonywaniu niesatysfakcjonującej pracy i
      kolejne 3 lata męki...pozostaje męska decyzja.
    • Gość: dalton Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.mnc.pl 05.10.06, 15:28
      nie rzucaj! przemęcz się ale skończ! Jak będziesz w stanie zacznij to co Cię
      interesuje jak najwcześniej ale tego co zacząłeś nie zaniedbój. Szkoda 2 (3)
      lat. W takim wypadku będziesz miał dwa kierunki czyli bardzo dobry wynik. Jeden
      zrobiony z którego nic nie będziesz umiał ale skończony, Ja byłem w podobnej
      sytuacji i niestety nie podjąłem innego a skończyłęm tylko jeden który jak się
      okazało po 2 latach kompletnie mnie nie intersuje. Powodzenia! teraz mam tylko
      to i nie jestem na pewno specjalistą po studiach:) mam tylko studia skończone:(
    • Gość: 21-latka Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 17:41
      Jeśli masz dwustopniowe, zrób licencjat (to już tylko rok:)),
      jeśli masz jednolite pięcioletnie to
      zacznij drugi kierunek równolegle
      weź dziekankę, zacznij drugi kierunek i po roku zdecydujesz czy wracasz czy rzucasz
      rzuć w cholerę (ale wg mnie to najgorsza opcja, bo nie ma żadnego pożytku z
      tych studiów)
      przerzuć się na zaoczne na nielubianym kierunku i idź do pracy
      przerzuć się na zaoczne i zacznij drugi kierunek (niektóre ruszają od lutego)

      jest mnóstwo możliwości..a 22 lata to wiek akurat na świadome rozpoczęcie studiów
      powodzenia
      • Gość: madzia Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: 213.199.202.* 20.11.06, 21:50
        echh a ja mam taki problem ze studiuje 2 rok na zaocznych a chcialbym podjąść
        inne studia na dziennych,,, tylko jak to pogodzic z kasa... zycie na dziennych i
        jeszcze te zaoczne...
    • Gość: Tawananna* NIE!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 18:37
      NIE rzucać studiów, jeśli chce się dalej studiować, a jeszcze nie wie - co.

      Pisałeś, że bierzesz pod uwagę kulturoznawstwo - to tym bardziej ciągnij dalej
      tę polonistykę przynajmniej do końca tego roku. Może na Twojej uczelni jest, tak
      jak na mojej, opcja chodzenia na fakultety poza kierunkiem macierzystym - wtedy
      mógłbyś sobie zrobić fakultety na kulturoznawstwie, i mieć coś już zaliczone, a
      także wiedziałbyś, co to za kierunek.
    • livia_m Re: Rzucic studia po 2 latach? 05.10.06, 21:28
      Witaj.
      Ja rzuciłam polonistykę.
      Odeszłam po pierwszej sesji, nie miałam jednego zaliczenia, może dałoby się to
      w końcu poprawić, ale juz nie chciałam, podjęłam decyzję, że KONIEC!
      to byla najlepsza decyzja w moim zyciu. zmieniłam miasto, ze szczecina na
      warszawę. dostalam się tu na dzienne, dwustopniowe.
      co do samego faktu rzucania studiów to z nie wszystko wyszlo tak kolorowo.
      rodzice wypominają mi to na każdym kroku, mówią, że tylko pieniądze na
      utrzymanie zmarnowałam. nasze kontakty są złe. mam do nich żal za te wszystkie
      telefony do mnie z rzucanymi na mnie obelgami, nazywaniem głombem itp. już
      nigdy między nami nie będzie tak jak kiedyś. zawiodłam się na nich. nie wsparli
      mnie w ogóle. a ja potrzebowalam wtedy jakiejś otuchy, bo to posunięcie było,
      nie oszukujmy się, ciężkim przeżyciem. dla moich rodziców liczy się papierek,
      niewazne co kończysz , wazne że w ogóle coś kończysz, może to byc teologia czy
      misjologia. taki zaścianek z ich strony. mówię Ci to, bo chcę abys wiedział, co
      może Cię spotkac w takiej sytuacji. oczywiście to zalezy od rodziców, kewstia
      indywidualna. ale jak sie ciągle słyszy: "za te pieniądze to mogliśmy sobie
      lepszy samochód kupić", to można nawet mieć samobójcze myśli.
      zycze Ci powodzenia, obyś miał w życiu wsparcie bliskich w każdej Twojej ważnej
      życiowej decyzji.
      • anusiaczek87 Re: Rzucic studia po 2 latach? 06.10.06, 08:27
        moi nie musieli mi wyrzucac, zeby miala moralniaka zwiazanego ze zmiana
        uczelni, mowia ze "jetem dorosla,zarabiam, to moje zycie" ale jednak za
        pierwszy rok mi zaplacili, zastanawiam sie tez czy nie mysla sobie, ze kolejna
        uczelnia moze mi sie nie spodobac jak tamta i studiow nie skoncze.. sama sie
        nad tym zastanawiam. To ciezki wybor, ale meczyc sie tam jeszcze przez 3 lata?
        napewno byloby gorzej
    • prowokatorkatwojazmora Re: Rzucic studia po 2 latach? 06.10.06, 22:19
      można i tak - tylko czy jesteś na tyle odważny by podjąć samemu tą decyzję, czy
      musisz się wspomagać poprzez forum, he?;)))
    • qwerty.abc000xyz Re: Rzucic studia po 2 latach? 07.10.06, 12:24
      tak. po co robić coś czego nie lubisz. prawie jak masochizm.
    • Gość: pulpet Re: Rzucic studia po 2 latach? IP: *.icpnet.pl 12.10.06, 16:28
      ja mam pytanie do wszystkich bardziej doświadczonych studentów - jak wygląda
      procedura "rzucania studiów"??? chodzi mi o to, czy po prostu przestaje się
      pojawiać na zajęciach, czy trzeba pisać jakieś deklaracje, rezygnacje itp?
      • ojciec_juraty Re: Rzucic studia po 2 latach? 19.11.06, 21:52
        Witam.Cchialem podziekowac za te wszystkie rady, slowa wsparcia i otuchy.Jestem
        na dziekance, wyjezdzam za granice na rok,zeby przemyslec sprawe.Bede zdawac na
        inny kierunek a ten moze jakos dociagne.Pozdrawiam serdecznie!
        • Gość: look jak tak faktycznie jest to super IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 16:15
          ale na przyszłośc pogadaj z bliskimi posłuchaj siebie kolegi dziewczyny zastanów
          sie sam nad swoim życiem,ile ludzi tyle opinii pamietaj.
        • Gość: look trafna decyzja ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 16:16
          jak wyjedziesz tro jużnie wrócisz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka