Dodaj do ulubionych

Gender Studies ???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 22:35
Czy ktoś to studiował ?
Ciekawie się w/w kierunek przedstawia ale czy ma to jakieś praktyczne
zastosowanie (- praca) ???
Obserwuj wątek
    • j_u Re: Gender Studies ??? 30.10.03, 23:02
      Nie za madry, powstaly pod wplywem feminizmu kierunek nauk historyczno-
      socjologicznych. Najdziwniejsze, ze posiada odrebna metodologie, jak gdyby
      badanie historii kobiet wymagalo innych metod badawczych niz badanie historii w
      ogole. Prace naukowe traktuja oczywiscie o kobietach, czesto w zupelnym
      oderwaniu od kontekstu historycznego.
      • utta Re: Gender Studies ??? 31.10.03, 11:17
        no tak...
        juz na samym wstępie wiarygodność twojej wypowiedzi kwestionuje elementarna-
        dyskryminująca wręcz niewiedza na tema tego czym są Gender studies. jeżeli
        identyfikujesz je jedynie ze studiami feministycznymi to twój głos na tym forum
        jest- cokolwiek by nie mówić- lekkim nieporozumieniem.
        • j_u Re: Gender Studies ??? 31.10.03, 14:05
          Alez prosze mi wyjasnic, skoro mi juz zarzucasz, na czym polega moja
          elementarna niewiedza, czy raczej moze: brak wiedzy elementarnej. I interesuje
          mnie wspomniane przeze mnie zagadnienie warsztatowe: czy naprawde historia
          kobiet wymaga innych procedur badawczych???
          • Gość: kobieta Re: Gender Studies ??? IP: *.nott.cable.ntl.com 31.10.03, 16:44
            A kto powiedzial, ze gender studies to historia kobiet??? Owszem, moze ona
            stanowic komponent takich studiow, ale to takze filozofia, socjologia,
            zarzadzanie, psychologia... nawet studia na temat bezpieczenstwa
            miedzynarodowego! To chyba oczywiste, ze przy takim podejsciu uzywana jest inna
            metodologia. Mowiac metodologia mam na mysli teorie badan.

            Poza tym, co to za okreslenie 'nie za madry kierunek'? Byc moze dla ciebie nie
            sa to ciekawe studia. Ja, choc sama nie studiuje gender studies, uwazam ze sa
            fascynujace!
            • j_u Re: Gender Studies ??? 31.10.03, 18:50
              Ale wciaz chyba filozofia i socjologia kobiet, ewentualnie, jakby nazwa na to
              wskazywala, filozofia i socjologia plci, ale nie widzialam innych publikacji
              Gender niz o kobietach...
              Oczywiscie nie jestem w pelni kompetentna, aby sie wypowiadac, poniewaz nie
              sledze na biezaco tej literatury, raczej natrafiam na nia przypadkowo w zwiazku
              ze swoim zawodem. Jestem historykiem i wiem, ze osiagniecia gender w dziedzinie
              historii nie sa powazane w srodowisku historykow.
              • Gość: P.S.J. Re: Gender Studies ??? IP: *.itpp.pl 03.11.03, 10:30
                No to powiedzcie wreszcie, CZYM sie zajmuja gender studies!!!??? Tez mnie to
                zawsze fascynowalo, bo wydawalo mi sie, ze duplikuje to pola zainteresowan
                innych dziedzin nauki.
                • antena80 Re: Gender Studies ??? 04.11.03, 11:21
                  Gość portalu: P.S.J. napisał(a):
                  > No to powiedzcie wreszcie, CZYM sie zajmuja gender studies!!!??? Tez mnie to
                  > zawsze fascynowalo, bo wydawalo mi sie, ze duplikuje to pola zainteresowan
                  > innych dziedzin nauki.

                  genderstudies.w.interia.pl/Studia.htm
                  www.knsp.bg.pl/main.php?go=gender
                  www.gender.uni.wroc.pl/
                  www.wsnsir.uw.edu.pl/wsnsir/gender%20studies.html
                  • j_u Re: Gender Studies ??? 04.11.03, 19:12
                    >>Celem studiów jest wieloaspektowa analiza problematyki gender i kwestii
                    >>funkcjonowania w codziennym życiu ról i modeli społeczno-kulturowych.

                    Co to jest problematyka gender???
                    Problematyka plci?
                    Drogie zagadnienie jest czysto socjologiczne. Nie rozumiem, na czym ma polegac
                    odrebnosc tej galezi nauki.
                    • Gość: P.S.J. Re: Gender Studies ??? IP: *.itpp.pl 17.11.03, 10:48
                      I co TO, qrde, jest? (co lepsze kawałki:)

                      1) Ziemia i kobieta – relacje ziemia/Ziemia i kobiety rozpatrywane na
                      płaszczyźnie religijno-symbolicznej, antropologicznej i estetycznej.

                      2)Ekofeminizm – założenia filozoficzne, ideologiczne i interkulturowe.
                      [Ekofeminizm? Ekonomiczny czy ekologiczny? W tym drugim znaczeniu nie ma to
                      sensu większego]

                      3)Cykl zajęć ma przedstawić nowsze ujęcia teoretyczne (...)naturalizacji
                      heteroseksualnej ekonomii pożądania,(..)oraz konsekwencji biotechnologii
                      [zmodyfikowana genetycznie żywność?]i nowych technologii komunikacji [telefony
                      komórkowe?]i przetwarzania danych [bazy danych?] dla tożsamości gender

                      Jak dla mnie to jakiś stek pseudo-naukowych bzdur powybieranych na siłę z
                      innych dziedzin, przedstawiony w sposób godny Danikena (przynajmniej w
                      informatorze)
        • j_u Re: Gender Studies ??? 03.11.03, 18:59
          To co? Nikt nie potrafi wyjasnic, na czym polega moja niekompetencja?
          • Gość: jz166 Re: Gender Studies ??? IP: *.mos.gov.pl / *.mos.gov.pl 05.11.03, 10:49
            Jedno jest pewne,absolwenci po tych studiach rozchwytywani nie beda...
            • j_u Re: Gender Studies ??? 05.11.03, 19:48
              Hehe, kobietki sie przestraszyly, nawyzywac od niekompetentnych nawyzywaly, a
              teraz boja sie polemizowac...
              • Gość: utta Re: Gender Studies ??? IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 10.11.03, 21:39
                j_u napisała:

                > Hehe, kobietki sie przestraszyly, nawyzywac od niekompetentnych nawyzywaly, a
                > teraz boja sie polemizowac...

                wieloletnia praktyka nauczyła mnie, nie dyskutować i nie polemizować z
                historykami. jak tu dyskutować z kimś kto tak zgrabnie potrafi przemilczeć
                pewne fakty, inne odpowiednio zaś podkoloryzować aby udowodnić w ten sposób
                swoje racje.u nas na uniwresytecie odbył się cykl wykładów światowej sławy
                historyka -prof.Haydna White'a.prawdy ciężkostrawne dla głównych
                zainteresowanych, stąd historycy nabrali znacząco wody w usta i do tej pory
                uznają sprawę za niebyłą, dając niewątpliwie niekwestionowany przykład polemiki
                doskonałej..no i autorytetu H.W. nie omieszkali przy okazji opatrzyć
                komentarzem osoby nie cieszącej się historycznym poważaniem( widzę zatem, że ów
                argument wyznacza u was tendencyjną linię obrony..jakby na to nie patrzeć nie
                wzbudza to mojego szacunku i należytego respektu).niebezpodstawnie środowisko
                historyków dorobiło się w akademickim środowisku mojego miasta obiegowej
                opinii "konserwy". nikogo nie dyskredytuje, a wrecz często wprost przeciwnie-
                nobilituje ów brak uznania ze strony przedstawicieli owej dyscypliny. stąd
                należaloby się zatem zastanowić czy to co wystosowałaś jako pierwszy
                zarzut,rzeczywiście nim jest.


                niewątpliwie niezmiernie wystraszona kobietka
                • j_u Re: Gender Studies ??? 10.11.03, 23:49
                  No coz, jezeli odmawia sie dyskusji i polemiki, wierzac slepo li i jedynie w
                  swoja opinie, nie konfrontujac jej z niczyim zdaniem, historykiem ani w ogole
                  naukowcem byc nie mozna.
                  Sa oczywiscie historycy dobrzy i zli, sa tacy, ktorzy nie boja sie wyzwan, tacy
                  ktorzy potrafia przyznac, ze czegos po prostu nie wiedza (bo nie mowia o tym
                  zrodla) i sa tacy, ktorzy mowia autorytatywnie wszystko, co im slina na jezyk
                  przyniesie. Nie da sie ukryc. "Historyczne powazanie" nalezy sie naukowcom,
                  ktorzy nie wychodza z prezentowana wiedza poza zrodla. To jest proste i
                  definiowalne sformulowanie.
                  No coz... badania Gender rzeczywiscie nie ciesza sie "historycznym powazaniem".
                  Slyna z lekcewazenia zrodel.
                • dunnangall Re: Gender Studies ??? 18.11.03, 21:25
                  wieloletnia praktyka nauczyła mnie, nie dyskutować i nie polemizować z
                  > historykami. jak tu dyskutować z kimś kto tak zgrabnie potrafi przemilczeć
                  > pewne fakty, inne odpowiednio zaś podkoloryzować aby udowodnić w ten sposób
                  > swoje racje

                  Wieloletnia praktyka durnych bab, ktore dyskutuja tylko z kims, kto im sie
                  wydaje bezpiecznie glupszy od nich. Dlatego nie beda odpowiadac na kulturalna
                  polemike, ale gdyby ktos napisal, ze feministki to glupie cipy, a gender to
                  banda kretynow i niedorozwojow, zaraz by byla burzliwa dyskusja.
                  • utta Re: Gender Studies ??? 18.11.03, 21:50
                    dunnangall napisał:

                    > wieloletnia praktyka nauczyła mnie, nie dyskutować i nie polemizować z
                    > > historykami. jak tu dyskutować z kimś kto tak zgrabnie potrafi przemilczeć
                    >
                    > > pewne fakty, inne odpowiednio zaś podkoloryzować aby udowodnić w ten sposó
                    > b
                    > > swoje racje
                    >
                    > Wieloletnia praktyka durnych bab, ktore dyskutuja tylko z kims, kto im sie
                    > wydaje bezpiecznie glupszy od nich. Dlatego nie beda odpowiadac na kulturalna
                    > polemike, ale gdyby ktos napisal, ze feministki to glupie cipy, a gender to
                    > banda kretynow i niedorozwojow, zaraz by byla burzliwa dyskusja.


                    o to,że jesteś bezpiecznie głupszy obawiać się chyba nie muszę..świadczy o tym
                    chociażby poziom twojej wypowiedzi..
                    kulturala polemika...nie masz pojęcia o tym co piszesz, dlatego "wykrztuszasz"
                    z siebie tu te czcze i kompromitujące truizmy.
                    proszę cię bardzo..pisz sobie o gender co tylko chcesz i co ślina na język
                    przyniesie.o feministkach również proszę bardzo..tylko przykro mi niezmiernie,
                    ale nie poczuwam się do przynalezności do żadnej z tych kategorii...ale ktoś o
                    tak mało wykształconym zmyśle interpretacyjnym potrafi jedynie konstataowac
                    takie wnioski na podstawie lakonicznej wypowiedzi...niczego więcej nie
                    należałoby sie zresztą w twoim wypadku spodziewać.
                    wszystkie bluzgi w ustach takiego buraka jak ty brzmią jak całkiem niezłe
                    pochlebstwo. więc myślę, że żadnej feministce się nie oberwało, a wręcz
                    przeciwnie, po przeczytaniu twojej wypowiedzi.
                    musisz starać się raczej im schlebiać tym swoim coolowym slangiem, żeby poczuły
                    się naprawde urażone..
                    • dunnangall Re: Gender Studies ??? 19.11.03, 11:52
                      Mowilem: jak sie od cip nawyzywa, zaraz reaguja...
        • Gość: MarieDeFrance Re: Gender Studies ??? IP: *.qub.ac.uk / *.qub.ac.uk 10.11.03, 12:18
          Jak najbardziej Gender Studies zwiazane sa z ruchem feministycznym, sa jego
          pochodna, wynikiem. Klasyczne pozycje badan Gender polegaja na udowadnianiu
          roli kobiet w historii.
          • Gość: majka Re: Gender Studies ??? IP: *.matrixx.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.03, 10:46
            na uwypukleniu roli kobiet w historii
            moim zdaniem to działa na zasadzie, że historia mówi o facetach, tak jakby
            kobiet wtedy nie było na świecie, a gender studis odpowiadają na pytanie, gdzie
            wtedy były ONE i co robiły
            • Gość: majka Re: Gender Studies ??? IP: *.matrixx.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.03, 10:49
              no i jeszcze odpowiadają na pytanie dlaczego kobiety są prawie nieobecne w
              historii - a m. in. dlatego, że dłuuuuuuugo nie miały dostępu do edukacji i że
              ich rola w społeczeństwie była rozumiana wiadomo jak
              a kobiety, które nie chciały żyć wg scenariusza napisanego przez społeczeństwo
              poddawano próbie wody...
              wiem, że to uproszczenie, ale forum jest od form krótkich a nie elaboratów
              • j_u Re: Gender Studies ??? 11.11.03, 14:49
                Bzdura jedna za druga, pokutujace przestarzale opinie o sredniowieczu.
                Kobiety w sredniowieczu mialy dostep do edukacji, musialy tylko isc do
                klasztoru:))) No, do jakiegos XI wieku mezczyzni tez nie za bardzo mieli inne
                mozliwosci, mozna sie jeszcze bylo co najwyzej krolem urodzic;)))
                I na stosie palono rowniez mezczyzn. I poddawano probie wody.
                I Gender wcale nie jest pierwsza galezia nauki, ktora "odkryla" role kobiet w
                historii. Ta rola byla od poczatkow istnienia nauk historycznych dosc dobrze
                znana. Hildegarda z Bingen czy Hrotsvita z Gandersheim - ich najlepsze
                biografie bynajmniej nie sa osiagnieciem Gender. Rola kobiet tak
                zwanych "bezimiennych", czyli kobiet jako grupy spolecznej historia zajmuje sie
                od powstania tak zwanej szkoly socjologicznej (paryska grupa Annales)od
                poczatku XX wieku, kiedy jeszcze nikomu sie nie snilo o Gender.
                To po co jest Gender?
                Otoz, tlumaczac to ideologicznie, po to, aby zaspokoic niespelnione ambicje
                feministek, ktore uznaly, ze historycy zle wywiazali sie ze swojego zadania,
                poniewaz zbyt malo ich zdaniem mowia o niebywalej roli, jaka kobiety odegraly w
                historii.
                Tlumaczac wzgledami komercyjnymi, jest po prostu popyt na wszelkiego rodzaju
                studia, nawet renomowane uczelnie widzac ten popyt staraja sie stworzyc nowe
                miejsca dla studentow, ktorzy nie mieliby szans dostac sie na zwykla historie,
                socjologie, filozofie...
                Takie jest moje zdanie na ten temat. Dixi. Howgh.
                • Gość: MarieDeFrance Re: Gender Studies ??? IP: *.scc.qub.ac.uk 11.11.03, 15:43
                  Z drugim tlumaczeniem sie nie zgadzam. Jest wiele innych sposobow, zeby
                  zaoferowac miejsca na uczelniach laknacym wiedzy;)
                  • j_u Re: Gender Studies ??? 11.11.03, 20:00
                    Ladny nick. Bardzo kobiecy i bardzo sredniowieczny ;)))
                    • Gość: MarieDeFrance Re: Gender Studies ??? IP: *.oac.qub.ac.uk 11.11.03, 21:53
                      Dziekuje bardzo :)
        • vaporetto Re: Gender Studies ??? 11.11.03, 12:40
          Uczestniczyłam w kilku zajęciach na tych studiach, i muszę się zgodzić z
          atakowanym przez Ciebie przedmówcą :-) Aha, no i jestem kobietą, więc proszę
          mnie o dyskryminację nie posądzać.
          • Gość: nazwa6 Re: Gender Studies ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.03, 06:40
            zobacz sluchaczy np na uw - 3/4 to lesbijki i geje , jak lubisz takie klimaty
            to startuj smialo!
            • j_u Re: Gender Studies ??? 12.11.03, 14:16
              Ojej, ojej, pan z lopata sie odezwal.
              Masz na mysli Uniwersytet Wroclawski czy Warszawski?;)
              Bo ja jestem na tym drugim i spotkalam 2 gejow i zadnej lesbijki. Przez 5 lat,
              na kilku wydzialach, chyba powinnam zauwazyc reszte?
            • antena80 Re: Gender Studies ??? 22.11.03, 16:13
              Gość portalu: nazwa6 napisał(a):

              > zobacz sluchaczy np na uw - 3/4 to lesbijki i geje , jak lubisz takie klimaty
              > to startuj smialo!

              Skad te dane?
              A poza tym - soł łot?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka