a444 28.02.05, 20:29 Co o tym sądzicie? Ja przy niektórych się uśmiecham i najchętniej postawiłabym przy nich wielki znak zapytania. Może macie inne refleksje? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a444 Zapomniałam o najważniejszym! 28.02.05, 20:30 35 zalet dzieci z ADHD Mają mnóstwo energii Próbują nowych rzeczy, ryzykują Są gotowe do rozmowy, do długiej rozmowy Dobrze dogadują się z dorosłymi Potrafią robić wiele rzeczy naraz Są inteligentne - wiele utalentowanych osób miało ADHD Potrzebują mniej snu. Mają wspaniałe poczucie humoru Bardzo dobrze opiekują się młodszymi dziećmi Są spontaniczne Dostrzegają szczegóły, których inni nie dostrzegają Rozumieją jak to jest, gdy ktoś dokucza lub ma problemy – rozumieją inne dzieci Potrafią myśleć niekonwencjonalnie Chętnie pomagają innym Są radosne i entuzjastyczne Są obdarzone wielką wyobraźnią Są komunikatywne Są wrażliwe i towarzyskie Chętnie zawiera przyjaźnie Mają wspaniałą pamięć Są odważne Są towarzyskie Są czarujące Są ciepłe i czułe Są troskliwe Są dociekliwe Szybko wybaczają Są szczere Nigdy się nie nudzą Potrafią wczuć się w sytuację innych Intuicyjnie robią wiele rzeczy Są chętne do zabawy Są uczciwe Są optymistyczne Są ciekawe świata Odpowiedz Link Zgłoś
halina.kantor Re: Zapomniałam o najważniejszym! 28.02.05, 21:16 Mnie się te zalety bardzo podobają, zmieniają stereotypowe spojrzenie na ADHD, przeciez oni wszyscy tacy są, a że nam dorosłym sprawiają więcej problemów, to tylko dlatego, że poświęcamy im zbyt mało czasu, nie mamy ochoty na długie rozmowy, boimy się o nich gdy ryzykują, męczą nas swoją niespożytą energią, łapią nas za słówka, wiele rzeczy zaczynają i nie potrafią skończyć bez naszej pomocy, za wcześnie wstają , gdy my chcemy jeszcze pospać itp. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
ilelito Re: Zapomniałam o najważniejszym! 01.03.05, 01:07 Niektóre faktycznie są naciągane, bo o każdym dziecku możemy powiedzieć, że jest bardzo energiczne, pomysłowe, czy inteligentne. Ale coś w tym musi być i spróbuję to udowodnić. Oto co wydumałam w ramach wspomnianego na forum dla dorosłych mojego "monologu wewnętrznego": 1) inpulsywność i niepohamowanie naszych dzieci sprawia, że tak często muszą wykaraskać się z kłopotów, w które wpakowały się na własne życzenie, że stają się bardziej sprytne i zaradne od zrównoważonych rówieśników, 2) ich gadatliwość, pyskatość i "przymus ostatniego słowa" w sporze uczy sztuki dyskutowania, a wcześniej czy później logiczna argumentacja też przyjdzie, 3) maniacki upór i brak pokory, z jakimi się kłócą też w gruncie rzeczy jest zaletą, bo gdyby wszyscy ludzie byli pokorni i zdyscyplinowani, to byśmy dalej na drzewach siedzieli, 4) odwagi także mogą mieć więcej, bo są obyci z ryzykiem i wiedzą, że i tak spadną na cztery łapy, 5) ich szleństwo i nieprzewidywalność też są cnotami, tylko je się docenia dopiero w dorosłości (wtedy to się dziwimy, że tak wielu ludziom ich brakuje podczas, gdy w dzieciństwie je im wyrżnięto), 6) inteligencja - większość z nas zauważa, że nasi adehadowcy są intelektualnie bardziej rozwinięci od kolegów, ale to może (i powinien) powiedzieć każdy rodzic o swym potomku. Jednak nie bez znaczenia jest to, że nasze dzieci lepiej porozumiewają się z dorosłymi niż z rówieśnikami - one po prostu nie mają o czym z kolegami gadać! Prawdopodobnie to, że musiały przeanalizować miliony bodźców zewsząd, przemyśleć tysiące spraw podczas gdy inni bezmyślnie zakuwali, sprawiło, że wkońcu rozwinęli się bardziej od innych. Poza tym, wiecznie prowadzony "monolog wewnętrzny" rozwija myślenie abstrakcyjne,bo się ciągle w kogoś wczuwają i zastanawiają: "co by bylo, gdyby" 8) kolejną cechą naszych dzieci, którą mogą mieć bardziej rozwiniętą od innych jest zdolności do empatii. Muszą odczuwać ją mocniej, bo własne cierpienie prawie zawsze uwrażliwia na ból innych, a do tego doskonale rozwinięte myślenie abstrakcyjne sprawia, że bardzo szybko wczuwają się czyjąś skórę. W przyrodzie nie ma miejsca na próżnię: tu ci ubędzie, tam ci przybędzie. Gąbrowicz by pewnie powiedział o naszych dzieciach, że są nie upupione. I dobrze... Ale tak na to spojrzymy dopiero jak się wyprowadzą Alem sie opisała... Koniec i bomba... Pozdro - Ilona Odpowiedz Link Zgłoś
mtmonika Re: Zapomniałam o najważniejszym! 01.03.05, 08:11 Mnie sie one też podobają Warto sobie o nich przypominać własnie wtedy, gdy wysiadamy z powodu przemęczenia, zniecierpliwienia i braku nerwów i wydaje nam się, że już nie damy rady. Mnie one bardzo podpudowały, bo uświadomiłam sobie, ile dobrych rzeczy jej w moim wiktorze, a które tak na co dzien umykają w ferworze dnia, pracy, obowiązków. Pewnie, że niektóre są może troche naciągniętę, ale .... Przeczytałam je kiedyś Wiktorowi i co przy niektórych stwierdzał, że napewno taki jest, przy niektórych oponował, że nie, ale generalnie wydaje mi się, że uświadamiając mu, że są w nim dobre strony podbudowałam jego również. Pa, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
hella100 Re: Zapomniałam o najważniejszym! 01.03.05, 09:00 a444 napisała: > Dostrzegają szczegóły, których inni nie dostrzegają Z tym zgadzam sie w zupelnosci (chociaz z innymi zaletami rowniez Dam nawet przyklad (troche sie pochwale synem, jakis czas temu Antek znalazl w internecie gre, z ktorej wyjscia nie moglam znalezc ani ja, ani kilka innych osob a on znalazl je bezblednie Bylam baaardzo dumna z mojego synka ADHDowca a tutaj link do tej gry www.gry.jeja.pl/ucieczka.html Natomiast nie zgodze sie ze stwierdzeniem, ze > Bardzo dobrze opiekują się młodszymi dziećmi , wiem co mowie, bo Antek ma mlodsza siostre, ktorej dokucza na kazdym kroku, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
halina.kantor Re: Zapomniałam o najważniejszym! 01.03.05, 09:40 Hello inaczej jest z innymi małymi dziećmi, a inaczej z siostrą, ona przecież jest jego rywalką do Waszych uczuć. Ja mam to samo w domu brat jest cały czas zaczepiany, ale i on nie daje się, też ma ADHD. Odpowiedz Link Zgłoś
hella100 Re: Zapomniałam o najważniejszym! 01.03.05, 09:53 Halinko, pewnie masz racje, Antek lubi male dzieci, lubi je zagadywac i bawic sie z nimi. Nie wyobrazam sobie jednak, zeby mial sie jakims dzieckiem opiekowac. Kiedy byl chory i musialam zostawic go na troche samego w domu, zeby odebrac corke z przedszkola to lecialam z powrotem, z dusza na ramieniu W tym czasie zdazyl wypalic cale pudelko zapalek, ktore znalazl gdzies w kuchni. Jest tak malo odpowiedzialny, ze nie zdecydowalabym sie zostawic mu kogos pod opieka. Moze za pare lat to sie zmieni, ma dopiero 9 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
rybka002 Re: Zapomniałam o najważniejszym! 01.03.05, 23:24 Witajcie drogie Mamy! Ja muszę Wam napisać, że mój dziesięcioletni Andi opiekuje się super swoim 4 miesięcznym bratem. Potrafi go zagadywać godzinami, wymyśla zabawy, jest tak opiekuńczy że jestem pełna podziwu. Właściwie to prawie wszyskie cecy posiada z tych 35 wymnienionych za wyjątkiem snu. Śpi i zawsze spał dość długo. Sciskam mocno Beata Odpowiedz Link Zgłoś