Gość: Kasia
IP: 81.219.210.*
04.06.07, 21:15
Witam..Mam na imie Kasia i jakis miesiac temu rzucilam medycyne. Bylam na
piatym roku i mozecie powiedziec ze poswiecilam na te studia wiele czasu i
pracy. Wypalilam sie jednak, w dodatku moja sytuacja osobista nie jest za
ciekawa. Z dnia na dzien przestalam chodzic na zajecia i dojrzalam do decyzji
o przelomie w moim zyciu. Od padziernika zaczynam anglistyke a poki co mam
wakacje i regenreuje sily. Wszystkim,ktorzy doswiadczyli podobnych zmian chce
powiedziec zeby nie ogladali sie za siebie. Wazne sa tylko te dni,ktorych nie
znamy. Nie uwazam czasu spedzonego na medycynie za stracony. Byl to czas
nauki,samorozwoju,ciekawych znajomosc,nauki samodzielnosci.Teraz zaczynam
jednak nowy etap, to wyplenlo z mojego wnetrza,czuje ze dzialam zgodnie ze
soba... Pozdrawiam wszytskich studentow:)