ag-ines-ka
20.08.03, 18:56
Nie lubię się powtarzać ale muszę... :)
Dostałam się na germanistyke na UW. Oprócz wykładowego języka niemieckiego
mam
obowiązek uczyć się dodatkowego języka. Do wyboru mam:
1. (3-letnia bezpłatna nauka): niderlandzki (po 3 latach nauki tego języka,
mam możliwość studiowania filologii niderlandzkiej, oraz mam obowiązek na
rok
wyjechać na studia do belgii/holandii...), szwedzki oraz norweski
2. (2-letnia bezpłatna nauka): angielski (którego w sumie mogę uczyć się
wszędzie), hiszpański
Co byście mi doradzili? Szczerze mówiąc ciągnie mnie do tych językow
bardziej "egzotycznych" ale który z nich będzie najciekawszy? Czy powinnam
kurczowo "trzymać się" niderlandzkiego, gdyż można studiować później
niderlandystyke? Doradźcie mi proszę...