Dodaj do ulubionych

Koszt utrzymania się

28.04.03, 10:28
Czesc.Ile miesięcznie kosztuje Was "utrzymanie". I podajcie w jakiem mieście
studiujecie
Obserwuj wątek
    • Gość: ann Re: Koszt utrzymania się IP: *.otosf.com.pl 28.04.03, 16:24
      warszawa
      500 zl chata
      + 1000 na zycie (w tym xero :)

      to minimum
      • kjs13 Re: Koszt utrzymania się 28.04.03, 20:31
        To ja dziekuję, chyba zostane przy wykształceniu średnim. Rozmawiałem z dwiema
        osobami, miesięcznie wydaja na wszystko ( mieszkanie, jedzenie, xero) 600 zł.
        Są to studenci Politechniki w Częstochowie i UJ w Krakowie.
        • Gość: kurro Re: Koszt utrzymania się IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.03, 21:28
          Czyli wychodzi na to, ze zarabiajac np. 1000 na reke nie
          ma co myslec o samodzielnym życiu w Warszawie?
          Oczywiście nie mówię o wynajmowaniu samemu mieszkania, bo
          wiadomo, że to nie wchodzi w grę, ale np. ze znajomymi.
          I aż trudno mi uwierzyć, że w Krakowie można się utrzymać
          za 600 zł, naprawdę. Ale jak wtedy wygląda sytuacja z
          mieszkaniem? akademik?
          • Gość: milou_milou Re: Koszt utrzymania się IP: *.acn.pl 29.04.03, 17:18
            1200 mieszkanie
            1000 wydatki (rachunki,utrzymanie samochódu, ksiązki i inne rzeczy potrzebne na
            studia)
            ok 500 wydatki na tzw. przyjemności - ciuchy, ksiązki nie związane ze szkołą,
            kino, teatr, wyjazdy, restauracje, dyskoteki, sporty itp)

            - studiuję dziennie - więc za studia nie płacę. Pracuję dużo i dlatego mogę
            sobie pozwolić na takie życie. Nie wyobrażam sobie egzystencji za 600 zł
            miesięcznie.
            • Gość: simon Re: Koszt utrzymania się IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 29.04.03, 17:22
              Przy opłatach za wynajęcie mieszkania równych 1200 pln, czy nie lepiej jest po
              prostu kupić własne "cztery kąty" ? Przecież o wiele korzystniej byś na tym
              wyszedł.

              PS. Ja też nie wyobrażam sobie egzystencji za 600 pln miesięcznie. 5 lat
              studenckiej męczarni !!! O, zgrozo !!! A później i tak czeka bezrobocie ;).

              Pozdrawiam.
              • Gość: kurro Re: Koszt utrzymania się IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 23:14
                Kupno mieszkania to juz duza inwestycja, trzeba na to
                miec kase. A jak sie wynajmuje mozna zarabiac z miesiaca
                na miesiac i jakos placic i wyzyc.
                Pytanie do milou: rodzice ci pomagaja finansowo, czy
                calkowicie sam(a) si utrzymujesz? Bo koszty, ktore
                wyliczyles(as), tworza naprawde pokazna kwote.
                Moze powiesz dwa slowa o tym, w jaki sposob zarabiasz,
                tj. czy dorywczo czy na etacie czy jak. Dobrze sobie radzisz.
                • Gość: simon Re: Koszt utrzymania się IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 30.04.03, 08:33
                  Naprawdę kupno mieszkania nie jest złym rozwiązaniem. Moja siostra tak zrobiła.
                  Po co komuś obcemu płacić po 1200-1500 zł za samo wynajęcie mieszkania ?
                  Dokładnie tyle samo albo i mniej kosztuje rata miesięczna kredytu na zakup
                  mieszkania, a przynajmniej wiesz, że po kilku, względnie kilkunastu (10-12 lat)
                  latach, mieszkanie będzie Twoje. Wcale to nie jest jakaś bardziej kosztowna
                  inwestycja niżli wynajęcie. Wystarczy tylko dobrze się rozejrzeć po rynku. Nie
                  trzeba od razu kupować jakiegoś nowego mieszkania od developerów.
                  Mieszkania "używane" również przecież można zakupić przez kredyt. Pozdrawiam.
                  • Gość: kurro Re: Koszt utrzymania się IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.03, 18:57
                    Eeee yyyy sorry czy my nadal mowimy o studentach? Zeby
                    dostac kredyt trzeba miec stałą pracę (oczywiście umowę
                    na czas nieokreślony) albo rodziców chętnych do wyłożenia
                    kasy. Mówicie 1200-1500 miszkanie - może niektórych
                    studentów na to stać - ale nie wierzę, że zarabiają na to
                    sami. Zwykle przecież mieszka się w kilka osób, żeby
                    koszty były niższe.
                    Co do zakupu: jak kupisz mieszkanie, przywiązujesz się do
                    tego konkretnego miejsca, a powiedzmy, że mieszkanie
                    potrzebne jest tylko a okres studiów czy jakoś tak. Czy
                    orientujecie się więc jaki może być koszt utrzymania
                    względnie najtańszego, bez ascezy - tak żeby było w miarę
                    kulturalnie, ale bez szaleństw. W Warszawie. hmm?
                    • Gość: Ginny Re: Koszt utrzymania się IP: *.sloneczny.pl / 10.102.21.* 03.05.03, 09:49
                      W moim wypadku wygląda to tak: 450 zł opłaty za mieszkanie, z 50 zł rachunków
                      plus jakieś 350-400 zł na życie (w miarę oszczędne, największy luksus to kino
                      średnio raz na 10 dni). Rzecz ma miejsce w Warszwaie.
                      • Gość: kurro Re: Koszt utrzymania się IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.03, 11:11
                        Właśnie o takie informacje mi chodziło. Może ktoś jeszcze zabierze głos?
                    • Gość: renata Re: Koszt utrzymania się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 19:03
                      1000zl wystarczy- jak umiesz gospodarowac kasa, to bedziesz mial/miala jeszcze
                      na przyjemnosci. Mieszkania w Warszawie mozna wynajac juz od 700zl dwu
                      pokojowe np z kims na spole, poza tym mnustwo widze ogloszen o wynjecie pokoju
                      za 300 do 500zl - zalezy od metrazu. Ja placilam 400, mialam czysciutko,
                      pokoik umeblowany i sympatyczna wlascicielka
              • melianna Re: Koszt utrzymania się 02.05.03, 16:02
                Gość portalu: simon napisał(a):

                > PS. Ja też nie wyobrażam sobie egzystencji za 600 pln
                miesięcznie. 5 lat
                > studenckiej męczarni !!! O, zgrozo !!! A później i tak
                czeka bezrobocie ;).

                Studiuje w Krakowie, nigdy nie wydaje wiecej niz 600zl i
                wcale nie jest to meczarnia. Trzeba sie tylko troche
                postarac.
                300zl wydaje na mieszkanie, wbrew temu, co wiesc gminna
                niesie, mozna takie znalezc, jesli poswieci sie na to
                troche czasu i nie korzysta sie z agencji posrednictwa.
                Obiady jem na stolowce- 4,5 jeden.
                Czesc jedzenia przywoze z domu, resze trzeba kupic.
                Reszta zostaje na ksera i przyjemnosci:)
                Zeby zycie bylo tansze, trzeba po prostu pomyslec i
                wlozyc w to troche wiecej energii.

                Wielu z moich znajomych nie dysponuje wiekszym budzetem
                niz 600zl i dobrze sobie radza. Kwoty, ktore podajecie,
                dla mnie sa zaskakujace.
                Jesli ktos pracuje, to w porzadku, rozumiem, ze wydaje
                tyle, na ile pozwalaja mu zarobki.
                Jednak jesli ktos wyciaga od rodzicow ponad 1000zl i
                wmawia im, ze za mniej nie mozna studiowac, to po prostu
                ich oszukuje.
                • Gość: r.e.r.e Re: Koszt utrzymania się IP: eurocom:* / 192.168.10.* 03.05.03, 14:30
                  melianna napisała:

                  > Gość portalu: simon napisał(a):
                  >
                  > > PS. Ja też nie wyobrażam sobie egzystencji za 600 pln
                  > miesięcznie. 5 lat
                  > > studenckiej męczarni !!! O, zgrozo !!! A później i tak
                  > czeka bezrobocie ;).
                  >
                  > Studiuje w Krakowie, nigdy nie wydaje wiecej niz 600zl i
                  > wcale nie jest to meczarnia. Trzeba sie tylko troche
                  > postarac.
                  > 300zl wydaje na mieszkanie, wbrew temu, co wiesc gminna
                  > niesie, mozna takie znalezc, jesli poswieci sie na to
                  > troche czasu i nie korzysta sie z agencji posrednictwa.
                  > Obiady jem na stolowce- 4,5 jeden.
                  > Czesc jedzenia przywoze z domu, resze trzeba kupic.
                  > Reszta zostaje na ksera i przyjemnosci:)
                  > Zeby zycie bylo tansze, trzeba po prostu pomyslec i
                  > wlozyc w to troche wiecej energii.
                  >
                  > Wielu z moich znajomych nie dysponuje wiekszym budzetem
                  > niz 600zl i dobrze sobie radza. Kwoty, ktore podajecie,
                  > dla mnie sa zaskakujace.
                  > Jesli ktos pracuje, to w porzadku, rozumiem, ze wydaje
                  > tyle, na ile pozwalaja mu zarobki.
                  > Jednak jesli ktos wyciaga od rodzicow ponad 1000zl i
                  > wmawia im, ze za mniej nie mozna studiowac, to po prostu
                  > ich oszukuje.
                  Dokładnie. Ludzie, 1000zł miesięcznie? Kogo na to stać? Ja w krakowie
                  wynajmuje mieszkanie z 5 osobami (po 2 w pokoju+ 1 osoba ma właśny pokój) i
                  płacimy ze wszystkim 250 zł od osoby. Jestem zszokowany ile kosztuje
                  utrzymanie w Warszawie. Kogo na to stac?? chyba trzeba na prawde nie żle
                  zarabiac, bo ja od starych nie miałbym sumienia ciągnąc takiej kasy.
                  wszyscy moi znajomi wydaja tyle co ja. Ci co studiują w Gliwicach i Katowicach
                  to nawet jeszcze mniej. Mój kolega w katowicach ma 70zł na wydatki(tj. na
                  xero, rozrwyki, jedzenie) w tygodniu (mieszka w akademiku)i w zupełności mu
                  wystarcza. Ludzie, bez przesady. Jak wy potem spojrzycie starym w oczy jak
                  skończy się ta dzienna sielanka, wydoicie od nich tylke kasy a pracy nie
                  będzie?? Takie własnie myślenie powstrzymuje mnie od wydawania większej ilości
                  kasy. I słowa te kieruje tylko do tych nie pracujących studentów, bo jak ktoś
                  sam się utrzymuje to nie widze problemu, niech nawet i 2000 wydaje. Tylko
                  gdzie wy znależliźcie prace za tyle na wstępie? No to tyle.
                  • Gość: kala Re: Koszt utrzymania się IP: eurocom:* / 192.168.10.* 19.05.03, 18:24
                    kraków- 600zł. 280 miezszkanie, ok. 400 na reszte. czasami zostaje to sobie
                    odkładam i kupuje potem cos drożeszgo. wcale nie bieduje. nawet raz na miesiąc
                    na teatr starcza, na kino, imprezy.
                    moja koleżanka mieszka koło nowego kleparza i płaci za mieszkanie 400zł, tylko
                    nie wiem za co. jedyne, co z tego ma to bliżej do centrum, bo mieszkanie jest
                    w gorszym stanie niz moje.
                  • j_u Re: Koszt utrzymania się 07.12.03, 13:35
                    > Jednak jesli ktos wyciaga od rodzicow ponad 1000zl i
                    > > wmawia im, ze za mniej nie mozna studiowac, to po prostu
                    > > ich oszukuje.


                    Wynajmuje wspolnie z przyjacielem mieszkanie. Po znajmosci, wyjatkowa okazja,
                    800 pln, w tym czynsz. Czyli na glowe 400 plus rachunki (swiatlo, woda,
                    ogrzewanie, gaz, telefon i stale lacze) ok. 450 pln na 2 osoby (225 na 1). Do
                    tego trzeba cos jesc i w czyms sie myc (skladka miesieczna 350, dosc
                    oszczednie). Razem na osobe 975 pln/miesiac. Do tego trzeba kupowac ksiazki,
                    bilet miesieczny, kserowki, bilety na wyjazdy do rodzicow od czasu do czasu,
                    czasem kino. Nie da sie zyc majac ponizej 1000 w Warszawie. Nas ratuja
                    stypendia, rodzice nie placa za wszystko.
                    • agenda1 Re: Koszt utrzymania się 07.12.03, 14:06
                      j_u napisała:

                      > Nie da sie zyc majac ponizej 1000 w Warszawie. Nas ratuja
                      > stypendia, rodzice nie placa za wszystko.

                      Zgadzam sie. W niektorych miastach sie nie da. To samo slyszalam o Poznaniu -
                      ze ponizej 900zl czlowiek sie nie utrzyma. Wszystko zalezy od miasta. Akurat
                      Łódź (podobno) pod tym wzgledem jest przyjazna dla studentow.
                      • Gość: bosa Re: Koszt utrzymania się IP: *.chodziez.sdi.tpnet.pl 05.01.04, 07:59
                        studiuje w Poznaniu i wydaje - uwaga - 450 zl miesiecznie... I wcale nie mam
                        stypendium. Nie moge pracowac, bo moje studia sa trudne i czasochlonne, ale w
                        wakacje na pewno sobie cos znajde, bo szczerze mowiac do d... jest takie
                        zycie. Z kazdym groszem trzeba sie liczyc. Na mieszkanie + oplaty idzie ok.
                        280 zl.
                • kjs13 Re: Koszt utrzymania się 03.05.03, 17:03
                  Dziękuję Wam za głos, bo juz myślałem że w Polsce na studia moga się decydować
                  tylko bogaci.
            • Gość: andy Re: Koszt utrzymania się IP: *.solcon.nl 19.03.04, 19:59
              to bierzesz na rękę z 3000/m. to na cholerę ty studiujesz
          • Gość: krix Re: Koszt utrzymania się IP: eurocom:* / 192.168.10.* 23.05.03, 20:33

            > I aż trudno mi uwierzyć, że w Krakowie można się utrzymać
            > za 600 zł, naprawdę. Ale jak wtedy wygląda sytuacja z
            > mieszkaniem? akademik?
            Alez mozna i jest to na prawde norma!!!!
          • Gość: tani Re: Koszt utrzymania się IP: eurocom:* / 192.168.10.* 23.05.03, 20:36

            > I aż trudno mi uwierzyć, że w Krakowie można się utrzymać
            > za 600 zł, naprawdę. Ale jak wtedy wygląda sytuacja z
            > mieszkaniem? akademik?
            Akademik na politechnice krakowskiej kosztuje 280zł, ja za mieszkanie, które
            znajduje się w blokach- zaraz obok akademików, płace 250zł (mieszkamy w 4
            osoby). Drogo jest tylko w centrum.
        • Gość: xxxxxxxx Re: Koszt utrzymania się IP: eurocom:* / 192.168.10.* 19.05.03, 18:30
          kjs13 napisał:

          > To ja dziekuję, chyba zostane przy wykształceniu średnim. Rozmawiałem z
          dwiema
          > osobami, miesięcznie wydaja na wszystko ( mieszkanie, jedzenie, xero) 600
          zł.
          > Są to studenci Politechniki w Częstochowie i UJ w Krakowie.
          dokładnie. kraków. za mieszkanie 250-300 (zależy od miesiąc- ale razcek
          bliżej 250). ok 300 zł na resztę. mieszkanie na 5 osób. ostatnio
          postanowiliśmy załozyć kabłówke i internet. bardziej nawet chcą moi
          wspólokatorzy niz ja,ale co mi tam... najwyżej wyjdzie nam drożej o 20zł.
          chociaz jak szedłem na studia to myslałem, że będzie o wiele więcej. niczego
          sobie nie żalujemy- czsami wręcz przeciwnie. No ale cóż, może zamiast warszawy
          zastanowić się na krakowem??
        • Gość: renata Re: Koszt utrzymania się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 18:57
          hmm, ja pracuje-bawie dziecko w Warszawie , placa mi 1000zl. Nie mam innych
          dochodow-i oplacam sobie dojazdy na studia do Krakowa /200zl/, mieszkanie
          400zl,bilet mpk 33 zl i reszta na zycie :). Jak sie chce, to sie potrafi.. W
          zeszlym roku skonczylam szkole prywatna - czesne miesieczne 250 zl, ale
          wowczas nie studiowalam w Krakowie. To zalezy ile i jak jesz :), ale da sie
          przezyc
    • agenda1 Re: Koszt utrzymania się...Łódź 01.05.03, 15:18
      A jak sprawa wygląda w Łodzi? Studiuje tam lub studiował ktoś z was? Ile
      wychodzi miesięczne utrzymanie?
      • Gość: r.e.r.e Re: Koszt utrzymania się...Łódź IP: eurocom:* / 192.168.10.* 23.05.03, 20:40
        hej! na razie jest dużo Krakowie? A co z innymi miastami? Bardzo mnie to
        ciekawi. A może z Krakowa odezwie się ktoś, kto wydaje więcej. Mnie osobiście
        na przykład bardzo ciekawi Wrocław, Gdańsk... Czy nikt z stamtąd tu nie
        studiuje???
        • Gość: mika Re: Koszt utrzymania się...Łódź IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.03, 16:35
          Moja córka i syn studiują w Gdańsku,dostają po 500 zł.To im starcza na akademik
          150 zł,jedzenie,podróże do domu.Wolą mieszkać w akademiku,bo jest dostęp do
          internetu-30 zł(akademiki są w spokojnym,zalesionym miejscu w sąsiedztwie
          mieszka Wałęsa,pokoje 2-os.)
          Na politechnice akademik kosztuje 250 zł.Za taką samą sumę można znależć nawet
          1-os. pokój.
    • sebekbiker Re: Koszt utrzymania się 27.05.03, 00:16
      Mnie miesięczne utrzymanie wynosi 0 zł a to wszystko dzięki najwspanialszej
      szkole jaką jest SAPSP w Poznaniu!!!
      • sebekbiker Re: Koszt utrzymania się 27.05.03, 00:18
        Zapewne myślicie dlaczego? Już tłumacze:
        - jedzenie za darmo
        - mieszkanie za darmo
        - co miesiąc za nauke w tej szkole wpływa 360 złotych

        Po prostu żyć nie umierać
        • Gość: k_a_t_j_a Re: Koszt utrzymania się IP: 81.15.215.* 27.05.03, 10:10
          a moze ktoś moglby powiedziec jak to wyglada w Toruniu??
          bede bardzo wdzieczna......:)
        • Gość: diana Re: Koszt utrzymania się IP: eurocom:* / 192.168.10.* 29.05.03, 14:24
          możesz powiedzieć coś więcej o tej szkole??? ;-))))))))))))))
          • Gość: rasta Re: Koszt utrzymania się IP: *.net 23.04.04, 09:14
            tam placa ci zebys u nich studiowal :PPPP
    • Gość: wrr Warszawa - IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.06.03, 23:01
      jakie są koszty utrzymania w Wawie?
    • Gość: Ewka Re: Koszt utrzymania się IP: *.tkchopin.pl 12.08.03, 17:31
      Fajny wątek :D

      A może ma ktoś info o kosztach w Toruniu, Olsztynie, Poznaniu???
      • Gość: jk Re: Koszt utrzymania się IP: 80.55.160.* 12.08.03, 19:35
        W Olsztynie stancja blisko Kortowa kosztuje w granicach 200-250 (samodzielny
        pokój)
    • Gość: szined Re: Koszt utrzymania się IP: *.tkdami.net / 172.16.10.* 12.08.03, 20:53
      Studiuję w Lublinie.za stancję płacę 300zł, na życie wydaję 380zł.
      • Gość: Ewka Re: Koszt utrzymania się IP: *.tkchopin.pl 13.08.03, 12:29
        A jak to się ma odnośnie Łodzi???
        • agenda1 Re: Koszt utrzymania się 07.12.03, 12:39
          Gość portalu: Ewka napisał(a):

          > A jak to się ma odnośnie Łodzi???

          Po dobrych dwoch miesiacach w tym miescie stwierdzam, ze jest ok. Mieszkanie to
          250-300 zl (zalezy od rachunkow...), do tego troche na jedzenie, ksero i nawet
          podrecznik (od czasu do czasu), inne oplaty (np. biblioteka, kafejka
          internetowa), a za jakies 800zl to juz jest naprawde luzik: przyjemnosci (kino,
          puby, kluby, pizza) i da sie zyc :-).
    • Gość: kaka Re: Koszt utrzymania się IP: *.acn.pl 07.12.03, 13:04
      A nie łaska studiować zaocznie?
      • agenda1 Re: Koszt utrzymania się 07.12.03, 13:22
        Gość portalu: kaka napisał(a):

        > A nie łaska studiować zaocznie?

        Nie każdy chce.
      • Gość: Aga Re: Koszt utrzymania się IP: 193.0.68.* 11.12.03, 12:16
        Nie, nie łaska. Chcę mieć porządne wykształcenie.
    • Gość: lena Re: Koszt utrzymania się IP: *.krakow.sint.pl 11.12.03, 00:01
      ja krakow - mieszkanie 250 + rachunki (teraz tez grzanie, normalnie to 5o zl,
      teraz troche wiecej...)
      reszta: 300-400 zl, zalezy (zwlaszcza poczatek i koniec semestru - cos ekstra
      na ksera i ksiazki ;-)

      dwie kolezanki z wroclawia zamykaja sie w magicznej kwocie 600 zl :-)
      miszkaja w mieszkaniach studenckich po 2 osoby w pokoju.

      mozna zyc za 1000 i wiecej, ale jak trzeba, to mozna i tak.
      a na studenckie piwko jakos zawsze sie znajdzie ;-))

      pozdrawiam
    • Gość: Paxon Re: Koszt utrzymania się IP: *.cxt.pl / *.zlo.cxt.pl 13.12.03, 23:36
      Wrocław: 350 zł na mieszkanie i 400 na życie. Tyle od rodziców. Na ksiązki,
      płyty, kino itp trzeba dorobic sobie samemu.
    • tawananna Re: Koszt utrzymania się 14.12.03, 12:10
      Pokój - ok. 310 zł
      Rozmowy telefoniczne - ok. 30
      Obiady - ok. 100
      Śniadania i kolacje - jedzenie z wyjątkiem bułek i napojów prawie w całości
      przywożę z domu, czyli sama wydaję jakieś 10 zł
      Sieciówka - 27 zł
      Dojazdy do domu - ok. 30 zł
      plus od czasu do czasu jakieś czasopismo, drugie śniadanie w bufecie na
      uczelni albo wizyta w kawiarence internetowej.
      W sumie coś poniżej 600 zł. Mieszkam w Poznaniu.
      • Gość: Ela Re: Koszt utrzymania się IP: *.chello.pl 14.12.03, 18:41
        dla mnie glupota jest wmawianie, ze ponizej 1000 zlotych sie w wawie nie da zyc.
        ja przez 1,5 roku wydawalam jak nastepuje:
        350 zl (pokoj 2 osobowy z kolezanka, oplaty wliczone)
        ewentualnie 30 zl za telefon
        350 zl na jedzienie, ksera (bez przesady - wiekszosc ksiazek mozna wypozyczyc
        lub korzystac na miejscu) i dodatkowe wydatki (do kina, teatru)
        czesc jedzenia przywozilam z domu
        w sumie to 730 zl, wiec chyba nie tak duzo, a i na bilet miesieczny starcza.

        od roku juz pracuje popoludniami. prace mam w biurze, wiec moj
        status "studencki" sie znacznie podniosl i owszem - teraz wydaje moze 1500
        miesiecznie, ale dodam, ze zyje dosc, powiedzialabym "rozrzutnie".

        nie martwcie sie! zawsze znajda sie tacy, ktorzy potrafia zniechecac. ja tam
        mysle, ze w Warszawie nie jest tak zle. I gdzie ja bym znalazla dobrze platna
        prace w 2 miesiace jak nie w stolicy?
        • Gość: magda Re: Koszt utrzymania się IP: *.clubnet.pl 04.01.04, 14:31
          warszawa:
          240-akademik
          30-bilet miesieczny
          50-przejazd do domu(ale rzadziej niz raz na miesiac)
          dostaje miesiecznie ok.600-700 zl czyli na reszte(jedzenie-sama sobie gotuje,
          xero, rozrywki-kino, teatr, imprezy koncerty, ksiazki;)zostaje ok.300-400zl.to
          bardzo duzo i nie narzekam na brak kasy, niczego mi nie brakuje. oczywiscie jak
          ktos jest przyzwyczajony do burzujskiego zycia to sie oburzy jak mozna tak
          bidowac, no ale coz...pozostawie to bez komentarza
    • Gość: żak warszawski Re: Koszt utrzymania się IP: *.acn.waw.pl 04.01.04, 18:54
      Przez pierwsze 2 lata studiów żyłem bardzo skromnie.Nie liczyłem dokładnie
      wydatków,ale myślę,że wychodziło dużo poniżej tysiąca zł miesięcznie.Jeździło
      się autobusem,prawie nie chodziło na imprezy,nie miało się nawet komórki
      (!),większość czasu spędzało się w sali wykładowej tudzież przed biurkiem.
      Dziś potrzebuję min.2500 zł na miesiąc.Na same imprezy,knajpy,dyskoteki
      itp.potrafię wydać 1000;jeżdżę własnym pojazdem,lubię co jakiś czas gdzieś
      wyjechać.
      Dodam,że jestem studentem dziennym.
      • Gość: bin Re: Koszt utrzymania się IP: *.net 04.01.04, 19:23
        Nie o to chodzi w tym temacie.Każdy mógłby wydać więcej,niż tysiąc na imprezy.
      • Gość: Richelieu* Re: Koszt utrzymania się IP: 217.98.107.* 19.03.04, 22:36
        nigdy nie miałam komórki poza tą w której trzymam narzędzia pracy
        babciklozetowej
    • Gość: P. Re: Koszt utrzymania się IP: *.elektrosat.pl / *.elektrosat.pl 06.01.04, 09:20
      300 mieszkanie 300 (400) życie.
      Pozdr.
      • Gość: gosia Re: Koszt utrzymania się IP: *.icpnet.pl 22.03.04, 12:58
        poznan: podstawowa kwota jaka dysponuje to 450 zlotych miesięcznie (stypendium
        od sponsora): mieszkanie 300 calosc , telefon w porywach 50 i stowa to troche
        za malo wiec trzeba pogłowkować (coś od rodziców, babci (ale tu naprawde
        biednie), jakieś ulotki) - dozbiera sie druga stowe i juz jest naprawde ok.
        teraz mam jeszcze stypendium naukowe 190 zlotych i zyje mi sie naprawde
        spokojnie. wiec mysle ze 600 zlotych to jest to optimum.
        a mieszkam sobie tylko z moim narzeczonym w wynajetym mieszkanku, plusy:tanio i
        w centrum, nikt sie nie czepia; minusy: bardzo zimno, wilgotno. bilans: wole
        zalozyc dwa swetry wiecej niz mieszkac z dziesieciorgiem wiecznych
        imprezowiczow - no ale tu: kto co lubi :)
        • Gość: Richelieu* gosiu! IP: 217.98.107.* 22.03.04, 16:42
          stypendium od sponsora?
    • Gość: agraffka Re: Koszt utrzymania się IP: *.biaman.pl 07.01.04, 13:58
      Ja ponowie pytanie apropo studiow w Toruniu,
      ile tam wynosza koszty utrzymania ?
      • limonkoffi Re: Koszt utrzymania się 21.04.04, 23:22
        ja również byłabym tą informacją zainteresowana.
        choć koleżanka k_a_t_j_a juz w Toruniu studiuje :-)
        a inni? jakieś uwagi?
        pozdrawiam
        • agenda1 Toruń 11.07.04, 23:26
          limonkoffi napisała:

          > ja również byłabym tą informacją zainteresowana.
          > a inni? jakieś uwagi?

          Zobacz co napisałam o Łodzi. A że mieszkam blisko Torunia to mogę ci
          powiedzieć, że znajomi utrzymują się za taką samą kwotę. Nie wiem ile kosztuje
          jedzenie na stołówce, ale mieszkanie 250-300zł.
    • Gość: Żaq Re: Koszt utrzymania się IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 12:28
      Kraków

      Około 900PLN (w tym 320 stancja - pokój samodzielny, 50 stałe łącze, jakieś 90
      komóra)

      Jak widać możnaby koszty zmniejszyć: mieszkać w dwie osoby, nie mieć internetu
      i komóry.

      Myślę, że 800 na Kraków w zupełności wystarczy a za 600 też się da przeżyć ale
      już bez żadnych fajerwerków - po prostu skromnie.

      Warto też wziąć pod uwagę - zależy od "weny" i kierunku, że jak się ktoś
      przykłada to dostaje stypendium naukowe (średnio od 150 do 500zł).
    • ccezarr Re: Koszt utrzymania się 23.04.04, 12:36
      gliwice:

      rodzice: 500 zl
      akademik -182 zl
      jedzenie -100 zl (duzo przywoze z domu)
      ----------------
      zostaje 218 zl
      • ccezarr Re: Koszt utrzymania się 23.04.04, 12:39

        czasami legalnie lub mnie legalnie uda sie zarobic okolo
        100 zl, razem z powyzszym idzie na przelew :)

        kolega ktory sams obie gotowal i nie pil
        miescial sie w 300 zl
    • Gość: chmurka Re: Koszt utrzymania się IP: *.net.pulawy.pl 28.04.04, 22:53
      Warszawa:
      240zł akademik
      ok 400zł na utrzymanie (jedzenie, bilety miejskie, bilety do domu /140zł
      miesięcznie/, podręczniki, ksero, czasem jakieś ubranie)
      Dodam, że niczego mi nie brakuje.
    • Gość: Zowix Re: Koszt utrzymania się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 22:17
      Kraków.
      Pokój 30 m2 razem z 2 współlokatorami w domu studenckim 290 zł (w tym internet
      i inne rachunki)
      bilet MPK - 45 zł
      jedzenie - bary mleczne, stołówka, duże zapasy z domu :) - ok. 300 zł
      ksero, telefon, kino, piwo, wódeczka:) itp. - ok 100 zl + czasami coś extra
      wpadnie lub zostanie troszkę z poprzedniego miesiąca
    • Gość: Łucja___ Re: Koszt utrzymania się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 21:40
      może dobrze by było odnowić ten wątek?
      mnie interesują Katowice - studiuje tam ktoś? jak się utrzymujecie (jest już
      kilka wypowiedzi, ale chciałabym poznać opinie wiekszej liczby osób), czy
      naprawdę można teraz zamknąć koszty utrzymania w "magicznej kwocie" 600zł? czy
      są możliwości dorobienia?
      • tawananna Re: Koszt utrzymania się 11.07.04, 21:47
        Nie znam sytuacji w Katowicach, ale myślę, że skoro możliwe jest zamknięcie się
        w 600 zł w Poznaniu, to i tam się uda :). Chyba tylko Warszawa jest
        zdecydowanie droższa od reszty Polski.
        • Gość: k-n Re: Koszt utrzymania się IP: *.kalisz.mm.pl 11.07.04, 23:02
          Ja sie utrzymuje za 600 zl i to w zupelnosci mi wystarcza tez na przyjemnosci
          jak kino czy teatr, disco. Wynajmuje z kolezankami (razem jest nas 4)
          mieszkanie (280 zl calosc), kazda przywozi z domu jedzenie, ktorym sie dzielimy
          a reszte to kupujemy według wlasnego uznania np. jakies
          pieczywo,zapiekanki,jogurciki itp. Do uczelni mamy na nogach jakies 20 minut
          wiec nie korzystamy z komunikacji miejskiej. Do domu jezdzimy max. 2 razy w
          miesiacu czyli za bilety płacimy jakies 60 zł czyli miesiecznie łącznie
          wydajemy "z koniecznosci" ok. 340 zł
          A suma 260 zł na imprezy i innego typu rozrywki tak jak juz napisałam wyzej
          wystarcza nam.
          Dodam ze chodzi o Wrocław
    • Gość: nonono Re: Koszt utrzymania się IP: *.pl / 195.205.11.* 12.07.04, 13:25
      Ludzie! O czym wy piszecie! Jak czytam ile pieniedzy wydajecie na zycie
      (szczegolnie warszawiaki) to mi sie wierzyc nie chce. Podobnie mit z drogim
      poznaniem... Studiuje w Poznaniu i koszta:
      a) 350 zł za całkiem przyzwoite mieszkanie z oplatami w tym lacze stale i
      kablowka (mieszka nas trzech)
      b) 400 zł w zupelnosci wystarcza na reszte (zarcie, xero, kino raz w tygodniu,
      weekendowe wyjscie na piwo, czasami jakas ksiazka, bilet miesieczny i jeszcze
      zostaje troche na jakies niespodziewane wydatki)

      Mieszkam zupelnie niedaleko centrum i do szkoly mam 2 przystanki tramwajem, ale
      qmple co mieszkaja troche dalej placa za podobne warunki mieszkaniowe nawet do
      banki mniej. Nie pier*** wiec, ze Poznan jest drogi. Ja za 750 zł miesiecznie
      zyje sobie spokojnie z dnia na dzien - nie powiem, ze stac mnie na jakies
      luksusy, ale mam co jesc, moge sie pobawic i nie zarastam brudem. Nie pochodze
      z biednego domu i gdyby ta kwota byla niewystarczajaca to rodzice sa w stanie
      dac mi troche wiecej pieniedzy, ale nie ma takiej potrzeby. Za to mam znojomych
      studentow, ktorzy maja ciezsza sytuacje finansowa ode mnie, ale i tak za 600 zł
      miesiecznie sa w stanie sie utrzymac i godziwie zyc.

      Juz ktorys raz slysze, ze Poznan ma warszawskie koszta zycie, ale sami
      widziecie, ze to nieprawda.
      • heksa1 Re: Koszt utrzymania się 12.07.04, 14:38
        Mam mieszkanie w Wwie, ale krezusem nie jestem.Moja mama mi je kupiła, ale po
        takim darze nie śmiałabym nawet prosić ją o pomoc w jego utrzymaniu.Mam
        współlokatorki (dostaję 700 zł), stypendium naukowe (160) i alimenty od ojca
        (raz 300, a najczęściej 100 zł). I ledwo się utrzymuję. Bo sama płacę za
        lekarzy poza przychodnią, walczę z administracją osiedla, z coraz wyższymi
        czynszami, wpłatami z tytułu...W "spadku" dostałam kota, płacę za dezynsekcję
        itd. Takich rzeczy jest mnóstwo, studenci, którzy wynajmują mają domy gdzieś
        poza miejscem zamieszkania, a tam jedzonko, rodzice jakiś ciuch kupią.
        Jeśli zupełnie sam się w Wwie utrzymujesz, nie da rady poniżej 1000.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka