Dodaj do ulubionych

administracja

IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.05.09, 17:20
Administracja:
Co myślicie o studiowaniu tego kierunku?
Starsi studenci, jak jest z pracą po tym kierunku? Jakie przedmioty?
Polecacie?
Dzięki za rady.
Obserwuj wątek
    • Gość: ghost Re: administracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 19:05


      hmmm sprawa tego kierunku często była na wokandzie tego forum :), możesz
      poszukać w archiwum.
      • Gość: szybka Re: administracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 19:57
        jest to bardzo dobry i przyszłościowy kierunek. Na pracę nigdy nie będziesz
        narzekać
        • Gość: M. Re: administracja IP: *.md4.pl 21.05.09, 21:39
          Zgadzam się. Wiele osób się ze mną kłóci prawo to prawo tamto, a tak naprawdę
          wg. mnie kończąc administracje możesz mieć jak przysłowiowy " pączek w maśle"
          Zatrudniasz się dla przykładu w urzędzie i z odrobiną aspiracji możesz się piąć
          w górę w hierarchii ważności i naprawdę tacy naczelnicy, czy inni w urzędzie
          zarabiają super kasę ( wybrałem urząd, bo widzę po rodzicach i jako pokolenie
          tuż przed 50-siątką pracuje z "młodymi wilczkami":D )
          Pozdrawiam
    • Gość: Paweł Re: administracja IP: *.proxnet.pl 22.05.09, 01:44
      Studiuję administrację i powiem tak,jeśli Cię to interesuje to śmiało wbijaj.Dla
      mnie te studia są niesamowicie nudne i myślę nad ich zmianą.Jak jest z pracą?
      Zależy,możesz załapać się do urzędu miejskiego i zarabiać 1200 zł albo być
      magistrem od bezrobocia.Czemu tak sądzę? Pracę,którą wykonuje osoba po
      administracji może wykonać nawet dobrze ucząca się osoba z technikum o takim
      profilu,lub socjolog,bibliotekarz itd. Przeglądnij sobie rankingi kierunków
      na,które idzie najwięcej osób.W przeciągu kilku lat zaleje nas fala "wyższego"
      bezrobocia,o ile już teraz tak nie jest.Pytasz o przedmioty? W pierwszym
      semestrze miałem ekonomie,socjologie,filozofie,historie administracji
      publicznej,podstawy prawoznawstwa,statystykę z demografią,czyli w większości
      "zapchaj dziury".Obecnie mam dużo przedmiotów związanych z prawem i zarządzaniem
      państwem/administracją.Prawo to przede wszystkim pamięciówka,definicje czynności
      prawnych itd.Po czasie robi to się męczące i aż chce się coś policzyć,a nie kuć
      na pamięć.Przedmioty o państwie to taki rozwinięty WOS.Czy polecam? Nie.Nie jest
      trudno,ale jest niesamowicie nudno,człowiek uczy się tego co już dawno wie.Na
      Twoim miejscu spróbowałbym poszukać coś technicznego lub choćby jakiś kierunek
      ekonomiczny,lepiej na tym wyjdziesz.Możesz nie wierzyć w to co piszę,ale tak to
      właśnie wygląda.Będziesz miał jakieś pytania,to śmiało pytaj.Pozdro i nie
      powtórz mojego błędu.
      • Gość: ja Re: administracja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.09, 09:17
        Masz 100% racji, ja tez studiuje administracje, studia zupelnie bez sensu- po 4
        latach nic konkretnego nie umiem. Egzaminy to typowe pamieciowki, wiec normalne
        ze po paru miesiacach juz prawie nic sie z nich nie pamieta. Dodam tylko ze
        studiuje to na UJ, wiec na renomowanych uczelniach ten kierunek tez jest
        beznadziejny. Radze pojsc na jakas politechnike albo uczelnie ekonomiczna- tylko
        tam jest przyszlosc. Pzdr :)
        • Gość: dorota Re: administracja IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.05.09, 16:33
          Czyli raczej nic interesującego mnie po tych studiach nie czeka...
          Ale słyszałam od znajomego dr ekonomii, który zajmuje się rynkiem pracy, że po administracji możliwości są szerokie: nie tylko urzędy, panie z okienka:D ale także można zrobic uprawnienia doradcy podatkowego, pracować w sekretariatach, audycie, załapać się do BIG4.
          Mam mieszane uczucia, pamięciówki się nie boję. Interesuje mnie historia, WOS, prawo, polityka, ale nie chcę pracować jako najniższy stopniem urzędnik muszący znosić humory petentów...
          • Gość: autorzyna Re: administracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 16:42
            tak, bo to sie moze zle odbic na twoim stosunku do pracy - i wtedy petent bedzie
            musial znosic twoje humory :P:P:P (roznica? tobie za to placa, jemu nie:):):)
            i tak decyzji nikt za ciebie nie podejmie.
          • Gość: Paweł Re: administracja IP: *.proxnet.pl 22.05.09, 16:58
            No wiesz,mój znajomy dr informatyki mówił,że są szerokie możliwości i nawet
            można pracować w administracji europejskiej,co pozostawię bez komentarza :) I
            takie mam pytanie,kogo prędzej do pracy przyjmą? Człowieka po finansach i
            rachunkowości czy człowieka po administracji z kursami? Odpowiedz sobie sama i
            się zastanów nad wyborem,ostrzegam Cię,nie zrób błędu.
          • Gość: ja Re: administracja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.09, 17:04
            Ale te wszystkie uprawnienia o ktorych piszesz musisz zrobic dodatkowo, po
            studiach. Na administracji nie uczylismy sie ani slowa o podatkach,
            rachunkowosci(a jesli chcialabys sie zajmowac audytem to musisz ja umiec), do B4
            mozesz zalapac sie po kazdych studiach, ale mysle ze latwiej po scislych.
            Naprawde nie warto, radze Ci ucz sie na moim bledach i zrezygnuj poki mozesz...
          • Gość: szasza Re: administracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 17:09
            piszę jako osoba juz pracująca w urzędzie, otóż pomijając nędzne zarobki, humory
            szefów i wrednych interesantów to nieprawda jest że o pracę tu łatwo. Chyba za
            sprawą kryzysu coraz częściej na konkursy na stanowiska w administarcji zgłasza
            się mnóstwo ludzi, niekoniecznie po administarcji ( u mnie pracują panie po
            pedagogice, turystyce, socjologii), te konkursy często też są rozstrzygane nie
            całkiem do końca przejrzyście. tak że nie wiercie w te rzekomo wielkie
            mozliowści znalezioenia zatrudnienia po administracji. Są czysto hipotetyczne
            • Gość: hurrly Re: administracja IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.05.09, 17:46
              Jest jeszcze KSAP.
              • Gość: ja Re: administracja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.09, 18:54
                i 90 ludzi na jedno miejsce
            • Gość: Paweł Re: administracja IP: *.proxnet.pl 22.05.09, 20:23
              Szasza,jakie są zarobki w urzędzie?
              • Gość: szasz Re: administracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.09, 14:10
                stazysta zarabia najnizsza krajową, potem zaleznie od urzędu i s tanowiska,
                generalnie lepiej placi administracja samorządowa niż rządowa, przynajmniej u
                mnie stąd exodus z UW do Urzedu Marszałkowskiego. Bardzo dobrze zarabia się na
                stanowiskach wysokich- począwszy od naczelnika wydziału czy dyrektora, ale tu
                już decyduje klucz polityczny
          • Gość: marajka Re: administracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.09, 18:10
            Możliwości TEORETYCZNIE są szerokie, praktycznie- uczelnie wręcz
            wypluwają absolwentów administracji.
        • eda-mg Re: administracja 23.05.09, 12:38
          Radze pojsc na jakas politechnike albo uczelnie ekonomiczna- tylk
          > o
          > tam jest przyszlosc. Pzdr :)

          radzić to sobie można, ale z kogos kto jest humanistą nie zrobi się
          inżyniera:))))) czasy są takie, że faktycznie teraz kierunki ścisłe
          się najbardziej liczą-także moim zdaniem po każdym kierunku
          humanistycznym sa takie same szanse na znalezienie pracy. dodam, że
          studiuję administrację i przyszłości się nie boję:) i nie mam
          kompleksow, że nic nie umiem. fakt to jest spora pamięciówa, ale
          nawet jak się zapomni to czlowiek wie gdzie tego szukać i bez
          problemu sobie poradzi. poza tym liczy sie czlowiek i jego aspiracje
          a nie kierunek. jak sami widzicie na stanowiskach typowo
          urzędniczych pracują ludzie, ktorzy nie mają wykształcenia
          odpowiadającego miejscu pracy. i o czym to świadczy? przede
          wszystkim o tym, że po kazdym kierunku można albo wszędzie, albo
          nigdzie pracować:)nie odradzam- bo mi się akurat podoba, i nie
          polecam- bo dla mnie to tez dobrze(zawsze to mniejsza konkurencja):)
          acha-uważam, że żadne studia nie dają teraz gwarancji spokojnego
          życia- ja staram się robić dodatkowe praktyki, staże-->przynajmniej
          ładnie w cv to wygląda:)

          • Gość: Damian Re: administracja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.05.09, 16:53
            eda-mg napisała:

            > jak sami widzicie na stanowiskach typowo
            > urzędniczych pracują ludzie, ktorzy nie mają wykształcenia
            > odpowiadającego miejscu pracy. i o czym to świadczy?

            przede wszystkim o tym, że szkolnictwo wyższe w Polsce to syf, a ludzie tracą
            lata, żeby się o tym przekonać
            • eda-mg Re: administracja 23.05.09, 19:00
              Gość portalu: Damian napisał(a):

              > eda-mg napisała:
              >
              > > jak sami widzicie na stanowiskach typowo
              > > urzędniczych pracują ludzie, ktorzy nie mają wykształcenia
              > > odpowiadającego miejscu pracy. i o czym to świadczy?
              >
              > przede wszystkim o tym, że szkolnictwo wyższe w Polsce to syf, a
              ludzie tracą
              > lata, żeby się o tym przekonać


              nikt nikogo nie zmusza do tego, żeby studiował:)nie musi tez
              studiować w PL
              • Gość: Damian Re: administracja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.05.09, 19:55
                Jak mi opłacisz studia zagraniczne, to chętnie pojadę i jeszcze ukończę na
                samych laurach. A jak się płaci podatki w Polsce, to można oczekiwać, żeby
                uczelnie państwowe nie uczyły gówna, którego nikt nie potrzebuje w pracy
                zawodowej, w której wszystkiego się człowiek uczy od początku. Dziś dyplom po
                studiach humanistycznych to tylko papier, a poziom z roku na rok leci na łeb, na
                szyję.
    • Gość: Maciej Re: administracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.09, 23:01
      Doprawdy, czasami wydaje mi się, że na forach piszą sami pesymiści albo osoby
      bardzo zamknięte w sobie. Jako Polacy zawsze narzekamy, nawet zarabiając ok.
      20.000 zł byśmy narzekali, że jest nam źle. Zawsze wyolbrzymiany to co złe,
      nigdy nie chwalimy dobrego. Administracje powiedzmy kończy 200 osób, przeciętny
      student jest 'na cześć' z co najmniej połową z tych osób, tymczasem użytkownik
      forum podaje kilka przypadków niepowiedzeń... a co z resztą?

      Jako przeciętny student administracji, który powoli kończy studia i zna
      większość swojego roku powiem, że nie jest źle, ale i nie jest super. Parę osób
      pracuje w firmach Big4, zarobki praktykanta to ok 2.000zł/mc, też nie sądziły że
      się dostaną, stało się inaczej. Część osób pracuje bądź praktykuje w
      kancelariach np. doradztwa podatkowego, nieruchomości, komorniczej. Niektóre
      koleżanki, które zaczynały jako sprzedawczynie w sieciach sklepów odzieżowych
      zajmują już kierownicze stanowisko i mają okazję zastosować wiedzę nabytą na np.
      prawie pracy. Raczej nie planują tam zostać po studiach, ale będą miały ładne CV
      i doświadczenie w kadrach i płacach. Wiele osób pracuje w bankach, tam kierunek
      studiów nie ma takiego znaczenia na niższych stanowiskach, a jeśli jest się
      dobrym to bez problemu ma się awans. Znam 2 osoby pracujące w urzędach
      (skarbówka i marszałkowski), dla reszty ze względu na płace i ich powolny wzrost
      traktuje je jako ostateczność.. Co jeszcze? kadry, płace, nieruchomości,
      zarządzanie, wszelkiej maści doradztwo, spedycja, badania społeczne, szkolenia,
      hr. Część osób chce podejść do egzaminu państwowego na doradcę podatkowego,
      maklera giełdowego, agenta nieruchomości, kosztorysanta, agenta celnego itp.
      Osoby o których mówię są w większości studentami wyłącznie administracji,
      dwukierunkowcy raczej nie mają szans na równoczesne ciągnięcie poważnej pracy.
      Powiecie, że większość ludzi może wykonywać tą pracę po jakimkolwiek kierunku.
      No i co z tego. Ci ludzie, ja, tą pracę dostaliśmy. Osobiście, jeśli wiesz co
      chcesz robić, śmiało idź na administracje, a jak tylko plan zajęć będzie
      luźniejszy, to zamiast kolejnego kierunku idź do pracy lub ucz się do egzaminu
      państwowego.

      Zrób to co sama uważasz, nie daj sobie wmówić głupstw przez wyjątki (sorry).
      • Gość: sullen Re: administracja IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.09, 13:26
        Co jeszcze? kadry, płace, nieruchomości,
        > zarządzanie, wszelkiej maści doradztwo, spedycja, badania społeczne, szkolenia,
        > hr. Część osób chce podejść do egzaminu państwowego na doradcę podatkowego,
        > maklera giełdowego, agenta nieruchomości, kosztorysanta, agenta celnego itp.
        > Osoby o których mówię są w większości studentami wyłącznie administracji,
        > dwukierunkowcy raczej nie mają szans na równoczesne ciągnięcie poważnej pracy.

        Ale to wszystko chyba możliwości jakie dają dodatkowe kursy, licencje, egzaminy a nie same studia. Czy administracja w jakis sposób pomaga w tym, żeby zostać np. doradcą podatkowym lub agentem nieruchomości?
    • Gość: Paweł Re: administracja IP: *.proxnet.pl 24.05.09, 23:42
      A jaka uczelnia Cie interesuje?
      • Gość: dorota UŁ / nt. IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.09, 18:31
        Uniwersytet Łódzki
        • pluskotka Re: UŁ / nt. 27.05.09, 19:13
          Ja jestem właśnie na pierwszym roku na UŁ. Czy warto, powiem ci w lipcu gdy
          przeżyję drugą w swoim życiu sesję. :)
          • Gość: monika Re: UŁ / nt. IP: *.um.warszawa.pl 29.05.09, 09:08
            Witam,
            Pracuję w jednym z urzędów. Ukończyłam prawo na UW, w tym roku będę
            zdawała na aplikację, bo szczerze mówiąc ani tu kokosów nie ma ani
            możliwości awansu (chyba że masz znajomości). Mam więszke aspiracje
            niż pisanie decyzji i postanowień.
            Tak jak wcześniej inni zauważli, administracja i prawo to
            pamięciówka. Jeśli chodzi o przyszłościowy kierunek to nie jestem w
            stanie w tej chwili określić co możesz wybrać, no może medycyna
            (lekarz zawsze będzie miał pracę! chyba że mu zabiorą licencje na
            wykonywanie zawodu)
            • Gość: Damian Re: UŁ / nt. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.05.09, 10:47
              Jak ludzi po prawie jest za dużo, to wiadomo, że i po administracji jest porażka
              z sensowną pracą. Po prostu rynek pracy po takich kierunkach jest beznadziejny i
              taki będzie nawet jak ktoś się dostanie na aplikację. Wszędzie tylko znajomości
              i nic więcej. Pozostaje tylko apel do uniwersytetów, żeby nie przyjmowali takich
              tłumów na prawo, bo tych ludzi czeka tylko bezrobocie albo praca w czymś
              niezwiązanym z prawem. Pracodawcy i tak już dawno traktują absolwentów prawa z
              dobrymi osiągami jak śmieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka