Dodaj do ulubionych

przerazajaca poprawka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 11:06
czesc, jestem juz na III roku, raz z górki raz pod górke, bardziej z
górki :)jakos sie tak złożylo ze nie miałam jeszcze zadnej poprawki
na wrzesien, na zime sie zdarzalo, ale nie tak, zebym sie musiala
długo stresowac :)) egzamin, który zdaje we wrzesniu to metodologia
badan,która jakos mi nie wchodzi specjalnie do głowy, no moze i
wchodzi, ale mamy ja z bardzo specyficznym profesorem, który sie
lubuje w szybkich tescikach, takich co to mniej minut niz pytan,
pytania zakrecone z nieograniczona liczba odpowiedzi do
wyboru... :) masakra, wszystko sie miesza, zanim sie czlowiek
zastanowi to juz koniec pisania, i w dodatku z tego stresu mozg sie
blokuje ;) pocieszcie mnie zebedzie ok, i ze po III roku nikogo nie
wywalaja:) no i co zrobic zeby sie tak nie stresowac, bo teraz jest
w miare spoko, alewiem ze jak przyjdzi co do zcego to nie bede w
stanie myslec, w ogole to teraz mysle o wyjezdzie do niemiec w
przyszlym tygodniu, na tydzien, a potem wesele, a 2 dni po weselu
czyli 16 wrzesniasadny dzien, jak to przetrwac

ps moi rodzice to z tych co mysla, ze jak sie nauczysz to zdasz ( a
ja nawet nie wiem, czy jak sie naucze z tego co mam juz, to to mi
starczy), bo nigdy nie studiowali, nie wytłumaczysz ze to
zprofesorem moze byc cos nie halo niestety. Jak nie zdam chyba mnie
z domu wyrzuca, ha ha ha o jabiedna
ps 2 dodam ze oblalo jakies 3/4 roku i sie boimy ze nas na warunki
powysyla

sorki za bledy i ze sie tak rozpisalam, i za chaos
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: przerazajaca poprawka IP: *.ghnet.pl 27.08.08, 11:22
      a nie ma czegos takie ze jak powyzej ilus tam procent nie zda to egzamin jest
      niewazy. U mnie tak bylo wiec zeby nie powtarzac egz prof naciagnela punktacje.
      A co do twoich obaw to nie pozostaje ci nic innego jak sie uczyc. Wszystkich was
      nie wyrzuci a czesto kolejne egz sa juz latwiejsze i pyt sie powtarzaja
      • Gość: magda Re: przerazajaca poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 11:35
        nie wiem dokladnie jak to jest z tymi procentami :)

        na pewno sie nie powtorza, a jesli nawet to i tak nikt nie zna
        odpowiedzi, poza tym koles powiedzial ze poprawka u niego jest
        zawsze trudniejsza, poza tym on lubi szmaty wstawiac

        przed tamtym egzaminem zrobil nam polgodzinna pogadanke nt tego jak
        bedie wygladal egzamin, dal ankiety dotyczace naszego samopoczucia,
        czym nas kompletnie dobil, potem przystapilismy do 4 minutowego
        egzaminu
      • Gość: k86 Re: przerazajaca poprawka IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.08, 20:39
        Chyba jest tak że wszyscy muszą nie zdać, ktoś z prowadzących zajęcia tak
        powiedział u nas. No w takim przypadku było by bezsprzeczne że coś nie tak z tym
        egzaminem było.
    • Gość: Reo Re: przerazajaca poprawka IP: 212.87.0.* 27.08.08, 18:12
      Z tego wynika, że musisz się bardzo solidnie nauczyć. W nieprzystępnym
      przedmiocie ważne jest to, aby zastanowić się do czego on tak naprawdę służy,
      jakie ma zastosowanie/a ta wiedza- to pomoże ci rozumieć szczegółowe
      zagadnienia, widzieć je po prostu z dalszej perspektywy. Szczególnie we
      wszelkich metodologiach ważne jest przede wszystkim zastosowanie danej metody, z
      czego wynika potrzeba stosowania tu czy tam tych badań, bo metoda jest
      dostosowana do celu - co się chce przez to wiedzieć, o jakie wyniki chodzi i
      czemu one maja służyć
      • Gość: magda Re: przerazajaca poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 19:57
        dzieki za odpowiedzi, ale wlasnie ciezko sie tego nauczyc, zwlaszcza
        jak sie ma poczucie ze sie nauczysz a i tak ne zdasz:( ja umialam na
        ten egzamin, a moja kumpela nie i ona zdala, choc w ogole sie nie
        uczyla, i nic nie umiala, ona nie z tych, co sie nie naucza i
        umieja, to ja z tych :))) ucze ie ucze, ale ciezko jak nawet nie ma
        czasu zeby sie zastanowic, i jak sie czlowiek zastanawia czy jedna
        odp jest dobra dwie czy wszystkie
        • Gość: Reo Re: przerazajaca poprawka IP: 212.87.0.* 28.08.08, 18:31
          Wiesz - skoro inni zdają , to znaczy że egzamin jest do zdania, wszyscy jesteśmy
          różni, ale nasze mózgi funkcjonują podobnie. Nie takich rzeczy człowiek jest w
          stanie się nauczyć. Nie wiem skąd masz takie poczucie, że się "nauczysz" i nie
          zdasz - nigdy nie należy mówić , że się "nauczę", bo się nie nauczysz całego
          przedmiotu, po prostu się ucz tak, żebyś miała wiedzę a nie żebyś się nauczyła
    • Gość: ania Re: przerazajaca poprawka IP: *.olsztyn.mm.pl 27.08.08, 21:07
      ten opis przypomina mi mojego profesora, też z nim miałam metodologię, różne przeboje były :/ może piszemy o tym samym? w każdym razie- powodzenia :)
    • rama24 Re: przerazajaca poprawka 28.08.08, 09:20
      U mnie na historii też ''chodziły'' czarne legendy pewnym
      profesorze - mamy z nim 2 egzaminy. Jest specyficzny, w zeszłym
      roku, na III roku sporo osób oblało oba egzaminy (czyli bez prawa do
      warunku). Część przez to powtarzała rok, część dała sobie spokój....
      Faceta widać postraszył dziekan (sam mówił nawet: ''są 2 gr., jak
      zostanie jedna to koledzy mnie....''. Może faktycznie też Twój prof.
      coś od kogoś usłyszał!? Głowa do góry! Ja za 3 tygodnie zdaje u
      mojego ten jeden z 2-ch egz. Mam stracha, ale warunku jeszcze nie
      miałam i wszyscy mamy nadzieje, że te ok. 50 osób jakoś skończy. W
      końcu mój rok i rok niżej i potem już system boloński. Ostatnim
      jednolitym nie powinni robić świństw!
      • Gość: magda Re: przerazajaca poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 12:43
        no ja wlasnie jestem ostatnim jednolitym rocznikeim, wiec tez mam
        taka nadzieje
        • Gość: i ja tak mam :( Re: przerazajaca poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 18:57
          cześć
          za kilka dni czeka mnie egzamin z angielskiego
          obowiązkowy na poziomie B2
          jest to egzamin poprawkowy gdyż za pierwszym podejściem zabrakło mi 10 punktów
          to dużo i mało
          najgorsze jest to że mimo że się uczyłam do egzaminu systematycznie w wakacje
          mam takie nastawienie że znowu się nie uda
          miał ktoś tak?
          nigdy nie brałam udziału w kampanii wrześniowej ale angielski to mój słaby punkt
          i mimo że się go uczę to po pierwsze sprawia mi to przykrość co jest dziwne bo
          normalnych przedmiotów uczę się z przyjemnością a poza tym czuję tą straszną
          niemoc i jestem strasznie zła na siebie :(
          • Gość: magda Re: przerazajaca poprawka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.08, 11:37
            no, ja tak mam, wiec doskonale Cie rozumiem, mam takie uczucie, ze nawet jak sie
            naucze to nie zdam, i to nie z mojej winy, tylko, ze tak to delikatnie ujme,
            zasad egzaminu ;) tez nigdy nie bylam na wrzesniowej, jak cos to na zimowej
            kampanii hehhe, wiec nie jestem, zaprawiona w bojach, zreszta, ja tam przewaznie
            w zerowkach zdaje ;) wiec teraz tym bardziej panikuje
            • Gość: magda Re: przerazajaca poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 09:46
              jol, zdalam, ale mam z nim jezcze na 4 i 5 roku , porazka :)
              • Gość: l Re: przerazajaca poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 12:19
                odetchnij i ciesz się, że już masz to za sobą:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka