aniazacha 08.07.07, 17:02 Jak wrażenia na praktykach pielęgniarskich :D ? Na jakich oddziałach robicie i czego Was tam uczą ? Jeszcze napiszcie, z której jesteście uczelni tak dla orientacji :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
d-st Re: Praktyki po I roku lek 08.07.07, 17:25 Ja juz szczesliwie skonczylem praktyki - robilem na urologii. Moze sie wydawac dziwne ze wybralem taki oddzial a nie inny ale pytajac sie 3 roznych, nie znajacych sie osob po praktykach powiedzialy mi ze tam jest fajnie - wiec tam poszedlem kolega. Procz tradycyjnych zadan typu: scielenie lozek, mierzenia cisnienia, wozenia i przywozenia pacjentow na blok mozna bylo porobic troche zastrzykow podskornych i dozylych, kilka razy pobrac krew, przygotowywac kroplowki inne leki, powyjmowac cewniki i wenflony, raz nawet ordynator pozwolil przyszyc pacjentowi przetoke nerkii. Oczywiscie praca fizyczna typu zanies krew do labolatorium czy poukladaj historie chorob tez nie byly mi obce;) Poczatkowe niektore pielegniarki byly troche ciete al potem nawet te pozornie najgorsze byly mile;) Kto byl chetny mogl isc na operacje poogldac wycinania prostaty, pecherza moczowego i innych urologicznych zabiegow - to nawet ciekawe tyle ze stanie kilka godzin nachylonym nad stolem jakos mnie zniechecilo i bylem tam tylko raz. Byly te standardowe biopsje prostaty, zakladanie przetok nerek albo litotrypsja. A tak dla porzadku napisze ze jestem z PAMu;] Odpowiedz Link Zgłoś
fer-gie do d-st 08.07.07, 22:39 hej, może trochę nie w temacie napiszę (więc założycielka wątku niech mi nie ma tego za złe), ale mam mały dylemat, czy wybrać łódź czy zabrze? no i chciałam was, jako studentów, zapytać co doradzacie. bo ty, d-st, to chyba na ślamie (śum'ie) studiujesz, to pewnie znasz wszystkie za i przeciw =) będę wdzięczna za jakieś wskazówki. Odpowiedz Link Zgłoś
d-st Re: do d-st 08.07.07, 22:47 przeczytaj ost zdanie mojego wczesniejszego postu w tym temacie;] Odpowiedz Link Zgłoś
fer-gie Re: do d-st 08.07.07, 22:52 ups =P hehe, oj cos mi sie widocznie zle ubzdurało =P przepraszam za niedopatrzenie ;) hehe no a teoretycznie to z opinii, ktore znasz, to co bys wybral? Odpowiedz Link Zgłoś
d-st Re: do d-st 08.07.07, 23:04 ja chyba wybralbym lodz bo jest blizej szczecina, poza tym lepeij mi sie kojarzy ale ze nikogo tam nie znam to nie powiem ci nic ani obiektywnego ani subiektynego;] podobno na ŚUMie jest ciezko (ale to jest podobno;]) - tak wiec moze ktos inny kto ma lepsze info niz ja sie wypowie... Odpowiedz Link Zgłoś
fer-gie Re: do d-st 08.07.07, 23:08 dzięki, no w sumie ja mam bliżej do zabrza. i przepraszam za moją wpadkę jeszcze raz, ale wiesz, nie że jestem taka bystra,że nie potrafie czytać ze zrozumieniem hehe =P tylko wcześniej tak myślałam,że z tego śumu jesteś i jak cię tu napotkałam to tak od razu sie spytałam bez dokładnego dokończenia posta. hehe dobra, już się nie tłumaczę =) Odpowiedz Link Zgłoś
d-st Re: do d-st 08.07.07, 23:09 moze spytaj sie na forum "studenci medycyny" forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11117 Odpowiedz Link Zgłoś
aniazacha Chirurgia 08.07.07, 17:45 A ja nie miałam w moim rodzinnym Kępnie takiego wyboru, więc w sumie z tego co słyszałam, na chirurgii jest się czego nauczyć, więc tam poszłam. Miałam do wypracowania 140 godzin, czyli powinnam tam przychodzić przez 4 tyg, ale jak się da to można się ugadać i zostawać na więcej niż regulaminowe 7 godz, żeby szybciej skończyć. A więc jestem na chirurgii ogólnej :) Od pierwszego dnia nauczyli mnie robić zastrzyki domięśniowe i pobierać krew, od drugiego robiłam wszystko: podskórne, dożylne, zakładanie kroplówk ( wkłucie wenflona, lubię jak pacjent ma ładne żyły :D )Proza życia czyli własnie ścielenie łóżek, karmienie pacjentów, bieganie z basenami, usuwanie cewników i sond żołądkowych,podawanie leków,mierzenie ciśnienia i temperatury,latanie do laboratorium, na rtg, usg, echo serca, gastroskopię i kolonoskopię ( hehe asystowałam przy usunięciu polipa ) Jak oddziałowa się zgadza to idę na blok operacyjny: laparoskopia, cholecystektomia ( cięłam wycięty już przez chirurgów woreczek żółciowy - każdy pacjent ma całkiem inne kamienie :D )usunięcie ganglion - tłuszczaka,odsysanie krwiaka, przepukliny. Do tego zmiana opatrunków ( bandażowanie to całkiem przyjemna sprawa), wyciąganie szwów itp. Podoba mi się bardzo, choć widzę że nie wszystkie pielęgniarki darzą sympatią studentkę medycyny, ale co tam, przeżyję jeszcze 4 dni. Najfajniejsi są pacjenci, którzy mnie wołają, żebym robiła im zastrzyk domięśniowy, bo ode mnie ponoć najmniej bolą, gdyż robię to powoli :) no i wołają za mną - siostro, przyszła pani doktor , siostruniu albo... serduszko :D:D:D Taka praktyka w trochę niecodziennch warunkach, bo pielęgniarki w czarnych bluzeczkach z białymi wstążeczkami, ale dużo się nauczyłam , a wiem, że i tak zapomnę, jeśli już więcej nie będę tego robić :/ bo nie będzie okazji tego ćwiczyć No i jestem z AM Wrocław, mam niebieski indeks ze spisem umiejętności, które mam obowiązek sama zdobyć w czasie praktyk :) Odpowiedz Link Zgłoś
nataasha Re: Chirurgia 09.07.07, 10:54 Mam pytanie co do tych zastrzyków i szycia - czy macie to juz podczas zajec na uczelni, czy ucza was tego dopiero na praktykach?? Odpowiedz Link Zgłoś
aniazacha Re: Chirurgia 09.07.07, 15:18 wszystkiego, przynajmniej po I roku uczą na praktykach, wcześniej uczysz się teorii, że np zastrzyki domięśniowe robi się głównie w m. gluteus medius ( mięsień pośladkowy średni). Na AM Wroc nikt się na próbę nie kłuje. Zresztą tu nie ma co próbować. Tylko wlewy kroplówkowe czasem nie wychodzą. Na praktykach mają Cię tego nauczyć, choć większość szpitali, a raczej pielęgniarek i tak się na to nie zgadza, w mniejszych miastach o to łatwiej Odpowiedz Link Zgłoś
nataasha Re: Chirurgia 09.07.07, 18:03 Dzieki za odpowiedz. Tez slyszalam ze w mniejszych miasteczkach praktykanci traktowani sa troche zyczliwiej, w koncu to ich jest pierwszy kontakt z pacjetami. A co w razie bledow popelnianych przez praktykantow? Odpowiedz Link Zgłoś
d-st Re: Chirurgia 09.07.07, 18:07 na PAMie uczysz sie wpierw teorii ale i jest z tego zaliczenie na ocene - tzn student na studencie robi injekcje podskorne, domiesniowe i pobieranie krwi - oczywiscie wpierw sie uczy na fantomie itp a tylko na zal robbilismy to na sobie;p Odpowiedz Link Zgłoś
ferratyna Re: Chirurgia 09.07.07, 18:26 dzieki za odpowiedzi, mimo ze nie jestem na AM i patrzac na tegoroczne progi pewnie nie bede, ciekawia mnie te sprawy. Ale w razie gdyby to tez bym najpierw wolala na fantomie sie nauczyc... Jesli sie dostane, to jednym z moich straszakow bedzie obawa przed popelnieniem bledow, zrobieniem komus krzywdy. Studiuje inny kierunek i jak widze ile wiadomosci sie zapomina, to wlos sie na glowie jezy... Odpowiedz Link Zgłoś
phelerphant Re: 10.07.07, 16:21 Aniazacha... zastanawiam się jak można robić powoli zastrzyk domięśniowy żeby niby nie bolało. Raczej powinno to sie robić w miarę jak najszybciej (piszę odnosnie tego co napisałaś powyżej). Poza tym wyczuwam u Ciebie ogromną chęć popisania się swoją wiedzą, która jest na pewno duża (bez ironii). Ale po co piszesz nazwę mięśnia po łacinie i po polsku osobie, która nie miała kontaktu z anatomią (jeżeli miała już teraz ją przepraszam!). Bezsens... Odpowiedz Link Zgłoś
nataasha Re: 10.07.07, 16:49 Miala miala, nie tylko na medycynie jest anatomia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aniazacha Re: 10.07.07, 17:08 dlatego piszę, bo mam taki odruch, że najpierw wskakuje mi nazwa łacińska a potem ją tłumaczę na język polski, a jak ktoś to przeczyta to wierz mi, ale jak dostanie się na medycynę to może łatwiej zapamięta ( tak jak ja labirhyntus - błędnik, gdy koleżanka opowiadała mi w wakacje o swoim kole z anatomii) a zastrzyk domięśniowy jak wstrzykujesz powoli to wierz mi, mniej boli. Sama pamiętam jak leżałam w szpitalu. I tak najbardziej bolą te o konsystencji oleistej, a też i nie każdy zastrzyk domięśniowy jest tak bardzo bolesny. Pielęgniarki mi mówiły to samo Odpowiedz Link Zgłoś
d-st Re: 10.07.07, 17:29 chyba myslicie o czym innym - wstrzywac powoli ale wbijac igle szybko - podejrzewam ze jednej ososbie chodzilo o wbijanie a drugiej o podawanie;] Odpowiedz Link Zgłoś
aniazacha Re: 10.07.07, 18:21 otóż to, miałam na myśli podawanie zawartości strzykawki, bo wbicie igły oczywiście, że szybko i zdecydowanie :) co do praktyk na sobie iniekcji to byli na AM Wroc Ci , którzy się burzyli, że tego nie ma na I pomocy( a jak się okazuje, to naprawdę nic trudnego) i Ci, którzy w życiu nie chcieliby wracać pokłuci z zajęć Odpowiedz Link Zgłoś
phelerphant Re: 10.07.07, 18:47 rozwiałeś wszelkie wątpliwości! ;-) bo już się miałem znowu zastanawiać... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś