Dodaj do ulubionych

filologia angielska

17.03.07, 13:10
Witam :)

Zwarcam się z prośbą do studentów filologii angielskiej o wszelkie info na
temat: jaka uczelnia,miasto,jak ciężko się dostać,itp...
Interesuje mnie również,ile czasu i jak intensywnie uczyliście się
angielskiego przed maturą.Jest to dla mnie ważne dlatego,że ja
swoją"pasję"odkryłam stosunkowo niedawno,ale nieźle mi idzie i tak mnie to
wkręciło,że na rzecz studjowania filologii zrezygnowałabym z moich
dotychczasowych planów.Dodam tylko,że mam inny-"asekuracyjny"plan,więc na
szczęście nie jest to sprawa życia i śmierci.
Ciekawa jestem czy Was też tak pasjonował angielski i czy nie
rozczarowaliście się na studjach???
Z góry dzięki za odpowiedzi...:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Tawananna* Re: filologia angielska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 13:34
      Dwie uwagi:

      Twoja pasja to język angielski, czy także literatura, kultura, historia obszaru
      anglojęzycznego i językoznawstwo? Jeśli pasjonuje Cię przede wszystkim sam
      angielski - nie potrzebujesz studiów do rozwijania jego znajomości. Filologia
      angielska to taka polonistyka, tylko że po angielsku - warto wziąć pod uwagę.

      I "polonistyczne" jest jeszcze jedno: filolog powinien znać świetnie nie tylko
      język obcy, ale i swój własny. Filologowi nie godzi się pisać "studjowania" i
      "studjach". Wiem, że Internet to specyficzne medium, ale... język jest dla
      filologa podstawowym narzędziem pracy i trzeba o niego dbać. :)

      Pozdrowienia!

      Tawi
    • Gość: robasia Re: filologia angielska IP: *.statestreet.com 19.03.07, 16:49
      Krakow - ciezko sie dostac. Trudne egzaminy wstepne - ja chodzilam pol roku do
      native'a na korki. Chodzilam do college'u na UJ, nie na filologie - nie
      dostalam sie, uwazam ze egzamin byl skorumpowany. Bylo to lata temu, ale oblano
      mnie na pytaniu (na rozmowie po polsku) o nawiazania do filozofii w literaturze
      brytyjskiej. Angielski wtedy zdalam spiewajaco.
      Skonczylam magistra filologii angielskiej w Niemczech. Duzo pracy, raczej
      kiepskie perspektywy w naszym kraju. Nie wybralabym anglistyki po raz drugi,
      poszlabym na kierunek ekonomiczny z intensywnym jezykiem angielskim, a
      literatura bylaby moim hobby.
      Jesli chcesz byc tlumaczem nauczycielka lub wykladowca akademickim - polecam.
      W innym przypadku jest to tylko umiejetnosc, nie zawod.
      Powodzenia!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka