Gość: Ema
IP: *.chello.pl
25.10.08, 16:12
Chciałabym, poznać wasze opinie i przemyślenia...
Ta forma kredytu jest czymś stosunkowo nowym na naszym polskim
podwóku. Interesuje mnie (tak a propos pracy, którą muszę wkrótce
wypocić na ten temat) jak kredyt studencki traktują sami opcjonalni
adresaci- studenci/doktoranci. Czy traktujecie kredyt jako szansę na
rozsądne zainwestowanie w siebie comiesięcznego "kieszonkowego" od
banku. Czy może razcej kojarzy się Wam tylko z późniejszym balasem w
postaci wieloletniego spłacania tej formy pomocy finansowej?
Mile widziene wszelkie wypowiedzi i opinie na ten temat :-)