Gość: ewelina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 16:15 Dopiero rozpoczynam studia i tak się zastanawiam jak najwygodniej i w czym prowadzić notatki? zeszyt A4 (1 do każdego wykładu) ? Segregator? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: m Re: Notatki na studiach... IP: *.net.pl 01.10.07, 16:23 jak bylam na 1 roku miałam ładne zeszyciki,segregator. juz na drugim semestrze odpuściłam:D potem było coraz gorzej:D i robiłam na czym popadnie nawet w cudzym zeszycie. a teraz? zakupiłam dziś taką 'deskę' z klipsem co ma ząbki zeby mi kartki nie fruwały po torebce. ale mysle za i tak pewnie za jakiś czas sie zgubi. Odpowiedz Link Zgłoś
agatk_michta Re: Notatki na studiach... 01.10.07, 16:28 w zeszłym roku używałam zeszytów, z jednej strony notowałam wykłady, z drugiej ćwiczenia; w tym zaopatrzyłam się w kilka zwykłych zeszytów A5(nie lubię tych duzych), zresztą pewnie i tak będę wszędzie potem szukać notatek, kserówek itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Notatki na studiach... IP: *.net.pl 01.10.07, 16:25 zr nie lepiej zorganizować sobie wykłady,notatki itd od rocznika wyzej? i pospac dłuzej? wazne jest co w głowie nie na papierze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Notatki na studiach... IP: *.chello.pl 01.10.07, 16:53 Zależy od Ciebie, każdy lubi inaczej. ;) Ja zaczynałam od oddzielnego zeszytu do każdego przedmiotu (A5, też nie lubię dużych), po pięciu latach doszłam do jednego zeszytu do wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: clarq Re: Notatki na studiach... IP: *.chello.pl 01.10.07, 17:12 ja mam segregator. jedna koszulka - jeden przedmiot. jesli sa wyklady i cwiczenia i laboratoria to wyklady 1 koszulka, cwiczenia druga, labo trzecia. jesli przedmiot jest opasly to np. 3 koszulki na wyklady, 3 na cwiczenia i 3 na labo. oczywiscie koszulki opisane, materialy z danego dnia zszyte zszywaczem podpisane jaki przedmiot i jaki dzien. warto tez miec kontakt z grupa z wyzszego roku - materialow przed sesja nigdy za malo. Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: Notatki na studiach... 01.10.07, 17:45 na I roku miałam ładny segregator, na II chyba już mniej ładny a III rok zapisałam w jednym zeszycie wszystie przedmioty, aż tyle ich miałam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: Notatki na studiach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 14:18 Ale jak to wszystko w jednym? no chyba ze podzielone po kilkanascie kartek na jeden wykład bo inaczej to chyba ciezko by bylo sie polapac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mrowax Re: Notatki na studiach... 02.10.07, 16:53 taki z przegródkami kolorowymi jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Notatki na studiach... IP: *.stk.vectranet.pl 02.10.07, 21:40 ja mam zeszyt w formacie B5 taki na kółeczkach i ma kolorowe kartki wiec bede prowadzic w tym zeszycie wszystkie przedmioty ( w tym semestrze mam ich 5 ) bede jeszcze robic taką koperte z kartki aby mi się nic nie pomylilo no i na kopercie napisze odblaskowym długopisem nazwe przedmiotu. Tylko nie wiem jak się robi tą koperte w zeszycie :/ Odpowiedz Link Zgłoś
tarzyna555 Re: Notatki na studiach... 06.10.07, 22:24 Jestem dopiero na pierwszym roku, więc nie mam zbyt dużego doświadczenia. Doszłam jednak do wniosku, że najporęczniejzy będzie segregator. W razie potrzeby zawsze można do niego wpiąć więcej kartek. Taki jest mój system. Odpowiedz Link Zgłoś
