Dodaj do ulubionych

Pedagogika ...:)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 11:08
Długo zastanawiałam sie nad administracja ,ale jokos nigdy nie
zdawalam sobie sparwy z tego ze to sama pamieciówka , a ja kuć
niegdy nie lubilam , zastanawiałam się na pracownikiem socjalnym ale
doradca szybko mi go wybil z głowy , gdyz jestem osoba
niepełnosprawną , a to praca głownie w terenie , ale doradził mi
pedagogike na specjalizacji -Praca socjalna z doradztwem społecznym
i tutaj to juz nie jest tylko praca w terenie,ale tez mozna sie
zatrudnic w UP lub doradztwie zawodowym.Czy to troche latwiejszy
kierunek od Administracji?
Obserwuj wątek
    • Gość: Agata Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 12:07
      pedagogika to najłatwieszy kierunek jaki istnieje, ja studiuję pracę
      socjalną na APS-ie, za rok zdaję jeszcze na pedagogikę dzienną
      • Gość: jola Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 12:43
        Masz dużo pamięciówki?Opowiedz coś więcej:)z góry dziekuje
        • Gość: ja Re: Pedagogika ...:) IP: *.chello.pl 05.07.08, 11:57
          skoro uważasz,że pedagogika jest łatwym kierunkiem to chodź może na dzienne na
          UKW w bydgoszczy :/ zobaczysz jak jest super latwo ,ze ze 120 osób na 3 roku
          zostało ok 40 :/

          nie rozumiem w ogóle takich stereotypów: ,,na pedagogice jest łatwo". chodź i
          sam sie przekonaj a nie gadasz głupoty. naucz sie 50 definicji wychowania każde
          innego autora a potem jak pomylisz jeden wyraz to wylatujesz :/

          wszedzie jest łatwiej gdy tego nie studiujesz,moze po prostu studiujesz gdzies
          w jakieś podrzednej uczelni albo na prywatnej gdzie trzeba zapłacic za to,ze sie
          zdaje :/
          • Gość: ja Re: Pedagogika ...:) IP: *.chello.pl 05.07.08, 11:59
            chodzi mi oczywiscie o wypowiedz Agaty i jej łatwego studiowania pedagogiki na
            jakimś wygwizdowie .... (oczywiscie zapewne napisze ,ze studiuje na UJ ta
            pedagogikę -fajna bajka)
            • Gość: ja Re: Pedagogika ...:) IP: *.chello.pl 05.07.08, 12:00
              wygwizdowiu... sorry za błędy ale tacy ludzie mnie po prostu wkurzają
              • Gość: ula Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 12:20
                A w Bydgoszczy to uczelnia renomowana jest:D:D
          • Gość: marajka Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 14:42
            Bo jest łatwo. Porównaj sobie pedagogikę z lotnictwem, medycyną, prawem czy
            choćby historią. Jasne, że trzeba się uczyć, ale kierunek sam jest prosty-znam
            ludzi którzy studiują pedagogikę na uniwerkach, orłami w szkole nie byli a mają
            stypendia naukowe.
            naucz sie 50 definicji wychowania każde
            > innego autora a potem jak pomylisz jeden wyraz to wylatujesz :/
            Nie widzę nic skomplikowanego. To w końcu studia, nieprawdaż? Ja na doktrynach
            prawnych też miałam definicje państwa, prawa wg. różniastych filozofów i
            teoretyków. To był najłatwiejszy przedmiot.
            Wszędzie można za jeden wyraz wylecieć z egzaminu. Są po prostu pojęcia ostre i
            nie można ich niczym zastąpić. Nie wierzę, że kiedy powiesz, że X twierdził,
            zamiast X stwierdził, to wylecisz. Ale pomylić "od 3 lat" z "powyżej 3 lata" to
            już poważny błąd. To już nie jest tylko pomylenie wyrazu.
            Jeśli pedagogika nie jest łatwa, to co jest łatwe?
            • Gość: Agata Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 15:11
              studiuję na APS-ie w Wawie, mam średnią 4,7 bez zakuwania po nocach,
              bo mnie to po prostu interesuje, ale te studia sa naprawde łatwe,
              trzeba isę bardzo starać,żeby z nich wylecieć, wliceum uczyłam się
              przeciętnie, maturę tez zdałam tak sobie średnio na ok 65%
              • Gość: Tawananna* Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 15:31
                1. Studiujesz chyba pracę socjalną, a nie pedagogikę...?
                2. Myślisz, że pedagogika na APS jest reprezentatywna dla całego kraju?

                W rankingu ("Polityka", 2007) zajmuje 18 miejsce na 24 sklasyfikowane uczelnie
                publiczne z kierunkiem "pedagogika". Oczywiście, można dyskutować o sensie i
                trafności takich rankingów, ale chyba czarno na białym widać, że co jak co, ale
                krajowa czołówka to nie jest. Na Twoim miejscu nie chwaliłabym się tak bardzo,
                że studia takie łatwe, tylko zamiast brać drugi kierunek na APS, zaczęła tę
                pedagogikę na UW (otwierającym tenże ranking).
                • sanjoseshark Re: Pedagogika ...:) 05.07.08, 16:49
                  A ja bym ci radzil, rozowa blondi, nie gloryfikowac UW, na ktorym studiuja
                  patalachy co ledwo na 3 zaliczali w moim liceum.
                  • Gość: Tawananna* Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 17:00
                    > rozowa blondi

                    To ciekawe, nikt mnie tak nigdy nie nazwał :)))

                    > studiuja
                    > patalachy co ledwo na 3 zaliczali w moim liceum.

                    A może w końcu podzielisz się z nami tą niezwykle cenną informacją, gdzie
                    studiuje taki nie-patałach jak Ty i jakie to wspaniałe oceny i wyniki z matury
                    taki nie-patałach jak Ty miał?
                    • inz_mech Re: Pedagogika ...:) 05.07.08, 20:32
                      Gosc ma racje-to patalachy
                      • Gość: Tawananna* Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 23:18
                        > Gosc ma racje-to patalachy

                        Jest tyle _merytorycznych_ argumentów przeciwko studiowaniu pedagogiki, że
                        naprawdę nie trzeba uciekać się do określeń w rodzaju "patałachy", o "różowej
                        blondi" nie wspominając, bo to już dla mnie dyskwalifikuje rozmówcę. Autor tej
                        wypowiedzi zresztą już dawno stracił mój szacunek, mniej więcej po tym, jak
                        jakiś czas temu zdeklarował się na forum jako skrajny, zacofany szowinista.

                        Cenię sobie Twoje posty i tylko za każdym razem dziwię się, skąd w Tobie tyle
                        poparcia dla nawet nie pseudointeligentnych, tylko zwyczajnie obraźliwych
                        wypowiedzi sanjosesharka.

                        Z pozdrowieniami,
                        Tawananna
                        • inz_mech Re: Pedagogika ...:) 05.07.08, 23:34
                          Ja lubie jego wypowiedzi z jednaj przyczyny-facet nie owija w
                          bawelne, a czy ma znaczenie jakiego jezyka uzyje (poza skrajnymi
                          przypadkami?). Czy nazwie ludzi patalachami czy "studentami bez
                          pasji"? Czy to ma takie duze znaczenie? Mi sie wydaje ze nie ma.
                          Przeciez okreslenie patalach wcale nie jest takie obrazliwe-po
                          prostu w bardzo prosty ale dosadny sposob opisuje pewna grupe ludzi.
                          • tawananna Re: Pedagogika ...:) 06.07.08, 00:03
                            > czy ma znaczenie jakiego jezyka uzyje

                            Powiedzmy, że jestem na język wrażliwa, zawodowo i prywatnie, i dobór słów _ma_
                            dla mnie znaczenie. W tym przypadku zresztą chodziło mi mniej o patałachów, a
                            bardziej o ową "różową blondi" - i nawet nie o samo określenie, tylko o dziwny
                            zwyczaj "rzucania się" na rozmówcę tylko dlatego, że ma inne zdanie. Dyskutant,
                            dla którego normalne jest zupełnie niemerytoryczne obrzucanie drugiej osoby
                            błotem, jest dla mnie z miejsca skreślony.

                            P.S. Patałach i student bez pasji to jednak dwie różne rzeczy (z dwojga złego
                            chyba wolałabym być patałachem niż nie mieć pasji ;)).
                            • inz_mech Re: Pedagogika ...:) 06.07.08, 00:35
                              Przesadzasz. Koles ma taki styl i juz-mi sie on podoba. Przynajmniej
                              nie jest tak poprawny jak wszyscy "intelektualisci" z UW i innych
                              uniwerkow ktorzy mysla ze jak sie dostali na pedagogike to Pana Boga
                              za nogi zlapali.
                              • tawananna Re: Pedagogika ...:) 06.07.08, 01:26
                                OK, co kto lubi. Niektórym się taki styl podoba, dla mnie jest po prostu
                                żałosny. A po tym, że koleś bodaj nigdy nie napisał, co i gdzie studiuje,
                                wnioskuję, że wyładowuje na forum swoje frustracje.
                                • sanjoseshark Re: Pedagogika ...:) 06.07.08, 09:02
                                  Wygladasz mi na typowa studentke socjologii, czyli utleniona blondi z tipsami,
                                  ktora malo wie i malo rozumie, ale mysli ze wszystkie rozumy pozjadala i w
                                  kazdej dyskusji dorzuci swoje "cenne rady".


                                  • tawananna Re: Pedagogika ...:) 06.07.08, 09:15
                                    Z mojej strony EOT.
                          • Gość: smoke&diamonds Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 16:38
                            Ale różowa blondi - nie, nie po 1-2 internetowych postach, z których nic nie
                            wskazywało na to, by autorka była spaloną na solarze tlenioną laseczką o IQ
                            zbliżonym do IQ cegły.

                            Nie sądzisz?
              • Gość: mirka Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 18:15
                Agata jaka soecjalizacje studiujesz?Ja mysle o Pedagogice pracy
                • inz_mech Re: Pedagogika ...:) 05.07.08, 20:33
                  To mysl dalej-ale moze najpierw pomysl jak na chleb zarobisz
          • rubia88 Re: Pedagogika ...:) 05.07.08, 15:25
            hahahah rozśmieszyłaś(eś?) mnie:D
            to właśnie UKW (?) jest taką podrzędną uczelnią, nie oszukujmy się;]
          • inz_mech Re: Pedagogika ...:) 05.07.08, 20:34
            Pewnie pedagogika to najtrudniejszy kierunek. Napewno. A jesli nie
            jestes w stanie nauczyc sie 50 regulek to jestes debilem ktory nie
            powinien isc na studia, taka jest prawda.
            • Gość: Agata Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 21:27
              ja studiuję pracę socjalną-kierunek, specjalnośc praca socjalna w
              pomocy społecznej
              • inz_mech Re: Pedagogika ...:) 05.07.08, 21:33
                No i co z tego?
                • Gość: ja Re: Pedagogika ...:) IP: *.chello.pl 05.07.08, 23:02
                  to zapraszam do nas na ukw to sie przekonamy kto szybciej wyleci ja czy ty .Nie
                  mówie że jest to uczelnia najlepsza na swiecie ale też nie jest najgorsza z
                  reszta nieważne bo nie taki jest temat watku. Nie porównywałam pedagogiki z
                  medycyna (ciekawe skad ktos wyciagnął takie wnioski.. ;/) ale najprościej jest
                  powiedzieć,ze studiowanie pedagogiki jest łatwe gdy sie jej nie studiuje.Tak
                  samo moge powiedzieć,ze prawo jest super łatwe bo mi np.uczenie na pamięć nie
                  sprawia problemu.wszytsko zalezy od człowieka.

                  a tak naprawde liczy sie jedno: czy ktoś poszedł na studia z nudów czy ma w
                  sobie pasję.ja ja mam i nawet jakieś dziwne komentarze ,ze jestem na podrzednej
                  uczleni,ze ten kierunek jest łatwy nie sa w stanie mnie zniechecić.Mam swoje
                  plany i marzenia ktore zrealizuje :))
                  • inz_mech Re: Pedagogika ...:) 05.07.08, 23:32
                    Mysle ze bym sobie poradzil na pedagogice-poradzilem sobie juz na
                    duzo trudniejszym kierunku.
                    Pewnie, najlatwiej mowic o pasji jak sie nie umie nic robic. Ciekawe
                    jak zrealizujesz swoje marzenia zarabiajac 1100 po studiach.
                    • Gość: monik Re: Pedagogika ...:) IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.08, 23:44
                      A co ci do tego ile zarobi? Są i tacy co zarabiają nawet po pedagogice kasę dużą.
                      Każdy jest inny i wybiera to co go interesuje. Jedni wolą kierunki
                      humanistyczne inni technicznie albo przyrodnicze. Nie ma tu co porównywać który
                      łatwiejszy bo każdy jest zupełnie inny i wymaga innego podejścia. Dla kogoś kto
                      jest dobry z matmy, fizy taka pedagogika najczęściej sprawia problemy i odwrotnie.
                      • inz_mech Re: Pedagogika ...:) 06.07.08, 00:37
                        Chyba zartujesz-pedagogika komus moze sprawiac problemy? Nie zartuj
                        i nie obrazaj inteligencji nawet najslabszych studentow-bo nawet
                        tacy sobie poradza na tym badziewiu.
                        • Gość: ginko Re: Pedagogika ...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.08, 14:19
                          Dla mnie większym badziewiem od pedagogiki jest politechnika i jakieś mechaniki
                          czy górnictwa, na które dostaje sie KAZDY PATAŁACH i kończy te nędzne studia. Bo
                          na nic innego nie ma szans. A idź, jaka praca uwłaczająca, co z tego że płatna?
                          Dziwka też dużo zarabia, a nie każdy chce nią zostać. Dla mnie liczą się tylko
                          kierunki medyczne - tam idą naprawde odpowiednie osoby, a nie które dostały
                          giertychowską mature i co? IDZIEMY NA POLIBUDE CZYWISCIE hahaha. Pedagogika i
                          mechanika to dla mnie jedna kategoria. Z tym że po pedagogice nie musisz babrać
                          sie w jakichś smarach. Natomiast studenci i jednego i drugiego kierunku mają
                          mega kompleksy. Choć po polibudzie znam mniej-więcej tyle samo nieudaczników i
                          patałachów, którzy zamiast iść do pracy muszą leczyć wątrobę, bo przecież
                          skonczyli uczelnie techniczną, więc opieprzanie od rana do nocy to standard. A
                          potem ja będę musiał przeszczepiać wątrobe inzynierkowi. Naprawde inz_mech -
                          masz sie czym chwalić studiując na polibudzie - ja osobiście wstydziłbym się
                          odezwać na forum studiując na takim dennym kierunku, na które obok inżynierii
                          materiałowej (drugi arcytrudny, ciekawy i dostojny kierunczyna hahaha)
                          największe pospólstwo lezie... na każdej polibudzie 300 miejsc i 200 chętnych po
                          3. rekrutacjach :D:D:D Co innego taka architektura na przykład, ale co
                          architektura to nie mechanika - całe życie ubabrany smarkiem - gratuluje ambicji
                          inż_mech :D
                          • inz_mech Re: Pedagogika ...:) 06.07.08, 14:24
                            Debil z ciebie. Chyba jestes kolega idiotki dentystki ktora podobnie
                            jak ty mysli. Zalosny jestes naprawde. Juz mowilem dentystce-jesli
                            uwazasz ze inzynier mechanik babra sie w smarze to zacny lekarz jak
                            ty babra sie w gownie. Proste.
                            Nie bede komentowal takiego badziewnego komentarza, wole sie piwa
                            napic.
                            • Gość: azael Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 20:33
                              chyba ktoś poczuł się urażony...
                          • Gość: rajstopy_z_lycry Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 15:04
                            Dostaje się każdy, wylatuje prawie każdy. Kto się utrzyma, ten może sobie
                            pogratulować ;)

                            A jak już dostaniesz się na taką pedagogikę, to możesz uznać to za SUKCES. W
                            końcu z pedagogiki wylatuje naprawdę niewielki procent.

                            Natomiast na polibudzie sukcesem jest ją ukończyć.

                            A to, że przyszli inżynierowie na potęgę piją? I co z tego. Jeśli są dobrzy, to
                            mają czas, bo nie muszą wkuwać kilkunastu tomów na pamięć, bo wystarczy MYŚLEĆ
                            LOGICZNIE i to MYŚLENIE WYKORZYSTYWAĆ. Umiejętność bardzo cenna, a przy
                            kierunkach na wkucie zaniedbana..
                    • Gość: God Save the Queen Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 23:55
                      A w czym mierzyłeś tą trudność studiów? Weź napisz mi na to wzór bo sobie to
                      oblicze i pójdę na najtrudniejsze studia i będę miał po studiach nie 1100zl, a
                      11000zl. I napisz mi w czym Ci wynik wychodzi w km/h czy może jedna w dżulach?
                      Pośpiesz się bo zaraz koniec rekrutacji!
                      • kasiaczek1887 Re: Pedagogika ...:) 06.07.08, 00:09
                        dobre :P :P
                        Nie mozna powiedzieć co jest łatwiejsze a co trudniejsze....a jeśli chodzi o to
                        co można robic po pedagogice by zarobic to odpowiedź jest bardzo prosta.Zrobię
                        doktorat,będę pracowala na uczelni(kasa z tego jest duża) potem załoze
                        przedszkole i interes sam sie kreci( przedszkoli brakuje).Nawet jak nie uda mi
                        sie zrobic doktoratu i założyć przedszkola (chociaż w to watpię bo jestem uparta
                        jak osioł) to przynajmniej bede miała satysfakcję,ze tobie to co kocham a nie
                        ,ze poszłam na jakieś nudne studia by mieć z tego kase :/ co to za życie robic
                        coś reszte życia nie majac z tego radosci ?
                        • inz_mech Re: Pedagogika ...:) 06.07.08, 00:34
                          Sory a ile ty masz lat? 13?
                          Duza kasa z pracy na uczelni (szczegolnie po pedagogice?)-o to cos
                          nowego, takiej glupoty to dawno na forum nie bylo.
                          Jakbys robila doktorat z naprawde przydatnej dziedziny (np z takiej
                          z ktorej przemysl korzysta) to rozumiem, wtedy mozna fajna kase
                          zarabiac, ale nie rozumiem kto ci zalpaci "duza kase" za robienie
                          doktoratu z pedagogiki.
                          A co kochasz robic? Duza kase zarabiac na doktoracie po pedagogice?
                          Nie wiem czy bedziesz miala taka satysfakcje nie majac kasy.
                          • Gość: ja Re: Pedagogika ...:) IP: *.chello.pl 06.07.08, 01:07
                            aha widze,ze doskonale sie orientujesz ile zarabia doktor na uczelni albo
                            profesor :/ :/ moze doczytaj o tym to porozmawiamy ile ktoś kto siedzi po 2-3
                            godziny na uczelni jest w stanie wytrzaskać.... nie mówiąc o dodatkowo platnych
                            róznych wykładach,wyjazdach, itd....Jakoś dziwne,że jedną ze znanych mi dr
                            stać by na fryzjera miesiecznie wydac ok 5 tysiecy -no rzeczywiscie widac,ze
                            zarabia marną kase na uczleni.

                            z resztą wielu dodatkowo prowadzi własne interesy np przedszkola i rózne takie.

                            no to sam widzisz,ze satysfakcje bede miała z tego co będę robiła.a ty co
                            bedziesz robił w życiu ?

                            • Gość: Ja Re: Pedagogika ...:) IP: *.chello.pl 06.07.08, 01:13
                              1.Miesięczne wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli akademickich:

                              profesor zwyczajny 3830 - 10 000 zł

                              profesor nadzwyczajny posiadający tytuł naukowy 3570 - 8000 zł

                              docent, adiunkt posiadający stopień naukowy doktora hab. 3060 - 6000 zł

                              docent, adiunkt i starszy wykładowca 2150 - 3840 zł

                              asystent 1740 - 3120 zł

                              wykładowcy, lektorzy, instruktorzy 1690 - 3180 zł

                              2.Miesięczne stawki DODATKU funkcyjnego dla nauczycieli akademickich
                              pełniących funkcje kierownicze:

                              Rektor uczelni (powyżej 30 tys. studentów) - 4690 - 5800 zł

                              Rektor uczelni (poniżej 15 tys. studentów) - 2480 - 3580 zł

                              Prorektor uczelni (poniżej 30 tys. studentów) - 2870 - 3500 zł

                              Prorektor uczelni (poniżej 15 tys. studentów) - 1600 - 2240 zł

                              Dziekan wydziału (powyżej 1000 studentów) - 2000 - 2500 zł

                              Dziekan wydziału (poniżej 500 studentów) - 1000 - 1500 zł

                              Prodziekan wydziału (powyżej 1000 studentów) - 1460 - 1900 zł

                              Dyrektor międzyuczelnianego instytutu (poniżej 500 studentów) - 600 -1030 zł

                              Dyrektor jednostki organizacyjnej wydziału - 200 - 600 zł

                              3.Wynagrodzenie pracowników akademickich na podstawie aktualnej kwoty bazowej do
                              czasu objęcia ich układem zbiorowym pracy:

                              - profesorowie - od 7197,80 zł (nie mniej niż 391,8 proc.)

                              - docenci, adiunkci i starsi wykładowców, starsi kustosze - od 4798,50 zł (nie
                              mniej niż 261,2 proc.)

                              - asystenci, wykładowcy, lektorzy, instruktorzy - od 2399,30 zł (nie mniej niż
                              130,6 proc.)

                              - pracownicy niebędący nauczycielami akademickimi (np. dziekani, dyrektorzy
                              zakładów i instytutów) - od 2399,3 zł (nie mniej niż 130,6 proc.)
                              • tawananna Re: Pedagogika ...:) 06.07.08, 01:35
                                Niestety, co jak co, ale na uczelni wielkich pieniędzy nie ma. Pieniądze są,
                                jeśli ktoś zajmuje się jakąś możliwą do bardziej komercyjnego wykorzystania
                                dziedziną, albo jeśli haruje jak dziki osioł, mając wykłady na wszelkich
                                możliwych prywatnych uczelniach w promieniu x kilometrów.

                                Górne granice zarobków może i wyglądają w miarę atrakcyjnie, ale już dolne są
                                żałosne. Może te stawki brzmią dobrze w Lublinie czy Rzeszowie (bez obrazy dla
                                tych miast, po prostu koszty utrzymania są tam niższe), ale na pewno nie w
                                Warszawie czy Poznaniu!

                                Nie bez powodu na moim wydziale wielu doktorów pracuje dodatkowo jako
                                nauczyciele w szkołach, a profesorowie obskakują po ileś uczelni prywatnych.

                                Kariera naukowa ma dużo plusów (a pod względem liczby godzin etatu chyba żadna
                                inna praca jej nie przebije), ale wysokość pensji do nich nie należy.
                              • sanjoseshark Re: Pedagogika ...:) 06.07.08, 08:54
                                Dziecko...
                                Jesli asystent zarabia w granicach 1740 - 3120 zł, to chyba mozna sie domyslic
                                ze 3120 zarabia sie na jakiejs prestizowej dziedzinie wiedzy np. zwiazanej z
                                nowoczesnymi technologiami, a na twojej pedagogice bedzie to raczej 1740.
                                Poza tym zeby byc asystentem, ktos cie musi na tej uczelni zatrudnic.
                              • inz_mech Re: Pedagogika ...:) 06.07.08, 12:12
                                No i co z tego?
                                Uwazasz ze to taka "wielka" kasa? Dobry informatyk z rocznym stazem
                                jest w stanie zarobic tyle co profesor. Rzeczywiscie ogromna ta kasa
                                na uczelniach.
                            • Gość: Kaja Re: Pedagogika ...:) IP: *.ssnet.pl 06.07.08, 01:52
                              A ciekawe, co taki fryzjer zrobi jej za te 5 tysięcy :P
                              Jak taki fryzjer od jednej pani dr wyciąga miesięcznie 5 tysięcy, to może
                              najbardziej opłacalnie być fryzjerem. Żeby być fryzjerem nie trzeba chyba wkuwać
                              po 50 definicji, same plusy :P
                            • inz_mech Re: Pedagogika ...:) 06.07.08, 12:11
                              Widzisz roznice pomiedzy profesorem a doktorem?
                              No ile ktos kto siedzi 2-3 h jest w stanie "wytrzaskac"? Bo nie wiem.
                              A moze ta znajoma doktor ma po prostu bogatego sponsora?
                              Po tekstach jakie piszesz nie sadze ze nawet jesli jakos sie
                              doczolgasz (albo raczej dojdziesz na kleczkach) do doktora takiej
                              kasy nie zarobisz-po prostu jestes zbyt beznadziejna.
                          • Gość: God Save the Queen Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 08:04
                            Nie jest tajemnicą, że najlepiej płatnymi dr, prof. są socjologowie,
                            politolodzy. Nie chodzi tylko o nic nie wnoszące analizy społeczne w mediach
                            mainstreamowych ale o to, że robią badania dla większych organizacji, za większą
                            kasę. Wątpię, żeby w dzisiejszych czasach ktoś robił doktorat po to aby spędzić
                            swe życie tylko na uczelni.
                            PS. nie odpowiedziałeś mi inz_mech na moje pytanie dotyczące wzoru na trudność
                            studiów
                            • inz_mech Re: Pedagogika ...:) 06.07.08, 12:14
                              I nie odpowiem.
                            • Gość: ginko Re: Pedagogika ...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.08, 14:41
                              Najtrudniejsza jest MECHANIKA I BUDOWA MASZYN!!! Ale jakie perspektywy! Każdy
                              mechanik będzie konstruował turbiny parowe i silniki hehe. Tylko mój sąsiad uczy
                              w technikum elektrycznym - oczywiście po 2-letnich studiach podyplomowych z
                              pedagogiki, bo kto by zatrudnił patałacha któy jest inż. mgr mechaniki haha.

                              ps. Tylko jest minus - studia arcytrudne i nie są to studia dla każdego - chyba
                              że dostałeś mature od Giertycha - wtedy będziesz sie czuł między swoimi na roku
                              :D Jak napisałeś mature na więcej niż 30% i to z 3 przedmiotów -> to nie ma co
                              sie błaźnić mechaniką.

                              ps.2. ciekawa sprawa że olimpijczycy po matmie i fizyce (ja np. jestem z fizyki
                              laureatem) w 90% nawet przez myśl nie przepuszczają możliwości studiowania na
                              polibudzie... znam sporo olimpijczyków i nie znam z nich studentów mechaniki.
                              Dziwne nie? Pewnie nie dali by sobie rady? Bo giertychowcy jakoś już pokończyli
                              2. rok studiów - oczywiście mechanika, automatyka, inżynieria materiałowa a
                              jakby inaczej (np. z mojej klasy). A w LO za dopuszczający z matmy dupsko by
                              babce wylizali haha. Poszli na polibude i odkryli talent - świetni studienci
                              mechaniki sąz nich teraz! :D Jakie to piękne i cudowne... buahahahahahaaahaha
                              • inz_mech Re: Pedagogika ...:) 06.07.08, 14:45
                                Ja pisalem mature pare lat temu-w normalnych warunkach.
                                Patalacha? :):) Szanowny lekarzu-nawet sie nie obraze bo zal mi
                                ciebie. A niby gdzie studiuja olipijczycy," laureacie"? A moze nie
                                wiesz ze wiele miejsc na roznych wydzialas pw jest wlasnie zajetych
                                przez olimpijczykow. Tak, olimpijczycy studiuja na SGH i na
                                innych "elitarnych" uczelniach.
                                Patalachu.
                                • Gość: ginko Re: Pedagogika ...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.08, 15:02
                                  inz_mech napisał:

                                  > Ja pisalem mature pare lat temu-w normalnych warunkach.

                                  Zdałeś mature i poszedłeś na mechanike? Przykre.

                                  > A niby gdzie studiuja olipijczycy," laureacie"?

                                  Większość których znam (mowa o matmie i fizie bo to moja działka) jest teraz na
                                  lekarskim, stomatologii, farmacji, ananlityce med. i oczywiście na SGH (nie bez
                                  powodu zwana kuźnią milionerów). Mam też znajomą na architekturze, to
                                  politechnika ale wyższa półka jak wiadomo.

                                  > A moze nie
                                  > wiesz ze wiele miejsc na roznych wydzialas pw jest wlasnie zajetych
                                  > przez olimpijczykow.

                                  Zdarzają się tacy, których techniczne sprawy interesują i ambicje zarzucają i
                                  idę na politechniki. Natomiast nie widziałem człowieka, któy mając inne opcje
                                  wybrałby mechanike, inżynierię materiałową czy fizykę techniczną. Przecież
                                  wiadomo jacy kandydaci tam idą, trąbią o tym w gazetach, w TV... Dlatego na te
                                  kierunki na które nikt nie chce iść, będą dawać ten 1tys. zł. stypendium -> może
                                  będą studenci dla których podręcznik Krysickiego-Włodarskiego z analizy mat. nie
                                  będzie czarną magią (oczywiście prościej wytłumaczyć się tego da), a jakaś
                                  banalna reguła d'Hospitala nie będzie dla nich tajemnicą jak czarna materia dla
                                  kosmonautów :D

                                  >Tak, olimpijczycy studiuja na SGH i na
                                  > innych "elitarnych" uczelniach.

                                  No raczej... co prawda PW też nie jest złą uczelnią, ale sorry, kto chce być
                                  mechanikiem? Znam tylko tych z przymusu, co z giertychem nie mogli nawet składać
                                  na inne uczelnie, a na polibudy z pocałowaniem ręki ich przyjęto.

                                  > Patalachu.

                                  Mechaniku. <lol>
                                  • inz_mech Re: Pedagogika ...:) 06.07.08, 15:31
                                    SGH kuznia milionerow? Czlowieku na jakim swiecie ty zyjesz. Dziwne
                                    ze po PW jest wiecej dyrektorow niz po SGH-zaiste wspaniala ta
                                    kuznia milionerow.
                                    Owszem, zdalem mature i poszedlem na mechanike, a co w tym dziwnego.
                                    Mialem isc na pedagogike albo na ekonomie? Naprawde masz waskie
                                    horyzonty kolego.
                                    Juz ci powiedzialem-ze nie jestem mechanikiem jak to ladnie
                                    okreslasz "intelektualisto". Zreszta nie bede ci tlumaczyl roznicy
                                    miedzy inz a mechanikiem bo i tak pewnie jestes zbyt nadety
                                    swoja "elitarnoscia" aby to zrozumiec.
                                    Przykre jest to ze jestes glupi a nie to ze ja skonczylem takie
                                    studia jakie skonczylem. Zapewniam cie ze jestem bardzo z tego
                                    zadowolony i dobrze sobie w zyciu radze.
                                    Farmacja rzeczywiscie jest elitarna-potem przez cale zycie
                                    sprzedawac w aptece, cudne perspektywy.
                                    Ogolnie uwazam ze jestes marny, bardzo marny.
                                    • Gość: ja Re: Pedagogika ...:) IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.08, 19:41
                                      inz_mech napisał:
                                      > Farmacja rzeczywiscie jest elitarna-potem przez cale zycie
                                      > sprzedawac w aptece, cudne perspektywy.

                                      Taaa akurat farmacja, medycyna, stomatologia ... to jedne z najlepszych i
                                      najtrudniejszych kierunków. Porównywać do tego PW czy SGH, a nawet UW to
                                      pomyłka. A taki farmaceuta jak ty to nazwałeś nie koniecznie "sprzedaje w
                                      aptece"- to już najgorsza z możliwości jakie ma ten zawód. Ale mimo wszystko
                                      możliwości finansowe jakie są ogólnie po tego typu kierunkach, o tym ty sobie
                                      możesz pomarzyć, bo ty tyrałbyś tylko.
                                      • Gość: ginko Re: Pedagogika ...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.08, 20:22
                                        Gość portalu: ja napisał(a):

                                        > inz_mech napisał:
                                        > > Farmacja rzeczywiscie jest elitarna-potem przez cale zycie
                                        > > sprzedawac w aptece, cudne perspektywy.
                                        >
                                        > Taaa akurat farmacja, medycyna, stomatologia ... to jedne z najlepszych i
                                        > najtrudniejszych kierunków. Porównywać do tego PW czy SGH, a nawet UW to
                                        > pomyłka. A taki farmaceuta jak ty to nazwałeś nie koniecznie "sprzedaje w
                                        > aptece"- to już najgorsza z możliwości jakie ma ten zawód. Ale mimo wszystko
                                        > możliwości finansowe jakie są ogólnie po tego typu kierunkach, o tym ty sobie
                                        > możesz pomarzyć, bo ty tyrałbyś tylko.

                                        Nie ma co tłumaczyć inżynierowi mechanikowi co to jest farmacja - on myśli (bo w
                                        sumie na swój sposób ten proces u niego zachodzi pewnie) że jest fajny bo
                                        skończył... mechanikeeee hahahaha.

                                        Ps. Nie śmieje sie z tego że ktoś skończył mechanike, tylko z tego że aż tak
                                        krytykuje inne kierunki (na które może nie miałby startu). Znam takich ludzi -
                                        moi znajomi giertychowcy też sie jarająkim to oni nie będą i ile oni nie będą
                                        zarabiać po mechanice czy inżynierii materiałowej. Okej - zarabiajcie sobie ile
                                        chcecie, bądźcie najlepszymi specjalistami, ale po co robić z politechniki
                                        jakieś sacrum? Uczelnie tworzą w dużej mierze kandydaci, którzy są potem
                                        studentami, a potem część z nich będzie absolwentami. I część tych abslowentów
                                        nawet jakby dostała się na inny kierunek (ciekawe ile % absolwentów mechaniki
                                        marzyło o mibm) to by nie dałą rady. Ale przeciętniak sobie poradzi na
                                        politechnice - w końcu nie usuną 90% roku a tyle niejednokrotnie powinni
                                        unicestwić). Jak mówie - najłatwiej pójść na mechanike gdzie jest 0,2 os. na
                                        miejsce i twierdzić o niebotycznym poziomie -> "bo u nas po roku zostało 40%
                                        studentów". Tylko pytanie: jakich studentów? Tych którzy z litości przebrnęli
                                        przez jakieś eksternistyczne szkoły średnie i zrozpaczeni "poziomem" matury
                                        dotstali prezent od wujka Romana? Gratuluje ambicji i pomysłu na siebie w takim
                                        razie :)
                                        • inz_mech Re: Pedagogika ...:) 06.07.08, 20:27
                                          Dziekuje. Uwazam sie moje ambicje i pomysl na siebie jest naprawde
                                          bardzo dobry-o wiele lepszy niz farmaceutow.
                                          Nie jest problemem sie dostac na politechnike gorzej z jej
                                          skonczeniem-to sie nie kazdemu udaje. Widze ze nie masz pojecia
                                          dziecko o procencie jaki konczy niektore wydzialy politechnik-tak
                                          tak czasem jest to 10% o ktorych mowisz.
                                          Nie uda ci sie mi dopiec-myslisz ze mechanika to slaby kierunek?
                                          Twoja sprawa, dla mnie jestes tylko zalosny nic wiecej.
                                          Eksternistyczne szkoly srednie? Skad taki pomysl-w malym rozumku
                                          zrodzil sie maly pomysl? Ojej.
                                          Osmieszasz sie i tyle.
                                        • Gość: pierwsza-pomoc Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 14:59
                                          Zostali Ci, którzy równie dobrze mogliby dostać się na inne uniwerki. Odpadli
                                          Ci, jak to mówisz, giertychowscy.

                                          Ok, zgadzam się - tych giertychowych patałachów przyjmuje się na potęgę na
                                          politechniki. Tylko, że dlatego potem jest odsiew 60% bo cała ta banda wylatuje ;)
                                      • inz_mech Re: Pedagogika ...:) 06.07.08, 20:23
                                        Tak tak -najtrudniejsze.
                                        Skad wiesz jakie ja mam perspektywy finansowe? Niby dlaczego
                                        farmacja to jeden z najlepszych kierunkow? Mozesz rozsadne argumenty
                                        podac bo ja ich nie widze.
                                        Jestes nastepnym studentem ktoremu sie nie udaje w zyciu i swoje
                                        zale rekompensujesz twierdzeniem o pseudoelitarnosci kierunkow ktore
                                        wymieniles?
                                        A co farmaceuta moze jeszcze robic? Zostac przedstawicielem
                                        handlowym?
                                        Zreszta slabo sie wypowiadasz, zeby zrozumiec ostatnie slowo
                                        musialem sie bardzo natrudzic.
                                        • Gość: ja Re: Pedagogika ...:) IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.08, 22:22
                                          inz_mech napisał:
                                          > Tak tak -najtrudniejsze.

                                          owszem najtrudniejsze, wkuwać np chemia pod różnymi postaciami, biologia itp,
                                          tysiące łacińskich słów, i podręczniki angielskie (w sumie od początku nauki)
                                          albo w innych językach - polskich dobrych nie ma. Tak jest ogólnie z kierunkami
                                          przyrodniczymi i medycznymi. Nie bez powodu dostają się i do końca wytrzymują
                                          nieliczni.

                                          A ty w tym grzebaniu w smarach co takiego "elitarnego" widzisz? Czym tu się w
                                          ogóle chwalić. Tyle co ty osiągniesz po tylu latach studiów, to ludzie po
                                          technikum z tym 5-letnim stażem pracy osiągną.

                                          Jestes nastepnym studentem ktoremu sie nie udaje w zyciu i swoje
                                          > zale rekompensujesz twierdzeniem o pseudoelitarnosci kierunkow ktore >
                                          wymieniles?

                                          Akurat bezpośrednio farmacji ja nie studiuje, ale bliscy tak. Mam też znajomych
                                          na PW min. na mechan. i drugiego na inz materiałowej- nie dostali się na żaden
                                          z kierunków na jakim im zależało więc zdecydowali się na to. Zgodnie twierdzą że
                                          wysiłku wiele w naukę wkładać nie muszą.

                                          > A co farmaceuta moze jeszcze robic? Zostac przedstawicielem
                                          > handlowym?

                                          mogą brać udział w badaniach nad nowymi lekami, w firmach farmac. jako szefowie
                                          produkcji, kontroli jakości w firm. międzynarodowych, w różnych laboratoriach, w
                                          firmach biotechnologicznych itd jest tego sporo.



                                          > Zreszta slabo sie wypowiadasz, zeby zrozumiec ostatnie slowo
                                          > musialem sie bardzo natrudzic.

                                          No niestety masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem, ale nie martw się to
                                          typowe dla wielu "INŻYNIERÓW" kończących ten "elitarny" kierunek :)
                                          • inz_mech Re: Pedagogika ...:) 06.07.08, 22:35
                                            Chyle czola jesli tak rzeczywiscie "trudne" kierunki te medyczne. No
                                            nic tylko sie pochlastac.
                                            Swoja droga jesli ja sie babram w smarze to ty sie babrasz w gownie
                                            albo szczynach (mniej wiecej jest takie przelozenie twojego
                                            rozumowania).
                                            Widze ze odbilo "studentom" kierunkow medycznych-elita panie elita.
                                            Ja rowniez nie widze nic elitarnego w farmacji-wkuwanie tysiecy slow
                                            nie nalezy do trudnych-uwazasz ze uczenie sie z podrecznikow obcych
                                            to cos elitarnego? Chyba u ciebie we wsi. Przyjedzie taki z wioski
                                            do miasta i mysli ze jak sobie podrecznik poczyta to juz "elita",
                                            zalosne naprawde zalosne.
                                            Jesli elitarnosc polega na wkuwaniu slowek to dziekuje za taka elite-
                                            bezmyslnych idiotow.
                                            Szefowie produkcji? Ta.
                                            • Gość: ja Re: Pedagogika ...:) IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.08, 22:59
                                              są to studia elitarne bo i studiują najlepsi. Maturę z chemii, fizyki, biologi
                                              trzeba mieć zdaną na prawie możliwą liczbę punktów do zdobycia.-( w
                                              przeciwieństwie do większości kierunków politechniki, gdzie stypendia już
                                              wymyślili aby tylko ściągnąć studentów._ I to już świadczy o poziomie uczelni i
                                              tym jak jest postrzegana :)

                                              > Widze ze odbilo "studentom" kierunkow medycznych-elita panie elita.
                                              > Ja rowniez nie widze nic elitarnego w farmacji-wkuwanie tysiecy slow
                                              > nie nalezy do trudnych-uwazasz ze uczenie sie z podrecznikow obcych
                                              > to cos elitarnego?
                                              Druga sprawa że przy żadnym innym kierunku nie ma takiej ilości materiału do
                                              opanowania i wkucia "tych słówek" które wydają ci się niczym. Tyle że te słówka
                                              nie należy "tylko wkuć" ale i pamiętać bo jakby tak tylko to każdy "wkuwał" i
                                              zapominał to byłaby już dawno tragedia. Czytanie podręczników w innych językach
                                              nie jest elitarne, ale pokazuje to że i języki obce trzeba znać dobrze - a na
                                              większości politechnik maja najniższy poziom niestety.


                                              Przyjedzie taki z wioski
                                              > do miasta i mysli ze jak sobie podrecznik poczyta to juz "elita",
                                              > zalosne naprawde zalosne.
                                              Po 3 " my sobie czytamy podręczniki" i właśnie o to chodzi, bo ty nie musisz ich
                                              czytać, i o to chodzi :)
                                              • inz_mech Re: Pedagogika ...:) 07.07.08, 00:09
                                                Nie musze ich czytac? No coz, szkoda komentarza.
                                                Ogolnie powiem tylko tyle, zeby ta twoja "elitarnosc" nie
                                                spowodowala ze dostaniesz mocnego kopa w dupe.
                                                Stypendia wymyslili w zupelnie innym celu-ale skad to masz wiedziec,
                                                przeciez czytasz "podreczniki".
                                                Pewnie, na studiach medycznych wszystko trzeba miec naj naj-potem
                                                mniemanie o sobie tez takie betony maja naj naj.
                                                Uwazam ze dyskusja z toba mija sie z celem-wracaj do podrecznikow w
                                                obcym jezyku.
                                                • Gość: ginko Re: Pedagogika ...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.08, 03:13
                                                  inz_mech napisał:
                                                  > Pewnie, na studiach medycznych wszystko trzeba miec naj naj-potem
                                                  > mniemanie o sobie tez takie betony maja naj naj.

                                                  Tak troche jest, bo zostać już zostać studentem tych kierunków to spore
                                                  osiągnięcie - nie jest łatwo wygrać olimpiade -> w innym wypadku musisz naprawde
                                                  mieć szczęście i wiedze żeby sie dostać. 2 lata temu bodajże, na stome w
                                                  Poznaniu było 34 os./miejsce. Przy obsadzie prawie 3tys. kandydatów być w
                                                  pierwszej 80-tce to jest praktycznie cud. Studia te są na 11 uczelniach w Polsce
                                                  - mechaników jest na dwóch polibudach tyle co absolwentów kierunków medycznych.
                                                  I proszę Cie, nie ośmieszaj się podważając autorytet tych kierunków, bo Ty w
                                                  swoim zawodzie nawet przy wytężonej pracy nie osiągniesz tego.

                                                  Zalety kierunjków medycznych? Bardzo proste:

                                                  1) bez takich specjalistów nie byłoby takiego super mechanika jak Ty. Yyy,
                                                  inżyniera mechanika (jak zwał tak zwał).

                                                  2) cieszą się największym prestiżem i uznaniem społecznym (i słusznie - nie
                                                  każdy odtworzy zdruzgotaną rękę i leczy nowotwory oraz tworzy nowe leki)

                                                  3)nie ma co się kłócić nad wyższością kierunków, ale jak ktoś bezczelnie robi z
                                                  siebie naukowca, jakby naprawde niesamowicie coś wielkiego i trudno osiągalnego
                                                  zdobył, krytykując przy tym kierunki humanistyczne. Nie każdy chce konstruować
                                                  zawias do deski klozetowej, zrozumcie to swoimi technicznymi głowami inz_mech i
                                                  sanjoseshark

                                                  Ja mówie, gdybym nie dostał się na medycyne, to wybrałbym prawdopodobnie
                                                  psychologię -> nawet jakby mi to groziło brakiem pracy. dlaczego? Bo nie uważam
                                                  kierunków politechnicznych za ambitne i wiem, że jestem w stanie osiągnąć
                                                  więcej. Ty chcesz być inżynierem mechanikiem - Twój wybór, powodzenia.

                                                  Co do twierdzenia że po politechnice nie grzebiesz sie w smarach - absolwenci
                                                  techników twierdzą że w smarach grzebią po zawodówkach, Ci po zawodówkach że Ci
                                                  co mają zawód dany przez CECH. Ty jestes po prostu na najwyższym szczeblu
                                                  mechanikiem jako magyster inżynier :) Ot, cała filozofia :)

                                                  Ps. Toteż super pomysłem jest tysiąc zł dla studentów -> inżyniernotek
                                                  (inżynieryjnych bidotek i lamusów, a jest to niemała część studentów) będzie
                                                  więcej i będzi git i cacy. W końcu pieniążkami można zabić ambicje, prawda
                                                  inz_mech? Operator wozków widłowych też nieźle zarabia, a jakoś nie każdy garnie
                                                  się do tego zawodu. A taki operator to prawie jak inżynier -> więc nos do góry,
                                                  jestem fajny i git, bo zarabiam 3xwięcej od nauczyciela :) heh
                                                  • inz_mech Re: Pedagogika ...:) 07.07.08, 13:25
                                                    Jesli nie uwazasz kierunkow politechnicznych za ambitne to twoja
                                                    sprawa-dajesz tylko wyraz swojej ciemnocie. Ja tego nie musze
                                                    komentowac. Ja np nie uwazam farmacji ani stomatologii za ambitne-
                                                    sprzedawanie w aptece i zakladanie plab przez cale zycie-naprawde
                                                    mizernie.
                                                    Widze ze robisz z siebie wielkie cudo studiujac na kierunku
                                                    medycznym-twoja sprawa, ale czytajac takie komentarze pojawia sie na
                                                    moich ustach tylko usmiech politowania, nic wiecej.
                                                    A wedlug ciebie skonczenie farmacji to cos wielkiego? Moze wielcy
                                                    naukowcy sa po farmacji?
                                                    Konstruowac zawias do deski klozetowej? No z tym ci sie udalo.
                                                    Napewno psychologia jak mowisz jest kierunkiem ambitnym, pewnie,
                                                    bardzo ambitnym i niesamowicie trudnym-zal komentowac.
                                                    Jesli masz takie pojecie o ambicji to wspolczuje, naprawde.
                                                    Ty jako lekarz jestes na najwyzszym stopniu w hierarchii salowych
                                                    (czyli podcieraczy dup). Naprawde ambitny zawod sobie wybrales.
                                                  • Gość: ja Re: Pedagogika ...:) IP: *.chello.pl 08.07.08, 00:12
                                                    nie ma kierunków łatwych i trudnych i nie wiem czemu to do was nie dociera :/

                                                    mój kuzyn ma studiuje dziennie MEDYCYNę i pracuje dodatkowo nocami .dla niego te
                                                    studia sa bardzo proste a studiuje na UW wiec to nie jest jakaś podrzedna
                                                    uczelnia :/ fakt nieraz sie uczy ale po prostu to zalezy od tego jak bardzioe
                                                    ktos jest zainteresowany dziedziną.Na przyklad byl na pedagogice ale zezygnował
                                                    bo to nie dla niego.wiec kierunek nie ma tu nic do tego,tak jak mówiłam: nie ma
                                                    łatwych i trudnych
                                                  • Gość: ginko Re: Pedagogika ...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 00:19
                                                    Gość portalu: ja napisał(a):

                                                    > mój kuzyn ma studiuje dziennie MEDYCYNę i pracuje dodatkowo nocami .dla niego te
                                                    > studia sa bardzo proste a studiuje na UW wiec to nie jest jakaś podrzedna
                                                    > uczelnia

                                                    Hehe, medycyne na UW studiuje :D Tak jak Ty skończyłaś/eś uniwersytet w Kuala
                                                    Lumpur hahahaaaa
                                                  • Gość: Blanka Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 10:12
                                                    może chodzi o to,że teraz przerobili AM na Warszawski Uniwersytet
                                                    Medyczny
                                                  • Gość: studentka Re: Pedagogika ...:) IP: 195.26.72.* 18.02.09, 18:24
                                                    Ginko: ja za nic w świecie nie poszłabym na medycynę. Prosektorium?
                                                    Babranie się czyimiś chorobami, dotykanie ludzi bez braku higieny,
                                                    smród, bród. Tak, ktoś to robić musi, ale ja dziękuję za taką
                                                    elitarność. Taki inżynier może przynajmniej nadzorować, projektować,
                                                    obliczać, badać, odkrywać w czystych warunkach.
                                                  • Gość: studentka Re: Pedagogika ...:) IP: 195.26.72.* 18.02.09, 22:46
                                                    wolę być brudna od smaru niż krajać i grzebać w trupach. elita...
                                                    pozdrawiam
                                          • Gość: famme_fatale Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 15:04
                                            Od kiedy jakikolwiek inżynier zajmuje się tą całą hmm "czarną robotą"? Po to
                                            jest wykształconym inżynierem, żeby decydować co, jak, gdzie, po co robić a
                                            wykonawcami są właśnie ludzie po technikum bez studiów.
                                  • Gość: czuła.kobieta Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 14:55
                                    Po matmie i fizie WIĘKSZOŚĆ idzie na lekarski i stomatologię? A to ciekawe, gdyż
                                    większość osób, które pasjonują się matmą i fizą, raczej olewają biologię i
                                    chemię już od liceum bądź wcześniej, więc jak mają iść na takie kierunki?

                                    Idą na matematyczno-fizyczne! I od tego jest polibuda..
                                • Gość: qwerty Re: Pedagogika ...:) IP: *.chello.pl 09.08.08, 00:05
                                  Też pisałam maturę ładnych parę lat temu. Były jeszcze wstępne egzaminy - ok 55%
                                  punktów wystarczyło aby dostać się na każdy kierunek oprócz informatyki (i
                                  architektury oczywiście), a na wiele kierunków progi były dużo niższe. Moja
                                  kumpela dostała się na IŚ mając z egzaminów 39/200 pkt (nawet jeśli ściemniała
                                  to próg na pewno nie był wyższy niż 50/200pkt czyli 25% - mniej niż
                                  giertychowska matura). Mnóstwo osób na wstępnych nawet nie próbowało pisać
                                  fizyki - wychodzili od razu lub po 10 minutach.
                                  A co do olimpijczyków - na kierunkach nie obleganych (czyli praktycznie
                                  wszystkich oprócz wspomnianej informy i architektury) można było policzyć ich na
                                  palcach jednej ręki.

                                  Zaiste poziom wyjątkowo wysoki.

                                  PS Po ogólnym profilu w liceum, gdzie fizyka skończyła się w 3 klasie (czyli rok
                                  przed maturą) i była na dość nędznym poziomie, dziwnym trafem byłam jedną z
                                  lepszych osób na roku, a nawet miałam styp. naukowe.
                              • Gość: czuła.kobieta Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 14:51
                                A to ciekawe, bo ja z reguły spotykam olimpijczyków przedmiotów ścisłych, którzy
                                nawet nie myślą o tym, żeby zajmować się kuciem na uniwerku tylko idą na
                                polibudę, szlifować w praktyce to co już umieją..

                                >ps.2. ciekawa sprawa że olimpijczycy po matmie i fizyce (ja np. jestem z fizyki
                                > laureatem) w 90% nawet przez myśl nie przepuszczają możliwości studiowania na
                                > polibudzie...
              • Gość: Anka Re: Pedagogika ...:) IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.08, 17:46
                Gość portalu: Agata napisał(a):

                > "ja studiuję pracę socjalną-kierunek, specjalnośc praca socjalna w
                > pomocy społecznej"

                Czy mozesz mi powiedziec cos wiecej o tych studiach?jak Ci sie
                studiuje ten kierunek itp.I gdzie go studiujesz?Zastanawiam sie nad
                praca socjalna ale mam watpliwosci.
                • Gość: ja Re: Pedagogika ...:) IP: *.chello.pl 08.07.08, 21:07
                  ginko-nie wierzysz to twoja sprawa.Moze ci jest po prostu żal ,ze niektórzy ida
                  na studia bo maja pasje a ty pójdziesz tam gdzie bedziesz miał z tego kase i
                  potem całe życie bedziesz robił to co nienawidzisz.... świetne życie.GRATULUJE
                  WYBORU :)

                  • Gość: Agata Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 21:14
                    praca socjalna jest nowym kierunkiem na APS-ie, dotychczas była
                    realizowana jako specjalność na pedagogice, obecnie jest odrębnym
                    kierunkiem, specjalność:praca socjalna w pomocy społecznej, kierunek
                    bardzo fajny, dużo ciekawych przedmiotów, mielismy praktyki w Domu
                    Pomocy społecznej, teraz bedziemy miec w Ośrodku Pomocy Społecznej,
                    nie jest to lekka praca,ale przynosi mnóstwo satysfakcji
                  • Gość: ginko Re: Pedagogika ...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.08, 00:14
                    Gość portalu: ja napisał(a):

                    > ginko-nie wierzysz to twoja sprawa.Moze ci jest po prostu żal ,ze niektórzy ida
                    > na studia bo maja pasje

                    Ale ja zawsze pasje popieram! I jeśli ktoś idzie na studia z pasji to świetnie
                    robi, nie wiem skąd ten awers do mnie :)

                    >a ty pójdziesz tam gdzie bedziesz miał z tego kase i
                    > potem całe życie bedziesz robił to co nienawidzisz.... świetne życie.GRATULUJE
                    WYBORU :)

                    Studiuje kierunek o jakim marzyłem i nie studiuje go dla pieniędzy, choć aspekt
                    perspektyw po studiach także miał znaczenie.
                    • Gość: ja Re: Pedagogika ...:) IP: *.chello.pl 09.07.08, 17:28
                      to się ciesz..
                      Kazdy powinien robic to co lubi i ja tez to robie,spełniam się na swoim
                      kierunku :)
                      • Gość: stud. Re: Pedagogika ...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.08, 18:01
                        ja też nie rozumiem takich ludzi którzy nie rozumieją na czym polega
                        studiowanie na politechnice albo praca inżyniera. Ciekawe kto by w
                        szpitalach ten stary sprzęt naprawiał, skąd mielibyście karetki i te
                        parę śmigłowców. normalnie żal dupe ściska. mógłby ktoś opisać życie
                        studenta politechniki
                        • Gość: Agata Re: Pedagogika ...:) IP: 87.205.145.* 08.08.08, 18:14
                          taaaa a gdyby nie nauczyciele w przedskzolu i w klasach 1-3 potem
                          wyżej to byś nie zdał matury i na żadne studia byś nie poszedł
                          • Gość: anna Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 18:56
                            a czy ktso studiuje pedagogike w katowicach?
                            • Gość: ala Re: do anny IP: 83.4.10.* 04.09.08, 21:52
                              ja zamierzam w tym roku, a ty na jakiej uczelni?
                        • Gość: Śpiąca Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 15:18
                          Nie wspominając już o jakże typowo medycznych tomografach itd. ;) Ale do tego że
                          gdyby nie pan inżynier nie mieliby czym pracować, to już się żaden nie przyzna..

                          (Tak, wiem, 100 lat temu też istnieli lekarze, bez tej aparatury, ale jakby ktoś
                          wyskoczył z takim argumentem to śmiech na sali - kiedyś żyliśmy w lepiankach,
                          nie znaczy, że dalej musimy)
    • Gość: WR Re: Pedagogika ...:) IP: *.cust.tele2.pl 04.09.08, 16:54
      Ja w tym roku zdaję maturę i zamierzam iść na pedagogikę specjalną na KUL-u, a potem na drugi stopień (specjalizacja: tyflopedagog) na APS do Warszawy. Jeśli studia będą łatwe, będę równolegle studiować historię lub biologię. Moim marzeniem (sądzę, że jak najbardziej do spełnienia) jest nauka w gimnazjum/liceum (czyli ogólnie młodzieży) w szkole specjalnej lub ośrodku dla niewidomych.
      • Gość: technolog Re: Pedagogika ...:) IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 19.09.08, 22:18
        Pedagogika trudna hihihihi.. zwykłe wkuwanie zero myslenia.. wiesz bys tak sie
        nie afiszowała z tym hahaha... To że na mechanike trafiają ludzie 'z ulicy' to
        nie znaczy że muszą te studia skończyć :)) a nawet jeżeli skończa to będą mieli
        problem z pracą bo nikt nie przyjmie patałacha który nic nie umie, nawet
        znajomości nie pomogą bo firma jest przygotowana na zyski nie na straty :))
    • Gość: ola Re: Pedagogika ...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 15:35
      ja się dostałam na zaoczne na prace socjalną i a dministracje i tez wybiore prace socjalną ponieważ historii to zabardzo nie lubie, prawo to tez ciezkie bardzo:/ wiec wybiore raczej prace socjalną:)
    • meg_75 Re: Pedagogika ...:) 22.09.08, 16:00
      Jezki, pod autorem posta piszą same mamlasy mamlasowate...
    • Gość: setthariel Re: Pedagogika ...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 12:57
      Hej! Mam takie pytanie: zamierzam rozpocząć studia pedagogiczne na dwóch
      uczelniach - na każdej inną specjalizację. Nie wiecie, czy to jest możliwe? A
      jeśli tak, to jak później wygląda sprawa z tytułem naukowym i obroną? Pozdrawiam
      i dzięki z góry za pomoc!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka