Gość: mm.
IP: *.net.pl
18.11.06, 11:23
głupiej babie wydaje sie ze jej wf to najwazniejszy na swiecie jest!
byłam przypisana do jej grupy ale nie usmiechało mi sie jechac do niej po to
by poodbijac piłka o sciane 1h i 10 min zeby potem na złamanie karku wracac
skad przyjechałam bo mam dalej zajecia do wieczora. dlatego jak zwolniło sie
miejsce 'na miejscu' czyli tam gdzie mam cały dzien zajecia to przeniosłam
sie do tej grupy. Pan prowadzacy zajecia nie widział problemu. a ta głupia
krowa powiedziała ze ona nas nie wypisze ze swojej grupy,ona nam nie
przepisze obecnosci itd i w konsekwencji nie zaliczy mi roku. co mam zrobic?:
( jechac do rektoratu czy cos?pomocy:(