Dodaj do ulubionych

stypendium fulbrighta

26.02.08, 14:03

Czy wiecie na jakich zasadach jest przyznawany? Jaka jest szansa na
zakwalifikowanie się.
Obserwuj wątek
    • alex_koz Re: stypendium fulbrighta 26.02.08, 14:09
      a tu czytalas:
      www.fulbright.edu.pl/
      • left_handed Re: stypendium fulbrighta 26.02.08, 14:17
        Tak, wiadomo że jest przy UW więc czy większość doktorantów
        przyjmuja właśnie z tej uczelni, mnie interesuje czy koniecznie
        trzeba mieć publikacje na swoim koncie, bo wiadomo z tym strasznie
        trudno. Ja mam od lat swój temat ale w żaden sposób nie mogę
        zaintersować nim swoich wykładowców z UŚ.
        • alex_koz Re: stypendium fulbrighta 26.02.08, 14:25
          no niekoniecznie, znam stypdendyste i mam nadzieje przyszla
          stypendystke fulbrighta z Poznania.
          ale, left_handed, o ile dobrze kojarze to jestes na 4 roku studiow,
          tak?? to jak zakladam ze chcesz na fulbrighcie odbyc studia
          doktoranckie. do tego czasu publikacji sie dorobisz: wysylaj do pism
          branzowych bezposrednio a nie do wykladowcow.

          uwazam, ze publikacja nie jest obowiazkowa, ale jak w przypadku
          wielu innych aplikacji: im wiecej publikacji/im lepsza znajomosc
          jezykow obcych/im dluzsze doswiadczenie zawodowe tym lepiej.
    • Gość: Em Re: stypendium fulbrighta IP: 212.87.0.* 26.02.08, 20:11
      No na zaocznych to wiesz masz szanse pierwszorzędne.
    • Gość: Hayokoshi Re: stypendium fulbrighta IP: *.ghnet.pl 26.02.08, 20:55
      Tak temat poruszany w miłych potulnych kątach, ale czy nie lepiej iść na całość
      i na uwadze mieć symbolikę!?
      • Gość: chihuahua1 Re: stypendium fulbrighta IP: *.igloonet.pl 27.02.08, 23:35
        ach, Hayokoshi....... uwielbiam tą głębię płynącą z Twoich postów..... może jak zdam tą francowatą maturę, to staniesz się dla mnie bardziej zrozumiały:p
        • workshiredenied Re: stypendium fulbrighta 28.02.08, 10:40
          Aksjomaty spotykamy na kazdym kroku, choc czasem...
          • Gość: Hayokoshi Re: stypendium fulbrighta IP: *.ghnet.pl 28.02.08, 15:09
            Aksjomaty mają niewiele wspólnego z oczekiwaniami w stosunku do
            czasoprzestrzennych skutków naszej siły wypadkowej z myśli i emocji. Ilekroć
            mamy to na myśli to aksjomaty opuszczają resztę praw. Systemy stypendialne
            niedorzecznie narzucają wyścigi po antydepresanty a nawet gorzej-niezdrowe formy
            rozrywki. Luksus to nie tylko przyjemność ale odpowiedzialność za uziemienie
            superego... czemu pytasz pewnie? to oczywiste- spójrz na autostrady i rozdziel
            umysł na tyle samochodów ile widzisz... dostrzec nurt nie jest łatwo bo
            ograniczenie tkwi w genetyce i poczuciu moralności. jestem tego pewien i biorę
            szklaneczkę soku (dowolnego)dla nas na mój koszt. witam na pokładzie towarzyszu ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka