Dodaj do ulubionych

Kredyt studencki

IP: *.chello.pl 25.10.08, 16:12
Chciałabym, poznać wasze opinie i przemyślenia...

Ta forma kredytu jest czymś stosunkowo nowym na naszym polskim
podwóku. Interesuje mnie (tak a propos pracy, którą muszę wkrótce
wypocić na ten temat) jak kredyt studencki traktują sami opcjonalni
adresaci- studenci/doktoranci. Czy traktujecie kredyt jako szansę na
rozsądne zainwestowanie w siebie comiesięcznego "kieszonkowego" od
banku. Czy może razcej kojarzy się Wam tylko z późniejszym balasem w
postaci wieloletniego spłacania tej formy pomocy finansowej?

Mile widziene wszelkie wypowiedzi i opinie na ten temat :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: madziul Re: Kredyt studencki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 13:26
      ze wzgledu na to ze studiuję ( poki co ) zaocznie i place co miesiac
      650 zl za studia , comiesieczny kredyt w wysokosci 600zl zapewnia
      mnie ze bez wzgledu na to czy bede miala prace czy nie bede miala na
      szkole i nie bede musiala sie o nic martwic . Zamierzam przeniesc
      sie na dzienne w przyszlym roku i wtedy te 600zl bede miala na swoje
      wydatki bo jak wiadomo ciezko o dobra prace jak sie studiuje dziennie
    • Gość: Studentka Re: Kredyt studencki IP: *.zamosc.mm.pl 26.10.08, 13:40
      Niechce się zadłużać w tak młodym wieku w dobie światowego kryzysu finansowego.
      Jeżeli stać Cię jako tako na studia nie zaciągaj żadnych kredytów, później
      ciężko Ci będzie się wygrzebać z tego... Jeżeli jeesteś baardzo biedna to nie
      wiem czy jest sens iśc na studia, chyba ze zaoczne i do pracy i tym bardziej
      kredyt odradzam.
      • Gość: madziul Re: Kredyt studencki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 13:38
        Gość: Studentka 26.10.08, 13:40 Odpowiedz Niechce się zadłużać w tak
        młodym wieku w dobie światowego kryzysu finansowego.
        Jeżeli stać Cię jako tako na studia nie zaciągaj żadnych kredytów,
        później
        ciężko Ci będzie się wygrzebać z tego... Jeżeli jeesteś baardzo
        biedna to nie
        wiem czy jest sens iśc na studia, chyba ze zaoczne i do pracy i tym
        bardziej
        kredyt odradzam.


        Studia zaoczne nie dla kazdego są idealnym rozwiązaniem . Ja chce
        studiowac 2 kierunki , w tym jeden który jest tylko dzienny wiec nie
        bardzo bede miala czas na prace , a nie chce wykorzystywac rodziców
        przez najblizsze 5-6 lat . Poza tym kredyt ten jest bardzo korzystny
        i splaca sie go dopiero 2 lata po ukonczeniu studiów -wtedy juz
        napewno bedzie sie mialo pracę i szanse na normalne zarobki wiec ze
        splata kredytu nie powinno byc problemu .


        Jeżeli jeesteś baardzo biedna to nie
        wiem czy jest sens iśc na studia, - co to za myslenie wogole ? co
        biedni ludzie nie moga isc na studia bo ich na to nie stac? wlasnie
        po to sA studia dzienne na panstwowych uczelniach zeby kazdy mial
        szanse zdobyc wyksztalcenie nie tylko bogate dzieci swoich rodziców.
        Jesli ktos jest biedny to tym bardziej powinien isc na studia zeby w
        przyszlosci cos osiagnac a nie pracowac w tesco na kasie ....
    • Gość: minka Re: Kredyt studencki IP: *.xdsl.centertel.pl 26.10.08, 13:50
      Studiuje na 2 roku dziennie i zaocznie przy czym za studia zaoczne placa
      rodzice. Misiecznie otrzymuje 600 zl (z kredytu studenckiego) przy czym wydaje
      200 na swoje potrzeby i 400 odkladam aby wplacic (juz niedlugo pewnie;) na jakas
      oprocetentowana lokate. Dzieki kredytowi nie obciazam rodzicow moimi codziennymi
      wydatkami a to,ze wieksza czesc odkladam na pewno pozwoli mi kiedys "sprawniej"
      splacic kredyt lub w cos zainwestowac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka