Dodaj do ulubionych

Studenci! Jak znajdujecie prace?

IP: *.zwm.punkt.pl 26.03.07, 08:04
Nie pracowalam nigdy wczesniej, nie mam doswiadczenia, a chcialabym w wakacje
pojsc do pracy. Ale wydaje mi sie, ze bardzo ciezko bedzie mi cos znalezc bez
wczesniejszego doswiadczenia. Jak Wy sobie z tym poradziliscie? Jaka byla
Wasza pierwsza praca, gdzie pracowaliscie?
Ola
Obserwuj wątek
    • Gość: radzę tak Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.toya.net.pl 26.03.07, 12:08
      Pierwsza praca to było rozdawanie ulotek i potem już tylko to się ciągnęło, a
      potem kasjer w hipermarkecie. Strata czasu, bo teraz jestem po studiach i nie
      mam doświadczenia w porządnej pracy i wszędzie odsyłają mnie z kwitkiem, mam
      szansę tylko na kasjera. Radzę załapać się do dobrej pracy, aby po studiach mieć
      doświadczenie należyte. Po pracy rozdawanie ulotek, czy kasjer może być ciężko
      znaleźć coś normalnego po studiach. A to jest tylko strata czasu potem jak się
      okazuje. A co studiujesz? Może pójdź w tym kierunku.
      • Gość: mach_2 Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.c29.msk.pl 26.03.07, 13:03
        Internet, agencje (w każdym większym mieście jest min. kilka), biuro karier na
        uczelni, młodzieżowe biuro pracy (OHP), znajomi.
        • Gość: Pal Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.wsb-nlu.edu.pl 28.03.07, 18:53
          Od zawsze pracowałem przez internet. Pierwsza praca - dziennikarz piszący do
          specjalistycznego magazynu :) To jeszcze w LO. Poza tym jakieś robienie stronek
          www, dobrego wrażenia, praca wakacyjna w USA (work&travel itp.).

          Generalnie najlepiej jest się wyspecjalizować w jakimś temacie (w czymś, co jest
          Twoją pasją), robić coś za darmo dla innych, zdobywać doświadczenie pomagając
          okolicznym firmom i ludziom.

          To, ile zarabiasz, zależy od tego, jak wartościowy jesteś dla rynku (czyli
          innych ludzi). Możesz niewiele pracować, a zarabiać krocie, jeśli będziesz robił
          coś naprawdę przydatnego, specjalistycznego.

          Poczytaj więcej na ten temat np. tutaj:

          www.osiagacz.info/artykuly/niezaleznosc-finansowa/nie-szukaj-pracy-tylko-pieniedzy.html
          czy tutaj:
          wapmagazine.pl/index.php?art=32
          lub tu:
          www.osiagacz.info/artykuly/sukces/czytaj-i-bogac-sie.html
          Pracy jest tak naprawdę mnóstwo i to w miarę łatwo dostępnej. Jest taka złota
          zasada:

          "W każdej firmie jest miejsce dla kogoś, kto ma wyraźny plan działania, który
          przyniesie jej korzyść." - Napoleon Hill
          • Gość: YouzeQ Prawda specjalizacja to klucz do sukcesu IP: *.tsi.tychy.pl 28.03.07, 23:05
            Ale z drugiej strony ceni się elastyczność... Przykładowo kiedyś widziałem
            ogłoszenie na grafika komputerowego, który powinien umieć zaprojektować,
            wydrukować, i... zmontować podświetlenie dla billboardu.

            W każdym razie wyspecjalizowany ekspert ma szansę na dobrą pracę za granicą.
          • Gość: jurek383600 Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.c242.petrotel.pl 02.04.07, 12:02
            Kto odda mój ser
            • Ser jest synonimem szczęścia pracy i bogactwa , Życie nie jest prostym
            i łatwym do przejścia korytarzem którym podążamy, jest labiryntem pełnym
            pułapek, strachów i pokus. Zmiany następujące na świecie są tak szybkie. Żeby
            zdąrzyć musimy zmienić sposób myślenia . Dlaczego większość pracowników
            przemieszcza się z jednej pracy do drugiej, podczas gdy inni rezygnują z pracy
            na etacie, aby zbudować własne imperium biznesu?
            • Potrzebna ci tylko bardzo precyzyjne określenie co chcesz w życiu
            osiągnąć. Tego nie musisz nikomu pokazywać, chcesz wiedzieć dlaczego to
            właśnie zadziało napisz > kierunek_sukces@op.pl
            • Włącz się na skype mój nik jurek 383600. Człowiek jes taki jak myśli .
            • Jurek. Krótka bajeczka którą każdy powinien poznać kosztuje tylko 24
            zł warta miliony „KTO ZABRAŁ MÓJ SER”
            jurek
            • Gość: Etet Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.aster.pl 03.04.07, 23:12
              Te Handlowiec!
              Pocałuj nas w dupke!
              I frajerów poszukaj na innych forach!
      • Gość: tralalalala Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 09:17
        moja pierwsza praca to samodzielnie wyszukana (na miejscu dopiero) w Londynie posada kelnerki-sprzedawcy-kucharza-sprzątacza (4 w 1, bo kelnerowałam i kucharzyłam w restauracji, sprzątałam hotel i mieszkanie szefa oraz byłam sprzedawcą w sklepie budowlano-żelaznym). wiele sie tam nauczyłam. w czasie studiów byłam na darmowych praktykach w banku i w urzedzie miasta w Niemczech (już odpłatne). na 5 roku studiów, gdy miałam 5 godzin tygodniowo zajęć, znalazłam niezła posadkę i do dziś jestem w tej samej firmie (fundacja, pomagam przedsiębiorcom). kończyłam studia,szkołę policealną i kurs językowy w jednym czasi - jednocześnie pracowałam. czyli można. powodzenia!
    • Gość: zbyszek jako Instruktor IP: *.chello.pl 28.03.07, 16:57
      ja w sezonie wakacyjnym zawsze pracowalem jako instruktor żeglarstwa
      nie dość że robilem co umiem i nadal lubię to jeszcze zaplacili mi za to:)
      a ilu ludzi fantastcznych poznalem to tylko ja wiem
    • Gość: he23 Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.171.49.148.crowley.pl 28.03.07, 17:14
      Heh..jestem w podobnej sytuacji,do tej pory pracowałem tylko w Anglii i u
      ojca,wiec specjalnego doswiadczenia nia mam. Nie dlugo koncze studia i chce ten
      czas wykorzystac na praktyki,bo i tak wiem ze zadnej konkretnej pracy nie znajde:/
    • allerune Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? 28.03.07, 17:26
      Najważniejsza jest tutaj branża i rok studiów. W zależności od tego pozostaje Ci
      rozciągłość - od bezpłatnych praktyk (np. reklama) do pracy na etat od razu w
      zawodzie za przyzwoitą pensję (informatyka).
      Jeśli chcesz tylko sobie dorobić przez wakacje, to mnóstwo lokali poszukuje
      ludzi do pracy, im lepszy lokal tym większe napiwki, a na tym można zarobić
      nawet w Polsce :) To jednak polecam na początku studiów bo potem to się nie opłaca

      pozdrawiam
      • Gość: rzp Na gotowe:) IP: *.chello.pl 28.03.07, 19:25
        ja miałem możliwość wyjazdu na 2 miesiace i wykozystałem ten czas praktycznie w 100%. po przylocie do dublina, polecony przez kolegę jego firmie , otrzymałem po 4 dniach telefon ze moge przyjsc na rozmowe kwalifikacyjna ze maja moje cv. w dodatku była to tylko formalnosc bo manager juz wiedzial ze bede pracowal i kazal mi dac jak najmniej meczaca posade:) wiec tak to wyszlo a pieniedzy do dzisiaj jeszcze nie wydalem:) zycze kazdemu takiego szczescia, aha wymyslajcie rozne informacje w cv, oni nie wykonuja rzadnych telefonow , nie sprawdzaja tego gdzie pracowaliscie i czy to prawda ja w taki sposob dostalem prace inaczej bym siedzial gdyby nie lekko naciagane cirriculum vitae:)
        • Gość: kasia Re: Na gotowe:) IP: *.telsat.wroc.pl 28.03.07, 21:18
          nieprawda, ze nie sprawdzaja! ja pracowalam w anglii i sprawdzili moje
          referencje, teraz jestem w polsce i tu tez sprawdzali:) trafiles na leserska
          firme,ktorej nie zalezy na pozytywnym feedbacku o potencjalnym pracowniku...
          nie polecam sciemnic w cv - wczesniej czy pozniej wszystko wyjdzie!!!
      • mckarla Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? 03.04.07, 18:01
        Ja zaczelam pracowac zaraz po liceum na 1/2 etatu w kinie przy sprawdzaniu
        biletu, jednoczesnie studiujac dziennie. pozniej poszlam na praktyki prawie pol
        roczne (bezplatne) do telewizji i mnie w koncu zatrudnili. poszlam na studia
        zaoczne i zaczelam pracowac w drugim miejscu. teraz mama 26 lat (6 lat praktyki
        w zawodzie) i jestem jedna noga w Los Angeles a druga w Moskwie.
        Im wczesniej zaczniesz pracowac w swoim wymarzonym zawodzie tym lepiej. odradzam
        sie rozdrabniac (szukac kelnerskich robot itp. - na chyba, ze ktos to kocha),
        trzeba odrazu szukac miejsca pracy, ktora cie interesuje i twoja pasja. Mysle,
        ze dla pracodawcow zarowno w Polsce, jak i zagranica w cenie jest pracownik z
        doswiadczeniem. Lepiej miec moze skonczone zaoczne studia i miec jednoczenie
        pare lat doswiaczenia, niz studia dzienne i zero.
    • Gość: emmeleila Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.softlab.gda.pl 28.03.07, 19:42
      ja własnie koncze studia, ale na szczęście o pracy pomyślałam wcześniej- choć
      nie było lekko, bo studiuje dziennie. A w poszukiwaniach pracy jestem weteranem.
      Początek był bardzo stresujący, ja chciałam zacząc od razu od pracy w zawodzie:
      koncze prawo, więc szukałam po kancelariach- w sumie miałam Ogromne Szczęscie, w
      drugiej do której zapukałam przyjeli mnie- trafiłam pod skrzydła fajnej ekipy,
      wyrozumiałego mec. z którym da sie pojsc na impreze i który duzo uczy.
      Oczywiście pracowałam za darmo... choc to wyzysk w biały dzien, to na moje
      miejsce było duzo chetnych.Takie realia... To co zadecydowało, ze przyjął "mnie"
      z zerowym doświadczeniem, to głownie udzielanie sie w kole naukowym uczelni
      (studenckiej poradni prawnej), pokończone kursy( np. udzielania porad prawnch,
      ze specjalistycznej dziedziny prawa, tez na uczelni) skończona szkoła prawa
      amerykańskiego- pewnie pomyslał, ze chociaż cos wiem. Potem poszło juz łatwiej-
      do dzis współpracuje z ta kancelaria i czuje sie tam jak w domu, do tego pracuje
      jeszcze w jednej gdzie juz z doświadczeniem dostałam sie bez problemu,(znalazłam
      ogłoszenie w gazecie), do tego prowadze dział prawny w jednej z prywatnych firm
      gdzie wreszcie dobrze płaca a nie wiele trzeba robic ( z ogłoszenia). w między
      czasie lapałam jeszcze inne zajęcia- ale nic szczególnego- raczej zeby sobie
      dorobic. Moja rada- udzielac sie na uczelni, zalatuje to co prawda kujoństwem
      ,ale działa...
      • allerune Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? 29.03.07, 08:37
        czyli będąc młodym prawnikiem, trzeba się mocno starać o DARMOWĄ pracę w
        kancelarii ? ? ?

        dobrze, że mój historyk był taką kosą, może wybrałbym prawo zamiast polibudy ;)
        • Gość: emmeleila Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.softlab.gda.pl 01.04.07, 19:59
          moim zdaniem niestety nie jest łatwo. choc jest jeden plus- powstaje,
          przynjamniej w moim miescie, sporo nowych kancelarii ( a sądzę, ze to
          ogólnopolska tendencja) Choć i tak na dziennych studiach na uniwerku jest nas ok
          220 na roku + jeszcze zaoczni, wieczorowi. Sporo studentów pochodzi z
          prawniczych rodzin- i przeważnie "rodziny" te nie chca przymować kogoś spoza
          środowiska. Oczywiście nie jest totalnie tragicznie:) Na moim przykładzie moge
          powiedzieć, ze jak ktoś chce to sobie poradzi. Ale ze znalezieniem praktyk w
          kancy nie jest lekko:)
      • Gość: student prawa Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.aster.pl 03.04.07, 23:14
        a dałaś?
    • Gość: Kuba. Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.chello.pl 28.03.07, 20:09
      Ja jestem na trzecim roku studiów i właśnie zaczynam bardzo przyzwoicie płatną
      pracę na pół etatu... Zacząłem od darmowych, trzymiesięcznych praktyk, reszta
      sama się potoczyła... A jak znalazłem praktyki? Wziąłem jakiś ranking
      najlepszych pracodawców, wybrałem kilkanaście (-dziesiąt?) firm z pierwszej
      setki i wysłałem CV + list motywacyjny, zupełnie nie zwracając uwagi na to, czy
      akurat trwa rekrutacja... I tak się szczęśliwie złożyło, że się udało.
      Polecam spróbować i nie bać się "wielkich firm", wysokich progów i całej
      reszty... Tam pracują ludzie tacy jak my, którzy doskonale wiedzą, że na
      początku swojej kariery będziesz się jeszcze uczył i chętnie Ci pomogą...
      Powodzenia...
    • ppo Nikt nie rodzi się z doświadczeniem. 28.03.07, 20:22
      Każdy kiedyś miał swój pierwszy raz ;) Jeśli ustawiasz się na "nie", to
      faktycznie łatwo nie będziesz miała. Ani w pierwszej pracy, ani w ostatniej.
      "Do góry uszy, to i dupa się ruszy" :D
    • Gość: michał Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.chello.pl 28.03.07, 21:12
      studentem to dawno byłem , ale pierwsza praca - stróż nocny w salonie samochodowym .
      wady:
      zakaz snu

      zalety:
      ruchome urlopy
      internet bez ograniczeń
      dużo przeczytanych książek
      czas na przemyślenia

      ---
      www.zdjeciareklamowe.pl
    • Gość: toja Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.gdynia.mm.pl 28.03.07, 21:16
      Witam!
      Na początku chciałam zdementować pogłoski, jakoby Anglicy nie sprawdzali informacji w CV. To naprawdę zależy od firmy, pracuję w wolontariacie, dwoje ludzi stamtąd wyjechało i po kilku dniach do szefostwa przyszedł mail z prośbą o referencje. Kolega powyżej miał szczęście, ale nie zawsze może się udać, a po co sobie od razu psuć reputację? :)

      Ja znalazłam pierwszą pracę, przy dzieciach, przez biuro karier (na pewno też jest na waszej uczelni :). Drugą, sklep, też w ten sposób, miałam już doświadczenie w dwóch miejscach dla potencjalnego pracodawcy :) Po roku zmieniłam studia i znów jestem na I roku, niestety filologia, więc pracy w zawodzie nie znajdę (nie będę przecież po 2 semestrach udawać, że się umiem nowopoznanym językiem posługiwać). Ale strasznie zależy mi na kasie, więc umieściłam ogłoszenie w gazecie, że szukam pracy na wakacje i ludzie się odezwali. Dostałam pracę jako kelnerka (bez doświadczenia!!!), nieźle płatną, a dlaczego? Bo pracodawczyni spodobało się, że to ja zrobiłam pierwszy krok i widać, że mi zależy :) Tak mi przynajmniej wytłumaczyła, dodała jeszcze, że w sumie to nie szuka nikogo "na gwałt", ale fajnie, że wyszłam z inicjatywą :)
      Zyczę szczęścia w poszukiwaniach!!!
      • peppe Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? 28.03.07, 21:32
        Ja swoja przygode z praca rozpoczalem wczesnie, jak ok 16 lat to pierwsza praca
        na umowe zlecnie (rodzic tez musial podpisac) roznoszenie ulotek w okolicy.
        Potem bylem akwizytorem, rozdawalem gazety (metropol), potem pracowalem jako
        asystent sprzedawcy w sklepie z dywanami (praca fizyczna). Teraz pracuje w jak
        to ktos wyzej napisal w "wysokich progach" miedzynarodowa korporacja z branzy
        FMCG. Pracuje przeszlo rok. (w znalezieniu pracy pomogl mi posrednik agencja
        pracy tymczasowej, ktora przerodzila sie w stala). Dodam ze mam teraz 20lat,
        studiuje wieczorowo.
    • Gość: Yogi Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.it-net.pl 28.03.07, 21:33
      Na studiach pracowalem w call center. Bylo ok, elastyczne godziny pracy i mnostwo fajnych ludzi. Probojcie w takich firmach, oni zawsze potrzebuja ludzi. Np. blekitna linia itp. No i jako pracodawce mozna wpisac do cv firme z top100.
      • Gość: w czym moge pomoc Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 23:21
        zgadzam sie z Toba !

        ja teraz pracuje w Dziale Obslugi Klienta Cyfrowego Polsatu Studiuje na UW
        bardzo cenie sobie wspolprace tymbardziej ze odbywa sie na zasadach firma-firma
        moze kokosow nie zarabiam (ok 3000-3500 PLN/do reki) ale to mi pozwala utrzymac
        sie w Warszawie tymbardziej ze jeszcze zostaje zeby odlozyc na imprezy i ciuchy
        no i nie kazdy 22 latek moze sie juz pochwalic swoja firma :P:P:P
    • pawel1940 Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? 28.03.07, 22:20
      Zacznij od czegos prostego, ulotki, Mc Donalds, telemarketing.
      Napisz w ogole skad jestes?

      Pozdrowienia dla Oli, mam straszna slabosc do tego imienia ;-).
      • ipod6 Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? 03.04.07, 13:01
        ulotki i McDonalds to są prace dla osób, które nie mają pojęcia czego chcą w
        życiu. A zarobki tragiczne.
    • Gość: air Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 28.03.07, 22:36
      od poczatku studiow w kazde wakacje jezdzilem do stanow (zielona karta), dzieki
      czemu mialem kase na zycie i studiowanie, szlifowalem angielski, zdobywalem
      doswiadczenie (i mialem co wpisac w cv) oraz najwazniejsze - nawiazywalem
      kontakty, ktory zaprocentowaly gdy juz jako magister po raz kolejny wyldowalem w
      usa. poki co nie zarabiam kokosow ($700/tydzien), ale pracuje w zawodzie
      (e-biznes) i mam fajna ekipe w pracy. zyje sie latwiej niz w pl i na luzie ;)
      pozdrawiam studencka brac (absolwentow tez)
      • Gość: Polak Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.chello.pl 28.03.07, 22:43
        no i co się chwalisz, cieciu
        • Gość: air dziwny tok rozumowania IP: *.hsd1.il.comcast.net 29.03.07, 01:06
          to ze ty nie masz sie czym pochwalic giertychowy maturzysto z amnestii
          faktycznie moze sprawiac wrazenie ze kazde osiagniecie innej osoby bedzie sie
          wydawalo przechwalka.
          moze czas na sesje terapeutyczna?
      • Gość: Kuba Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.chello.pl 28.03.07, 23:55
        >poki co nie zarabiam kokosow ($700/tydzien), ale pracuje w zawodzie

        coś mi się zdaje, że ktoś znalazł sobie _bardzo_ tanią siłe roboczą... ja jako
        kelner spokojnie wyciągałem po 1000...
        • Gość: air to kelnerstwo sie studiuje? /bt IP: *.hsd1.il.comcast.net 29.03.07, 00:59
          .
          • Gość: Kuba Re: to kelnerstwo sie studiuje? /bt IP: *.chello.pl 29.03.07, 01:18
            A co to ma do rzeczy?
            Fakt, że kelner zarabia takie pieniążki miał tylko pokazać, że 700$/tydzień to w
            US niezbyt wiele. Zwłaszcza jak na magistra z dobrą znajomością języka
            pracującego w świetnej (piszę to najzupełniej poważnie) branży. Fajnie, że
            pracujesz w zawodzie, ale jestem przekonany, że gdybyś trochę poszukał,
            znalazłbyś coś _znacznie_ lepiej płatnego...
            • Gość: air nie przecze IP: *.hsd1.il.comcast.net 29.03.07, 02:00
              jako swiezy mgr uznalem ze to bedzie dobra okazja zeby sie wybic dalej. nie
              musze miec od razu lexusa w garazu i lodki na michigan. spokojnie czekam na
              swoja szanse, zdajac sobie sprawe ze w samym chicago sa tysiace jak nie
              dziesiatki tysiecy absolwentow polskich uczelni pracujacych na budowach czy w
              innych malo ambitnych (choc czasem niezle platnych) zawodach i na prozno
              wypatrujacych swojej szansy lub miesiacami na nia czekajac.
              poza tym porownojac sie z ok dwudziestka znajomych i wspolstudentow, ktorzy
              wyjechali (w zdecydowanej wiekszosci na wyspy brytyjskie), moge stwierdzic ze na
              dzien dzisiejszy jestem gdzies w pierwszej trojce, ale to wybitnie subiektywny
              ranking ;)
    • Gość: student Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.acn.waw.pl 28.03.07, 22:50
      Rok temu, na 4 roku studiow (Politechnika Warszawska, telekomunikacja, rok
      rozpoczyna sie w lutym) rozeslalem CV do wiekszych operatorow
      telekomunikacyjnych i u jednego zalapalem sie na 2-miesieczne letnie praktyki
      studenckie. Pomimo tego, iz przesiedzialem w biurze 2/3 wakacji, bylo warto -
      zaproponowali mi prace na 0.5 etatu.
      Moja rada: jeszcze na studiach starac sie o praktyki w duzych firmach, bardzo
      czesto po takim bezplatnym okresie probnym zostaje sie przyjetym do pracy.
      • Gość: Kuba Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.chello.pl 28.03.07, 23:58
        > Rok temu, na 4 roku studiow (Politechnika Warszawska, telekomunikacja, rok
        > rozpoczyna sie w lutym) rozeslalem CV do wiekszych operatorow
        > telekomunikacyjnych i u jednego zalapalem sie na 2-miesieczne letnie praktyki
        > studenckie. Pomimo tego, iz przesiedzialem w biurze 2/3 wakacji, bylo warto -
        > zaproponowali mi prace na 0.5 etatu.

        Podpisuję się pod tym "obiema rencami"... Jak już wyżej napisałem - jestem w
        bardzo podobnej sytuacji. A może nawet identycznej, bo też u operatora
        telekomunikacyjnego, też dostałem pracę na 0.5 etatu.

        Nie bać się wysyłać CV do _każdej_ firmy, jaka tylko przyjdzie Wam do głowy!!!
        Bo niby czemu mielibyście nie wysłać? :-)
    • Gość: stealth Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.slkc.qwest.net 29.03.07, 00:41
      To bylo w latach 90 tych ale Anglia jest zawsze ta sama jak w
      "Wind in the Willows".
      Bedac studentem na Politechnice Warszawskiej po prostu chodzilem pieszo
      po Londynie po miejscach ktore wygladaly na moja gust na zatrudniajace nie
      leglanych tzn. restauracje budowy i warsztaty samochodowe.
      Moim zdaniem pszeszkadzano mi kontrwywiadem PRL zeby nie osmieszyc mojego
      promotora.
      Zanlazlem prace w Pegoucie jako chlopak do wszytkiego za 600 funtow na miesiac.
      Teraz jest na pewno latwiej ale bedac nikim czyli studentem stare
      rozwiazania moga sie przydac mimo braku zakazu Home office.


    • Gość: gość_portalu Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.chello.pl 29.03.07, 01:24
      Właściwie im wcześniej zaczniesz pracę tym lepiej. Niestety, ale absolwent z piękną średnią ocen ze studiów oraz pustym CV ma problem przez duże P. Jest wręcz traktowany podejrzliwie (chyba że jest to wąska specjalizacja i ciężki kierunek szkolący tzw. geniuszy), bo jak to, 25 lat na karku i mamusia utrzymywała? Miał stypendium - to co z dalszą karierą naukową? Itd.
      Jeśli masz luksus być na początku studiów to spokojnie można jechać do UK, siedzieć na przysłowiowym zmywaku i ciułać na kupkę funciaki. Nie polecam żadnego rozdawania ulotek, ani hipermarketów - też nie wygląda dobrze, że osoba z wyższym niepełnym wykonuje pracę na tym poziomie wymagań od pracownika... Lepiej pobawić się w jakiś ambitny wolontariat, bezpłatnie nawet się pomęczyć w firmie, której profil usług Cię interesuje. Gromadzić dobre wpisy w CV w dobrych firmach, najlepiej z wyraźnie zaznaczonymi skokami awansów ;>
      Kwestia studiów i aktywności na nich - faktycznie to się może przydać na takim np. prawie. Bo osoby studiujące medycynę czy prawo NIE MAJĄ INNEGO WYJŚCIA, harują jak woły na swoich ultra-ciężkich kierunkach po to, żeby po ukończeniu studiów pracować w zawodzie! Ale jest mnóstwo nieprzyszłościowych kierunków do przebalowania 5 latek na akademikowych imprezach i tacy ludzie jeśli olewają swój zaprogramowany przez studia zawód i nie są geniuszami (co taki przeciętny absolwent filozofii zrobi z dyplomem uczelni w ręku? kulturoznawca? etnolog?) to są w punkcie wyjścia. Tyle że z tytułem mgr.

      Mój kierunek jest z tych może nie do końca "nieprzyszłościowych", ale jednak - humanistyczny i wąsko wyspecjalizowany. Szczerze mówiąc szansa jest więcej niż marna, abym zarabiała na swoje utrzymanie pracując w zawodzie. Kończę studia dzienne na jednej z lepszych uczelni polskich, już na pierwszym roku rozpoczęłam pracę. Nie żałuję ani przez chwilę, mimo nie za dobrych ocen, braku czasu i odwiecznych problemów na uczelni. Robię to tylko dla "tytułu-dumnego" magistra (sic! sick! ;), ponieważ bez wyższego niestety niewiele się dziś zdziała. Wybrany przeze mnie w wieku 18 lat (Boże...) kierunek niezbyt mnie interesuje, wręcz męczy nadmiarem zbędnej w codziennym świecie wiedzy, ale uparłam się dostać dyplom właśnie z niego.
      W wieku 25 lat i z 6 letnim doświadczeniem w pracy przeskoczyłam kilka "szczebli kariery", pracuję na całkiem sympatycznym i nieźle opłacanym stanowisku. Zaczynałam na totalnych nizinach za psie pieniądze i w ciężkich warunkach. Ale taka jest chyba kolej rzeczy.
      • Gość: gosc Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.catv.net.pl 29.03.07, 07:14
        A ktos zaczynal kariere zawodowa, po kilku latach prowadzenia firmy lub
        dzialanosci gospodarczej na studiach?
      • freddy82 Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? 29.03.07, 10:14
        ja zaczalem jeszcze w technikum od pracy w hipermarkecie jako (piekarz wyuczony
        zawod), potem droga awansow przez z-ce kierownika stoiska, z-ce kierownika
        sklepy, kierownika dzialu obejmowalem kolejne stanowiska teraz zrezygnowalem ze
        stanowiska kierowniczego w celu dokonczenia studiow gdyz mialem troche
        zaleglosci. (nauka najwazniejsza) mysle ze moje cv nie bedzie zle zwlaszcza ze
        mam 24 lata i w tym roku zaczynam pisac prace inzynierska.
        • Gość: majka Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 10:30
          3 lata rozdawałam ulotki, póżniej, jak zaczęłam studia zaoczne pracowałam w 2
          róznych firmach jako telemarketerka (za pierwszym razem szukałam pracy miesiąc,
          do kolejnej firmy trafilam po 2 tyg intensywnego szukania), teraz pracuję w
          punkcie obsługi klienta w jednej z firm wywozących śmeici. Tej pracy szukałam 1
          dzień, ale chyba miałam dużo szczęscia. W każdym razie pracy jest masa- miałam
          naprawdę duzo teleofnów zaparszających na rozmowy, więc nic tylko wysyłć CV i
          czekać!
    • Gość: Studentka Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: 82.139.57.* 29.03.07, 12:04
      Poradźcie jak znaleźć pracę w małym mieście? Po skończonych studiach
      ekonomicznych (specjalność Finanse) wciąż mieszkam w Radomiu. Śledzę na bieżąco
      ogłoszenia w necie i gazetach ale na razie bezskutecznie. Nie mogę liczyć na
      biuro promocji studentów bo ogłoszeń tam jak na lekarstwo a jak już są to nie
      dla mnie. Radomski Urząd Pracy tez odpada bo to nie mój rejon i nie mogę się w
      nim zarejestrować. Składanie CV gdzie popadnie też nie pomogło na razie:( Dajcie
      jakieś pomysły...
      • Gość: Doktoreg Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.mech.pg.gda.pl 29.03.07, 12:58
        Jak się wybiera rodzaj studiów to trzeba przewidywać czy będzie po tym praca,
        teraz w Polsce miliony osób kończą finanse, zarządzanie, marketing itp. Ja
        skończyłem mechaniczny PG pracy mnóstwo, a robić się nie chce (za młody!!!) więc
        siedzę na doktoracie, wakacje ferie imprezy - wszystko co najlepsze, a jak się
        za młodu człowiek napracuje to nerwy na starość siadają i cżłowiek się wypala....

        Pozdrawiam pracujących studentów!!!
    • Gość: Aga Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.olsztyn.mm.pl 29.03.07, 13:37
      Teraz też doszłam do wniosku, że trzeba coś z tym zrobić, bo mgr bez
      doświadczenia zawodowego co najwyżej może na kasie pracować.
      Studiuje dwa kierunki, ekonomie (3 rok na magisterskich) i zarządzanie (2 rok na
      licencjacie) no i jakiś tydzień temu zaczęłam szukać pracy... O ile
      wykształcenie nie jest teraz najważniejsze, a mgr tylko mile widziany, tak
      wszędzie chcą min 2 lata doświadczenia. MASAKRA!!! całe szczęście mam już
      załatwione praktyki w międzynarodowej firmie, od 8 rano, do bólu (że tak powiem)
      no i jedynie mam nadzieje, że później zechcą mnie zatrudnić na staż, a jak
      dobrze pójdzie to i może pół etatu dostane... ech.. to są właśnie Polskie realia.
      • Gość: ralkom Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.icpnet.pl 29.03.07, 13:40
        No to powodzenia niewolnicy, wypracujujcie troche wartości dodanej swemu
        pracodawcy to może potem rzuci jakieś ochłapy.
        • Gość: DamianBSc Irlandia IP: *.as1.snd.dublin.eircom.net 29.03.07, 14:27
          2 2005 otrzymalem dyplom inz z Zarzadzania i Inz Produkcji - 3 miesiace po tym
          juz stalem w Dublinie i z 100kopiami cv lazilem od firmy do firmy, znalazlem
          prace w magazynie w 1szy dzien poszukiwan 320e na tydzien- po 2ch miesiacach
          przestalem sie bac i ustatkowalem sie powiedzmy i zaczalem wysylac cv - trwalo
          to 2 tygodnie i dostlem prace jako technik CAD w firmie projektujacej
          wentylacje 380euro na tydzien, po 3ch miesiacach wypalilem sie - zameczyli mnie
          i poszukalem innej pracy- znalazlem po tygodniu jako mlodszy inz elektryk- co
          prawda w ogole si ena tym nie znalem, ale co tam, chcieli mnie - pracuje do
          teraz 600euro na tydzien...wkrotce znow zaczne szukac - wydaje mi sie, ze tutaj
          trudno o cos w moim zawodzie - a moze mi sie tylko wydaje
    • wolnomysliciel1 A po co studentowi dziennemu praca ?? 29.03.07, 15:57
      O ile wiem, to studia są od nauki a nie od pracowania ... Gdy ktoś chce
      pracować, niech idzie do roboty po szkole średniej od razu na etat ale niech
      nie pcha się na studia - no ewentualnie na zaoczne/wieczorowe.
      • Gość: kar_ma Re: A po co studentowi dziennemu praca ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.07, 13:45
        aż brak słów na taki tekst
        • wolnomysliciel1 Re: A po co studentowi dziennemu praca ?? 30.03.07, 14:53
          Gość portalu: kar_ma napisał(a):

          > aż brak słów na taki tekst

          Brak słów ? Bo co ? Bo napisałem coś innego od powszechnie obowiązującej,
          jedynie słusznej szkoły myślenia ??
          Sam studiowałem dziennie i jeszcze raz powtórzę - nie da się studiów dziennych
          pogodzić z pracą bez straty dla procesu nauczania. Opuszczanie wykładów i
          seminariów po to, by móc pójść do pracy ZAWSZE będzie ze stratą dla studenta.
          Nie mówiąc już o tym że przeważnie studenci ostatnich lat, w obecnych czasach
          nie mogą się właściwie skoncentrować na pracy magisterskiej i nie mogą
          poświęcić jej wystarczająco dużo czasu, bo przecież PRACA jest ważniejsza. I
          później mamy sytuacje, że prace dyplomowe są kupowane za zarobione przez
          studentów pieniądze - bo przecież szkoda czasu na ich pisanie, skoro można w
          tym czasie brać udział w wyścigu szczurów i robić "karierę". A jeśli nie są
          kupowane, to przynajmniej są odtwórcze, przepisane z książek, skompilowane z
          innych prac. No bo przecież PAN STUDENT nie ma czasu na przygotowanie pracy
          magisterskiej bo musi pracować. Nic dziwnego że z roku na rok poziom
          merytoryczny i innowacyjność prac magisterskich drastycznie spadają, co ma
          niekorzystny wpływ na kondycję całego szkolnictwa wyższego.
          Powtarzam - jak ktoś chce pracować w czasie studiów, niech studiuje
          zaocznie/wieczorowo. To jest uczciwe postawienie sprawy.
          • ipod6 Re: A po co studentowi dziennemu praca ?? 03.04.07, 13:10
            to pojechałeś... Powiem Ci, że się da. Mam jedną z najlepszych średnich na mojej
            uczelni, stypendium, studiowałam na dwóch kierunkach jednocześnie i pracowałam.
            A do tego na wszystko miałam czas. To jest tylko kwestia chęci i organizacji.
            Wypowiedzi typy "nie da się" prowadzą do tego, że się potem siedzi na zasiłku.
            Może w przyszłości powiesz, że nie da się pracować i wychowywać dzieci....
    • Gość: cml tv IP: 81.19.200.* 29.03.07, 16:40
      moja pierwsza praca to TV kablowa:) jako grafik:) hehehe
      calkiem przypadkiem.
      nastepna to duza agencja reklamowa. trzeba bylo pokompbinowac, zeby sie dostac

      a potem juz samo przychodzilo.
      trzymaj sie!!
    • Gość: Ola Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.acn.waw.pl 29.03.07, 17:42
      Można np napisać taki post, a potem wpada na niego z ciekaości osoba taka jak
      ja i pisze, że poszukuje studentki/studenta napół etatu do biura, a angielskim
      i kompem, obsługi urządzeń biurowych nauczę :), nie wymagam "umiejętności pracy
      w zespole", bo zespołu nie ma, tylko ja (ale będzie, będzie - za 2 lata wg
      planu). Wymagam za to inteligencji i uczciwości, bo tych dwóch cech nauczyć nie
      mogę.
      Mogę nauczyć, jak działa sekretariat, firma handlowa, sklep internetowy.
      Małe i przytulne biuro na Ursynowie w W-wie.
      Ot co.
      Zawsze można do mnie napisac na ojagiello@wp.pl
      Pozdr
      Ola

      PS Ja pierwszą pracę sama znalazłam, w liceum - uczyłam dzieci.
      Dorabiałam zaraz po liceum na studiach - zastępstwa w Nokii, kiedy jeszcze
      prawie nie było tel. komórkowych.
    • Gość: studentka Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 20:01
      Witam!Ja przez trzy lata studiowałam dziennie filologie polską (spec.
      nauczycielska), ale SUM postanowiłam robić już zaocznie. Porozwoziłam po
      szkołach podania i w lutym zaoferowano mi wreszcie pracę. Co prawda tylko na pól
      roku, ale lepsze to, niż nic :).
    • Gość: v Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: 213.134.181.* 29.03.07, 21:05
      normalnie
    • Gość: Maximus Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? IP: *.draminski.com.pl 30.03.07, 11:10
      Czasami warto mieć szczęście ;)

      php.draminski.pl/
    • renatulka Re: Studenci! Jak znajdujecie prace? 30.03.07, 13:06
      aktualnie juz zaczely sie pojawiac ogloszenia o prace sezonową /np nad morzem/
      czy w innych 'turystycznych miejscach, czy chociazby w danym miescie na
      tzw 'ogródkach' przyrestauracyjnych itp

      chyba ze szukasz pracy zwiazanej ze swoim kierunkiem studiow...?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka