Dodaj do ulubionych

frustraci na forum "studia" gazety

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.08, 09:37
moim zdaniem, na tym forum siedzą głównie frustraci, którzy myślą, że
pozjadali wszystkie rozumy, bo przeczytali kilka książek czy zobaczyli jakiś
film Bergmana. W rzeczywistości to ludzie korzystający z kasy rodziców,
niezadowoleni ze swojego losu, nie mający towarzystwa i prawdziwych przyjaciół
w rzeczywistości. Na forum mogą wyładować swoją niechęć, dowartościować się i
przekonać, że inni mają gorzej. Dlaczego tak piszę? Otóż przejrzałem, jak
ludzie odpowiadają na pytania, zadawane na forum. Są to odpowiedzi pełne jadu,
niechęci. Chodzi tylko o to, by dokopać drugiej stronie i ulżyć w ten sposób
marnej egzystencji.
Napisałem większość, nie oznacza to, że wszyscy i tych normalnych pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • sundry Re: frustraci na forum "studia" gazety 07.02.08, 09:53
      Ja zauważyłam zachowanie ,o którym piszesz,tylko w odpowiedzi na głupie
      pytania,zakrawające na debilizm.żeby nie było,filmów Bergmana nie oglądam,ze
      swojego losu jestem w miarę zadowolona (ale sama go sobie wybrałam),dobrych
      znajomych mam w realu.Przyznaję,że utrzymują mnie rodzice,ale czy to jest powód
      do frustracji?A nawet,gdybym była frustratką,nie sądzę,żeby mi pomogło jadowite
      traktowanie forumowiczów.Pozdrawiam.
    • marajka Re: frustraci na forum "studia" gazety 07.02.08, 11:12
      Błagam...Jeśli ktoś pyta jakie zawody mozna uprawiać po prawie, albo
      pyta skąd wziąć informator, to pieczętuje tym własną głupotę.
      • Gość: Em Re: frustraci na forum "studia" gazety IP: 212.87.0.* 12.02.08, 19:00
        Pytanie o zawody po prawie wcale nie jest głupie, ponieważ oznacza to, że
        wykształcenie to nie ogranicza się tylko do adwokatów, radców prawnych, sędziów
        czy ogólnie ludzi którzy mają do czynienia z wymiarem sprawiedliwości. Prawnik
        może być urzędnikiem.
        UW: Wydział Prawa I ADMINISTRACJI... Głupie?
    • Gość: pi*drzwi Re: frustraci na forum "studia" gazety IP: 213.134.181.* 07.02.08, 14:55
      do studiowania trzeba dorosnąć

      cielęta niezaradne życiowo nie umiejące zadbać o siebie zginą po konfrontacji z tymi, którzy byli szybsi , lepiej poinformowani i przedsiębiorczy

      tu nie ma prowadzenia za rączkę, trzeba liczyć tylko na siebie
      • Gość: tezFrustrar do pi**dzwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.08, 16:23
        absolutna nieprawda. Nie każdy, kto idzie na studia jest przekonany o tym co
        będzie robił, wielu jest na etapie poszukiwania (jak ja). I wcale nie trzeba
        dorosnąć, nie przepycham się łokciami, sporo moich znajomych też nie, a jednak
        radzą sobie.
        A co do pytań, to jako humanista mogę powiedzieć, że nie ma pytań głupich. Im
        więcej pytań tym lepiej, lepiej być w 100 procentach poinformowany niż
        niedoiformowany
        • sundry Re: do pi**dzwi 07.02.08, 16:32
          A ja jako humanistka mogę powiedzieć,że są pytania głupie,a nawet
          idiotyczne.Ja,jak wielu forumowiczów też parę lat temu zaczynałam studia i jakoś
          nie przypominam sobie,żebym zadawała pytania w stylu:Jaki zeszyt jest
          potrzebny?I jakoś funkcjonuję,tak że chyba się da.
        • Gość: M. Re: do pi**dzwi IP: *.ksi-system.net 07.02.08, 17:51
          na większość pytań odpowiedź znajdziesz wprost u źródła, wątpię by panie z sekretariatu czy z dyrekcji przeglądały forum w poszukiwaniu (notabene zadanego już n-ty raz) pytania o indeks, datę czy wymianę międzyuczelnianą. Niektóre pytania na tym forum to przesada, więc i takie są odpowiedzi. Dlaczego tak trudno jest zapytrać o cos profesora albo Panią w sekretariacie, a łatwo czytać parę odpowiedzi na forum, spośród których większość napisali ludzie którzy o sprawie "słyszeli z widzenia".
        • norman_bates ręce opadają 07.02.08, 18:26
          Gość portalu: tezFrustrar napisał(a):

          Nie każdy, kto idzie na studia jest przekonany o tym co
          > będzie robił, wielu jest na etapie poszukiwania (jak ja). I wcale nie trzeba
          > dorosnąć, nie przepycham się łokciami, sporo moich znajomych też nie, a jednak
          > radzą sobie.


          Co innego jest się pytać o to czy lepiej studiować medycynę czy farmację, a co
          innego zadawać pytania w stylu "gdzie się dostanę z podstawową biologią
          ???????????????", "czy na rozpoczęcie roku/egzamin mam założyć garnitur???" albo
          co trzeba zdawać żeby się dostać na informatykę lub też "gdzie studiować
          pedagogikę w Krakowie ????"

          > A co do pytań, to jako humanista mogę powiedzieć, że nie ma pytań głupich

          Uwierz mi są - powyżej masz próbki


          Gość portalu: tezFrustrat napisał(a):

          > moim zdaniem, na tym forum siedzą głównie frustraci, którzy myślą, że
          > pozjadali wszystkie rozumy, bo przeczytali kilka książek czy zobaczyli jakiś
          > film Bergmana.

          .... a wieczorami lubią siadać przy świecach, czytać poezję i rozmawiać o życiu
          i śmierci ;)

          W rzeczywistości to ludzie korzystający z kasy rodziców,
          > niezadowoleni ze swojego losu, nie mający towarzystwa i prawdziwych przyjaciół
          > w rzeczywistości.

          ...piją też ludzką krew i porywają dzieci - nie zapomnij o tym ! :D

          Najlepiej wszystkich od razu zaszufladkować prawda ? To takie proste...
    • alex_koz Re: frustraci na forum "studia" gazety 07.02.08, 15:06
      umieram z ciekawosci by sie dowiedziec czy jestem w grupie frustratow czy tez w grupie normalnych!
      :))
      • aurelia_aurita Re: frustraci na forum "studia" gazety 07.02.08, 17:20
        to ja się dołączę do umierania :)
        • karolinka183 no proszę! 07.02.08, 18:42
          Jakby nie patrzeć te wszystkie komentarze pod wypowiedzią autora są tylko
          potwierdzeniem, że właśnie tacy jesteście jak on pisze i chcecie się z tego
          wytłumaczyć...No cóż, uderz w stół a nożyce się odezwą...
          • Gość: filip Re: no proszę! IP: *.ksi-system.net 07.02.08, 21:08
            po ot jest forum, żeby odpowiadać... na tak postawioną tezę można odpowiadać różnie, autor niekoniecznie sam wie o co mu chodzi. generalizować każdy potrafi. Wg mnie został zgnojony, bo zadał kretyńskie pytanie i teraz wylewa żale, jacy to źli ludzie na forum. Na niektóre pytania na tym forum aż żal patrzeć, nie dziw się, że odpowiedzi w takich wątkach są mało przyjemne. Bo nie wiadomo: śmiać się, czy płakać...?
          • Gość: iksinska Re: no proszę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 15:08
            karolinka183 napisała:

            > Jakby nie patrzeć te wszystkie komentarze pod wypowiedzią autora
            są tylko
            > potwierdzeniem, że właśnie tacy jesteście jak on pisze i chcecie
            się z tego
            > wytłumaczyć...No cóż, uderz w stół a nożyce się odezwą...

            Dokładnie tez to zauważylam.I zgadzamsie z autorem wątku,jeslu macie
            kogos obrażac to lepiej chyba wacle nie odpisywac ,prawda?
            • sundry Re: no proszę! 08.02.08, 16:48
              Ja nigdy nikogo nie obraziłam.Tylko ręce mi opadają:)
              Nie mówcie,że Was nie drażnią posty pisane przez osoby,które zachowują się jak
              trolle..
    • martusia2203 Re: frustraci na forum "studia" gazety 09.02.08, 12:06
      Ja nie jestem wcale zdziwiona, kiedy na niektóre posty padają dość
      nieprzyjemne odpowiedzi... Bo co można odpisać osobie, która jako
      setna w ciągu ostatniego miesiąca zadała pytanie typu: "Gdzie mogę
      się dostać z maturą na poziomie podstawowym?" czy "Co mogę studiować
      i gdzie? Chodzi mi głownie o uczelnie prywatne, bo nie chce mi się
      uczyć do matury :P"? Takie osoby mnie dobijają, bo chyba powinno się
      wybierać przedmioty maturalne pod jakiś kierunek, a nie odwrotnie.
      No i cudowne są pytania, na które można znaleźć odpowiedź, jeśli
      tylko się ruszy tyłek do sekretariatu swojej uczelni.
      • Gość: iksinska Re: frustraci na forum "studia" gazety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 12:28
        Ale mi chodzi przede wszystkim o wypowiedzi orazajace innych i ich
        zainteresowania.Np jak ktps chce isc na politologie (taki tylko
        przykład ja tegonie studiuje i nie obrazam nikogo)to zaraz sie
        posypia komentarze ze to bułka z masłem dla głuipkow itp.Njaczesciej
        mowia to madrale z kierunkow scisłyc,i ni wiem po co kogos
        obrazac,studiujecie scisłe to syudiujcie i nie wymadrzajcie sie w
        sprawie k.humanistycznych o których pojecia nie macie.Jesli kogos
        nie interesuje matma to po co ma sie na nia pchac.Wy na tym forum
        tylko osadzacie ludzia nie im doradzacie..
        • Gość: martusia2203 Re: frustraci na forum "studia" gazety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 13:20
          Jeśli chodzi o obrażanie czyjegoś kierunku, to rzeczywiście jest to
          chamskie... Najczęściej pojawiają się teksty, że na studia
          humanistyczne idą debile i że po ich skończeniu jedyne co można
          zrobić to ustawić się w kolejce po zasiłek dla bezrobotnych. Ja mam
          szacunek dla osób studiujących kierunki ścisłe, bo ja - przyznaję to
          szczerze - nie wytrzymałabym na politechnice. Jednocześnie jednak
          uważam, że humaniści również są potrzebni - wprawdzie jest ich
          nadmiar, ale każdy powinien studiować to, co go interesuje.
    • Gość: popieram Re: frustraci na forum "studia" gazety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 15:16
      > moim zdaniem, na tym forum siedzą głównie frustraci, którzy myślą,
      że
      > pozjadali wszystkie rozumy, bo przeczytali kilka książek czy
      zobaczyli jakiś
      > film Bergmana. W rzeczywistości to ludzie korzystający z kasy
      rodziców,
      > niezadowoleni ze swojego losu, nie mający towarzystwa i
      prawdziwych przyjaciół
      > w rzeczywistości. Na forum mogą wyładować swoją niechęć,
      dowartościować się i
      > przekonać, że inni mają gorzej. Dlaczego tak piszę? Otóż
      przejrzałem, jak
      > ludzie odpowiadają na pytania, zadawane na forum. Są to odpowiedzi
      pełne jadu,
      > niechęci. Chodzi tylko o to, by dokopać drugiej stronie i ulżyć w
      ten sposób
      > marnej egzystencji.

      Genialne! Trafiłes w sedno!
    • michal_powolny12 Re: frustraci na forum "studia" gazety 09.02.08, 17:28
      Oczywiście Wać Pan uważa że normalny młody człowiek (uczeń 3 klasy
      liceum lub student pierwszego roku) nie wie że:
      -notatki w wykładów można robić na czym się chce, jak kogoś rajcuje
      to i na papierze toaletowym,
      -nikt na forum nie poda dyżuru doktora X (bez imienia) jeżeli nie
      wiadomo jaki przedmiot wykłada i gdzie,
      -że na egzaminy chodzimy ubrani raczej w strój ofocjalny a nie
      swobodny,
      -że KAŻDA uczelnia ma własny regulanin studiów.
      Wyjaśnienia tej plagi są dwa. Pleni się lenistwo albo na studia idą
      kolejne biedne ofiary handtkyzmu czyli gimnazjalizmu i trzyletniego
      liceum.
      • martusia2203 Re: frustraci na forum "studia" gazety 10.02.08, 15:39
        michal_powolny12 napisał:

        > Oczywiście Wać Pan uważa że normalny młody człowiek (uczeń 3 klasy
        > liceum lub student pierwszego roku) nie wie że:
        > -notatki w wykładów można robić na czym się chce, jak kogoś
        rajcuje
        > to i na papierze toaletowym,
        > -nikt na forum nie poda dyżuru doktora X (bez imienia) jeżeli nie
        > wiadomo jaki przedmiot wykłada i gdzie,
        > -że na egzaminy chodzimy ubrani raczej w strój ofocjalny a nie
        > swobodny,
        > -że KAŻDA uczelnia ma własny regulanin studiów.
        > Wyjaśnienia tej plagi są dwa. Pleni się lenistwo albo na studia
        idą
        > kolejne biedne ofiary handtkyzmu czyli gimnazjalizmu i
        trzyletniego
        > liceum.


        Moim zdaniem wyjaśnieniem tego jest tylko i wyłącznie lenistwo.
        Wątpię, żeby osoba w wieku studenckim nie wiedziała, że o dyżury
        profesora czy inne sprawy związane z jej uczelnią bez problemu można
        otrzymać odpowiedź w sekretariacie... Po prostu łatwiej i wygodniej
        jest napisać post na forum. Niektóre osoby posuwają się nawet do
        tego, że piszą "jeśli ktoś mogłby się tego dla mnie dowiedzieć, to
        byłabym/byłbym bardzo wdzięczna/-y!". To już jest przegięcie totalne.
    • Gość: kubeł kosz n/t IP: 213.134.181.* 10.02.08, 22:46

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka