Dodaj do ulubionych

Studia państwowe, prywatne a praca

IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.09, 12:33
Przeczytałem parę stron tego forum. Lektura skłoniła mnie do pewnych
przemyśleń. Mianowicie ludziom na uczelniach państwowych tych
renomowanych z długoletnim "stażem" wmawia się, iż ich wykształcenie
jest najwyższe i najlepsze, bo posiadają wykształcenie np.
uniwersyteckie. Wielu moich znajomych było do momentu poszukiwania
pracy wręcz przekonanych, że po studiach będą mieć super pracę i
super przyszłość, bo mają w papierach renomowaną uczelnię. Jednak
później na ogół zapanowała konsternacja, ponieważ pracy zero,
przyszłości zero. Natomiast wykładowcy tam wmawiają, bo są na ogół
zasiedzieni na uczelniach i żyją mentalnością lat 70, gdzie uczelnia
to było coś i taką też wiedzę promują. Jeśli ktoś nie wierzy niech
przeczyta wątki na forach - "prywatne są fee, do du...." itd. Nikt
nie zastanowi się nad kierunkiem, trybem doświadczeniem i wieloma
innymi kwestiami, które decydują o przyjęćiu do pracy (NAJWAŻNIEJSZA
JEST ROZMOWA!!!) - po prostu zero ŚWIADOMOŚCI - no ale jak się 5 lat
komuś wmawia, że po studiach będzie masterem to tak jest.
Ponadto sprawa kierunków - informatyk czy finansista po lic
zaocznych prywatnych z Wyższej Szkoły Niewiadomo czego z Zakuprza
szybciej znajdzie pracę niż 90% mgr, absolwentów jakiegokolwiek
uniwerku czy 70% politechnik (kierunków w stylu inżynierii
środowiska itd.). No ale z drugiej strony niech najzdolniejsi lądują
na psychologiach, pedagogikach politologiach czy socjologiach (20-30
na miejsce - śmiec na sali) będzie więcej pracy dla mnie ;-)
Ponadto na tym forum widać, iż mało kto pracuje, bo ja np. ze
swojego doświadczenia zawodowego wynoszę, iż najważniejsze jest
doświadczenie, potem kierunek, a uczelnia ? Nikt nigdy o nią nie
pytał. W dodatku w miejscach, w których pracowałem połowę kadry
stanowili absolwenci uczelni prywatnych....

a propo skąd w Was tyle jadu do pryatncych ? W pracy już się tego
nie zauważa ;))) Stąd wnioskuje, że piszą tutaj studenci
Obserwuj wątek
    • arogancka_mrowa666 Re: Studia państwowe, prywatne a praca 08.02.09, 12:43
      > a propo skąd w Was tyle jadu do pryatncych ? W pracy już się tego
      > nie zauważa ;))) Stąd wnioskuje, że piszą tutaj studenci

      Tak, również uważam, że to dziwne, przecież to forum Studia, więc niby czemu tu się wypowiadają studenci?
    • Gość: ok Re: Studia państwowe, prywatne a praca IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.02.09, 12:48
      najwięcej atakują prywatne ci, którzy nigdy na nich nie studiowali
      ale już wielokrotnie rozmawiałem z osobami, które np. zrobili licencjat na
      renomowanym uniwerku, a potem wylądowali na dobrej (powtarzam - dobrej) uczelni
      prywatnej - pierwsze wrażenie przypomina lekki szok: wykładowcy nie opuszczają
      systematycznie zajęć, a jak opuszczą to odrabiają, odnoszą się do studentów z
      szacunkiem, przychodzą na konsultacje. Zajęcia są praktyczne, z których można
      wynieść wiedzę przydatną w zawodzie itd.
      może to jest trochę tak, że niektórzy absolwenci uczelni państwowych
      podświadomie boją się absolwentów prywatnych, że ich wyprą z wymarzonej pracy -
      dlatego ze wszystkich sił starają się takie studia zdyskredytować, choć
      zazwyczaj nie mają zielonego pojęcia jak funkcjonują dobre prywatne (bo
      naturalnie jest wiele słabych również)
      • Gość: M. Re: Studia państwowe, prywatne a praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 16:08
        Według mnie to zależy od tego do jakiej prywatnej się trafi :) W jednej na
        pytania zadane koleżance na egzaminie bym odpowiedział bez przygotowania
        (studiuje inny kierunek), a w drugiej znowu naprawdę wymagają dużego nakładu
        pracy :) Podobnie na państwowych uczelniach, na moim kierunku jest dużo nauki,
        wiedzy która się przyda podczas pracy itp, ale jednocześnie jest masa wiedzy,
        której w życiu nie wykorzystam :/ Ale taki urok studiów.
      • ziemia.ognista Re: Studia państwowe, prywatne a praca 10.02.09, 16:21
        Gość portalu: ok napisał(a):
        > pierwsze wrażenie przypomina lekki szok: wykładowcy nie opuszczają
        > systematycznie zajęć, a jak opuszczą to odrabiają, odnoszą się do studentów z
        > szacunkiem, przychodzą na konsultacje. Zajęcia są praktyczne, z których można
        > wynieść wiedzę przydatną w zawodzie itd.

        No popatrz, zupełnie jak u mnie.
        Państwowo.
        • madai Re: Studia państwowe, prywatne a praca 11.02.09, 20:49
          Ja studiuje i pracuje i wiem, ze na nikim nie robi wrazenia to, ze
          bede miec mgr z renomowanej, panstwowej uczelni. Dla nich liczy sie
          papier. wiekszosc z nich ma pokonczone studia wlasnie na prywatnych,
          a jest to dobra, duza firma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka