Dodaj do ulubionych

STOMA CZY MEDYCYN studenci pomóżcie

01.07.07, 22:59
Niedlugo wyniki rekrutacji, a ja w dalszym ciagu nie jestem zdecydowana(
realnie patrzac mam duze szanse na dostanie sie na stomatologie imedycyne)

mam problem, studeni medycyny i stomatologii napiszcie jak to jest, wiadomo
ze oba kierunki sa trudne ale jak to jest z nauka, czasem wolnym, trybem
ksztalcenia- co ile lat, czy jestescie zadowoleni ze swojej decyzji??

od zawsze ciagneło mnie do medycyny, lecz stereotyp biednego lekarza z nosem
w ksiazce i bogatego lekarza stomatologa z czasem wolnym robi swoje..

Obserwuj wątek
    • sonic84 Re: STOMA CZY MEDYCYN studenci pomóżcie 01.07.07, 23:03
      od zawsze ciagneło mnie do medycyny, lecz stereotyp biednego lekarza z nosem
      > w ksiazce i bogatego lekarza stomatologa z czasem wolnym robi swoje..

      Broń boże nie kieruj się kasą.Jeśli bardziej ciągnie cię do medycyny to nie
      rezygnuj z tego bo na stomie możesz nigdy się nie spełnić.A jeśli chodzi o
      zarobki..coż może do czasu,kiedy skończysz studia coś się w polskiej służbie
      zdrowia zmieni,może będziesz mieć bogatego partnera ;) ,wygrasz w totolotka
      albo,jak wielu lekarzy po prostu wyemigrujesz.Możliwości jest wiele.Więcej
      optymizmu :).
      • nat881 Re: STOMA CZY MEDYCYN studenci pomóżcie 01.07.07, 23:09
        no tak wiem ze raczej nie powinnam sie kierowac zarobkami ale to tez jest
        przeciez wazne, chcialabym sie tez dowiedziec jak z czasem wolnym i z tym czy
        da sie zalozyc rodzine po medycynie na specjlanizacji czy stazu..

        jak wlasciwie jest po medycynie? trudno znaleźć staż lub sie wyspecjlaizowac?
        • sonic84 Re: STOMA CZY MEDYCYN studenci pomóżcie 02.07.07, 15:05
          Po studiach każdy absolwent ma staż zapewniony.Gorzej jest ze
          specjalizacją-część jest zamknięta (np. bylo tak że neurochirurgia była
          zamknięta przez 6 lat z rzędu.) albo miejsc jest tak mało,że załapanie się na
          takową graniczy z cudem (np. tylko 7).Długość trwania specjalizacji została w
          polsce sztucznie rozdmuchana (i to zupelnie niepotrzebnie bo na jakośc to się
          nie przeklada a wręcz przeciwnie..) do lat 5 lub ,jeśli mowa o specjalizacjach
          zabiegowych, 6 ( w wielu innych krajach odpowiednio 4 i 5 lat) .Moje zdanie
          jest takie-jeśli marzysz o medycynie to nie ma się co zastanwiać.6 lat to dlugi
          okres czasu i wiele może się zmienić.jak coś w kraju nie wypali to
          wyjedziesz.Takie "megadlugodystansowe" planowanie w twoim przypadku jest
          przesadzone.powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka