w_jedna_strone
30.10.08, 11:42
Tak, jestem leniwa. Strasznie :(
i mam teraz problem. Studiowałam sobie zaocznie, ostał mi się do
zdania jeden przedmiot fakultatywny. I z róznych powodów (ale
najważniejszy to moje straszne lenistwo) nie zdałam tego egzaminu i
nie obroniłam sie w terminie. Od tego czasu minęły dwa lata.
a ja teraz poczułam, że ta niedokończona sprawa, bardzo mnie męczy,
powoduje poczucie winy i wieczne wyrzuty sumienia. Chce te studia
skończyć....tylko kompletnie nie wiem co mam teraz zrobić. Wiem, że
powinnam iść na uczelnie i tam powinnam popytać o mozliwosci
powrotu, ale strasznie sie boję...juz w zeszłym semetrze próbowałam,
ale Panie w sekretariacie kompletnie mnie zlały i moja promotorka
odmówiła prowadzenia mojej pracy bo sie nie pojawiałam u niej tak
dlugo...a teraz mamy prawie listopad - wiec i tak zaczac od tego
semetru juz nie dam rady...czy ktos wie, jakie się powinno podjąć
kroki po kolei aby te cholerne studia skończyć? pewnie musze zdawać
jakieś różnice programowe, a moze lepiej przeniesc sie na inną
uczelnie? nie mam promotora, nie wiem czy musze zaliczać seminarium
magisterskie (pewnie tak). czy ktoś byl w podobnej sytuacji?