prawo na lazarskim

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 17:59
czy do lazarskiego przyjmuja z amnestia? bo jestem pewny ze oblalem historie a
zdawalem jako obowiazkowa. moze jeszcze mnie wos dodatkowy poratuje bo w miare
dobrze mi poszedl. mam szanse zeby mnie tam przyjeli? slyszalem ze osoby
ktorym brakuje punktow musza pisac jakies eseje. to prawda? pozdrawiam.
    • Gość: portalu Re: prawo na lazarskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 20:22
      ech....a potem piszą, że łazarski to uczelnia na poziomie......
      • Gość: UW Re: prawo na lazarskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 20:37
        Spokojnie z amnestią to nawet UW na dzienne bierze (choć tylko na słabo
        oblegane kierunki). Za to na zaoczne i wieczorowe to na wszystkie kierunki.

        Olej Łazarskiego składaj papiery z oblaną matutą na UW na wieczorowe lub
        zaoczne. Na zaoczne to na 100% się dostaniesz bo biorą wszytskich.
        • arnoldos Re: prawo na lazarskim 28.06.07, 20:47
          Na UW nie ma prawa zaocznego. A autor tematu nie pytał o byle jaki kierunek
          tylko prawo. Na wieczorowe prawo pewnie cie przyjmą. Ale jak oblaleś histrę, to
          nie wiem czy jest sens.
          • Gość: UW Re: prawo na lazarskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 21:06
            I tu się myslisz, ze strony UW :
            "Prawo, niestacjonarne (zaoczne) trzeciego stopnia"

            irk.uw.edu.pl/katalog.php?op=show&kierunek=PR
            • Gość: uh Re: prawo na lazarskim IP: *.chello.pl 28.06.07, 21:24
              ale studia trzeciego stopnia to studia doktoranckie.
              • Gość: UW Re: prawo na lazarskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 21:40
                Ale napisał iż na prawie nie ma studiów zaocznych a to jest bzdura. Nie
                określił iż chodzi o studia I-stopnia.
                • arnoldos Re: prawo na lazarskim 29.06.07, 08:18
                  CZepiasz się. Przecież wiadomo, że autorowi tematu chodziło u studia I stopnia
                  (prawo). Nie zakładałem, że chce się od razu doktoryzować z amnestią.
        • Gość: Ana Re: prawo na lazarskim IP: *.chello.pl 28.06.07, 21:54
          Chyba Cię pogięło. Koleżanka świetnie zdała maturę w zeszłym roku, a nie
          dostała się ani na anglistykę, ani na romanistykę wieczorową. Najpierw biorą
          najlepszych na dzienne, potem dalszych w kolejności na wieczorowe, a cała
          reszta odpada. Na prawo owszem, przyjmują dużo wieczorowych, ale nie wszystkich.
          A co do pytania autora, to dla mnie nonsensem jest studiowanie prawa po oblanej
          historii. To tak jakby ktoś chciał studiować germanistykę, a nie mówił po
          niemiecku.
          • Gość: bb co za bzdury <lol> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 13:07
            > A co do pytania autora, to dla mnie nonsensem jest studiowanie prawa po oblanej
            >
            > historii. To tak jakby ktoś chciał studiować germanistykę, a nie mówił po
            > niemiecku.

            <lol2> widać, że nie wiesz o czym piszesz a jeśli nie wiesz to po co piszesz? nawet nie wiesz ilu ludzi studiujących prawo historii nienawidzi a co za tym idzie nie bardzo ją zna. Historia na prawie przydaje się w takim samym stopniu jak fizyka na filologii polskiej. pozdr
            • negativeburn Re: co za bzdury <lol> 02.07.07, 14:49
              dokładnie ;]
              • kenna Re: co za bzdury <lol> 18.07.07, 00:44
                No, szczególnie na przedmiotach takich jak powszechna historia prawa czy
                historia prawa i panstwa polskiego, tudzież historia administracji polskiej,
                lub historia ustroju, czy też ustroje panstw starozyctnych...
                (to przedmioty TYLKO z I i II roku)
                Jak widać, wcale nie są związane z historią (ironia), więc nawet jak ktoś nie
                był w stanie jej zdać na maturze (tj nie ma nawet PODSTAWOWYCH WIADOMOŚCI z tej
                dziedziny) to na pewno sobie poradzi i zda...
                buahaha
                ludzie, no... myślenie nie boli
                nie piszcie bzdur, w stylu "hostoria na prawie to jak fizyka na polonistyce"
                Zaiste, na prawie nie ma historii powszechnej, historii polski etc, ludzie nie
                uczą się o wojnach, podbojach i innych kwestiach, które były przedmiotem
                matury... bo zakłada się, że to wszystko wiedzą.
                Powiedzcie mi, jak człowiek, który nie był w stanie zdać TAK BANALNEJ MATURY
                będzie mógł np przemyśleć kwestie jak wojna taka a taka wpłynęła na zmiany w
                ustroju/administracji/prawie?!
                Poza tym, ta matura sprawdza nie tylko wiadomości - te żałosne 30% można było
                uzyskać spokojnie nawet poprzez rozwiązanie tylko zadań typu "czytanie ze
                zrozumieniem". Skoro autor wątku nawet z tym sobie nie poradził, to czarno
                widze jego karierę na jakichkolwiek studiach, nie mówiąc już o trudnych
                studiach prawniczych :/
    • Gość: belial Re: prawo na lazarskim IP: *.aster.pl 28.06.07, 23:08
      > czy do lazarskiego przyjmuja z amnestia? bo jestem pewny ze oblalem historie

      skoro nie potrafisz zdać matury bez amnestii to idź do łopaty - tam się sprawdzisz
    • Gość: krówka Re: prawo na lazarskim IP: 212.75.114.* 02.07.07, 11:02
      Na Łazarskiego nie przyjmują z amnestią. Poza tym, żeby się tam dostać trzeba
      również zdać test z języka angielskiego, lub mieć go zaliczonego na odpowiednim
      poziomie. Radzę zajrzeć na stronę szkoły: www.lazarski.pl . Wydaje mi
      się, że Uczelnia w ten sposób dba o poziom.
      Może jednak zdasz historię.
      • Gość: migotka Re: prawo na lazarskim IP: *.acn.waw.pl 12.07.07, 23:08
        Skończyłam prawo na Łazarskim. Polecam. Rzeczywiście nie przyjmują tam z
        amnestią i zwracają dużo uwagę na świadectwo. musisz też wiedzieć, że żeby się
        tam dostać musisz znać dobrze angielski. Musisz zdać test z języka albo
        przedstawić odpowiednie papiery, że znasz go na odpowiednim poziomie.
        • Gość: gruszka Re: prawo na lazarskim IP: 212.75.114.* 16.07.07, 12:10
          Czy to prawda, że mają akademik?
          • Gość: ja Re: prawo na lazarskim IP: *.acn.waw.pl 17.07.07, 22:16
            Tak, Łazarski, jako jedna z nielicznych uczelni prywatnych posiada własny
            akademik. Nazywa się "Dom na Modrej".
      • Gość: A. nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 23:55
        Nie polecam Łazarskiego...jeśli zależy Ci na poziomie wybierz UW, wieczorowe na
        pewno lepsze niż Łazarski. No chyba, że chodzi Ci tylko o papierek, bo pracę w
        zawodzie na pewno "będziesz miał" ;-) I nie wczytuj się za bardzo w komentarze
        na forum zachęcające do studiowania w różnych prywatnych szkołach - już one
        mają ludzi, których zadaniem jest reklama szkół na forach poświęconych
        rekrutacji. Podają się za studentów, a później okazuje się, że z jednego adresu
        pisze 50 zadowolonych studentów szkoły X.
        • Gość: studentka WSHiP Re: nie IP: 212.75.114.* 18.07.07, 12:37
          Jako studentka Łazarskiego nie czuję się gorsza od studentów UW. Nie będę się
          też wypowiadać na temat Uniwerku, ponieważ tam nie studiuję, a co za tym idzie
          nie znam dobrze tej uczelni. Rozumiem, że mój przedmówca miał zaszczyt
          studiować prawo tu i tu dlatego tak łatwo mu porównywać. Dodam tylko, że
          obydwie szkoły dostały w tym roku dyplom dla najlepszego wydziału prawa Gazety
          Prawnej. Każda w swojej kategorii.

          W kwestii akcji promocyjnych - nie będę nawet komentować.
          • Gość: Karramba Re: nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 22:08
            Gość portalu: studentka WSHiP napisał(a):

            > Jako studentka Łazarskiego nie czuję się gorsza od studentów UW.

            Typowe zaklinanie rzeczywistości. Spróbuj na ostatnich latach studiów złożyć
            aplikację do którejś z międzynarodowych kancelarii. Uprzedzę, że na starcie
            Twoje papiery zostaną odrzucone. Oni po prostu w zdecydowanej większości
            traktują studentów prawa w szkołach typu Łazarski jako niebyty. Wystarczy wejść
            na stronę jednejz tych kancelarii, które głoszą o tym wprost.
            Studenta Łazarskiego ratować może najwyżej to, że go może rodzice-prawnicy u
            siebie zatrudnią, albo wujek po znajomości.

            Ludzie nie zdają sobie sprawy, jak piekielna jest obecnie konkurencja wśród
            adeptów prawa. Ileż to osób kończy dzienne prawo w W-wie, Krakowie, Poznaniu,
            Wrocławiu, Gdańsku, Opolu itd. i jaka ich część przybywa do W-wy zdobywać
            tutejszy rynek usług prawniczych - dzikie tłumy.
            Jednak zawsze można zabłysnąć w jakimś urzędzie i zgarniać co miesiąc tyle, co
            kasjerka w hipermarkecie.
            • Gość: xyz Re: nie IP: 212.75.114.* 19.07.07, 11:18
              Sytuacja na rynku pracy (mówię tu o pracy dla prawników)ogólnie nadal nie jest
              zaciekawa. To fakt, że są firmy/kancelarię, gdzie faworyzuje się absolwentów
              uczelni państwowych. Jednak sytuacja cały czas się zmienia. W innych zawodach
              też kiedyś faworyzowano absolwentów uczelni państwowych, ale to się zmienia i
              uczelnie prywatne zdobywają coraz większą renomę. Możliwe, że kiedy ona skończy
              studia nie będzie miała takich problemów jak obecni absolwenci.
    • Gość: fila Re: prawo na lazarskim IP: 212.75.114.* 20.07.07, 12:42
      W tym roku Łazarski został wyrózniony dyplomem dla najlepszego wydziału prawa w
      kategorii uczelni niepublicznych. Moim zdaniem to świadczy o wysokim poziomie
      tej uczelni.
      • Gość: Karramba Re: prawo na lazarskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 20:04
        Gość portalu: fila napisał(a):

        > W tym roku Łazarski został wyrózniony dyplomem dla najlepszego wydziału prawa w
        >
        > kategorii uczelni niepublicznych. Moim zdaniem to świadczy o wysokim poziomie
        > tej uczelni.

        Tak, tak sobie powtarzaj i czekaj na wielką karierę :]
    • Gość: dociekliwy Re: prawo na lazarskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 14:30
      Do wszystkich!!! - prosze zwrócić uwagę na IP. 212.75.114. ta sama osoba
      podszywa się pod różne osoby, sama z soba prowadzi dialog.
      • gaadzik Re: prawo na lazarskim 20.07.07, 14:39
        heheh :) Masz racje! I co? Wpadliśmy? Ktoś bardzo chce napędzic chetnych
        Łazarskiemu :)
    • Gość: ass Re: prawo na lazarskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 21:52
      Z waszych wypowiedzi wynika, że żaden student wydziału prawa uczelni prywatnej
      nie jest lepszy od rówieśnika z państwowej. Troszke mnie to śmieszy bo są
      przecież organizowane konkursy czy nawet egzaminy aplikacyjne w których ci
      pierwsi wypadaja lepiej.Przeciez to co prowadzą niektóre uniwersytety to nawet
      nie jest kształceniem prawnika tylko odpytywaniem to co sam wkuł w domu czy
      bibliotece. Przyjęcie 1200 ludzi na studia ( Uw) w tym 800 na wieczorowe, które
      powinny nazywać się de facto płatnym dziennymi jest przeciez delikatnie mówiąc
      przegięciem. UW jak każdy uniwersytet jest zakładem administracyjnym i jego
      obowiązkiem jest prowadzenie bezpłatnych studiów. Zreszta za co ci ludzie
      płacą, za wiedze? Warunki spartańskie grupy po 45 osób i co najgorsza brak
      języków obcych, które się przecież przydają przy ubieganiu się o prace w
      wspomnianych międzynarodowych kanceraliach. Co z tego ,że będziesz miał wiedze
      jak nie będziesz umiał tego powiedzieć. Na zakończenie powiem, że znam
      dziewczyne z UW obecnie jest na piątym roku średnia jakieś 4,50 niestety nie
      potrafi wymienić w chwili obecnej ograniczonych praw rzeczowych bez których nie
      ma co marzyć o zdaniu cywila obojętnie na której uczelni w tym kraju czy UW czy
      WSP z przysłowiowej Koziej Wólki.Nauka prawa to nie wkucie wszystkich przepisów
      na pamięc bo od tego prawnik ma kodeks by spojrzec w razie potrzeby. To sztuka
      argumentowania dedukcji odporności na stres i szybkości kojarzenia faktów a co
      najważniejsze samodzielnego ustalenia stanu faktycznego po rozmowie z klientem
      co powinno zostać uzupełnione niezbędną wiedzą. Dlatego nie jestem pewien czy
      uczelnia na której roku jest 1200 ludzi, gdzie jesteś jednym z wielu i nikt cie
      nie zna jest w stanie lepiej cie wykształcić bo z młodym prawnikiem to trzeba
      dysuktowac i dyskutowac.
      • Gość: lombardino Re: prawo na lazarskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.07, 22:28
        W Twoim rozumowaniu jest zasadniczy błąd: uważasz,że osoba,która ukończyła studia
        prawnicze jest "prawnikiem". Tymczasem tak nie jest: studia prawnicze - na żadnym
        uniwersytecie - z samego założenia nie dają zawodu. Zresztą,taki zawód jak
        "prawnik" w Polsce nie istnieje.Są one jedynie podstawą do zdobycia kwalifikacji w
        określonym zawodzie - np. radcy prawnego,urzędnika,specjalisty d/s windykacji,
        doradcy podatkowego. Ale po ich ukończeniu żadnego zawodu się nie ma - tak jest
        zresztą wszędzie w Europie. W żadnym państwie UE same studia prawnicze nie
        upoważniają do świadczenia pomocy prawnej (w tym do występowania przed sądami).
        Można dyskutować,czy to dobrze,czy nie - ale tak jest. Dlatego zarzuty,że studia
        np. na UW nie przygotowują do zawodu prawnika,są śmieszne - nie taka jest
        funkcja tych studiów,do tego przygotowuje aplikacja. Studia mają za zadanie
        dostarczyć podstaw teoretycznych,w tym wiedzy o systemie prawa - na bazie tego
        można PO NICH zdobywać odpowiednie kwalifikacje.
        • Gość: ass Re: prawo na lazarskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 22:56
          Nie moge się z tym zgodzić. Przecież prawda jest taka, że aplikacja to
          powtórzenie studiów prawniczych przykre to jest ale prawdziwe. Z tego co mi
          znajomi mówią ( i z tego co czytam) to zdajesz na aplikacji nawet przedmioty
          historyczne. Odniosłem się do wypowiedzi przedmówcy. Nie musisz iść do pracy w
          kancelarii czy firmy konsultingowej będąc mecenasem. A pracując tam
          wykorzystujesz umiejętności nabyte na studiach i ewentualnych praktykach.
          • Gość: lombardino Re: prawo na lazarskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.07, 23:05
            Aplikacja nie jest powtórzeniem studiów - bo egzaminy na studiach prawniczych
            nie polegają na opracowywaniu akt sprawy, pisaniu pisaniu orzeczeń i ich
            uzasadnień, pism procesowych - a tak wyglądają kolokwia na sądówce. Może na
            aplikacjach korporacyjnych jest nauczona historia korporacji - nie zmienia to
            faktu,że aplikacja jest przygotowaniem do wykonywania określonego,KONKRETNEGO
            zawodu - studia prawnicze - nie. I jakie UMIEJĘTNOSCI zdobywa się na studiach -
            dalibóg nie
            wiem. Wiedzę - tak,ale umięjętności?
            • Gość: Ass Re: prawo na lazarskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 23:22
              To nie jest moje zdanie tylko srodowiska profesorskiego które mi to na studiach
              wpajało i wielokrotnie powtarzało. Fajnie można z Tobą podyskutować rzeczowo.
              Fakt jest taki ,że wiele studentów bez aplikacji wybiera się do pracy w firmach
              prawniczych do czego pije. Masz racje że pisze się pisemka procesowe na
              aplikacji ale i zdaje egzaminy z części materialnej na studiach robie to samo(
              ćwiczenia w formie kazusowej symulacje rozpraw no i co najcenniejsze praca w
              klinice) Nie kazdy musi isc na aplikacje po studiach prawniczych. Co z tymi co
              nie pójdą? No i jeszcze nie poruszyłes faktu języków obcych?
              • Gość: lombardino Re: prawo na lazarskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.07, 23:46
                Nie twierdzę,że każdy absolwent prawa musi zrobić aplikację - bo zależy to od
                wyboru drogi zawodowej. Uważam jednak,że ktoś,kto zajmuje się zawodowo
                świadczeniem pomocy prawnej,wcześniej lub później (niekoniecznie od razu po
                studiach) powinien starać się uzyskać uprawnienia adwokata/radcy pr./doradcy
                podatkowego,bo ich posiadanie jest (z tego,co obserwuję) jednym z warunków rozwoju
                zawodowego.
                Co do języków obcych - przy ubieganiu się o pracę w dużej kancelarii albo firmie
                konsultingowej płynna znajomość co najmniej angielskiego jest koniecznością. Ja
                realizuję inny wariant (aplikacja sądowa),pracy jako adwokat/radca w przyszłości
                nie planuję (na chwilę obecną przynajmniej),ale swój angielski i tak zamierzam
                podciągnąć,polecając to zarazem wszystkim studentom/absolwentom prawa.
                • Gość: Ass Re: prawo na lazarskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 18:15
                  No i brawo dobry wybór.A jakie jest twoje zdanie na temat ,,doradców prawnych"-
                  pomysł naszego rządu?
                  • Gość: lombardino Re: prawo na lazarskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.07, 20:34
                    Obecnie działają na rynku biura czy też firmy doradztwa prawnego zajmujące się
                    udzielaniem porad osobom fiz. w prostych sprawach,pisaniem pism,wniosków np. do
                    ZUS; i dobrze - bo wypełniają jakąś lukę na rymku. Ale nie wiem po co nowa
                    ustawa,skoro podstawą prawną działania takich biur jest już Prawo o swobodzie
                    działalności gosp.; a przyznanie im prawa do występowania przed sądami nie
                    miałoby według mnie uzasadnienia - bo po co w takim razie otwarto korporacje
                    adwokacką i radcowską? Zresztą,nawwet gdyby otrzyamli takie procesowe
                    uprawnienia,większośc nie będzie żadną konkurencją dla wykwalifikowanych,
                    mających własną pozycję na rynku adwokatów i radców,do których przedsiębiorcy
                    będą mieli zawsze większe zaufanie.
Pełna wersja