another_story Re: Notatki na studiach... 07.10.07, 11:08 Ten problem sam mi się rozwiązał, bo dostałam w prezencie piękny i jakże dostojny zeszyt z Puchatkiem, w którym zmieszczą mi się notatki z przynajmniej czterech przedmiotów. Reszta pewnie zostanie zapisana na luźnych kartkach, a te z kolei błyskawicznie się pogubią ;). Ot, uroki studenckiego życia, szybko się przyzwyczaisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewula Re: Notatki na studiach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 12:14 dopiero zaczynam 1 rok studiów :) i zastanawiam się co będzie wygodniejsze segregator czy kilka zeszytow (kołonotatniki)a4 w ktorym sa 4 zakladki tak ze w jednym zeszycie mozna psiac z 4 przedmiotow zastanawiam sie tylko czy 40 kartek to wystarczajaca ilosc i co jak mi zbraknie miejsca do pisania... chyba jednak wybiore segregator ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: werka Re: Notatki na studiach... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.07, 19:28 no i co będziecie nosić te segregatory na wykłady?, czy tylko kartki? Odpowiedz Link Zgłoś
olciatg Re: Notatki na studiach... 07.10.07, 19:51 ja również rozpoczęłam studia i postawiłam na jeden zeszyt, a raczej kołozeszyt A4 ;) każdy przedmiot mam na samej górze kartki podpisany, wraz z datą. Nie mam żadnych przegródek czy coś. Po prostu jedne zajęcia, za drugimi, jeden przedmiot za drugim :P Ale jakoś daję radę, bo wiem o co chodzi i co kiedy było :) w razie czego wyrwę i do segregatora, jak już wcześniej wspomniano. Aha! Jeśli jedne zajęcia zaczynam na jednej stronie kartki, a druga jest wolna to zostawiam miejsce na następny wykład z tego samego przedmiotu, zeby móć później włożyć ją do koszulki, a nie robić chaosu ;] Odpowiedz Link Zgłoś
huczek_beauty Re: Notatki na studiach... 08.10.07, 01:56 Na zajęcia noszę tylko pojedyńcze kartki,które w domu wpinam do jednego segregatora podzielneg na przedmity. Jest to bardzo wygodny system.Stosuję go już od trzech lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek Re: Notatki na studiach... IP: 84.201.210.* 08.10.07, 18:25 ja mam taki sposób: na wykłady i ćwiczenia z danego przedmiotu mam jeden kołonotatnik A4 (tradycyjny zeszyt jest jak dla mnie mało poręczny), z jednej strony notuję wykłady, a z drugiej ćwiczenia. Pozostałe przedmioty, które nie są "skojarzone" w pary notuję w bloku A4, kartki wyrywam i w koszulkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sigrid Re: Notatki na studiach... IP: *.chello.pl 09.10.07, 21:33 Na pierwszym roku segregator, ale jak wypinałam jakieś kartki, to mi ginęły. Od drugiego roku oddzielne zeszyty - i to jest najlepszy system. Czasem dzieliłam zeszyt na 2 i z jednej strony ćwiczenia, z drugiej wykład. A duży zeszyt do wszystkiego to raczej bez sensu, po co nosić ze sobą codziennie notatki do wszystkich przedmiotów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: umk Re: Notatki na studiach... IP: *.akademiki.uni.torun.pl 11.10.07, 09:38 ja na pierwszym roku mialam duze zeszyty, na 2 segregator-ale kartki gina i sie mieszaja strasznie, a to sie komus pozyczy, ato sie do domu cos przed sesja wezmie, albo zapmni sie wpiac. na 3 roku mam zeszyty a5 kazdy do jednego przedmiotu, z jednej strony cwiczenia z 2 wyklady. i tak jest chyba najlepiej, nic sie nie gubi, wszystko jest na miejscu, nie trzeba nosic wszystkiego razem. i a5 spokojnie miesci sie w torebce;) chociaz ja nie preferuje tych maluskich, ale nosi sie nie tylko zeszyty Odpowiedz Link Zgłoś
myszasta11 Re: Notatki na studiach... 11.10.07, 18:00 No ja jestem na etapie eksperymentowania ;) Noszę luźne kartki, robię na nich notatki, każdą kartkę opatruję opisem (nazwa przedmiotu, data. Do każdego przedmiotu mam taki skoroszycik, do którego wpinam później te kartki. Miałam zamiar mieć zeszyty do każdego przedmiotu, ale przedmiotów jest 10 (gdybym liczyła osobno wykłady i ćwiczenia, wyszłoby koło 17) i nie dałabym rady wozić tego wszystkiego na weekendy do domu, 50 km pociągiem :P Odpowiedz Link Zgłoś