amb25
05.04.05, 09:11
Wlaśnie dostałam pisemko z urzędu w którym m.in. stwierdzono, że nikt w
urzędzie nie da nam gwarancji, że nie będą tam kwaterowani ludzie z
zachowaniami patologicznymi, że jakiegoś odsetku nie da się uniknać -
"odsiew" byłby sprzeczy z zasdą równości wszyskich wobec prawa. No i że za
niewłaściwy dobór mieszkańców nikt nie będzie ponosił odpowidzialności, bo
urzędnik wyznaczjący osoby do zamieszkania nie może odpowiadać za to, że one
niszczą klatki.
Oczywiście, zapewniono, że mieszkań socjalnych przy ul. Magnolii nie będzie.
Aha! I jeszcze napisano, że bloki na ul. Marczyńskiego są zniszczone w
stopniu takim jak każdy inny blok, także nie-komunalny.