Gość: Kolka
IP: *.chello.pl
23.09.03, 20:17
21:47 spotkanie k/metra.
21:54 Bugi dzwoni żę jednak będzie
22:00 bramkarz prseszukuje nas wykrywaczem metali (nic nie wykrywa, nawet
kluczy)
22:01 kolejka złotej tequili (9zł/jedna)
22:02 spotkanie z Martą i koleżankami
22:05 8 szklanek kamikaze (jedną wypija Marta) (4zł/jedna)
22:20 2*(duże piwo + 40 ml żubrówki) (7zł,4zł/jedno)
22:30 pzychodzi Bugi
22:35 kupujemy martini rose (3zł/jedno)
22:40 piwo, duże (ja i adam)
22:50 Bugi przynosi po 40 ml, które szybko znikają w odmętach naszych
błędników
23:00 I wyjście na parkiet:
cel: kółeczko 6 dziewczynek
efekt: totalna olewka
23:15 II wyjście na parkiet:
cel: samotniczki
efekt:
Marcin:-"wolę ostrzejszych"
-parę słów z blondyną (nic
specjalnego :( )
Alex: pani zasugerowała Alexowi że nie ma ochoty
przy pomocy środkowego palca lewej dłoni
aby rozwiać wszelakie wątpliwości
pokazała język (Alex nie lubi francuskiego - kolejna klapa)
Bugi: eee
23:45 III wyjście na parkiet:
cel: ???
efekt: troszkę bounce'owania
24:00 idziemy do ogrodu po papierosy. Zostajemy zaczepieni przez kociaki
chcące piwka. Pobieramy prowizję w postaci łyka.
Dziewczyny się oburzają chcą zwrotu kasy. Śmiejąc im się w twarz i
zachęcając do wezwania policji odchodzimy.
24:10 przysiadamy się do obrażonych na zgodę przynosząc martini rose (Alex
wypija martini i czujemy się pogodzeni). Dziewczyny są
odmiennego zdania i niszczą Alexowi koszulkę. Monika to zdzira!
01:00 pożegnalne wyjście na parkiet:
trafiamy (Alex i Marcin) na dwie urocze siostrzyczki (20
i 21 latek). Z małymi przerwami przyciskami swoje tyłeczki, z wzajemnością,
do ich tyłeczków, tulimy się, ręce z talii przecodzą na
pośladki. Nasze pupeczki bałnsują w jednym rytmie.
Bugi: eee (znika nam z oczu)
03:00 kobiety opuszczają "CHILLoutZONE" trzymając nas za ręce. Kupujemy
soczek i udajemy się na przystanek. Jedziemy na Wole 109-ką. W międzyczasie
odwiedzamy . pradziadków Agaty i Oli (leżą 20 stóp pod ziemią, na
cmentarzu koło przesiadki). Na piechotę odprowadzamy dziewczyny do domu.
Proponują przenocowanie nas. Nie musimy pisać czy się zgadzamy! :).
05:00-07:20 Idziemy do łóżek...
07:20 Agata odprowadza nas na przystanek (Ola nie kontaktuje) oferuje
telefon domowy, ale umawiamy siue tylko na kolejny wypad do "CHILLoutZONE",
Alex dostaje
skejtowską bluzę na powrót (jest ok 12 stopni).
08:00 -jesteśmy u Akexa
08:22-09:14 piszemy to ^