Dodaj do ulubionych

KONSTYTUCJA A INTERNET

IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 30.05.03, 11:50
KNEBLOWANIE UST W INTERNECIE

Internet jest coraz ważniejszym medium do poszerzania wolności obywatelskiej.
Stąd jest bardzo niebezpieczny dla decydentów mających na sumieniu (jeśli go
mają) nieraz ciężkie grzechy. O sile internetu moga świadczyć
przeciwdziałania rządów państw totalitarnych np. "W Arabii Saudyjskiej - w
przeciwienstwie do Chin - internauci otrzymuja wyrazny sygnal, ze nie moga
dotrzec do danego adresu, poniewaz jest on zakazany. W Chinach pojawia sie
natomiast jedynie ostrzezenie, ze nastapil blad przy polaczeniu." Podobnie
bywa u nas.
Robiono dochodzenia o piszących na forach dyskusyjnych niepochlebnie o
władzach Uniwersytetu Rzeszowskiego, czy o pochodzeniu kadry Akademii
Świętokrzyskiej.
Dzisiaj chciałem otworzyć STRONĘ O PRZEKRETACH W BRATNIAKU I SAMORZADZIE UJ
samorzad-uj.cjb.net/ Niestety jak w Chinach !

Dr Jacek Kardaszewski autor znakomitej strony
www.kardaszewski.prx.pl przedstawiającej jego doktorskie boje z ponad-
doktorskimi przeszkodami poddany jest mobbingowi, nakłaniany do zamknięcia
strony i grozi mu się dyscyplinarką. Tak wygląda w praktyce realizacja
Konstytucji III RP : Rozdzial II WOLNOSCI, PRAWA I OBOWIAZKI CZŁOWIEKA I
OBYWATELA
art. 54. 1. Kazdemu zapewnia sie wolnosc wyrażania swoich pogladów oraz
pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.

Prawo to zapisane jest na papierze, ale nie w rzeczywistości.
Będę wdzięczny za przesłanie przykładów kneblowania ust w internecie,
szczególnie w dziedzinach nauki i edukacji.
Możliwy kontakt: jwieczorek@ans.pl

Obserwuj wątek
    • Gość: Realista Re: KONSTYTUCJA A INTERNET IP: 193.193.92.* 04.06.03, 16:24

      Proszę wybaczyć, ale lektura (gruntowna) dokumentów zamieszczonych na stronie
      dr Kardaszewskiego doprowadziła mnie do przekonania, że jest on osobą zaburzoną
      psychicznie, a napewno chamską w zachowaniu. Czy piętnowanie chamstwa to
      mobbing? Mnie się wydaje, że jednym z wątków walki o uzdrowienie środowiska
      akademickiego i naukowego powinno być właśnie plenienie prostactwa, które się w
      tym środowisku zatrważająco szerzy - wbrew jego etosowi.

      • Gość: Józef Wieczorek Re: KONSTYTUCJA A INTERNET IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 05.06.03, 09:04
        REalista napisał:
        Proszę wybaczyć, ale lektura (gruntowna) dokumentów zamieszczonych na stronie
        dr Kardaszewskiego doprowadziła mnie do przekonania, że jest on osobą zaburzoną
        psychicznie, a napewno chamską w zachowaniu.
        ------------------
        J.W.Odnoszę wrażenie, że jest to standardowa reakcja nozyc na uderzenie w stół.
        Ci którzy dokumentuja matactwa to oczywiście chamy i psychiczni. Znam to
        rowniez.
        Odsylam na stronę www.naukowcy.republika.pl ( i linki do moich stron).
        -------------------
        Czy piętnowanie chamstwa to mobbing?
        -------------
        J.W. Nie!
        ---------

        Mnie się wydaje, że jednym z wątków walki o uzdrowienie środowiska
        akademickiego i naukowego powinno być właśnie plenienie prostactwa, które się w
        tym środowisku zatrważająco szerzy - wbrew jego etosowi.
        ------------------
        J.W. Tu jesteśmy zgodni i DR Kardaszewski to robi. Ja również. Rozumiem ,że
        Pan jest za a nawet przeciw.
        • Gość: Andrzej Re: KONSTYTUCJA A INTERNET IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.03, 19:24
          Gość portalu: Józef Wieczorek napisał(a):

          > REalista napisał:
          > Proszę wybaczyć, ale lektura (gruntowna) dokumentów zamieszczonych na stronie
          > dr Kardaszewskiego doprowadziła mnie do przekonania, że jest on osobą
          zaburzoną
          > psychicznie, a napewno chamską w zachowaniu.
          > ------------------
          > J.W.Odnoszę wrażenie, że jest to standardowa reakcja nozyc na uderzenie w
          stół.
          > Ci którzy dokumentuja matactwa to oczywiście chamy i psychiczni. Znam to
          > rowniez.
          > Odsylam na stronę www.naukowcy.republika.pl ( i linki do moich stron).
          > -------------------
          > Czy piętnowanie chamstwa to mobbing?
          > -------------
          > J.W. Nie!
          > ---------
          >
          > Mnie się wydaje, że jednym z wątków walki o uzdrowienie środowiska
          > akademickiego i naukowego powinno być właśnie plenienie prostactwa, które się
          w
          >
          > tym środowisku zatrważająco szerzy - wbrew jego etosowi.
          > ------------------
          > J.W. Tu jesteśmy zgodni i DR Kardaszewski to robi. Ja również. Rozumiem ,że
          > Pan jest za a nawet przeciw.


          Jeśli autor niewątpliwie słabej pracy doktorskiej (to jasno wynika z recenzji
          pozytywnych) arogancko obraża na obronie recenzenta, który mu napisał recenzję
          negatywną (jest to ujęte w protokole obrony), to jak to nazwać inaczej,
          niż "chamstwo" i "prostactwo"? Dyskursem postmodernistycznym?

          Nawiasem mówiąc, walka p. Kardaszewskiego jest walką o własny doktorat a po
          jego uzyskaniu (szczęść Mu Panie Boże), z recenzentem, który w obszernej i
          doskonale uzasadnionej recenzji ośmielił się wyrazić pogląd krytyczny.

          Jak rozumiem, na takich zachowaniach ma polegać walka o uzdrowienie polskiej
          nauki (która istotnie uzdrowienia potrzebuje).
          Czarno to widże panie Józefie.

          Andrzej

          • Gość: Józef Wieczorek Re: KONSTYTUCJA A INTERNET IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 06.06.03, 13:41
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):
            > Jeśli autor niewątpliwie słabej pracy doktorskiej (to jasno wynika z recenzji
            > pozytywnych) arogancko obraża na obronie recenzenta, który mu napisał
            recenzję
            > negatywną (jest to ujęte w protokole obrony), to jak to nazwać inaczej,
            > niż "chamstwo" i "prostactwo"? Dyskursem postmodernistycznym?
            >
            > Nawiasem mówiąc, walka p. Kardaszewskiego jest walką o własny doktorat a po
            > jego uzyskaniu (szczęść Mu Panie Boże), z recenzentem, który w obszernej i
            > doskonale uzasadnionej recenzji ośmielił się wyrazić pogląd krytyczny.

            ----------------
            J.W. Na ogół zalatwia sie doktorow, że osmieli sie skrytykowac prof. i to w
            sposob nie tylko chamski i prostacki ale wręcz przestepczy. O tym sie jednak
            nie mowi i nie pisze a tacy chamscy prof są mimo to ( a może wlaśnie dlatego)
            autorytetami moralnymi i intelektualnymi.
            Mnie też oskarzyli o podobne niegodne postepowanię jak skrytykowałem komisje
            wystawiająca negatywna opinie o moim projekcie na podstawie kompromitujących
            zarzutów, np. o braku potrzeby zakupu komputera mającego ograniczona wartośc do
            badań, o braku potrzeby wyjazdu na kongres w celu naukowym itd To było moje
            chamstwo w przeciwieństwie do kultury trzymających wladze w nauce, ktorzy
            skierowali zaraz temat do realizacji u siebie. Nie ma żadnego
            protestu 'kulturalni' nadal u wladzy.
            Jeśli Dr Kardaszewski postępuje źle to się skompromituje. Na razie kompromitują
            się ci, którzy go chcą kneblowac. Tak sądzę.
            --------
            > Jak rozumiem, na takich zachowaniach ma polegać walka o uzdrowienie polskiej
            > nauki (która istotnie uzdrowienia potrzebuje).
            > Czarno to widże panie Józefie.

            ---------------
            J.W,.Ja też. Ale zeby było jaśniej. Ja nie uważam że należy nauke polską
            uzdrawiać ale nalezy wyprawić jej uroczysty pogrzeb (razem z prof ją
            tworzącymi) i walczyć o godne warunki uprawiania nauki sensu stricto w Polsce.
            Józef Wieczorek
            -------
            >
            > Andrzej
            >
          • Gość: Krzysztof Re: KONSTYTUCJA A INTERNET IP: *.toya.net.pl 07.06.03, 07:53
            Po gruntonym zapoznaniu się z materiałami zamieszczonymi na stronie Pana Dr
            Jacka Kardaszewskiego dochodzę do wniosku, że jest on nie tylko utalentowanym
            polemistą, lecz także interesującym filozofem. Odpowiedź na recenzję prof.
            Gasparskiego jest swojego rodzaju perełeczką. Powinna zostać wydana jako
            książka. Jestem zresztą przekonany, że prędzej czy później to nastąpi. Jeśli
            natomiast chodzi o samą recenzję, to jest to przejaw stylu polemizowania, o
            którym chciałoby się jak najszybciej zapomnieć. Jeżeli wyrazy "chamstwo"
            i "prostactwo" gdzieś pasują, to właśnie w odniesieniu do niej
            • Gość: Józef Wieczorek Re: KONSTYTUCJA A INTERNET IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.06.03, 13:44
              Gość portalu: Krzysztof napisał(a):

              > Po gruntonym zapoznaniu się z materiałami zamieszczonymi na stronie Pana Dr
              > Jacka Kardaszewskiego dochodzę do wniosku, że jest on nie tylko utalentowanym
              > polemistą, lecz także interesującym filozofem. Odpowiedź na recenzję prof.
              > Gasparskiego jest swojego rodzaju perełeczką. Powinna zostać wydana jako
              > książka. Jestem zresztą przekonany, że prędzej czy później to nastąpi. Jeśli
              > natomiast chodzi o samą recenzję, to jest to przejaw stylu polemizowania, o
              > którym chciałoby się jak najszybciej zapomnieć. Jeżeli wyrazy "chamstwo"
              > i "prostactwo" gdzieś pasują, to właśnie w odniesieniu do niej
              ---------------
              J.W. Mimo wszystko nie wszyscy zatracili zdolność rozumienia tekstow i ich
              krytycznej rozumnej analizy. To pocieszające.
              Chętnie bym nawiązał z Panem kontakt, Panie Krzysztofie. Mój e-mail:
              jwieczorek@ans.pl
            • Gość: Realista Re: KONSTYTUCJA A INTERNET IP: 213.199.192.* 15.06.03, 07:14
              Gość portalu: Krzysztof napisał(a):

              > Po gruntonym zapoznaniu się z materiałami zamieszczonymi na stronie Pana Dr
              > Jacka Kardaszewskiego dochodzę do wniosku, że jest on nie tylko utalentowanym
              > polemistą, lecz także interesującym filozofem.

              O hoho! Wysokie Pan ma mniemanie o sobie!

              > Odpowiedź na recenzję prof.
              > Gasparskiego jest swojego rodzaju perełeczką.

              Nie mówiąc o tych odpowiedziach tutaj, a nawet samych nickach!

              > Powinna zostać wydana jako
              > książka. Jestem zresztą przekonany, że prędzej czy później to nastąpi. Jeśli
              > natomiast chodzi o samą recenzję, to jest to przejaw stylu polemizowania, o
              > którym chciałoby się jak najszybciej zapomnieć. Jeżeli wyrazy "chamstwo"
              > i "prostactwo" gdzieś pasują, to właśnie w odniesieniu do niej

              Całe szczęście, że nie do Pana należy ocena.

              Realista
              • Gość: Krzysztof Re: KONSTYTUCJA A INTERNET IP: *.toya.net.pl 15.06.03, 10:39
                Nie ja o tym będę decydować, lecz opinia publiczna. Na tyle, na ile zdołałem
                poznać Dr Kardaszewskiego, nie ustanie on w wysiłkach dopóty, dopóki wszystkie
                pseudoautorytety, jakie stanęły na jego drodze, nie zostaną obnażone. Uczyni on
                to z żelazną konsekwencją i chirurgiczną precyzją. Gdybyśmy wszyscy postępowali
                w taki sposób, jak Dr Kardaszewski, polska nauka znajdowałaby się w o wiele
                lepszym stanie. Nie tylko zresztą nauka.
                • Gość: Chriss Re: KONSTYTUCJA A INTERNET IP: *.toya.net.pl 15.06.03, 11:00
                  Gość portalu: Krzysztof napisał(a):

                  > Nie ja o tym będę decydować, lecz opinia publiczna. Na tyle, na ile zdołałem
                  > poznać Dr Kardaszewskiego, nie ustanie on w wysiłkach dopóty, dopóki
                  wszystkie
                  > pseudoautorytety, jakie stanęły na jego drodze, nie zostaną obnażone. Uczyni
                  on
                  >
                  > to z żelazną konsekwencją i chirurgiczną precyzją. Gdybyśmy wszyscy
                  postępowali
                  >
                  > w taki sposób, jak Dr Kardaszewski, polska nauka znajdowałaby się w o wiele
                  > lepszym stanie. Nie tylko zresztą nauka.

                  Gdyby każdy postępował tak jak dr Kardaszewski, to bandyci nie atakowaliby
                  spokojnych ludzi ani na ulicy, ani gdzie indziej. Nawiasem mówiąc, realista nie
                  przedstawia w polemice z Panem żadnych rzeczowych argumentów.
                  • Gość: Krzysztof Re: KONSTYTUCJA A INTERNET IP: *.toya.net.pl 15.06.03, 11:02
                    To wynika z jego predyspozycji intektualnych. Nie powinniśmy go za to winić.
                    • Gość: Realista Re: KONSTYTUCJA A INTERNET IP: 193.193.92.* 15.06.03, 11:14
                      Gość portalu: Krzysztof napisał(a):

                      > To wynika z jego predyspozycji intektualnych. Nie powinniśmy go za to winić.

                      Panie Kardaszewski, ja myślałem, że pan się tak podpisuje czeterema róznymi
                      nickami dla wygłupu, tymczasem uświadomiłem sobie, że pan chyba rzeczywiście ma
                      kilka osobowości niezależnych od siebie.
                      Utwierdziło mnie to w przekonaniu na temat pana zdrowia psychicznego, które
                      nabrałem po zapoznaniu się z pana stroną WWW.

                      Bez odbioru i bez poważania

                      Realista
                      • Gość: Krzysztof Re: KONSTYTUCJA A INTERNET IP: *.toya.net.pl 15.06.03, 13:21
                        Gość portalu: Realista napisał(a):

                        > Gość portalu: Krzysztof napisał(a):
                        >
                        > > To wynika z jego predyspozycji intektualnych. Nie powinniśmy go za to wini
                        > ć.
                        >
                        > Panie Kardaszewski, ja myślałem, że pan się tak podpisuje czeterema róznymi
                        > nickami dla wygłupu, tymczasem uświadomiłem sobie, że pan chyba rzeczywiście
                        ma
                        >
                        > kilka osobowości niezależnych od siebie.
                        > Utwierdziło mnie to w przekonaniu na temat pana zdrowia psychicznego, które
                        > nabrałem po zapoznaniu się z pana stroną WWW.
                        >
                        > Bez odbioru i bez poważania
                        >
                        > Realista

                        Z pełnym należnym poważaniem, wszystkim "realistom" tego świata chciałbym
                        uświadomić, że jeśli rzeczywiście Dr. Kardaszewski ma kilka osobowości,a nie
                        jedną,to z okoliczności tej należy się jedynie cieszyć, albowiem większa jest
                        wówczas szansa, że przyczyni się on do poprawy stosunków panujących na
                        uczelniach wyższych i nie tylko na nich. "Co dwie głowy, to nie jedna"!
          • Gość: Jacek Kardaszewski Re: KONSTYTUCJA A INTERNET IP: *.toya.net.pl 08.06.03, 09:08
            Nożyce odzywają się, albowiem uderzyłem w stół przesyłając im adres niniejszego
            forum. Mamy dzięki temu próbkę sposobu myślenia tych, którym dane było mnie
            sądzić. Tak więc o tym, że moja rozprawa doktorska jest słaba wnioskują na
            podstawie opinii pozytywnych. Jeśli je czytali, to najlepiej niech przeczytają
            jeszcze raz. Nie zaszkodzi, jeśli przeczytają je również po raz trzeci. Jeśli
            po tej lekturze nie zmienią zdania, to nie zmienią go również wobec faktu, iż
            jeden z recenzentów zaproponował mi po obronie zamieszczenie myśli
            nawiązujących do mojego autoreferatu w firmowanej przez siebie książce. Tak się
            w istocie stało: mój artykuł można przeczytać w wydanej w 2002 r.
            książce "Postkomunistyczne transformacje". Rozumiem, że jest to dowód bardzo
            niskiej oceny mojej pracy. Innym na to dowodem może być zapewne okoliczność
            zamieszczenia obszernych jej fragmentów w periodyku "Kultura i
            Społeczeństwo"(lipiec - wrzesień 2002). Koronnym dowodem słabości moejej pracy
            doktorskiej będzie - według Andrzeja i Sp.- to, że napisana na jej podstawie
            kaiążka ukaże się wkrótce w renomowanym wydawnictwie.
            Jeśli zaś chodzi o zarzut jakobym prowadził kampanię przeciwko prof.
            Gasparskiemu dlatego tylko, iż ośmielił się on napisać negatywną opinię, to
            mija się on z prawdą. Moje protesty nie wynikają stąd, że recenzja ta była
            negatywna. Każdy ma prawo do własnych ocen, prof. Gasparski również. Nikt nie
            ma natomiast prawa przeinaczać recenzowanego tekstu, a w taki właśnie sposób
            postąpował prof. Gasparski w odniesieniu do tekstu mojej rozprawy. Być może
            brakowało mu innych argumentów. To jednak jeszcze nie powód, aby krytykować
            mnie za to, czego nigdy nie powiedziałem, lub przypisywać mi treści wprost
            przeciwne do tych, jakie zawierają się w moich wypowiedziach. Jeśli się nie
            mylę, to postępowanie w wyżej opisany sposób nosi w języku polskim
            miano "mataczenia". Jeśli się mylę, to proszę mnie poprawić. Warto zwrócić
            uwagę na okoliczność, że prof. Gasparski nigdy nie podjął się wykazania, iż nie
            mataczył w swojej recenzji. Na obronie milczał w tej materii. A przecież
            wystarczyło udowodnić wszem i wobec, że moje zarzuty w stosunku do niego są
            bezpodstawne. Prof. Gasparski wciąż może to uczynić. Nie sądzę jednak, aby
            skorzystał z tej możliwości. Nie podejmie dialogu merytorycznego, albowiem
            dobrze zdaje sobie sprawę, że by go przegrał (istnieją odpowiednie teksty,
            które można ze sobą porównać, w przypadku których nie można uciekać się do
            takich lub innych interpretacji). Woli natomiast obrażać mnie publicznie
            przypisując mi posługiwanie się argumentem "ad personam" oraz powoływać się na
            swój autorytet. Każdy może zapoznać się z odpowiednim ustępem z Schopenhauera i
            sprawdzić, na czym polega tego rodzaju argument i czy wykazywanie na podstawie
            niezbitych dowodów celowego mijania się z prawdą jest argumentem "ad personam"
            czy "ad rem".
            Na koniec pragnę podkreślić, że nie dlatego zajmuję się wciąż tą sprawą, że
            zostałem skrzywdzony osobiście, chociaż niewątpliwie zostałem skrzywdzony i nie
            otrzymałem do tej pory zadośćuczynienia. Chodzi mi o sprawę ogólną. Nie można
            pozwolić, aby krytyka, jaką uprawia się w ramach dyskursu naukowego, miała tak
            szerokie granice, jakie w omawianej recenzji wyznaczył jej prof. Gasparski. Nie
            można w niej pozwolić na mataczenie. Jeśli nierówne traktowanie doktorantów,
            które postuluje prof. Jadacki, miałoby się wyrażać brakiem możliwości
            sprostowania ze strony tych ostatnich przeinaczeń ich tekstów przez
            recenzentów, to - być może - należałoby poddać pod duskusję sam ten postulat.
            Innymi słowy, dyskusja -jaką pragnę otworzyć - dotyczyć powinna tego oto
            zagadnienia: "W jakim zakresie nauka powinna posiadać feudalne ramy
            instytucjonalne?"

            Jacek Kardaszewski
          • Gość: Chriss Re: KONSTYTUCJA A INTERNET IP: *.toya.net.pl 10.06.03, 21:02
            Brawo Panie Doktorze Kardaszewski!
            Jest Pan chyba pierwszym człowiekiem, który obnażył "cesarza z jego nowych
            szat", inni doktoranci albo potulnie przytakują, żeby nie narazić swojej
            przyszłej kariery, albo wyjeżdżają do ośrodków zagranicznych, wzbogacając
            niestey ośrodki nie polskie.
            Chriss
            • Gość: Andrzej Re: KONSTYTUCJA A INTERNET IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.03, 15:12
              Gość portalu: Chriss napisał(a):

              > Brawo Panie Doktorze Kardaszewski!
              > Jest Pan chyba pierwszym człowiekiem, który obnażył "cesarza z jego nowych
              > szat", inni doktoranci albo potulnie przytakują, żeby nie narazić swojej
              > przyszłej kariery, albo wyjeżdżają do ośrodków zagranicznych, wzbogacając
              > niestey ośrodki nie polskie.
              > Chriss

              Świetnie,
              rozmawiaj tak sobie człowieku sam ze sobą oraz z p. Wieczorkiem - jeśli Ci to
              poprawi samopoczucie.

              • Gość: Andrzej Re: KONSTYTUCJA A INTERNET IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.03, 15:14

                ... bo któż nas pochwali, jeśli sami się nie pochwalimy!
                • Gość: Jacek Kardaszewski Re: KONSTYTUCJA A INTERNET IP: *.toya.net.pl 12.06.03, 14:20
                  Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                  >
                  > ... bo któż nas pochwali, jeśli sami się nie pochwalimy!
                  A czym ty się możesz pochwalić - "człowieku"? (Ma się rozumieć, poza
                  arcymądrymi komentarzami w korespondencji internetowej ze mną i p. Wieczorkiem)
                • Gość: Jacek Kardaszewski Re: KONSTYTUCJA A INTERNET IP: *.toya.net.pl 12.06.03, 14:31
                  ...Daj ci Boże zdrowie!
          • Gość: Jacek Kardaszewski Re: KONSTYTUCJA A INTERNET IP: *.toya.net.pl 17.06.03, 09:23
            Na mojej stronie internetowej pomylone zostały recenzje Prof. Buksińskiego i
            prof. Gasparskiego. Gdy naciska się jedno, to wyskakuje drugie. Wszystkich
            internautów oraz wszystkich zainteresowanych przepraszam. W najbliższym czasie
            zostanie to zmienione.
      • Gość: duch Re: KONSTYTUCJA A INTERNET IP: *.toya.net.pl 05.06.03, 10:39
        Co się tyczy prostactwa, to wyrażenie "na pewno" pisze się oddzielnie! Dotyczy
        to także realistów.
        • Gość: Józef Wieczorek Re: KONSTYTUCJA A INTERNET IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 05.06.03, 13:25
          Gość portalu: duch napisał(a):

          > Co się tyczy prostactwa, to wyrażenie "na pewno" pisze się oddzielnie!
          Dotyczy
          > to także realistów.
          ---------------------
          Dodałbym także prof , którzy mają duże trudności w zrozumiemiu wielu słów
          patrz :www.naukowcy.republika.pl i www.jwieczorek.ans.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka