Dziewczyny, mam duży problem. W końcu w tańcu niekiedy wykorzystuje się
pstrykanie palcami (nie pamietam jak sie to nazywa po hiszpansku: oswieci mnie
któras?

. Ja mam jednak duzy problem, poniewaz pstrykam baaaardzo ciuchutko.
Tzn jedynie udaja mi sie jak np jestem po kapieli i mam bardzo namoczone
dlonie. Moj tata twierdzi, ze jest to kwestia tego, ze to potarcie z sila
palcami ma wywolywac uderzenie palca srodkowego o dlon i dzieki temu wywoluje
sie "pstryk". Ja jestem jednak obdarzona przez nature palacami pianistki i sa
bardzo dlugie, cienkie i ogolnie wsyzscy ludzie, ktorzy poznaja mnie przez
uscisk dloni boja sie o polamanie cennych palcow

. Moze wy znacie jakis
sposob, aby nauczyc sie glosno pstrykac palcami(o ile w ogole taka "nauka"
jest mozliwa, czy to po prostu wrodzona zaleta

.