Dodaj do ulubionych

MISH UJ czy MISH UŚ?

20.10.06, 15:38
Podobno na UŚu jest lepsza anglistyka (cokolwiek znaczy 'lepsza'), a Kraków
to ładne miasto tylko niesympatyczni studenci studiują. W Katowicach jest
nudno, ale za to MISH prawie tak 'dobry', jak we Wrocku (ale Wrocław za
daleko). I takie tam różne opinie słyszę od różnych ludzi. Proszę o podanie
plusów i minusów studiowania na UŚ i UJ (filologia angielska+polska lub
filozofia).
Obserwuj wątek
    • tawananna Re: MISH UJ czy MISH UŚ? 22.10.06, 00:58
      Niesympatyczni studenci w Krakowie? Boże, skąd się biorą takie stereotypy...
      taaak, na pewno wszyscy krakowianie są okropni :)

      Ja wybrałabym UJ ze względu na renomę uczelni. Polonistyka podobno bardzo dobra,
      sporo znanych nazwisk. Anglistyka - jeśli chcesz mieć naprawdę dobrą, to UAM
      albo UW... (no, ale skoro Wrocław za daleko...). Polecam zdawać zresztą na oba
      MISH-y, chyba, że jesteś pewien/pewna, że się dostaniesz ;)
      • jazzkam Re: MISH UJ czy MISH UŚ? 10.11.06, 23:57
        a ja mam inne pytanie - mish uj czy mish poznań czy mish wrocław? :D
        • tawananna Re: MISH UJ czy MISH UŚ? 11.11.06, 13:23
          To zależy, jaki kierunek/kierunki wiodące Cię interesują. Napisz coś więcej, to
          spróbujemy doradzić :).

          Jeśli chodzi o Poznań, to polecam np., jeżeli marzysz o filologii (ale też warto
          napisać wtedy, jaka Cię interesuje), pedagogice, historii sztuki. Zdecydowane
          nie, jeśli chcesz iść na psychologię - w Poznaniu jest bdb, ale MISH-owcy mają
          problemy z chodzeniem na zajęcia.

          Co chcesz wiedzieć? :)
          • jazzkam Re: MISH UJ czy MISH UŚ? 25.12.06, 10:04
            powiedzmy tak: jak jest z filologiami na uj, jak z socjologią na amu (bo na uj
            chyba dobrze), a równocześnie czy uwr najgorszym wyborem :). choć oczywiście
            studiujesz na jednym, no ale może ktoś się wypowie.
    • yennefer_z_v Re: MISH UJ czy MISH UŚ? 14.12.06, 17:36
      O anglistyce na UŚ-owym MISH-u nie wiem nic z własnych doświadczeń, ale
      słyszałam, że jest dość wymagająca (wysokie minimum, ciężko pogodzić z innymi
      zajęciami), za to chyba niezła jakościowo. Natomiast filologię polską znam już
      z autopsji (chociaż jestem dopiero na pierwszym roku MISH-u, wrażenia mogę się
      zmienić). Jest całkiem przyjemnie. Minimum niewysokie ilościowo, trzeba
      zrealizować tylko najważniejsze przedmioty. Pewna dowolność w wyborze
      ćwiczeniowców to ogromna zaleta, można sobie "skompletować" świetny zestaw
      uczących. Po ponad 2 miesiącach studniowania w ogólnym rozrachunku mogę polecić
      MISH na UŚ-u :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka